Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 09 gru 2015, 12:53
ale zajebista mi wyszła wołowina na dziko pieczeń po tygodniowym bajcowaniu w occie
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8774
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

przez Hooded Spirit 09 gru 2015, 13:05
smacznego
ClassicalDanceDosing
Offline
Posty
899
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 09 gru 2015, 13:18
PannaNatalia, Może tak być jak mówisz, dobrze, że to widzisz. To dobra wiadomość, więc po prostu trzeba spokojnie zaczekać, aż zacznie działać i lepiej się poczujesz. Życzę Ci, żeby to nastąpiło jak najszybciej.
W tej melisanie alkoholu jest malutko i Miruni to lekarz zasugerował.
A masz zalecone po pewnym czasie przejść na większą dawkę, czy zostajesz przy okruszku?

acherontia-styx, Mnie zalewają takie fale gorąca, a menopauzy nie mam. ;) To chyba z osłabienia mamy.

Purpurowy, No to brawo, teraz tylko dotrzeć na wizyty. ;)

nieboszczyk, A jednak tym razem się udało! Smacznego więc!

Siedzę w robocie, smarkam charkam, ale daję radę. Jakoś wyrobię. Wkurzyłam się tylko, bo 2 dni mnie nie było, a nasz kącik socjalny wygląda jak po huraganie- okruchy, rozsypany cukier, upieprzony zlew i ogólnie bałagan. Jakoś dziś teorie o równości płci wydają mi się bajkami, pracuję z samymi facetami i kurde zabrakło kobiecej ręki w chaosie wprowadzającej równowagę i ład. 8)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8495
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 09 gru 2015, 13:22
Dzień dobry! :papa:

U mnie z kolei dzisiaj jest zimno, wzięłam cienką kurtkę i było mi chłodno. W pracy tez założyłam "dyżurny" sweter, bo po plecach chłodno.

kosmostrada, i jak tam czujesz się w pracy? Pij Kochana syropy, rodzina też.
Na noc, żeby nie męczył suchy kaszel i nie budził ze snu - thiocodin w tabl. Grypa potrafi fest wymęczyć i osłabić człowieka.
Kupiłam sobie czystek do parzenia i teraz w pracy popijam. Zrobię sobie taką zimową kurację tym zielem, może trochę wzmocni i oczyści organizm.

PannaNatalia, ja też biorę esci 10mg rano, a Melisanę rozcieńczoną odrobiną wody pijam czasami po południu. Myślę, że taka ilość alkoholu nie wpływa na nasz lek - skoro mi lekarz zalecił.
Cieszę się, że czujesz się dobrze po esci - pod jaką nazwą masz?... ja mam Elicea.
Dopiero zaczęłaś brać (chyba), więc lek będzie się rozkręcał w działaniu, oby dobrze wpłynął na Ciebie.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5325
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 gru 2015, 13:43
PannaNatalia napisał(a):Mirunia-Przeczytałam,że w tej Melisanie jest alkohol,można to spokojnie stosować razem z SSRI?

To jest jakby kieliszek nalewki, a nie skrzynka jaboli, za mało, żeby odczuć jakieś wzmożone działanie.

Wróciłam z pracy, prawdopodobnie kiedyś któremuś dziecku upierdolę łeb przy samej dupie, bo nie uśmiecha mi się robota polegająca wyłącznie na darciu się, bo u nich w domu prawdopodobnie wszyscy się przekrzykują, nikt nikogo nie słucha, a na uspokojenie się wciska telewizor i zabawki, a ja nie mam zdrowia do naprawiania błędów wychowawczych u 20 osób na raz.

A tak w ramach miłego fejsbukowania dołożyłam koleżance korespondencyjnej, bo wlepiła głupi mem, że "dobry aparat to nie wszystko, fotograf uczy się latami, wylewa morze krwi, potu i łez, żeby być dobrym w swojej profesji, i jak można ludziom ubliżać, mówiąc, że mają dobry aparat".
No to napisałam, że samo poświęcenie czasu i pieniędzy na swoje hobby nie czyni z człowieka zawodowca, a słabo rozgarnięci ośmiolatkowie są w stanie na półautomacie zrobić zdjęcia jak do żurnala. Czekam na gównoburzę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 09 gru 2015, 13:52
Dzięki kobietki za odpowiedzi,biorę citabax 10mg dopiero trzeci dzień.Mam zalecone zażywanie tego leku rano,w niezmienianej dawce.Do lekarza mam się zgłosić po Nowym Roku.Kurczę jestem chyba lekko przewrażliwiona ;-)
Kosmostrada-ja też mam katar i chyba ogólnie jestem osłabiona,bo utrzymuje mi się temperatura 35,8.Pogoda,jaką teraz mamy niestety sprzyja wszelkim przeziębieniom i innym choróbskom.A co do facetów i czystości,to dziś się pozytywnie zaskoczyłam.Kolega zaprosił mnie do siebie na kawę i miał w mieszkaniu większy porządek niż ja w swoim.(Może specjalnie posprzątał :D )

Mirunia-u mnie też dziś zimno.Ubrałam się w lekki sweterek,ale na całe szczęście miałam w pracy "dyżurne" poncho :-)

Mam dziś senny dzień,oby do 16.30
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 09 gru 2015, 14:20
b]mirunia[/b], PannaNatalia, Widzę Kochane, że mamy dyżurne ciuszki. :D Ja mam bezrękawnik puchowy, ale z reguły wystarczy, że siedzę owinięta szalem.

mirunia, Dzięki Kochana za radę. Mam niby syrop przeciwkaszlowy, ale nie działa, dziś noc miałam w plecy przez te ataki kaszlu.
W pracy powolutku, sprawdzam po pięć razy, co robię, bo wirusidło też w głowę wali i lekko nietomna jestem. A w pracy też już wszyscy chorzy, słychać pojękiwania i rozbrzmiewa chóralne smarkanie i kasłanie. :D
Wiele osób chwali sobie czystka, Ania też o nim pisała.
A jak Ty się czujesz, widzisz już ewidentną różnicę po zwiększeniu dawki?

cyklopka, Moim zdaniem do bycia miszczem potrzeba jeszcze troszku talentu i kreatywności. Potem wiedza techniczna ( tu jestem tradycjonalistką), doświadczenie, na końcu sprzęt. Wkurza mnie w dzisiejszych czasach takie marginalizowanie wiedzy. Pan wielki słynny fotograf nauczył się, a w zasadzie zgapił ( np. od mistrza Avedona) ustawienie światła i jedzie na tym po żurnalach i wystawach.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8495
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez filip133 09 gru 2015, 14:46
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 09 gru 2015, 15:40
Jeszcze chwila i do domu. :yeah:

kosmostrada, tak, koniecznie thiocodin na noc, skoro męczy kaszel i nie daje spać. W dzień wykrztuśną flegaminę lub herbapect w syropach... psze Pani. ;)

Kosmuniu, bywa różnie teraz po wznowieniu dawki. Ciągle mam "pod skórą" lęk, jeżeli chodzi o ciśnienie, żeby znowu nie wariowało, bo mam wtedy większe zawroty. Wspomagam się tą Melisaną, a czasami nawet hydroksyziną. I tak kołaczę się jakoś z dnia na dzień.
Przerażają mnie te święta, bo jeszcze nic nie ruszyłam chałupy, może w sobotę przetrę okna (od wewnątrz) i upiorę firany. Nie mam zamiaru myć na zewnątrz, żeby się nie przeziębić. A poza tym nie mam siły fizycznej i oszczędzam kręgosłup, O!
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5325
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 09 gru 2015, 15:42
Właśnie wynalazłam w sklepie internetowym sinsay koszulki ;-) niedługo wypłata więc chyba się skuszę,tylko nie mogę się zdecydować,który napis wybrać:"Jeśli myślisz,że miłość boli,spróbuj rozczesać kołtuna"albo "Nie wiem kim jestem,sprawdzę w google"

Jeszcze dwie godziny i koniec pracy
Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1291
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 09 gru 2015, 15:55
mirunia, No tak jak powtarzamy - byle do wiosny się jak mówisz "przekołatać'.
Też nic nie mam zrobione w chałupie... I nie wiem, kiedy siły odzyskam. :bezradny: Mam gości, więc znów pracowite święta...

Jak dobrze, że zaraz do domu, bo już ledwo siedzę. Oj muszę się położyć, jak wrócę. Jeszcze tylko z psem wyjść...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8495
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 09 gru 2015, 15:56
PannaNatalia, Citabax dobry lek, ale u mnie powodował jadłowstręt także szybko poszedł w odstawkę :bezradny:

Wróciłam od lekarki. Tak jak wymyśliłam, tak zrobimy. Czekamy miesiąc, jak lek nie zaskoczy - Klinika. Pani doktor stwierdziła, że to jest jedyna opcja w obecnej sytuacji skoro ponad 3 letnie leczenie ambulatoryjne nie daje efektów, a Klinika jest ośrodkiem referencyjnym i mają większe możliwości i najnowsze metody.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 100mg
Lamotryginum 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5617
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez filip133 09 gru 2015, 16:36
acherontia-styx napisał(a):PannaNatalia, Citabax dobry lek, ale u mnie powodował jadłowstręt także szybko poszedł w odstawkę :bezradny:

Wróciłam od lekarki. Tak jak wymyśliłam, tak zrobimy. Czekamy miesiąc, jak lek nie zaskoczy - Klinika. Pani doktor stwierdziła, że to jest jedyna opcja w obecnej sytuacji skoro ponad 3 letnie leczenie ambulatoryjne nie daje efektów, a Klinika jest ośrodkiem referencyjnym i mają większe możliwości i najnowsze metody.


Trzymam kciuki! A możesz powiedzieć, na co Ty się leczysz...? I do jakiej kliniki i na co miałabyś iść? Może mi też by ta wiedza coś pomogła, może z podobnych metod musiałbym skorzystać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 gru 2015, 16:41
kosmostrada, dla mnie najważniejszy jest pomysł, kadr i kompozycja, czyli wyczucie i kreatywność. Co do techniki to jako małe dziecko zaczynałam od radzieckich półautomatów, a na komunię już idioten kamera z jednym przyciskiem, a półautomaty póki jeszcze części do nich były. Teraz mam luszczankę cyfrową, którą traktuję jak aparat kieszonkowy i nie chce mi się uczyć parametrów, większość robię zaś na półautomacie, a jak trzeba to sprawdzam w necie np. "ustawienia manualne do zdjęcia bardzo jasnego księżyca", wklepuję i jadę. Gdybym miała miejsce na lampę studyjną, to robiłabym portrety, makijaże, stylizacje, ale nie mam, więc pozostaję przy sporadycznych wypadach na miasto, kiedy jest fajne światło. Dlatego to tylko hobby. A denerwuje mnie jak ludzie ze średnim polotem buczą ile to oni nie wydali na sprzęt, ile czasu siedzieli nad tym, czy tamtym i domagają się zarobku i szacunku, bo są profesjonalistami. A dla mnie zawodowy fotograf to ktoś, kto robi zdjęcia do gazetek reklamowych z Lidla, bo jemu za to płacą. Dlatego zdarza mi się jeździć po osobach, które mylą hobby z zawodem. A moje gobliny* na prawdę zrobiły sobie sesję nadającą się do pism ilustrowanych bez obróbki :105: (*wiedza techniczna zero, inteligencja dolne strefy stanów średnich).

filip133, widziałam. Autorka pisze, że chciała pokazać, że depresja to coś więcej niż smutne piosenki i patrzenie w okno, a moim zdaniem pokazała właśnie tyle. Tak jakby istniał tylko jeden rodzaj depresji (bez przyczyny) i jakby każdy zachowywał się wobec niej tak samo czyli udawał normalność przed innymi do oporu :roll:

mirunia, święta to jak sama nazwa wskazuje czas świętowania, a nie poczucia obowiązku do wykonywania przykrych obowiązków, tak że nie daj się :nono:

Idę robić maraton Gwiezdnych Wojen, zaczynam od Nowej Trylogii, pewnie usnę. 37,1*C

A jutro na pewno puszczę sygnała i smsa. Premiera za 8 dni. W mojej strefie komfortu. Zapraszam.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do