Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 13 maja 2015, 20:10
Moze tez krzyczeli na zerowke
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6174
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 maja 2015, 21:30
tosia_j, :lol:

Pierwsze podejście do tematu - zakup szpilek zakończył się fiaskiem. Fakt, że też weny nie mam. Kolejny atak planowany na weekend. Siedzę teraz już wygrzana po kąpieli, zamaściowana i owinięta szalikiem :shock: . Migrena spowodowała straszne napięcie w szyi i muszę się ratowac, żeby głową ruszac.

mirunia, Hej Kochana!***** Czytałam, że jakieś handle wymienne chciałaś robic z Davinami... :lol:
Mam na obcasie różne fikuśne sandały, ale nie wiem, czy będzie pogoda na gołą nogę, a dwa przy tak oficjalnej uroczystości raczej bardziej elegancko w rajstopach i zakrytym bucie.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 13 maja 2015, 21:37
A ja na ketonalu bo mnie zob boli :-( czesc wszystkim
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8706
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 maja 2015, 22:47
Marcin2013, Pędem chłopie do dentysty, ketonal ząbka nie uleczy. Tulam , bo wiem jaki to ból...

Dobranoc, kolorowych snów!!!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 11:33
Dzień dobry!

No i ostałam się za ostatni bastion Spamowej... ;) Pora roku łaskawsza to i nie ma kto pisać... Plateczkowa nas zostawiła, eh...
Złapał mnie dziś deszcz z rana w parku. Wróciliśmy z piesełem zawilgoceni i źli.
Natrąbiłam się coli w ramach szoku kofeinowego, bo pogoda jak to u nas nadal nie może się ogarnąć.
Siedzę w pracy , robota zrobiona, to kombinuję co tu zrobić z wielkiego pięknego kawała łopatki wieprzowej, który to zakupiłam z rana. Gulasz?

Miłego dnia!!!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez Nicholas1981 14 maja 2015, 11:43
Hejka, ja się właśnie obijam w pracy. Tak mi się nie chce nic robić!!! Szukam pretekstu, żeby się nie zajmować konkretami, więc udaję że pracuję. Dziś nie mam "kontroli", bo sam w pokoju siedzę teraz.
Nicholas1981
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 12:05
Nicholas1981, to dokładnie jak ja... dziś do ok 13tej jestem w biurze sama. Co miałam zrobić niestety szybciutko zrobiłam i teraz gapię się bezmyślnie w monitor. Zrobię sobie herbatę i wyjdę na balkon zapalić - taki niezwykle produktywny plan. ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 12:06
Witam - dzień dobry! :papa:

kosmostrada, nie jesteś ostatnim bastionem, jeszcze póki co, jestem i ja! ;)
A Płatuś odpocznie trochę i wróci do nas, bo tak łatwo i szybko nie zostawia się forumowych znajomych/przyjaciół... :105:

Siedzę i ja w pracy, za oknem zrobiło się buro i nijak, pobolewa mnie głowa od wczoraj.
Co miałam zrobić, to zrobiłam, czasami wpadnie jakiś interesant i przywoła mnie do rzeczywistości :mhm:

Kosmo, chyba z tej łopatki to gulasz albo bitki :D ja lubię w sosie cebulowym, z papryką. :yeah:
Wczoraj dostałam ustny przepis na kotlety z karczku. Ale proporcje są na dużą ilość mięsa, bo na 2kg karczku (dobre na większą ilość osób, np. na imieniny, święta).
Pomyślałam i "okroiłam" proporcje na 3-4 kotlety. :D

Nicholas1981, witaj :papa:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5355
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 12:21
mirunia!!!!!! Aż mi się na sercu dobrze zrobiło, że też jesteś. :)
Ech wolę jednak , jak się w pracy coś dzieje, męczy mnie i zawsze męczyła bezczynność.
No tak myślę, że zrobię gulasz... Taki piękny kawał mięcha, że wzięłam cały - 2 kilo! Albo zrobię kilka dań, albo nagotuję gulaszu i zamrożę. Zobaczę co mnie jeszcze natchnie w warzywniaku.
Wzięłaś coś na głowę? bo ja dziś na sucho jadę, wczoraj te dwa ibumy musiałam zapodać, dziś już nie chcę się truć, dopóki wyrabiam.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 14 maja 2015, 12:23
mirunia, kosmostrada, :papa: jestem, jestem :) podczytuje.
Ja siedze w pokoju od zawsze sama, wiec jak nie mam roboty to łatwiej sie obijac ;)Dziś też nuda. Za oknem, deszcz, ponuro i zimno. Mnie od kilku dni mocno boli kark, a od tego głowa :( wziełam dzis juz przeciwbólowe, ale nie bardzo coś pomagają :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 12:32
kosmostrada, Kochana moja, ja też wolę aktywny dzień w pracy, bo i głowa wtedy pracuje, czas szybciej leci i coś się dzieje. Do tej pory dzisiaj tak było, a teraz spokój... może i dobrze, bo łeb mam pełen. Wypiłam efferalgan niedawno, nie dałam rady czekać.
U mnie jakaś burza w oddali, grzmi i ciemno się zrobiło, nawet pokropiło. Stąd chyba mój ból głowy :bezradny:

Dam Ci przepis na mięcho:

KOTLETY Z KARCZKU

2 kg karczku
5 jaj
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki musztardy sarepskiej
3 łyżki Vegety

Pokroić mięso na grubsze plastry (nie tłuc), jaja roztrzepać, dodać mąki i pozostałe składniki, dobrze wymieszać. Obtoczyć plastry mięsa w cieście i pozostawić na 24 godz. w lodówce.
Na drugi dzień usmażyć kotlety, przełożyć do naczynia żaroodpornego, przekładając zeszkloną cebulą (w półplastry). Piec ok. 40 min.

Ciekawe, co by wyszło z ładnej łopatki lub szynki wg tego przepisu? :bezradny:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5355
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 12:36
Megi_, witaj Megi! O, to dzisiaj wszystkie tak mamy, w pracy z bólem głowy. Mnie też boli aż od karku, w dodatku spałam jak zabita na jednym boku i wstałam usztywniona. :silence:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5355
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 14 maja 2015, 12:41
mirunia, też coś zle spałam :) najpierw mało co psa nie zabiłam, bo przez sen położyłam na niej nogi, jak sie wybudziłam i sie zorientowałam co sie dzieje i wzięlam te nogi to psina oddech aż z trudem łapała :( dziwne, że sama sie nie wyrywała (mała nie jest, 30kg żywej wagi) :) potem jakoś nerwowo spałam, duszno mi było..
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 12:46
Megi_!!!***** to nie tylko u mnie widzę pogoda dowala... U Miruni, u Ciebie...Ja wczoraj głową już nie mogłam ruszać, tak mi się na kark migrena rzuciła. Ale wieczorem wygrzałam prysznicem , wyprosiłam masaż, nasmarowałam maścią, chodziłam w szaliku i spałam na profilowanej poduszce. Dziś dużo lepiej. Bardzo polecam tą specjalną poduszkę, bo naprawdę dużo mniej cierpię z powodu karku. Można sobie zrobić też wałeczek z małego ręcznika pod szyję.

Mirunia, nie wiem, czy uda mi się kotlety z tego mięcha wykroić... Dzięki za przepis, zupełnie inny z tym leżeniem w cieście. W sumie mam jutro gości, to może zejdzie to mięcho.

Sniły mi się dziś te cholerne szpilki, co mam je kupić... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do