Objadanie się w nocy.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 sty 2014, 01:38
Mam zeszyt a w nim rozpisana dieta od dietetyka i zapiski wszystkiego co jadłam w ciągu dnia - zawsze niestety się kończy po 3 dniach. Zwykle po 3 dniach moja dieta idzie w pizdu. Ile razy już zaczynałam od początku...
jest mi ciężko, dyplom za pasem a ja jeszcze mam niezrobiony aneks, stresuję się, nie chce mi się wracać na uczelnie i stać przed całą komisją nadętych artystów światowej sławy i bronić moich obrazów. Mam lęki, czuję się jak w permanentnym stanie zagrożenia.
I jem - po 3 dniach odchudzania mała pizza plus pół litra coli zero, później jakaś czekolada. Dziś poszłam spać o 18, chciałam wstać o 6tej żeby malować, zdążyłam obudzić się dwa razy i zeżreć mmnsy po czym zasnąć odczuwając ulgę... moja terapeutka porównuje to do tego jak dziecko ssie smoczka ale nie mówi mi co mam z tym zrobić.
jestem coraz grubsza i coraz bardziej smutniejsza. Nienawidzę się.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez buka 20 sty 2014, 01:55
ale przynajmniej chce ci się malować,mnie się już totalnie nic nie chce
a małą pizzą to ja bym się raczej nie najadł a chudy jak patyk jestem:P
powodzenia z tym egzaminem:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5134
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Objadanie się w nocy.

przez Steviear 20 sty 2014, 01:58
Luktar, Powodzenia :great:
Czasem też tak mam ale popijam colę tak długo ,aż mi się odechce jeść.
Nic na siłę. Nie trzeba rezygnować ze wszystkich przyjemności :)
Steviear
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 sty 2014, 02:04
Ale ja robię się coraz bardziej obleśna przez te moje lęki i zajadanie ich, a zbliżający się egzamin i mus malowania pod presją czasu sprawia, że się do tego zmuszam i nienawidzę tego.
Czemu nie radzę sobie z lękami poprzez sport np.? Nie ja mam destrukcyjnie, dokładnie tak samo jak moi starzy - fajki, alkohol, żarcie w nocy.
Wykańcza mnie to :(

-- 20 sty 2014, 02:18 --

niech mi ktoś pomoże :( już nie mogę, mam myśli samobójcze. Jestem bardzo zmęczona...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Objadanie się w nocy.

przez Saraid 20 sty 2014, 10:09
Luktar a jakbyś zoladek zapychala wodą mineralna wtedy mniej sie chce jesc tez mam fazy takiego zajadania emocji tyle ze u mnie mija to i potem mam odwrotnie i zrzucam to co przybralam bo marny apetyt.Powodzenia na egzaminach trzymam kciuki.
Saraid
Offline

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 Gorliwy 20 sty 2014, 12:16
Luktar przydałby Ci się Topiramat + 5 HTP . U mnie skutecznie dawal radę zapanować nad wieczornym objadaniem się . Jeszcze lepsza jest Fentermina , ew. metylo , ale to już grubsze działa.
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9874
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 20 sty 2014, 12:34
Tak jak buka powiedział, fajnie że chce ci się malować. Póki jest choć kilka pozytywów jest po co żyć.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 Gorliwy 20 sty 2014, 12:43
fajnie że chce ci się malować. Póki jest choć kilka pozytywów jest po co żyć.

ale jej obżarstwo ją wyniszcza , jest jak kamień w bucie , uwiera i nadwątla radość z malowania .A powodów do życia w zdrowym umyśle zawsze znajdzie sie kilka .
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9874
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 20 sty 2014, 12:44
Kalebx3 napisał(a):Luktar przydałby Ci się Topiramat + 5 HTP . U mnie skutecznie dawal radę zapanować nad wieczornym objadaniem się . Jeszcze lepsza jest Fentermina , ew. metylo , ale to już grubsze działa.


Jak to mówią- "dwie pieczenie na jednym ogniu". W USA na takie obżarstwo wprowadzili medykament Qsyntia który w składzie ma topiramat+fenterminę.
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 sty 2014, 12:50
Ja to mam wszystko z lęków nad którymi nie umiem zapanować. Poszłam też w sen. Śpię na siłę, do bólu. Nie chcę się budzić mimo iż mam koszmary. Mówicie o lekach - Topiramat +5 THP - psychiatra to przepisze?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 20 sty 2014, 12:54
5-HTP to supla, kupisz w necie. A topiramat może Ci przepisze jak masz padaczkę albo jak powiesz, że masz przerażające migreny.
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 sty 2014, 12:58
Dark Passenger, ech nie będę kłamać, jeszcze mi to zaszkodzi. I tak już biorę Euthyrox, spironol, concor cor i jeszcze dojdą leki na za wysoką prolaktyne.
No właśnie, może to wina za wysokiej prolaktyny, że wpieprzałabym tylko niezdrowe rzeczy?
Pamietam że Seronil mi kiedyś pomógł, zrzuciłam 5 kg - nie miałam apetytu, ale później przybrałam 10 bo tarczyca (możliwe że od antydepresantów sie jej dorobiłam).
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 Gorliwy 20 sty 2014, 13:09
Luktar , jeśli nie wprowadzisz jakichkolwiek zmian w swoim leczeniu dalej będziesz tkwić w czym tkwisz . A tak to przynajmniej jest jaki cień nadziei . Koleżanka do Euthyroxu bierze Topiramat i jest OK.
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9874
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Objadanie się w nocy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 20 sty 2014, 13:18
Kalebx3, ale kto jej przepisał ten Topiramat? Na co on jest? U mnie żarcie jest wynikiem lęków, które teraz rosną bo nie mam ochoty się bronić, nie chcę oglądac tych profesorskich gęb. I jeszcze nacisk na znalezienie jak najszybciej pracy po dyplomie. Mam lęki i je zajadam bo się boję.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do