Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 gru 2015, 15:05
PannaNatalia, :papa: dzisiaj taki dzień śpiący, ale jednocześnie irytujący przez te cholerne wiatry. A w marketach też mi się zdarza takie poczucie zagubienia, szczególnie w lidlu. I to od niedawna tak mam. Ostatnio w galerii, w sklepie z zabawkami kupowałam prezenty dla dzieci... szybko kupiłam, bez długiego łażenia po sklepie i wybierania, byleby jak najprędzej wyjść. :hide:

kosmostrada, właśnie wyłączyłam przed chwilą sernik. Zdecydowałam się jednak dzisiaj go upiec. Jutro piekę karczek i nastawię rosół z kaczki, żeby nie robić sobie apetytu w wigilię tymi zapachami. ;)
Zmierzyłam temp. i mam 36,6 :great: No, przed południem byłam kapeć.

Już niedługo Kochana brykasz do domu... i zmajstrujesz pasztet. :D A choinka ładna? Kiedy ubierasz?
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5342
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 22 gru 2015, 15:08
mirunia-jak robisz sernik?Ja jutro będę piekła i zastanawiam się czy zrobić tradycyjny czy czekoladowy
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 gru 2015, 15:16
PannaNatalia, jak zwykle wiedeński - bez spodu. Z rodzynkami i skórką pomarańczową.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5342
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 22 gru 2015, 15:33
Ja kiedyś robiłam na kruchym cieście,ale od jakiegoś czasu robię spód z pokruszonych herbatników.Kusi mnie trochę ten czekoladowy sernik,bo jeszcze nigdy go nie robiłam
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 22 gru 2015, 15:38
Kurczę chyba bierze mnie przeziębienie,rano leciała mi krew z nosa,teraz mam temperature 37st.i czuję się jakaś słaba,zimno mi cały czas
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 gru 2015, 16:22
Puścili mnie wcześniej z pracy! Dało efekt snucie się po biurze z grobową miną... :D Zaliczyłam spacer z psem i do roboty!

mirunia, Mięso na pasztet już piekarniku! ( Robię z pieczonego mięsa).
Choinkę pewnie jutro będziemy ubierać. Aż dziwnie, taka mała w tym roku. Ale fajna.
To jednak dostałaś energii i zabrałaś się za pichcenie. To już niewiele Ci zostało na jutro. :great:

PannaNatalia, Ojej, żebyś się na święta nie rozłożyła. Co to za przyjemność z wolnego w chorobie... :bezradny: Nafaszeruj się dzisiaj czym się da, może zatłuczesz paskudę w zarodku.
Ja zrobię sernik tradycyjny ( z Moich Wypieków), bez spodu.

Platek rozy jak dziś u Ciebie?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8506
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 gru 2015, 17:01
Wróciłam z oddziału chirurgii, poszłam pokazać lekarzowi ranę, bo zaniepokoiła mnie plama na piżamie (jakiś wysięk) i na opatrunku, który zmieniła mi sąsiadka. Trochę się wystraszyłam tym i dlatego szybko pobiegłam. :shock: Doktor ponaciskał, podotykał i powiedział, że nie widzi nic takiego, co mogłoby niepokoić. Sam założył nowy opatrunek i kazał się się jutro pokazać w poradni mojemu operatorowi. Uspokoił mnie. Ufff

To mogę spokojnie teraz zjeść obiad.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5342
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 gru 2015, 17:35
kosmostrada napisał(a):Oczywiście, że możesz mieć plan na dom i wyjazd, why not? Tylko raczej zakładałabym, że to jest Twój plan, Twoje marzenie i Ty je będziesz realizowała, a nie za Ciebie książę na białym koniu. Ewentualnie wpleciesz go po drodze. Zaczęłabym od wyprowadzenia się od rodziców. ( też chyba zgodnie z pomysłami Twojej T. ;) )

Ale serio wyobrażasz sobie mnie jak sprzedaję mieszkanie w Polsce i kupuję domek na greckiej/fińskiej wyspie, opcjonalnie w Gruzji, Turcji albo na Tonga, bo tam jest ładnie i mogłabym se sadzić poziomki/winogrona/banany w ogrodzie? :roll: Brzmi fajnie, ale ciężko to nazwać "moimi planami".
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 gru 2015, 17:51
Idę zdechnąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6886
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 gru 2015, 18:00
cyklopka, Ja tam nie widzę nic głupiego w tych marzeniach. Są piękne i wcale nie z kosmosu. Dlaczego to nie może być plan? :roll:
Jedną z rzeczy, które uświadomiłam sobie na terapii ( i Ty chyba też), że marnuje się życie czekając, aż coś się zdarzy. Nie robiąc najmniejszych realnych kroczków w kierunku realizacji marzeń. Jest mi teraz smutno, że tylu rzeczy nie zrobiłam, gdy jeszcze miałam na to siłę, zdrowie i nie miałam zobowiązań. I z perspektywy czasu widzę, że mogłam wszystko. Teraz mogę działać w dużo bardziej okrojonych ramach i świat w inny sposób stoi przede mną otworem.

mirunia, No i nawet Kochana nie napisałaś, że Cię coś niepokoi. I z tym strachem samiutka sobie byłaś dzielności nasza.
Dobrze, że pobiegłaś do lekarza, kamień z serca!
Jak sernik, wyszedł? ( ...i nie wrócił... :mrgreen: - nie mogłam się powstrzymać... ;) )
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8506
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 gru 2015, 18:01
Purpurowy, Nie idź.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8506
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 gru 2015, 18:03
kosmostrada napisał(a):Purpurowy, Nie idź.

Dłużej nie pociągnę. I to nawet nie to że coś sobie zrobię, tylko po prostu za chwilę zdechnę fizycznie i psychicznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6886
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 22 gru 2015, 18:21
Chejka :papa:

Purpurowy, a po czym się tak dupowato czujesz?
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10802
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 gru 2015, 18:22
kosmostrada napisał(a):cyklopka, Ja tam nie widzę nic głupiego w tych marzeniach. Są piękne i wcale nie z kosmosu. Dlaczego to nie może być plan? :roll:
Jedną z rzeczy, które uświadomiłam sobie na terapii ( i Ty chyba też), że marnuje się życie czekając, aż coś się zdarzy. Nie robiąc najmniejszych realnych kroczków w kierunku realizacji marzeń. Jest mi teraz smutno, że tylu rzeczy nie zrobiłam, gdy jeszcze miałam na to siłę, zdrowie i nie miałam zobowiązań. I z perspektywy czasu widzę, że mogłam wszystko. Teraz mogę działać w dużo bardziej okrojonych ramach i świat w inny sposób stoi przede mną otworem.

Ja nawet na studiach nie byłam na wymianie zagranicznej, bo się bałam, że nie ogarnę załatwienia i zarżnęłam związek na odległość, bo mi się nie uśmiechało zaczynać od zera w obcym kraju, mimo że tam miałam prawie rodzinę. Teraz to już nawet za próg :hide:

Inaczej, jak bym miała już pracę i mieszkanie nagrane, tak jak w przypadku linii lotniczych, które mają osiedla dla pracowników, to bym mogła jechać. Natomiast na "ahoj przygodo", lecę sama w ciemno na inny kontynent, może znajdę chatkę do wynajęcia i robotę na plantacji bananów, a jak nie to będę zbierać dewizy do kapelusza, to jestem albo zbyt, albo za mało szalona.
Ostatnio edytowano 22 gru 2015, 18:23 przez cyklopka, łącznie edytowano 1 raz
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do