Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 08 maja 2016, 10:32
Witam :papa:

To ja też dołącze do grona narzekających... nastrój jako taki ale czuje się jak bym z trzy tony węgla przewalił.
Mimo to zrobiłem piernik bo dzisiaj idziemy do mamy na imieniny.

rolosz
20 mg Esci jest podzielne na pół, to znaczy czy ma podziałkę do podziału na pół?
Ostatnio edytowano 08 maja 2016, 10:34 przez JERZY62, łącznie edytowano 1 raz
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10806
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 08 maja 2016, 10:33
Ḍryāgan jakoś umknął mi Twój post, jak odpisywałem miruni. Wątpliwości są zupełnie naturalną rzeczą, w sytuacji, w której się znalazłeś... A jeśli do tego dodać nasze zaburzenia i niepewność jutra, tego jak my będziemy jutro funkcjonować, to jak mamy nie czuć się beznadziejnie.

rolosz 20 mg Esci jest podzielne na pół, to znaczy czy ma podziałkę do podziału na pół?


JERZY62 ja biorę tabletki po 10 mg, dwa razy na dobę. Nie wiem czy są i jak wyglądają tabsy po 20 mg. Ale te po 10 mg są podzielne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 08 maja 2016, 11:40
Dzień dobry,

Leczę dzisiaj przeziębienie i kaca. Ledwo dyszę i najchętniej nie ruszałabym się dzisiaj z łóżka. Leniwie oglądam "Grę o tron", mam zaległości z ubiegłego sezonu, ponieważ miałam osobisty uraz do tego serialu. Zbyt dużo wspomnień przywoływał i nie mogłam go oglądać, ale się powoli leczę.
Pozdrawiam wszystkich niedzielnie. :*
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
Człowiek z bieguna.
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 20 mg, trazodon 25 mg, alprazolam 0,5-2 mg,
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 08 maja 2016, 11:46
Carica Milica, cześć Ruda. trzeba było tyle nie chlać. Ja z oglądaniem "Gry o tron" czekam aż będą wszystkie odcinki sezonu i dopiero zrobię sobie seans filmowy. Nie lubię czekać...
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez dominol 08 maja 2016, 11:53
Ḍryāgan, hej jak sie czujesz?
ja w pracy dziś 24h pogoda deszczowa o dziwo sie dzis dobze czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1435
Dołączył(a)
02 paź 2013, 23:55

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 08 maja 2016, 12:01
dominol, hej. A jak mam się czuć? Siedzę i myślę - a myślenie chyba nie jest rozwojowe w moim przypadku. Podziwiam, że dajesz radę pracując na te zmiany. Ja bym nie dał. Na szczęście pracę mam ok, bez takich jazd
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 08 maja 2016, 12:01
Ḍryāgan, chlanie w moim wykonaniu były dwoma drinkami i odrobiną piwa, ale mnie do szczęścia dużo nie jest potrzebne, aby się upić.
W temacie "Gry o tron", to najbardziej czekam na książkę. Martinowi się nie śpieszy z wydaniem. Szuja!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 08 maja 2016, 12:05
Carica Milica, może ma problemy z natchnieniem. Tak też bywa. Wprowadził tylu bohaterów, że się pogubił :) W sumie też czekam na książkę i mam nadzieję, że się nie rozczaruję jak Tańcem ze smokami"
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 08 maja 2016, 12:14
Carica Milica napisał(a):Dzień dobry,

Zbyt dużo wspomnień przywoływał i nie mogłam go oglądać, ale się powoli leczę.


To jest frustrujące, jak przez wspomnienia z realnego życia nie da się cieszyć książką, filmem, serialem. Sam czegoś takiego aktualnie doświadczam, chociaż akurat nie z "Grą o Tron".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 08 maja 2016, 12:27
Ḍryāgan, mnie się "Taniec ze smokami" podobał, w przeciwieństwie do "Uczty dla wron", przy której się wyziewałam niemiłosiernie.

rolosz, dziękuję za zrozumienie. Rok temu zawiesiłam oglądanie "GoT" i teraz po powrocie poryczałam się przy pierwszym obejrzanym odcinku. Z całą serią - książkami, serialem i planszówką łączą mnie silne więzi, więc emocje ze mnie jeszcze nie opadły i trochę potrwa, nim wszystkiego się dogłębnie wyzbędę.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
Człowiek z bieguna.
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 20 mg, trazodon 25 mg, alprazolam 0,5-2 mg,
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 maja 2016, 13:26
rolosz napisał(a):Dzień dobry.

Sądząc po lękach i poczuciu beznadziei, z którymi się dziś obudziłem, to będzie jeden z tych gorszych dni, który będzie trzeba jakoś przetrwać. Znowu ten cały ciężar skumulowany we wnętrznościach. Nawet kawa mi nie smakuje. Nawet Przeglądu sportowego nie chce mi się przejrzeć.

detektywmonk nie tym,to następnym razem :smile:


Dwójka była :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18747
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 08 maja 2016, 13:26
Witam ciepło :D

Własnie mój Mąż jest w trakcie oglądania GoT w vodHBO, mnie nie zainteresował...

Wróciłam ze spaceru, lęki mnie dopadły, ale nie uległam im. Nogi zdrętwiały, szum w głowie, gorąco - było, ale minęło.
Kwitnące pięknie i zielone drzewa, temperatura optymalna dla mnie - było miło, mimo wszystko. Upajając się przyrodą wlazłam w psie g....., wściekłam się. Ja sprzątam rano, w nocy - zawsze, a ludzie bagatelizują ten problem, mimo porozstawianych koszy z torebkami. Trudno nauczyć Polaka, zmienić jego przyzwyczajenia.

Miłego dnia :D
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2330
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 08 maja 2016, 14:31
Dzień dobry Wszystkim!!!

Ja dziś wstałam nawet dość wyspana, poszłyśmy z sąsiadką z psami na długi spacer. Zostałam zagadana na śmierć, więc nie miałam czasu nawet się zastanawiać, jak się czuję... ;)
Ale potem sąsiadka mi pokazała, co wynajmujący pod nami zrobili z częścią wspólną ogródka, jak powyrywali piękne rośliny, bo im w parkowaniu przeszkadzały. No niby nie problem światowy ( każe się im odkupić i wsadzić), ale tak się zdenerwowałam, aż się zapowietrzyłam. Tak mi niewiele teraz trzeba, byle goonwo mnie roztelepowuje... Jak już do siebie doszłam, to oczywiście miałam zgon i chciałam tylko się położyć.
Ale się nie dałam! Miałam zaplanowaną wyprawę na targi pod chmurką -Ogród, jedzenie i nie mogłam sobie darować. Pojechaliśmy. Nie pamiętam drogi. :shock: Jak wysiadłam, to o mało się nie przewróciłam, nogi jak z waty. Zęby zacisnęłam i poszłam.
Gdyby nie mój stan, byłoby bardzo przyjemnie. Pogoda piękna - lato. Kupiłam pelargonie, sadzonki pomidorków koktailowych, zioła ( min, bazylię grecką i miętę truskawkową :105: ). Z jedzonka min. miód mniszkowy, sok z brzozy i jajka od szczęśliwych kur. ;)
Postawiliśmy sobie fotele w cieniu, kupiliśmy kawkę i słuchaliśmy jak się przyrządza sałatkę z wędzonego pstrąga.

Teraz piję latte, odsapuję i zbiorę się, żeby wsadzić w donice moje nabytki. Okrutnie czuję się zmęczona. Ale jestem dumna, że francy środkowy palec pokazałam.

Sciskam Wszystkich lichutkich! Trzymajcie się Kochani!

mirunia, Słońce moje, może jednak dzień się rozwinął, na spacerek chociaż poszłaś? Ogromne tulasy! :bezradny:

misty-eyed, Też nie rozumiem tego niesprzątania po psie... :bezradny:
Czasami to aż mi niedobrze, jak w boczne uliczki wchodzę, gdzie rzadziej miasto sprząta.
Pięknie jest teraz, prawda? napatrzyć się nie mogę... :105: Dziś z sąsiadką jak zahipnotyzowane stałyśmy pod kwitnącym rajskim jabłuszkiem.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8518
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 08 maja 2016, 15:34
kosmostrada, Kochana, to miałaś dzień pełen wrażeń i emocji, tych pozytywnych i negatywnych. Wcale się nie dziwię, że Cię sąsiedzi wku...., bo taka samowolka z ich strony, to zwykłe prostactwo. :shock:
Ale "wygoiłaś rany" na targach i masz swoje ulubione roślinki. Te dzisiejsze słabości to jakaś plaga. :shock: :time:

Oczywiście dzionek trochę się rozwinął:
Po tej mojej porannej niemocy rozbolała mnie dziwnie głowa - taki hełm na głowie, trochę kłucia z tyłu za uchem i ogólna tępota, otumanienie. Wzięłam ibuprom, położyłam się, ale nie uleżałam zbyt długo, może z 15min. i wstałam. Ból nadal, ale mniejszy, więc postanowiłam pojechać autobusem miejskim na cmentarz, a wróciłam piechotą. Tam na miejscu po chwili zaczęło kropić, więc szybko zrobiłam, co miałam zrobić, a za moment lunął deszcz, sikawica okrutna i grad. Schowałam się pod drzewem razem z jakimś małżeństwem, pozakładałyśmy z panią worki foliowe na głowę i przeczekaliśmy zlewę. Wracałam w drobnym deszczyku, w oddali grzmiało. Więc spacer miałam z atrakcjami, do domu przyszłam mokrutka. :D
Teraz przed chwilą znowu popadało, ale wyłazi słońce.
Zjadłam już obiadek, ciepło w brzuszku i sucho na karku, więc dzień zaliczony.

misty-eyed, niektórych psiarzy to bym potraktowała drobnym śrutem, jak mi pod oknem psy obs.... trawniki! :hide:
Jeszcze żeby to były małe pieski.... :hide:

A takie rajskie jabłuszka mam pod blokiem. :yeah: Cudnie kwitną.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5355
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do