Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 sie 2012, 19:45
jeśli masz czego chcesz to na co narzekasz?
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 sie 2012, 19:45
carlosbueno, mnie zmiany i tak nic nie dają. Przed sobą nie uciekniesz.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 sie 2012, 19:50
Kiya napisał(a):carlosbueno, mnie zmiany i tak nic nie dają. Przed sobą nie uciekniesz.

ale można się ze sobą zmierzyć.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 sie 2012, 19:52
slow motion napisał(a):
Kiya napisał(a):carlosbueno, mnie zmiany i tak nic nie dają. Przed sobą nie uciekniesz.

ale można się ze sobą zmierzyć.

:brawo: :brawo:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 sie 2012, 19:55
slow motion, codziennie przegrywam. Dlatego piszę, że każdy dzień jest porażką.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 28 sie 2012, 20:13
Kiya, spróbuj spojrzeć z drugiej, pozytywnej strony, ja np. dzis wstałam do pracy, po 2 dniach zalegania w łóżku i uważam to za sukces i byłąm z siebie dumna, że mimo masakrycznych lęków rano nie poddałam się temu; Gosia ja jak Cię widzę i z Tobą przebywam na codzień cenię i lubię, jesteś wartościową laską , < i nie piszę tego, żeby pisać, ale tak myślę o Tobie i przepraszam, może to ja Cię sprowadziłam na ten depresyjny tor :roll: :-| moim smopoczuciem wczoraj
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 sie 2012, 20:43
amelia83, to nie Twoja wina, ja tak się czuję przez większość czasu. Wiem, że w realu tego po mnie nie widać.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez franklin2 28 sie 2012, 20:47
Mój dzisiaejszy dzień. W sumie to nie było tak źle, byłem na terapii, znowu rozmawiałem o presji którą ciągle sobie wytwarzam mam jej dość nienawidze jej. To jest tak jakbym był związany i się dusił, kurde i nie potrawie jej zrzucić z siebie, wyszło że ja nie mam lęków jako takich tylko ciągła presja którą sobie wytworzyłem, jakby to co robie cokolwiek ważnego znaczyło. Rozmawiałem też o ewentualnych lekach, zależy jak wejde w rok szkolny i czy dma sobei rade bez nich...

Jutro jade w góry już się spakowałem nowy plecak kupiłem ;D W głowie czasami wyobrażam sobie sytuacje, że zacznę sie bać, ale mam nadzieje że będzie dobrze. Jadę z kumplem i dwiema koleżankami, tylko one nie zostają na noc. I będe nocował w schornisku. Trochę sie tego obawiam, wyjazdu znaczy sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Mój dzisiejszy dzień

przez Pleione 28 sie 2012, 21:48
Franklin2 rozumiem Cię doskonale. Ja prawie przed każdym wyjazdem zastanawiam się, czy nie czeka na mnie atak. Czasami chce mi się śmiać, bo kiedyś nie pomyślałaby nawet, aby pomyśleć o tym, że będę się bać. Niesamowite jak stres i niepoukładane życie mogą pozmieniać człowieka. Ja nie biorę leków. Na razie daję radę bez nich. Chociaż czasami jest ciężko i zastanawiam się czy nie prościej byłoby z lekami. Ale moja nerwica nie jest aż tak ekstremalna. Jedź w góry i olej nerwicę. Wyślij ją na urlop nad morze. Będzie te paręset kilometrów z dala od Ciebie. A gdybyś poczuł się źle to w każdym miejscu są ludzie, którzy Ci pomogą. Nie musisz im od razu opowiadać o chorobie. Czasami wystarczy zwykła rozmowa o pogodzie, aby odwrócić uwagę, czasami pomoże krótki spacer. Grunt to żebyś dobrze się bawił.
Ja z kolei chodzę podminowana bo robię prawo jazdy. A każda jazda autem jest dla mnie jakimś koszmarem. Nie wiem dlaczego wymagam od siebie perfekcyjnych umiejętności. Boję się, że coś mi się pomiesza gaz z hamulcem, hamulec ze sprzęgłem etc. W czwartek mam kolejną jazdę ( 4 godzinę) a już tworzę w głowie scenariusze, że mi nie wyjdzie, że coś schrzanię, że instruktor mnie wyśmieje. Pojawia się ten durny lęk. I nie umiem go do końca zlikwidować.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 maja 2012, 08:26
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 28 sie 2012, 23:11
intensywny i kolorowy, zakonczony samotnym spacerem przesyconym tęsknota i przemysleniami
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 sie 2012, 00:11
W ten nowy dzień wkraczam jako brunetka i dziwnie mi z tym :bezradny:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 sie 2012, 00:24
Kiya, foto foto :D Chce to zobaczyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20467
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 29 sie 2012, 00:26
Unikałam kogoś dłuższy czas... I tak napisała :bezradny:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8788
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 sie 2012, 00:34
Abbey, :( Ale może to lepiej? Po co odkładać to, co nieuniknione...?

Candy14, zaproponowałabym Ci, żebyś sama zobaczyła, ale chyba wyjeżdżasz? :bezradny:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do