a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 sie 2016, 17:51
Skoro jej to nie przeszkadza to sie wyzbyj wyrzutow sumienia i korzystaj z tego ze sie Wam dobrze układa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6627
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

przez iiwaa 29 sie 2016, 18:03
Chyba wyzbądź

Tak samo jak nie "rodzic kara" tylko "rodzic karze".
iiwaa
Offline

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 sie 2016, 18:18
iiwaa napisał(a):Chyba wyzbądź

Tak samo jak nie "rodzic kara" tylko "rodzic karze".

obojetnie byle mu pomoglo. :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6627
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Michellea 29 sie 2016, 18:38
agusiaww napisał(a):
iiwaa napisał(a):Chyba wyzbądź

Tak samo jak nie "rodzic kara" tylko "rodzic karze".

obojetnie byle mu pomoglo. :mrgreen:

:mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2733
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

przez iiwaa 29 sie 2016, 18:51
Swoja droga coraz czesciej sie czyta, ze mezczyzni czuja sie niemesko. Zawsze sie zastanawiam, po czyjej stronie lezy wina: kobiet, mezczyzn, a moze po obu stronach...
iiwaa
Offline

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 29 sie 2016, 20:28
agusiaww napisał(a):Skoro jej to nie przeszkadza to sie wyzbyj wyrzutow sumienia i korzystaj z tego ze sie Wam dobrze układa.
ale to nie chodzi o to, co ona o tym myśli, ale co ja czuję. Przyznaję, że mam po prostu sprzeczne odczucia i tyle. Bo z jednej strony gdybym nie pojechał na wakacje, uraziłbym ją - zepsułbym i sobie i jej urlop a to nie byłoby fajne, z drugiej strony jestem zależny od jej kasy. No więc tak, czuję się mało męsko w tej sytuacji. iiwaa, ale tylko w tej :smile: wszystkie pozostałe kwestie w normie. Może jestem tylko nadwrażliwy (a to chyba niezbyt męskie)
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

przez iiwaa 29 sie 2016, 20:36
Ḍryāgan napisał(a):
agusiaww napisał(a):Skoro jej to nie przeszkadza to sie wyzbyj wyrzutow sumienia i korzystaj z tego ze sie Wam dobrze układa.
ale to nie chodzi o to, co ona o tym myśli, ale co ja czuję. Przyznaję, że mam po prostu sprzeczne odczucia i tyle. Bo z jednej strony gdybym nie pojechał na wakacje, uraziłbym ją - zepsułbym i sobie i jej urlop a to nie byłoby fajne, z drugiej strony jestem zależny od jej kasy. No więc tak, czuję się mało męsko w tej sytuacji. iiwaa, ale tylko w tej :smile: wszystkie pozostałe kwestie w normie. Może jestem tylko nadwrażliwy (a to chyba niezbyt męskie)


A to nie było o Tobie :P
Ogólnie zastanawiam się, bo coś jest nie tak. I nie chodzi mi o to, żeby mężczyzna miał rządzić kobietą, ale coraz częściej obserwuję, że to ona nim rządzi.
Nie ma równości, tylko dominacja ze strony kobiety. Niezależnie od zarobków, bo zwykle faceci więcej zarabiają. I to niezależnie od wieku -wiele razy się widzi, jak starsza pani jest krzykliwa i ustawia swojego męża. Nawet moja babcia taka była - ona rządziła dziadkiem. Po prostu rządziła - i pieniędzmi, i tym gdzie jadą/idą, co robią w ciągu dnia, dosłownie wszystkim. A teraz jeszcze feministki typu pani Frej. :bezradny:


A co do płacenia - jeszcze jak zaczynałam się spotykać z mężem, to raz się uparłam że ja zapłacę, za głupie dwie kawy. O matko, tyle kłótni przy płaceniu było, że kelnerka po prostu zdębiała. Ale wygrał - nie że ja odpuściłam - kelnerka posłuchała jego.
iiwaa
Offline

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez WolfMan 30 sie 2016, 07:14
iiwaa, Ty to jednak masz cudownego męża i wspaniałe życie :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1339
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52
Lokalizacja
Śląsk

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sie 2016, 10:03
iiwaa napisał(a):
wiejskifilozof napisał(a):Masz rację,chodziło o szalety.

Ale niestety są konserwatywni panowie,którzy nie mogą znieść.Gdy kobieta jest samodzielna finansowo.


Hehe. Moj maz akurat nie ma problemu z tym, ze jestem samodzielna finansowo - stac byloby mnie zeby utrzymac sie na godziwym poziomie, mam swoje oszczednosci, ale on jest taki, ze MUSI: wiecej zarabiac, placic za mnie jak jestesmy gdzies razem, sam placi rachunki za wspolny przeciez dom, podatek od nieruchomosci etc. Takie ego.
To sie wynosi z domu. W domu sie nauczyl tego - kobieta = delikatna istota, ktorej trzeba we wszystkim pomagac :D


Nie ma życia bez kasy :mrgreen: Kobieta delikatna istota ? No nie wszystkie,dziewczyny z MMA raczej nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18747
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 30 sie 2016, 11:59
Nigdy w życiu mama za mnie nic nie zrobiła a już na pewno nie byłem jej pupilkiem, zawsze stawała po stronie ojca a kochała tylko mojego brata. Dobrych wzorców też nie miałem - mój ojciec był despotą, zapatrzonym we własne racje. Ale niby doskonale wiedział jak powinien się zachowywać mężczyzna. Akurat to, że jestem utrzymankiem też od niego usłyszałem. Wkurzało go nawet, że jeżdżę jej autem. Wkurzały go moje stany depresyjne - też uważał, że to nie przystoi facetowi
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sie 2016, 13:21
Oj znam takie mamusie,znam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18747
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

przez iiwaa 30 sie 2016, 13:26
Capricorn napisał(a):
iiwaa napisał(a):Swoja droga coraz czesciej sie czyta, ze mezczyzni czuja sie niemesko. Zawsze sie zastanawiam, po czyjej stronie lezy wina: kobiet, mezczyzn, a moze po obu stronach...


Po stronie mamusi, która zrobi za synusia wszystko i wszystko gotowe mu pod nos podłoży. Brak dobrych ojcowskich wzorców.


No wlasnie niekoniecznie, bo wczesniej mamusie nie gonily synow do pomocy w domu.
A to mlodzi czuja sie niemesko :P
iiwaa
Offline

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 30 sie 2016, 13:35
No dobra - co zatem jest cechą typowo niemęską u faceta? Co jest za taką szczególnie uważane?
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5007
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

a co jeśli ona ma więcej kasy ode mnie?

przez iiwaa 30 sie 2016, 13:51
Ḍryāgan napisał(a):No dobra - co zatem jest cechą typowo niemęską u faceta? Co jest za taką szczególnie uważane?


O matko. Ciezkie pytanie. Moge powiedziec co moim zdaniem jest meskie, reszte wywnioskujesz a contrario.
iiwaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do