Przytulanki w offtopie.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Wujek_Dobra_Rada 13 paź 2010, 22:49
I sztuczne zęby, co by język nie utkwił w szparze po ''jedynkach'' :twisted:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

przez wovacuum 13 paź 2010, 22:52
niemądry, tylko pamiètaj zabierz zèby!!!bo ja mam problem z pamiècià i czèsto zapominam :mrgreen: Wujek_Dobra_Rada, ty sie nie smiej....ciebie tez to czeka za chwilkè :twisted:
wovacuum
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Wujek_Dobra_Rada 13 paź 2010, 22:54
Nie mogę się doszukać tematu ''bzykanko w offtopie'' . :?: :P
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przytulanki w offtopie.

przez wovacuum 13 paź 2010, 22:56
Panna_Modliszka, przytulam bardzo mocno slonce moje. :105:
wovacuum
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 22:58
Wujek_Dobra_Rada, bo tu się robi małe bzykanko powoli :twisted: :roll:
Ja też się ustawiam w kolejce do utulenia, no przez kogokolwiek.
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Online
Posty
7602
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Przytulanki w offtopie.

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 paź 2010, 22:59
O Loli to już wszyscy zapomnieli :roll: juz jej nikt nie kocha :roll: nikt nie pytuli :roll: ehhh
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Przytulanki w offtopie.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 23:00
niemądry, no patrz, taką od ziemniaków przytulisz? :evil: :roll:
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Online
Posty
7602
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Wujek_Dobra_Rada 13 paź 2010, 23:00
chojrakowa napisał(a):Wujek_Dobra_Rada, bo tu się robi małe bzykanko powoli :twisted: :roll:
Ja też się ustawiam w kolejce do utulenia, no przez kogokolwiek.


Do utulenia, czy do bzykanka? :twisted:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 23:00
ALEKS*OLO, ale ciebie mój gwałtowy kompanie zaaaaaawsze <TULAAAS>

[Dodane po edycji:]

Wujek_Dobra_Rada, bo przytulić to niełaska, tylko by bzykał. :roll:
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Online
Posty
7602
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Przytulanki w offtopie.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 23:07
niemądry, kuchareczka cię pogoni za te ziemniaki i z tulenia nici :lol: 8)
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Online
Posty
7602
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Nodame 16 paź 2010, 12:55
Od kilku dni czuje się okropnie, w ogóle straciłam apetyt a najgorsze jest to, że mam koszmary (dzisiejsze dwa przebiły wszystko), oczywiście mogłabym się przytulić do mojej mamy, ale ona jest własnie zajęta a poza tym twierdzi, że już nie może słuchać o tym moich koszmarach.

Może wirtualne przytulenie podniesie mnie na duchu? Sama nie wiem - gdyby nie te koszmary (a przez to niespokojny sen), pewnie bym tu nawet nie zajrzała z taką prośbą, ale naprawdę ostatnio czuje się rozbita.

Proszę się do mnie przytulić na odległość :-|
Nodame
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Krwiopij 16 paź 2010, 13:17
Natalciu, przytulam Cię bardzo mocno Skarbie i żałuję,że nie możemy się wyściskać w realu.Mi niestety przytulanki wirtualne wcale nie pomagają,tylko się wkur*iam,bo pragnę bliskości,choc gdyby byla na wyciągnięcie ręki-zwialabym.
Krwiopij
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

przez Nodame 16 paź 2010, 13:34
Masz rację, to nie to samo co w rzeczywistości, ale miło mi się zrobiło, mimo wszystko. Ja mam ostatnio wrażenie, że usycham a to nie jest zbyt przyjemne uczucie. Za dnia smutno, w nocy się nie wysypiam, bo śnią mi się jakieś durnoty. Na szczęście u mnie to ma słabszy charakter niż u innych, ale to nie zmienia faktu, że mi się nie podoba :-|

Dziękuję Haniu :oops:
Nodame
Offline

Re: Przytulanki w offtopie.

przez jacas 19 paź 2010, 01:11
ktos utuli :( ?
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do