Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Kecaj 09 lis 2006, 18:27
Witam po pracy :D

Mogę dzień w pracy zaliczyć do dobrych,tylko małe nerwki i mało cierpliwości ale podołałem wyzwaniu :D A jak tam Lusi autko odebrane??
Ja dziś też musiałem opłacić telefony i energie - kupe kasy to nas kosztuje ale bez tego nie idzie obecnie żyć.Fajnie że z córeczką sprawe załatwiłaś,zawsze to jednego problemu mniej.
Trzymaj się cieplutko i miłego wieczorka i spokojnej nocy :D

[ Dodano: Czw Lis 09, 2006 7:10 pm ]
lusi to co ty masz z wóz że tak droga naprawa
Samochód to jedna wielka skarbonka stale trzeba dokładać pieniążki jak nie naprawa to paliwo itd.Myśle że sobie poradzisz bez pożyczek :D
Trochę już czuje się zmęczony pewnie wezmę pigułke i pójde spać,a jutro będzie nowy dzień i nowe wyzwania.Ale trzeba brnąć do przodu i zapomnieć o nie dobrych momentach ;)
Wczoraj nas trochę było więcej ale myśle że jest OK i dziewczyny tak jak my miały dzisiaj dość mocy i wygrały kolejny dzień :D

Pa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Lusi 10 lis 2006, 11:29
No i dupa!
Samochód nie odebrany bo jak go złożyli, odpalili i zostawili, żeby trochę pochodził to pękł pasek klinowy. Jeśli nic więcej się nie sypnie, to dzisiaj go odbiorę.
Wiecie co, ja mam ostatnio jakieś pasmo nieszczęść. Wszystko mi się na łeb wali. Dzisiaj rano miałam powódź w łazience. Myślałam, że mnie cholera strzeli. Pękła rurka pod umywalką. Co jeszcze mi pęknie?!
Dobrze, że udało mi się szybko ściągnąć fachowca, ale do pracy i tak się spóźniłam. Ale to jeszcze nie koniec. Wyobraźcie sobie, że jak chciałam mu zapłacić (18 zł) to okazało się, że ja mam całą setkę a on nie ma wydać. CZY TO NIE JEST PECH? Dałam mu 8 zł a resztę zapłacę później, on mieszka niedaleko. Co tu dużo gadać, dzień zaczął mi się pięknie.
A tam. Nie ma co się użalać. Wszystko będzie dobrze. Jestem silna i tak łatwo się nie dam.
Kecaj, moja skarbonka to PEUGEOT 806.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez kasia_28 10 lis 2006, 14:49
No witam Was :P
Jak tam minął wczorajszy dzień i jak Wam mija dzisiejszy?
Lusi - jak tam rozmowa z córeczką? Powiodła się? :smile:
Pozdrawiam
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
03 lis 2006, 11:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Dąbrówka 10 lis 2006, 16:48
no, jakoś względnie. Wczoraj na wieczór czułam się nie najlepiej (ból głowy i uczucie, że zaraz umrę), więc położyłam się spać.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez Lusi 10 lis 2006, 17:42
Kasia_28 - rozmowa z córeczką trwa i będzie trwać jeszcze parę dni. Nie jest już tak tragicznie jak było ale też nie jest do końca dobrze.
Dzwoniłam przed chwilą do warsztatu. Samochód do odebrania około 18, koszty naprawy wzrosły (było 1200 zł) zastrzelę się chyba.
Zapomniałam że nie mam broni.
No cóż. Idę do domu. Będę tu w poniedziałek.
Pa
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Kecaj 10 lis 2006, 19:50
Witam dopiero teraz :D
Nie było mnie w domu musiałem w nocy wyjechac w teren i dopiero teraz wróciłem.Musze stwierdzić że trochę się obawiałem wyjazdu ale wziąłem moje pigułki :D i dawaj w Polske.Wiecie co ???-wytrzymałem a myślałem że będe miał problem z nerwami,traktuje dzień jako udany i bardzo się z tego ciesze.
Lusi - to musiałaś też się mocno trzymać jak miałaś taki pechowy dzień,
ale ty jesteś mocna i napewno teraz się z tego śmiejesz :D
Dąbróweczko- może i troche ta pogoda nas dobija że tak cierpiałaś z bólem głowy,najważniejsze że wytrzymałaś a jutro musi być lepszy dzień jeśli nie to następne będą fajne dni :D
Kasiu - a co tam u Ciebie wiem że tak łatwo się nie poddajesz :D i bardzo dobrze - jesteś silna choć znajdą się złe dni ale my to musimy wytrzymać ;)
To narazie dziewczyny-dużooooo mocy --- jutro mam wolną sobote bo święto ale wpadne na Forum :D

[ Dodano: Sob Lis 11, 2006 9:14 am ]
No i jestem w sobote :D

Kurde coś mnie szarpie,może to ze siedzę w domu.
Zewnątrz wygląda to że jest dobrze ale w środku mnie telepie,może to że
2 kawy już zaliczyłem.To musi minąć musze się wziąć za jakąś robote a nie płakać nad swoim losem,Będzie dobrze ;)

Pozdrawiam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

przez lily 11 lis 2006, 12:51
Witajcie:)
Kecaj-zmotywowałeś mnie.Ja też muszę sie za coś wziąć bo tak siedze od rana i czuję że za chwilę znowu zaczne myśleć o tej głupiej chorobie i się dołować!!!Koniec tego!Idę ugotować zupę meksykańską;)a potem praca na uczelnię..Miłego dnia Wam życzę-trzymajcie się ciepło:*
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lis 2006, 12:44

Avatar użytkownika
przez meskalina 11 lis 2006, 15:37
to nie tylko ja ma dzien do d... i mase materialu do nauki..co za zycie, a wczoraj bylo tak fantastycznie..
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez Kecaj 12 lis 2006, 15:51
Witajcie w niedzielne popołudnie :D

Dziewczyny i tak trzeba trzymać,nie możemy się poddać :smile:
co tam że nam się czasem nie chce wziąć za robote i wszystko wygląda
jakby się obróciło przeciw nam,za godzinke lub dwie minie i warto będzie żyć dalej.Wczoraj ciężko było mi się pozbierać do kupy ale mała drzemka wszystko załatwiła i po czasie znów było dobrze :D
Wiem że czasem niechce się uczyć czy może pracować kilka głebokich oddechów ewentualnie zimna woda na pobudzenie i wszystko prędzej czy póżniej musi wrócić do normy ;)
My i tak się nie poddamy-podejmujemy walkę którą musimy wygrać :lol:

No to narazie na tyle co myśle.
Zycze miłego popołudnia i wesołego wieczorka oraz spokojnej nocy

Pa Pa Pa :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lis 2006, 17:09
Ja sobie wstałem wcześnie o 13 ;) , łazienka, śniadanko (obiad?). Za oknem chmury, deszcz, ciemno, ja przeziębiony tak że nawet chyba na wybory nie pójdę. Ale wszystko jest OK co nie?? Grunt to pozytywne myślenie :D . No, poprawka, teraz za oknem się przejaśnia. Siedzę sobie przed kompem. Mam jeszcze zamiar trochę się pouczyć, bo jutro do szkółki, no i może wieczorem jakiś filmik... I spać!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Kecaj 12 lis 2006, 19:10
Witam Cię Piotrek :D

Fajnie jest tak myśleć jak ty to robisz,grunt to dobrze wypocząć :D
Są chwile złe ale to trzeba przeżyć i na ile jest to możliwe żyć spokojnie,poprostu się nie załamywać i piąć do przodu ;)

Życze Ci miłego wieczora a na jutro dużo siły w nauce

Cześć :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
06 lis 2006, 11:15
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez gusia 13 lis 2006, 02:28
Może nie dzisiejszy ,ale wczorajszy dzień który znowu mnie "podłamał" :?
Nawet nie dzień----chwila---ta której zawsze najbardziej się obawiam.
Przyjaciele..kochani ludzie których nie odwiedziłam od 3 miesięcy,ale oni to rozumieją....ale postanowiłam pojechac,taxi...nie raz tak bywało---było ok...ale nigdy nie zdażyło się aby facet (taxówkarz) musiał się zatrzymywac... :( Poprosiłam...bo poprostu czułam że nie dam rady(nie jechałam sama).Koszmar....i to czego nie chcę-nienawidzę---benzo!!!djechałam---sukces??(dla mnie tak)ale wiecie co?
Kierowca taxi stwierdził że jego żona ma to samo,.....ech... :?
Pozdrawiam gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Dąbrówka 13 lis 2006, 12:00
nienawidzę poniedziałków..........wszystko mnie boli, najchętniej poszłabym spać, jakoś mi słabo i czuję się rozbita. Eh, ale nie ma co marudzić tylko wziąć się w garść. Kochani, to od nas zależy jaki będzie dzisiejszy dzień:) , także uśmiech na twarz, myśleć pozytywnie i jakoś to będzie!
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez kasia_28 13 lis 2006, 13:16
No witam sredecznie wszystkich - widzę, że na s przybywa! FAJNIE :P :P
Dawno nie pisałam, ale to dlatego, że nie miałam możliwości, bo dostęp do komputera mam chwilowo tylko w pracy.
Ciekawa jestem co tam u Was słychać?
U mnie nie najgorzej - weekend był dosyć ciężki, bo dopadła mnie comiesięczna dolegliwość kobieca ;) , ale na szczęście przeżywałam "tylko" katusze fizyczne, psychicznie nie dałam się złamać :P :P
Tabletki utrzymuję w normie, ale będę się starała "zejść"z dawki Zomirenu, a przy okazji nbie zwiększać dawki Sedamu.
No i postarac się utrzymać ten Seroxat...
Kecajku - co tam u Ciebie???W pracy, przed czy po???A może wolne??? :P :P
Lusi kochanieńka - nic się nie martw: jak zrujnuje Cię Twoja limuzyna to na mnie napewno możesz liczyć ;) (i ma się rozumieć, że Twoja córeczka też!)
Dąbrówko - ja też nie przepadam za poniedziałkami (tak delikatnie mówiąc...), ale jak już trafił się taki dzień w tygodniu i uparcie co 7 dni się powtarza to trzeba go0 jakoś przetrwać :lol: :lol:
Do góry główki, bo tu się nie ma co dołować, tylko przeć naprzód jak czołg :P :P :P
Ja wiem, że to łatwo mówić, bo sama się boję kolejnego ataku i następnego dnia, ale co ja się będę na zapas martwić????? ;) ;)
Pozdrawiam wszystkich, ściskam mocno, trzymajcie się cieplutko pomimo nieciekawej, jesiennej aury!!!! :D :D :D
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
03 lis 2006, 11:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do