Skocz do zawartości
Nerwica.com

Trochę faktów


Adaś2222

Rekomendowane odpowiedzi

http://www.youtube.com/watch?v=Lun0kzX84og&feature=player_embedded

 

"Samolot nie mógł rozpaść się na kawałki"

 

Gazeta Polska | Wtorek, 27 kwietnia 2010

 

Prezydencki Tu-154 nie mógł ulec tak poważnym zniszczeniom, jeśli jego ostatnie chwile wyglądały tak, jak to przedstawiają Rosjanie – mówi „Gazecie Polskiej” znawca dynamiki lotu i mechaniki płatowców. – Powinien, „ślizgając się” po zagajniku, uderzyć kadłubem o podłoże. Nie zdążyłby się przewrócić. Niemożliwe, by roztrzaskał się na drobne kawałki – dodaje. Jeśli to prawda, co spowodowało rozbicie Tu-154?

Z prezydenckiego Tu-154 zostały szczątki

 

 

 

 

Niemal wszystko wokół tej katastrofy jest niejasne, a w całej sprawie więcej jest pytań niż odpowiedzi. Jednak z relacji świadków i informacji ze śledztwa, w tym dotyczących odczytu czarnych skrzynek oraz z opinii specjalistów, wyłaniają się najbardziej prawdopodobne hipotezy.

 

 

 

 

 

 

 

Śledczy badający przyczynę katastrofy samolotu prezydenckiego będą brali pod uwagę m.in. jako jedną z wersji ewentualny zamach – przyznał to w końcu na konferencji prasowej prokurator generalny Andrzej Seremet.

 

Niewytłumaczalna skala zniszczeń

 

Doświadczeni piloci nie kryją oburzenia: – Podchodzenie do lądowania nie w osi pasa, wysokość samolotu kilka metrów nad ziemią na kilometr przed pasem… Co tam się działo, na Boga? – dziwi się emerytowany pilot tupolewów i antonowów.

 

Naoczni świadkowie, pracownicy bazy i mieszkańcy potwierdzają, że samolot skręcał na bardzo niskiej wysokości, zahaczając niemalże o samochody jadące lokalną drogą. Kierowcy i przechodnie widzieli upadek oraz wybuch i pożar. Niektórzy, według doniesień, twierdzą, że wybuch nastąpił, zanim maszyna rozbiła się o ziemię.

 

Tupolew 154 jest masywnej konstrukcji. Znane są przypadki awaryjnych lądowań „tutka” na polach. Nie brak opinii, że miał wystarczające zabezpieczenia, aby wylądować awaryjnie nawet na małym lesie (bardzo mocna konstrukcja kadłubowa i wielokołowe podwozie). Skąd więc taka skala zniszczeń samolotu? W relacjach filmowych widać kilka poszczególnych części samolotu, 10–15 proc. kadłuba. Gdzie się podziała reszta szczątków tej potężnej maszyny? Jest to 80-tonowy samolot, zabierający ponad 100 pasażerów. Skoro maszyna rozbiła się na ziemi, dlaczego części zostały rozrzucone na obszarze 700–800 m? Niewykluczone, że Tu-154 rozleciał się już w powietrzu, a na ziemię spadały pojedyncze szczątki. Przypomnijmy, że prezydencki tupolew zahaczał o drzewa, po ścięciu gałęzi na wysokości najwyżej 5–6 m wzbił się na chwilę w górę, a pilot stracił kontrolę prawdopodobnie dopiero po zetknięciu z większym drzewem, najwyżej 6–8 m nad ziemią. Impet uderzenia pochodził więc głównie od ruchu w poziomie, przy minimalnej prędkości. Rzadki zagajnik – jak widać na zdjęciach, w którym leżą szczątki – nie powinien, według niektórych specjalistów, spowodować tak strasznych skutków przy lądowaniu.

 

Najbardziej zagadkową sprawą jest właśnie stan samolotu. Trudno wyobrazić sobie, by 80-tonowa maszyna lecąca z minimalną prędkością (ok. 280 km/h) na wysokości kilku metrów nad ziemią roztrzaskała się na drobne kawałki.

 

– Raczej powinien osiąść, ślizgając się po małym zagajniku, jaki tam rośnie. Samolot od razu przechodzi w takiej sytuacji, jak mówią piloci, na obniżanie – więc po prostu powinien uderzyć kadłubem o podłoże. Nawet nie zdążyłby się przewrócić. Naturalne wydaje się właśnie takie zachowanie masywnego tupolewa. Nie jest według mnie możliwe, żeby roztrzaskał się na drobne kawałki, które widać na zdjęciach. Rozmiar zniszczeń wydaje się nieproporcjonalny do sytuacji – mówi nam fachowiec od mechaniki i dynamiki lotu, zarazem zawodowy pilot, który wielokrotnie siedział za sterami Tu-154 (nazwisko i imię do wiadomości redakcji). – To oczywiście muszą potwierdzić badania aerodynamiczne. Nie są one skomplikowane. To, jak prezydencki Tu-154 powinien zachować się przed rozbiciem o ziemię, można obliczyć, wykorzystując odpowiednie wzory i zasady mechaniki i dynamiki lotów, tj. w jakim miejscu samolot o takiej masie i konkretnej w tamtej chwili prędkości, po ścięciu drzew o znanej średnicy, mógł uderzyć w ziemię i w jaki sposób (skrzydłem, podwoziem etc.), jakie było w chwili wypadku przeciążenie i jak powinien zachować się kadłub o konkretnej wytrzymałości po takim uderzeniu. To można obliczyć po uwzględnieniu wszystkich danych – dodaje.

 

Jak po upadku z kilkuset metrów

 

„Gazeta Polska” przeanalizowała zdjęcia i artykuły na temat innych, wcześniejszych katastrof z udziałem Tu-154. Wniosek jest jeden: wygląd wraku prezydenckiego samolotu przypomina szczątki tupolewów, które ulegały zniszczeniu, opadając z wysokości kilkuset metrów. 15 grudnia 1997 r. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – 13 km od lotniska – rozbił się Tu-154 należący do linii lotniczych z Tadżykistanu. Piloci tej maszyny, podobnie jak załoga polskiego samolotu, zbyt późno zorientowali się, że są za nisko, tyle że panowanie nad tupolewem stracili całkowicie w wyniku turbulencji, aż 210 m nad ziemią. Po uderzeniu w ziemię samolot rozpadł się – podobnie jak Tu-154 z Lechem Kaczyńskim – na kawałki (fotografia po prawej), ale jedna z 87 osób znajdujących się na pokładzie przeżyła.

 

 

całość http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12211780,wiadomosc.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śledczy badający przyczynę katastrofy samolotu prezydenckiego będą brali pod uwagę m.in. jako jedną z wersji ewentualny zamach – przyznał to w końcu na konferencji prasowej prokurator generalny Andrzej Seremet.

 

 

My, zwykli ludzie, nigdy nie dowiemy się prawdy... Choć mam taką szczerą nadzieję.

A tak poza tym to mam już dość tych tematów, za dużo tego ostatnio. ;)

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może to taka nerwica natręctw? ;)

 

W takim razie ma ją połowa polaków- minimum, bo tylu ludziom ta cała sprawa wydaje się co najmniej dziwna. Wystarczy poczytać na różnorakich forach itd. Mi się bardzo podoba, że prokuratura także motyw zamachu będzie wyjaśniać, choć pewnie i tak do niczego konkretnego nie dojdą... Wg mnie zagadek w tej sprawie jest cała masa i miło by było gdyby ktoś raczył odpowiedzieć na te wszystkie pytania.

A czy prezydent u schyłku kadencji był niewygodny? Hmm no nie wiem, faktycznie podpadł Gruzją i Katyniem, ale czy aż tak... Bardziej bym się zastanowiła nad tą resztą ekipy z pokładu, cała polska 'inteligencja' że tak powiem, tam na pewno wielu niewygodnych ludzi siedziało, ale my zwykli ludzie nie możemy tego wiedzieć, bo nie mamy dostępu do tego typu wiedzy...

 

Natomiast teraz nie ma co gdybać, trzeba wykonać swoją misję:

Jarosław startuje, zabierz babci dowód :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć raz mam okazję w pełni podzielać zdanie magdybmw =). Sytuacja trochę przypomina śmierć gen. Sikorskiego, również w katastrofie lotniczej. Spekulacje nt. ewentualnego zamachu krążyły od lat. Dopiero w ubiegłym roku (66 lat po śmierci!) ekshumacja zwłok pozwoliła wykluczyć teorie o zabójstwie, postrzeleniu itp. i na dobrą sprawę dały nam pewność - że mimo iż śmierć generała była na rękę wielu osobom i siłom politycznym to tym razem przypadek zadziałał na ich korzyść. Choć, chyba nadal nie ma 100% pewności. Podobnie jest z katastrofą w Smoleńsku wokół której narosło wiele niejasności i dezinformacji - musimy jednak przede wszystkim szukać prawdy, nie zaś na siłę wynajdywać dowody na zamach lub jego brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a moge wam zadać pytanie ??

 

Kto i dlaczego oraz z jakiego powodu miałby spowodować umyślną katastrofe tego samolotu ??

 

 

1. stare gruchoty z vip-ami w 38 mln kraju

2 lot na ostatnią chwile bez jakiegokolwiek przygotowania

3 pogoda jakże wybitna do latania i lądowania na "łące''

4 możliwe że jakiś min. błąd pilota i to jeszcze usprawiedliwiony w takich warunkach jak sie leci na pastwisko

 

ot to cały powód tej katastrofy

 

teraz anty spekulacje .

 

tak Rosjanie chciali Kaczyńskiego zabić bo nasz kraj ma taki wpływ na polityke rosjan że poprostu aż to jest nie wiarygodne ,wezmy przykład gospodarki nie mogli sie dogadac w sprawie rurociagu z gazem to puszcza morzem i wszyscy happy tylko Polska w plecy bo za duzo chcielismy za tranzyt , stosunki miedzynarodowe przyklad Obama kilkakrotnie spotykal sie z Midwiediewem i Putinem łącznie z planowanymi wizytami w rosji , a u nas sojusznikom us nawet takiej wizyty nie było w planach, tarcza antyrakietowa ruski nie chcieli to i nie powstała dogadali sie usa , wiec Teoria o tym że jesteśmy tak niewygodni i mamy wpływy na Rosje upada :)

 

nastepna teoria tak to Po zorganizowalo zamach na konczaca sie kadencje prezydenta ktorego poparcie wynosilo 24% spoleczenstwa i zabili 5 ze swoich zeby bylo wiarygodnie . tym bardziej że po tej tragedi elektorat Pis chyba zyskal kilka pkt % tez to upada

 

zadna z organizacji terorystycznych też sie nie przyznała .

 

to co zostaja nam kosmici ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ridllic, tak tak Ty też dajesz się manipulować, przyznaj się.......dostałeś jaką wysokoprocentową łapówkę od Ruskich co by tutaj uciszać głoszących prawdę :nono:

Tak na poważnie, Polska mogła, może i będzie mogła "nakukać" Ruskim :lol: - czy bylibyśmy z "prezydentem", czy teraz jak jesteśmy bez niego, czy z dowództwem wojsk czy bez niego - jakby miała na nas zakusy to byśmy dawno już zrusyfikowani byli :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja się dołączę do grupy ludzi którzy nie widzą spisku w tej jakby nie patrzeć naprawdę tragicznej katastrofie.

A Wy przestańcie czytać media gdzie "specjaliści" z za monitora już znają całą prawdę.

Oprócz tego wszystkiego jest cała masa prowokacji i głupich dowcipów w necie, ktoś puści jakąś głupią plotkę a wszyscy ją kopiują bez zastanowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam, że tragedia w Smoleńsku, nie była zamachem pochodzenia rosyjskiego. To, że śp.Kaczyński był "wielkim patriotą" i paktował z Gruzją i innymi państewkami, za co go pochowano na Wawelu, to chyba za mało, by ruscy go chcieli zgładzić. Gdzie tu logika? Kaczyńskiego co najwyżej nie lubiano za popiskiwania i ujadania pod adresem Rosji, ale z punktu widzenia skali jego osiągnięć, możliwości, po prostu nie zależało od niego za wiele, co znalazło odzwierciedlenie w jego kontaktach międzynarodowych oraz pozycji na tle innych osobistości. Po co uśmiercać kogoś takiego? Przecież to się kupy nie trzyma. Mogę natomiast domniemywać, że ta dezinformacja, jaką obserwujemy, na temat przyczyn wypadku, przeciąganie się postępowania wyjaśniającego przyczyny katastrofy wynika prędzej z tego, że winę ponoszą tu i owszem np. kontrolerzy na lotnisku, którzy omyłkowo wprowadzili pilota w błąd (np.), czy inne czynniki, jak źle przygotowana infrastruktura. Chodzi mi chociażby o fakt nieszczęsnych żarówek, które instalowano pośpiesznie po katastrofie. Może tu leży gdzieś przyczyna - w zwykłym niedbalstwie, przez co tak ciężko dociec prawdy.

 

Przy tak wlekącym się postępowaniu wyjaśniającym nie dziwię się jednak, że woda na młyn pod tytułem "teoria spiskowa", jest coraz głębsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, kurcze masz mnie stary komuch ze mnie nie przeszło to mi a na szkoleniu agentów KGB tak sie towarzysze starali mi wpoić autentyczność w prowadzaniu dezinformacji :mrgreen:

 

[Dodane po edycji:]

 

magdalenabmw, a zauważyłaś z jakich portali i jakich gazet są te wiadomości obejrzalem dzisiaj o 16.20 całą konferencje prasowa premiera i nigdzie nie powiedzial ze bedzie to po wyborach , pwiedział dosłownie "wszystkie informacje bedą zaraz upublicznione po sprawdzeniu i zapewnieniu iż sa prawdziwe i nie są tylko pustą dyskusją , co do winnych powiedział iż jeżeli tacy się znajdą będą odpowiednio zgodnie z przepisami wyciągnięte konsekwencje co do tych osób " wiec wklejanie smiesznego gniota który nie ma nic wspolnego ze słowami wypowiedzianymi kilka godzin temu wprowadza własnie zament i cheć tworzenia artystycznych wizji wypadku :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rid,Linka- czy Wy nie rozumiecie,że Kaczyński Lech,nasz były świętej pamięci Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,wybraniec narodu,był osobistoscią zagrażającą interesom Rosji??!

Rosja pozbawiła nas wybitnego umysłu naszego wodza,przyjaciela narodu,działacza Solidarności!,człowieka miłego dla swojej żony,dla pilotów :mrgreen: ,dla "małpy w czerwonym"!,wybitnego stratega!,poligloty :mrgreen: ,naszego Bohatera! :mrgreen: ,człowieka którego słuchali przedstawiciele państw Unii Europejskiej! :mrgreen: .

Człowieka,który za swoją bohaterską śmierć został pochowany na Wawelu! :mrgreen:

 

 

Oczywiście,cały ten post to jeden wielki żart :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Motyw jaki mogli mieć Rosjanie? HONOR. Nasz kraj przy Rosji to jak mrówka przy słoniu, a który słoń da sobą pomiatać mrówce ;) ? Zabicie niecałych 100 osób to ŻADEN problem jeśli w grę wchodzi dobro narodu. Popatrzcie an takiego Busha, za jego rządów dzięki jego decyzjom zginęły zapewne setki tysięcy ludzi więc nie uważam, żeby rozwalenie jednego samolotu było jakimś problemem dla wielkich mocarstw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomakotunio - nie reaguj na zaczepki człowieka nerwicy. Spójrz na jego avatar! Toż to agent GRU działający w czasach komuny pod pseudonimem Miś Uszatek! Jego zadaniem jest osłabianie ducha walki w narodzie polskim, na pewno dostał odpowiednie dyrektywy z Moskwy by ośmieszać wszelkie próby dojścia do prawdy o katastrofie w Smoleńsku! Wystarczy spojrzeć na jego kpiny z ostatniego posta by poznać się na tej czerwonej kreaturze! :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek nerwica, a Ty wierzysz w tyle zbiegów okoliczności? :

- po raz pierwszy prawie cała polska elita leciała jednym samolotem i akurat doszło do katastrofy- ach ten zbieg okoliczności :roll: ;

- podana nieprawdziwa godzina katastrofy(przez 15 minut to ewentualni sprawcy mogli już daaaleeekooo uciec);

- od razu wiedzieli, że wszyscy nie żyją, a przecież z gorszych katastrof jakimś cudem jakiś odsetek wychodził;

- rekwirowali wszystkie telefony;

- dość ciekawa sprawa była z tą mgłą(zaraz po katastrofie już jej nie było- hmm, kolejny zbieg okoliczności), którą zresztą można sztucznie wywołać;

- było słychać jakieś strzały z karabinów;

- jakiś ekspert się wypowiedział, że z takiej wysokości samolot nie mógł aż tak bardzo się "popsuć".

 

Co dzień jest coraz więcej tego typu wątków.

Rosjanie bardzo lubią siłą rozwiązywać swoje problemy i w sumie słusznie, bo są najsilniejsi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- po raz pierwszy prawie cała polska elita leciała jednym samolotem i akurat doszło do katastrofy- ach ten zbieg okoliczności :roll: ;

Skąd wiesz, że po raz pierwszy? O ile pamiętam jakiś czas temu nasi mądrzy generałowie lecieli razem i im się zginęło, teraz mi się obiło o uszy, że marszałek sejmu leciał jednym samolocikiem ze swoimi dwoma zastępcami i też były jakieś problemy - my jesteśmy niereformowalni ot co!

- podana nieprawdziwa godzina katastrofy(przez 15 minut to ewentualni sprawcy mogli już daaaleeekooo uciec);

15 a niech mnie toż to mogli już być np na Tahiti.........gdyby tam, byli Ruscy i dobijali naszych z karabinu, nikt by nie wiedział, ze katastrofa wydarzyła się wcześniej czy później ....żeby nie było podejrzeń.

- od razu wiedzieli, że wszyscy nie żyją, a przecież z gorszych katastrof jakimś cudem jakiś odsetek wychodził;

Niektóre ciała były zwęglone i rozczłonkowane - w takich warunkach ktoś miałby przeżyć?? Z jakich katastrof? Wymień mi choć jedną katastrofę takiego samego samolotu, w takich samych warunkach gdy ktoś przeżył.....

- rekwirowali wszystkie telefony;

Komu rekwirowali?

 

- dość ciekawa sprawa była z tą mgłą(zaraz po katastrofie już jej nie było- hmm, kolejny zbieg okoliczności), którą zresztą można sztucznie wywołać;

Rozumie, ze Ty nigdy nie byłeś świadkiem jak w dosłownie 10 minut mgła potrafi nadejść, być gęsta jak mleko i wraz z podnoszeniem się temperatury powietrza zniknąć?

 

- było słychać jakieś strzały z karabinów;

BYło słychać strzały - skąd one pochodziły nikt nie wie, chyba, że Ty masz szklaną kulę. Najprawdopodobniej były to strzały pochodzące z układów samolotu, broń pracowników BOR która mogła eksplodować, lub też wystrzały w powietrze policjantów rosyjskich którzy przeganiali gapiów którzy filmowali szczątki samolotu telefonami.....

 

- jakiś ekspert się wypowiedział, że z takiej wysokości samolot nie mógł aż tak bardzo się "popsuć".

Kto to jest "jakiś" ekspert....bo wiesz....ludzie też wierzą "amerykańskim naukowcom" :lol:

 

 

W sumie, wierz w co chcesz - twoja sprawa - prawdy i tak się nigdy nie dowiesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka wszystko da się wytłumaczyć. Jak kiedyś zastaniesz swojego męża czy przyszłego męża w łóżku nagiego z inną kobietą, to on też się może tłumaczyć, że tylko odpoczywał z koleżanką po ciężkiej pracy, a to że miał założoną prezerwatywę też jakoś da się wyjaśnić. Uwierzysz? Twoja sprawa...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomakotunio, faktycznie codziennie dochodza nowe fakty od ludzi lubujących sie w spiskach i wszelakich zdradach publikowanych w takich pismach jak fakt lub innego pokroju, nawet czytuje jedną taka osobe na tym forum ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×