Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 10 kwi 2016, 21:08
Lusesita Dolores, asia a co bug muwil o mnie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8706
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 kwi 2016, 21:25
Witam wieczorową porą
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4998
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 10 kwi 2016, 21:46
kosmostrada, ja wiem, że nasze dolegliwości nie miną zupełnie, bo są utajone, uśpione, czekają tylko na bodziec. Oczywiście są gorsze i lepsze okresy i trzeba ten stan zaakceptować, nie ma rady. Czasem dopada człowieka refleksja, dlaczego tak jest, dlaczego mnie to dotyka? Myślę też, że chyba każdy człowiek ma różnego rodzaju problemy, zmartwienia, trudności. To jest właśnie życie. Jednak jednych to boli bardziej, innych mniej...nas bardziej niestety. Trzeba nieustannie szukać sposobu, by neutralizować ciosy, które otrzymuje nasze ciało i dusza...
Najważniejsze, by chcieć, walczyć, próbować...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2325
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 kwi 2016, 22:07
dzisiaj miałem niedobry dzień straszliwie męczyło mnie napiecię. w zasadzie wiem z jakich powodów, tylko czy to musi tak męczyć.
szukam terapii dziennej w Warszawie gdzie można w przerwach używać komputera. Ktoś zna takie miejsce?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

przez HoyaBella 10 kwi 2016, 22:49
cyklopka napisał(a): HoyaBella, wyszłam na chwilę po 19:20, było jeszcze widno, ale szaro-niebiesko, lekko korpiło, wyobraziłam sobie co by było, gdyby w ciągu dnia nigdy nie robiło się jaśniej, a w budynkach też nie wolno by było imitować pełnego dziennego światła. Jezu, jaka faza :hide:


To to jest mój wymarzony świat <3 Ja nie lubię słońca-jasności-lata-gorąca. To wszystko do mnie za mocno "krzyczy", irytuje mnie i boję się spojrzeń ludzi.


jak wytłumaczyć innym, że ja się nie nadaję do wychodzenia z domu, że ja mam fobię, że się boję?
że ogłupiałam, że sama siebie nie poznaję, że wpadłam w jakiś intelektualny regres cofanie się?
Offline
Posty
1778
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 00:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 10 kwi 2016, 23:08
HoyaBella, ja nienawidzę górnego światła, chyba że czegoś szukam po szufladach.

Zwykle w porze późnej wiosny do przesilenia letniego nie mogę sobie miejsca znaleźć (społeczna presja, żeby się dobrze bawić, bo wakacje), jest za długo jasno, to mnie niepokoi. Ale szare lato jest jeszcze smutniejsze. Dla mnie kwintesencja depresji to ciemny, pochmurny dzień po nieprzespanej nocy.

Najbardziej lubię słoneczne dni jesienią i zimą, kiedy słońce jest nisko. A sezonową depresję częściej miewam w tej niby weselszej połowie roku. Summertime Sadness.

Chociaż teraz czekam na słońce, bo przez ostatnie pół roku było mi chłodno -- niedogrzane budynki, przeciągi, przystanki na wygwizdowie. Chcę się w końcu wygrzać jak jaszczurka.

W XII wieku w Anglii opisano przypadek pojawienia się we wsi dwojga zielonych dzieci mówiących w nieznanym języku. Kiedy nauczyły się angielskiego wyjaśniły, że dostały się tam przez jaskinię, a pochodzą z krainy, w której zawsze panuje zmierzch i rosną tylko zielone warzywa.

Ech, nakręciłam się.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 10 kwi 2016, 23:22
HoyaBella napisał(a):
jak wytłumaczyć innym, że ja się nie nadaję do wychodzenia z domu, że ja mam fobię, że się boję?
że ogłupiałam, że sama siebie nie poznaję, że wpadłam w jakiś intelektualny regres cofanie się?


Obawiam się, że niezależnie od Twoich starań inni i tak mogą tego nie (chcieć) zrozumieć. Znam to z autopsji. W ogóle ciężko jest wytłumaczyć coś ludziom bez zaburzeń. Ja jak byłem kiedyś w depresji usłyszałem od kumpeli: "czego ty się martwisz? Przecież tobie wszystko się udaje. Jesteś w czepku urodzony."

W XII wieku w Anglii opisano przypadek pojawienia się we wsi dwojga zielonych dzieci mówiących w nieznanym języku. Kiedy nauczyły się angielskiego wyjaśniły, że dostały się tam przez jaskinię, a pochodzą z krainy, w której zawsze panuje zmierzch i rosną tylko zielone warzywa.


cyklopka, a myślałem że to ufoludki. Dobrze, że doczytałem do końca ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 10 kwi 2016, 23:50
Cześć spamiarze,

od kilku dni wkurzam wszystkich dookoła, trochę mi przykro z tego powodu. Słuch nadal wysilony, basy mam takie w uszach jak w nowych beatsach. Od jutra wchodzę na 300 mg kwety rano i 100 wieczorem, zobaczymy, czy mi się polepszy.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 10 kwi 2016, 23:54
Cześć spamiarzu
Pewnie że się polepszy :D Jak tam Niderlandy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez HoyaBella 10 kwi 2016, 23:54
ogólnie to jestem w załamaniu totalnym. dwa lata temu straciłam wszystko. straciłam studia ( jedna i drugie), straciłam głowę, straciłam wszystko co kochałam, straciłam plany na życie, straciłam resztki odwagi, straciłam nadzieję że jeszcze kiedykolwiek wyjdę na prostą.

może gdybym wcześniej poszła do psychiatry, może gdyby był przy mnie ktoś mądry, może gdybym miała bardziej poukładane w głowie - może byłoby teraz ze mną inaczej.

wszyscy się ode mnie odsunęli. wszyscy. i ja się odwróciłam od siebie samej wtedy "dwa lata temu". i to było bardzo złe. powinnam być dla siebie swoją najlepszą przyjaciółką. a tego nie umiałam.

muszę być spokojna i nie mogę panikować "bo jakiś ubok" . "bo jakieśtam kołatanie-umieranie-kręcenie się w głowie".

19go mam wizytę. nie wiem co zrobię. przegrałam życie.
Offline
Posty
1778
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 00:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 10 kwi 2016, 23:56
rolosz, może ufoludki. Ta kraina zmierzchu to mogła być planeta nachylona osią w stronę swojej gwiazdy, przez co nie było pór dnia ani pór roku, nasłoneczniona część planety była zbyt gorąca, a życie istniało tylko w wąskim pasie zmierzchu między półkulą oświetloną a zacienioną.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Siarlek 11 kwi 2016, 00:01
HoyaBella napisał(a):ogólnie to jestem w załamaniu totalnym. dwa lata temu straciłam wszystko. straciłam studia ( jedna i drugie), straciłam głowę, straciłam wszystko co kochałam, straciłam plany na życie, straciłam resztki odwagi, straciłam nadzieję że jeszcze kiedykolwiek wyjdę na prostą.
.


Jak można stracić studia? Przecież na studia zawsze można wrócić nawet jak się ma 40 lat. Ja jeszcze 2 lata temu studiowałem na licencjacie z babką co miała 43 lata. Ja jak zachorowałem to też miałem wrażenie, że straciłem wszystko co posiadałem, nawet że straciłem siebie i już nigdy nie będę taki sam, ale to nie prawda. Tak po prostu myślałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 11 kwi 2016, 00:07
cyklopka napisał(a):rolosz, może ufoludki. Ta kraina zmierzchu to mogła być planeta nachylona osią w stronę swojej gwiazdy, przez co nie było pór dnia ani pór roku, nasłoneczniona część planety była zbyt gorąca, a życie istniało tylko w wąskim pasie zmierzchu między półkulą oświetloną a zacienioną.


cyklopka lubię Ciebie czytać, masz dar przekonywania :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 11 kwi 2016, 00:19
HoyaBella napisał(a):ogólnie to jestem w załamaniu totalnym. dwa lata temu straciłam wszystko. straciłam studia ( jedna i drugie), straciłam głowę, straciłam wszystko co kochałam, straciłam plany na życie, straciłam resztki odwagi, straciłam nadzieję że jeszcze kiedykolwiek wyjdę na prostą.

może gdybym wcześniej poszła do psychiatry, może gdyby był przy mnie ktoś mądry, może gdybym miała bardziej poukładane w głowie - może byłoby teraz ze mną inaczej.

wszyscy się ode mnie odsunęli. wszyscy. i ja się odwróciłam od siebie samej wtedy "dwa lata temu". i to było bardzo złe. powinnam być dla siebie swoją najlepszą przyjaciółką. a tego nie umiałam.

muszę być spokojna i nie mogę panikować "bo jakiś ubok" . "bo jakieśtam kołatanie-umieranie-kręcenie się w głowie".

19go mam wizytę. nie wiem co zrobię. przegrałam życie.


Nie trać nadziei. Wyjdziesz na prostą. Małymi kroczkami. Wiem, że łatwo mówić, ale życie toczy się tu i teraz. Nie myśl o tym, co mogłaś zrobić kiedyś. Pomyśl o tym, co możesz zrobić tu i teraz i na przyszłość. Ja też od nowa uczę się odwagi i staram się odszukać swoje stracone plany na życie. Ale wierzę, że można, w każdym czasie, w każdym wieku :)

Nie chce mi się spać, a za 5 i pół godziny muszę wstać. No nic, tabs na sen i dobranoc :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1405
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do