Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 01:57
wieslawpas, kiedyś też miałam, więc rozumiem Cię i współczuję. Czy nie nauczyli Cię w szpitalu relaksacji, które radzą sobie z tym? W moim przypadku bardzo pomogły...
Mogę podać Ci kilka ciekawych linków.
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2323
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 sty 2016, 02:11
W szpitalu to ogólnie był taki klimat, że te napięcia to były minimalne. To był tylko dyskomfort. Przez ostatnie pół roku prawie zapomniałem o chorobie. Wychodziłem na długie spacery, pisałem książki, prowadziłem firmę. Czułem się normalnie. Dopiero jak wyszedłem ze szpitala to zaczęły się jazdy z mieszkaniami, ze współlokatorami, z tą terapią dzienną. Choroba zaatakowała mnie z innej strony niż się spodziewałem. Z tego co widzę nerwica to jednak choroba na którą duży wpływ ma środowisko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 02:32
wieslawpas, tak, widzę, że codzienność Cię przytłacza. Jednak nie można żyć w szpitalu...
Może potrzebujesz dłuższego czasu na adaptację? Dobrze, że dużo spacerujesz... Myślę, że samotność Ci dokucza, Ty potrzebujesz towarzystwa, kogoś bliskiego, serdecznego. Może uda Ci się i szczęście zapuka do Ciebie. Nie trać nadziei...
Wiesiu, spróbuję zasnąć. Dobranoc, do jutra :papa:
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2323
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 sty 2016, 02:36
misty-eyed, ja się dzisiaj na terapii trochę się żaliłam, że nie uzyskałam pomocy jako dziecko czy nastolatka, i zamiast się zajmować fajnymi rzeczami, co dziewczyny lubią, to się tylko snułam skoncentrowana na jakichś tam swoich wyobrażeniach, a nie na życiu. W końcu dopiero od roku się leczę, a całą resztę życia jakoś przeleciałam na autopilocie.

wieslawpas, myślę, że tak samo ważna jest chemia mózgu, to co się dzieje w naszym życiu i nasze własne nastawienie. Każda z tych spraw wpływa na pozostałe, dlatego najlepiej leczeniem dotknąć każdej z nich.

A ja nie śpię, bo mnie ręka boli, poza tym wymyśliłam teorię Dlaczego nie lubię chodzić spać. Bo we śnie nie mam żadnej kontroli nad tym, co się dzieje, jestem całkowicie bezbronna, nie mam poczucia czasu. Wzięłam APAP Noc (niebieski przyjaciel).
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 02:44
cyklopka, masz rację, może tak być, że pojawia się lęk przed utratą kontroli..
Moje dzieciństwo wyglądało podobnie...dopiero macierzyństwo sprowadziło mnie na ziemię...z kolei może za bardzo?
Odnalazłam się jako opiekunka, matka. Ale zmory przeszłości odzywały się.
Powiem Ci szczerze, że teraz, mimo szczątkowych objawów, odnajduję się w życiu, czuję się wolna, spełniona...

Pędze spać, bo jutro Dzień babci, więc goście pewni :lol: :papa:

"Ukąszenie" psinki, a nawet podobno kotka bardziej, boli przez dłuższy czas. Lekarz obejrzał ranę?
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2323
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 sty 2016, 03:13
misty-eyed, no ja się muszę ogarnąć biorąc za dane tylko to co jest teraz, nie wiedząc czy będę mamą czy też nie. Na razie mam 150 dzieci w szkole :great:

Vet kazał asystentce polać mnie wodą utlenioną i gorącą wodą, potem bandaż, w domu znowu przemyć mydłem i gorącą wodą. Potem maść z antybiotykiem.

Ręka jest wyraźnie cieplejsza. Spodziewam się rychłej amputacji i wstrząsu septycznego :why:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 sty 2016, 09:40
Noc przespałem bardzo dobrze. Teraz znowu pojawiło się napięcie i uczucie złości. Pewnie to napięcie to ta złość.
Zaraz idę na dzienny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 sty 2016, 10:38
Dzień dobry! :papa:

Burość na dworze i burość w głowie - spadek mocy i nastroju. Może dzień się trochę rozwinie w lepszą stronę... na razie jakaś klapa. :bezradny:
Te cholerne, ciężkie poranki demotywują mnie do działania i spojrzenia w pozytywną stronę życia. Muszę przetrwać to, tak do południa.

cyklopka, zagoi się, masz zabezpieczoną ranę antybiotykiem, wydezynfekowaną... po kocie długo się goi i boli. Ja tak miałam latem na nogach, kilka małych ukąszeń, kiedy opiekowałam się 2 tyg. kotem. On domagał się frykasów i dawał znać poprzez gryzienie w łydki.
Najpierw się łasił, a później chaps! (dziwny sposób prośby...) Długo bolało i było zaczerwienione wokół.

Wracam do rzeczywistości, papiery czekają... ;)
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5326
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 sty 2016, 11:25
Witam.Jak ktoś się wybiera,do Port Moresby to uważajcie.Bardzo podłe miasto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18682
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 sty 2016, 11:31
detektywmonk, no to klops, a jutro się tam wybierałam :bezradny: już nawet spakowana jestem :mhm:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5326
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 21 sty 2016, 12:27
Dzień dobry Kochani!

Chciałam zimy, no to mam. Niesamowita śnieżyca w nocy, dziś w parku tez mnie złapała. Przez miasto trzeba się przekopywać, ale jest pięknie i niezwykle przyjemne powietrze. Ja nie narzekam, bo nigdzie dojeżdżać nie muszę.
Wczoraj wszystkie atrakcje zaliczyłam, na lekkim musie , ale się nie dałam, potem poczytałam, zaczęłam robić na drutach tą okładkę i jakoś zaburzoną chemię mózgu przeczekałam.
Dziś jest ciut lepiej, może dzięki pięknym okolicznościom przyrody. Mam przede wszystkim mniejszą derealkę.

platek rozy, mirunia, Dziękuję Kochane za wszystkie uściski! :uklon: Jak się coś zdarzy to dobrze popisać, potulać się, ale jak coś nie trybi w głowie, to muszę to w kąciku przeczekiwać.
Dostałam nieplanowany @, więc to też wiele tłumaczy.

mirunia, A może do Ciebie dotarła ta fala, która mnie wczoraj dopadła. Może jednak są to jakieś wariacje pogodowe, na które my reagujemy jak barometry? :bezradny: Trzymaj się Kochana, wiem jak ciężko pięknie dzień rozkręcić, jak rano człowiek wstaje w takim stanie.

cyklopka, Bidulko Kochana, jak dziś łapka? Koty są jadowite. :zonk: Pamiętam jak w dzieciństwie pokąsał i podrapał mnie i kuzynkę kot -furiat u babci. Strasznie długo się babrało, a moja kuzynka nawet trafiła do szpitala, bo ją podrapał koło oka i jakaś paskudna infekcja się zrobiła. Jak nadal będzie łapka źle wyglądała, pokaż ją lekarzowi.

wieslawpas, Wiesiu a Ty nas w ogóle czytasz, bo zadajesz pytanie, czy ktoś tu ma nerwicę, jakbyś właśnie na forum wszedł. :shock: ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8496
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 21 sty 2016, 13:26
Witajcie :*********
Ja powedrowalam do domu bo mam taka migrene ze ledwo dotarlam do pracy i zaliczylam od razu pierwszy rzyg , nastepnie za jakas chwile niestety rzyg drugi i do trzeciego juz nie doczekalam bo kierowniczka kazala mi isc do domu. :bezradny: Kreci mi sie w glowie , proszki na bol nie dzialaja , nie moge nic jesc i cale pol glowy lacznie z okiem mi pulsuje :(

Umieram wiec sobie domowo.
kosmostrada, Kochana ciesze sie ze dzis lepiej :******** U mnie tez sniegu dopadalo w nocy dosc sporo i mroz trzyma .

mirunia, Slonce:******** to zamulenie to i mnie denerwuje strasznie . No ale to ewidentnie po lekach.
Trzymam kciukaski zeby nastroj nijaki odszedl precz! Usciski!

cyklopka, glaskam lapke chora :******** oby szybko wydobrzala. !
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 sty 2016, 14:05
Nie pojechałam do hospicjum, bo raz, że budzik źle nastawiony, a dwa, że łapa bolała. Osuszyłam z ropy, dałam zwykły plaster, zaraz jadę do kuzynki I chrześniaka na urodziny. :papa:

Trzymajcie się ciepło!
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 sty 2016, 14:19
Dziewczynki Kochane, a co my się tak sypiemy bliżej wiosny? Jedna ma @, druga migrenę z rzygiem, trzecia dół, a czwarta pożarta przez kota wampira? :shock:
Łoj, niedobrze na tę chwilę, ale to przejściowe dolegliwości i miejmy nadzieję, że niebawem ustąpią. Główki do góry... :D

Ja już ciut lepiej, trochę się rozkręciłam i papiery ogarnęłam. Za oknem czasami zamruga słońce spoza chmur i od razu lepiej.
Popijam kawusię z mlekiem, pykam se dymka i oby do 15ej!
Zrobię dzisiaj duszony karczek z warzywami, rosół czeka też, tylko makaron ugotować. ;)

Mam zamiar jutro rozebrać choinkę, więc jest zajęcie na popołudnie. No i odkurzyć po tym bałaganie.

Miłego i lepszego popołudnia. :papa:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5326
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do