Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 23 cze 2015, 20:12
mirunia, a no to dobrze ze bol minal , mnie jak migrena lapie toz azwyczaj dopiero odpuszcza tak wlasnie poznym po poludniem badz wieczorem.
ja w sumie to tak nie za wiele dzis porobilam , na terapii bylam , na zakupach , pozniej pranie zalaczylam , troche poczytalam , porozmawialam z przyjaciolka fonicznie a teraz muffinki kolacyjne w piekarniku a ja po kapieli i umyciu wlosow. Zapisalam sie na kilka ksiazek w bibliotece wiec bede czekala na maila kiedy beda dostepne :)

kosmostrada, :******** hey Slonce , pisz nawet jak kiepsko sie czujesz bo sie martwimy jak sie nie odzywasz.Moze ten doxepin troche sie rozkreci ! Bylas na terapii? Mowilas o tym wlaczeniu pb ????
Tak pomyslalam ze nawet jak nic z Biedry niew yjdzie to i tak lepsze dzialanie niz marudanie :lol: :lol:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 23 cze 2015, 20:16
kosmostrada, He, he, jest Kosmunia nasza! ******* no witaj!
Fajnie, że Mamuśka Cię odwiedziła, zawsze to ktoś bliski sercu i można się wtulić z żalami. :angel:

No dzisiaj nie bardzo mamy czym się pocieszyć nawzajem... bo każdemu coś tam....
Czuję się deko lepiej, teraz podjadłam sobie i może coś poczytam na dobranoc.

A pogoda wstrętna cały dzień, wilgotno. Na wieczór już się rozpogodziło, więc może jutro zażyjemy trochę lata!

platek rozy, święte słowa... lepsze działanie niż marudanie. Może wreszcie coś sie uda!
Smacznych muffinków!
Ostatnio edytowano 23 cze 2015, 20:21 przez mirunia, łącznie edytowano 1 raz
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5337
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 20:21
platek rozy, I to jest to podejście, które w Tobie cenię, pomarudzic tak dla zrzucenia ciężaru, a potem działac! :great:
A co się ma rozkręcic, 10mg? Jakoś wątpię, na razie jest gorzej...
Zasugerowałam nieśmiało mojej T., ale nic nie odpowiedziała. :bezradny: Jak się kocioł skończy w pracy, to zadzwonię na spokojnie do poleconej mi przez lekarza babki od p -b, czy w ogóle ma terminy w lipcu.

Wysłałam maila do doktora z opisem mojego stanu, tyle dziś mogłam dla siebie zrobic ( a wiecie, że tego nie lubię, bo się krępuję, o ja durna... :hide: ).
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 20:24
mirunia, ech wiesz jak to jest, mama chce dobrze, ale nie rozumie i jedyną receptę ma - idź ze mną na wycieczkę, gdy dla mnie pójście do pracy to heroiczny wysiłek. Powoduje to tylko moje rozdrażnienie, a przecież wiem, że to wynika z niewiedzy.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 23 cze 2015, 20:28
kosmostrada, to mysle ze powinna nad tym pomyslec skoro pracuje w roznych nurtach a przy zaburzeniach lękowych p b daje bardzo dobre wyniki.
mam nadzieje ze cos sie wyklaruje z terapia jak nie u tej to u innej i bedzie wreszcie lepiej.
Na lekach to i ja wiecznie mialam gorzej :bezradny: :bezradny: jak sobie to przypomne to brrr.
Do pana doktora nie krepuj sie pisac , w koncu on od tego jest a dwa jakby nie chcial miec kontaktu z pacjentami to nie dawalby maila.

mirunia, co czytasz ciekawego????
Ja teraz klasyka angielskiej literatury --- Anne Bronte "Lokatorka Wildfell Hall"Taka perelka mi sie trafila bo siostry Bronte uwielbiam a ta ksiazka nie byla wczesniej wydawana w Polsce.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 20:39
platek rozy, no wiem, sam mi powiedział, żebym się nie krępowała. Jakaś dziwna jestem...
Zaczęłaś już czytac, fajna?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 23 cze 2015, 20:50
kosmostrada, tak , jestem na 150 stronie , ksiazka wspaniala.napisana kunsztownym jezykiem , z cudownie zarysowanymi postaciami.Bogate opisy i ogromnie duzo rozbudowanych dialogow , opisow emocjonalnych tego co bohaterowie przezywaja, czynia te ksiazke majstersztykiem. Alez tesknilam za angielskimi klasykami .

Wiem czlowiekowi sie wydaje ze juz ktos bedzie mial dosc jego narzekan na zle samopoczucie , no ale co zrobic , chroba to choroba i lekarze do tego przyzwyczajeni.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 23 cze 2015, 20:59
kosmostrada, a`propos naszych najbliższych... chcą dobrze, ale jest takie powiedzenie, że syty głodnego nie zrozumie.
Tak jest też w przypadku naszej Rodziny i znajomych... dla nich to jak pstryknięcie palcem, a dla nas często wyczyn nie lada.

platek rozy, zaczęłam dopiero czytać taką dość lekką książkę - Poszukiwacze szczęścia - Tishani Doshi. Jest to pierwsza powieść tej pisarki, a w zasadzie poetki hinduskiej z Madrasu, o młodym małżeństwie Hindusa i Walijki z Londynu. Takie czytadło o różnych dwóch światach. Poznali się w Londynie.
Dobra lektura przed spaniem.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5337
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 21:07
mirunia, O to sobie takie Bollywood zapodałaś na dobre samopoczucie!
Ja pamiętam dawno temu poprawiłam sobie setnie humor filmem "Czasem słońce czasem deszcz" z Bollywood. Klasyka gatunku, polecam na smutne dni. ;)

platek rozy, Mówisz niedawno wydana książka? To może jest w empiku, to bym sobie kupiła na sprawienie przyjemności.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 23 cze 2015, 21:14
mirunia, a ja tez czytam czasami takie ksiazki dla oderwania sie i odpoczynku < zreszta ja to przy kryminalach skandynawskich najlepiej odpoczywam :D :lol: :lol:

kosmostrada, Tak w 2012 roku bodajze ale cudna , mnie sie spodobala bardzo.Czytam z zapartym tchem i sie upajam pieknymi opisami , jezykiem i potretami psychologicznymi. :105: :105: :105:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 23 cze 2015, 21:23
kosmostrada, masz rację, takie Bollywood :mrgreen: no, może troszkę ambitniejsze niż "Czasem słońce..." mam ten film na płytce DVD i oglądałam go jak miałam grypę i leżałam z temperaturą. ;) ;) ;) /więc bezmyślnie się gapiłam :mrgreen: /
A na ostatnie moje gorsze dni to Poszukiwacze... są w sam raz. :mrgreen:
W kolejce czeka W niebie na agrafce - Iwony Grodzkiej-Górniak, bo zaczęłam ją kiedyś czytać i zostawiłam na boku :bezradny:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5337
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 21:33
mirunia, na grypę też dobra pozycja, idealnie wybrałaś. :mrgreen: Ja na gorsze dni jak Plateczkowa - skandynawskie kryminaliszcza. Żeby mnie wciągnęło i oderwało od złych myśłi, musi byc mrocznieeee...
A Ty wybierasz zgodnie z prawidłami sztuki relaksu - lekko i przyjemnie. Może też tak powinnam...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 23 cze 2015, 21:56
Oryginalny przepis

A to mój przekład (robiłam od razu z podwójnej porcji):

1,5 szkl. (wie)wiórków kokosowych
1 łyżka mąki kokosowej (akurat miałam ale od biedy można dać ryżową albo jakąkolwiek)
Porządna szczypta soli
2 łyżki oleju kokosowego (z braku takiego luksusu zmieszałam na ciepło łyżkę klarowanego masła i łyżkę oleju rzepakowego)
0,25 szkl. miodu
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (z braku takiego luksusu dałam 1,5 łyżeczki cukru waniliowego)

Najpierw zmieszałam suche ingrediencje, potem wlałam mokre i świderkami na mikserze to miąchałam. Trochę inna kolejność niż w przepisie.
Później trzeba kulki z tego ulepić, ja sobie pomogłam gałką do lodów.
Piszą 350 stopni na 7 minut na papierze. Dałam od razu do gorącego i czymałam trochę dłużej, aż się wyrumieniły u góry i były bardziej stabilne jak je trącałam patykiem. Po ostudzeniu trochę też się bardziej scaliły.

A czy są fit? Chyba bardziej niż wersja z jajkiem i cukrem :mhm:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 23 cze 2015, 22:04
cyklopka, Ctrl C i Ctrl V i przepis jest już u mnie na pulpicie! :great: Dziękowac!!! :uklon:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8502
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do