Skocz do zawartości
Nerwica.com

Powrót do rodziców - Fuck


Rekomendowane odpowiedzi

No i stało się - przeprowadzilem się z rodzicami do domu. I zaczęło się ... cięzka sprawa. Wlasnie mija 2 tyg od przyjazdu ojca i tydzien od przyjazdu matki...

 

Generalnie to się dziwnie czuję, bo skończyłem studia i narazie nic się w moim zyciu nie zmieniło - nie mam kasy, na nic mnie nie stać, no prawie na nic... A chęć do usamodzielnienia się jest coraz większa... Tymczasem po 6 latach mieszkania z dala od domu znowu zamieszkalem z rodzicami... Niby część domu jest zapisana na mnie, ale rodzice nadal się zachowują jak szlachta w stosunku do służącego... Ojciec jak był gburem tak i pozostał... Matka nadal wladcza...

 

Ostatnio od trzech dni muszę się przyznać uskarżalem się im na depresję, malo co w domu robilem, nawet nie zmywalem naczyn... Caly czas im narzekalem , ze chcialbym kupic samochód, ale nie stac mnie na niego... Wczoraj caly dzien odwiedzali mnie znajomi... Dopiero wieczorem usiadlem z rodzicami do stolu... Wtedy powiedzialem, ze musimu kupic dwie komody pod ladę, abym mial wiekszy stol...Matka wtedy sie rzucila na mnie, ze ja tylko wymagam od nich wszystkiego, a sam nic nie robie... Pozniej zaczela mnie dreczyc, ze z powodu lekow stalem sie bardziej agresywny... Ja przestalem jesc, powiedzialem ze wychodze z domu, bo nie chce mi sie tego sluchac... Wyszedlem na pol godziny i wrocilem. Matka zero reakcji, tylko powiedziala, ze za kogo ja się uważam, iż tak się zachowuję. Ze nie jestem jej mężem, aby tak się zachowywać... Że ona i tak by za mna nie pobiegla, bo ona ma swoj honor itd... POzniej rozgorzala się dyskusja. Rodzice powiedzieli, iż jestem narkomanem, bo biorę leki od 3 lat i nie mogę ich rzucić, że oni by nigdy do swoich rodzicow nie odezwali się w taki sposób jak ja. Że generalnie chcą, aby zrzekl się ze swojej częsci domu i poszedl na wynajem - i że im zwisa co ze mną dalej będzie... Znowu ż zaczęli wypominać ile to oni dla mnie zrobili itd...

 

Wymiotować mi się chce od tego wszystkiego. Oni nie chcą się zmienić. Oni wolą abym umarl, anizeli sami by się mieli przyznać do winy - honorowi... No i znowu zaczeli gadać, ze dopoki jestem u nich na utrzymaniu to nie mam prawa glosu...

 

Ojciec niedawno mowil, ze jezeli rzucę leki to pozwoli mi na wszystko... Jak to brzmi... Co nie?

 

Potem powiedzieli, że nic mi już nie pomogą. Że ani komod nie kupią. Matka nie sprzeda swojego mieszkania, by m,nie dofinansowac. Co tam - przeciez dom dla niej to za malo. A dla mnie nic to za dużo... Że ojciec zapisze testament na moją siostrę i brata, z ktorymu juz nie mieszka od 20 lat , a mi nic nie zostawi... Bo to jego decyzja i ja nie mam prawa głosu... Już nie chcialem mowic, ze sam kase odziedziczyl po ojcu a sam gowno zarobil...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miała rację, ale i nie do końca miała racji. Poza tym ja wyszedlem z domu nie z powodu tego zdania, a z powodu tego, iż zaczela mi pierdolić, że jestem narkomanem, bo biorę paroksetynę i ze zle robię iż chodze do pscyhologow. Poraz setny w tym tygodniu to powiedziala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do konca tzn. w czym?

Nie wiem.. dokladales sie do budowy tego domu? Pomagales jakos fizycznie? Dzielisz z nimi oplaty za jedzenie i rachunki? Miec swoj udzial mozna w rozny sposob niekoniecznie finansowy... chociazby pomagajac w pracach domowych.

No i zapytales czy mogliby kupic te komody czy ze chcesz zeby kupili ?

Bo wiesz..jestes dorosly i oni niz nie musza... moga najwyzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też po prawie 6 latach samodzielnego mieszkania wróciłam do rodziców. Jest to dla mnie życiowa porażka.

Moja mama rozumie, że choruje ale też mi np mówi że minął już miesiac i nie ma żadnej poprawy.

No i jestem finansowo teraz od nich uzależniona. Eh, wole o tym nie myśleć bo mnie to bardziej dołuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do konca tzn. w czym?

Nie wiem.. dokladales sie do budowy tego domu? Pomagales jakos fizycznie? Dzielisz z nimi oplaty za jedzenie i rachunki? Miec swoj udzial mozna w rozny sposob niekoniecznie finansowy... chociazby pomagajac w pracach domowych.

No i zapytales czy mogliby kupic te komody czy ze chcesz zeby kupili ?

Bo wiesz..jestes dorosly i oni niz nie musza... moga najwyzej

 

Wg prawa muszą, tak jak ja muszę ich utrzymywac, jezeli nie beda mieli srodkow do zycia

 

-- 19 lip 2012, 11:33 --

 

Ja też po prawie 6 latach samodzielnego mieszkania wróciłam do rodziców. Jest to dla mnie życiowa porażka.

Moja mama rozumie, że choruje ale też mi np mówi że minął już miesiac i nie ma żadnej poprawy.

No i jestem finansowo teraz od nich uzależniona. Eh, wole o tym nie myśleć bo mnie to bardziej dołuje.

No podbnie mam depresję wlasnie głownie powodu utraty niezaleznosci, z powodu depresji nic w domu nie robię, rodzice coraz bardziej się zloszczą na mnie, ja z nimi walczę, oni mi mowią iz nie mogę być niezalezny od nich, znowu mam depresje, kolo sie zamyka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice nie mają obowiązku bo już stary facet jestem ale to robią bo są za dobrzy, inni by mnie dawno wywalili na zbity pysk może i dla mojego dobra. Moja mama woli że żyje na ich koszt niż mam się szwędac za granicą bo w Polsce mnie nie będzie stać na godne życie poza domem.

 

-- 19 lip 2012, 14:51 --

 

A tak w ogóle Ajajaj89 to nie widzę u Ciebie jakiegoś wielkiego powodu do rozpaczy zaczniesz ten staż lekarski w październiku te 2 miesiące z okładem chyba wytrzymasz, jak chcesz możesz znaleźć pracę do tego czasu ale pewnie żadna prosta typu mc donalds, sklep itp by Cię nie zadowoliła ;) . Większość osób w Twojej sytuacji i wieku mieszka z rodzicami i nie stać ich na zakup auta także nie przesadzaj z tym dramatyzowaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ajajaj89, no to tez mowie, ze moga a nie musza. Jestes pelnoletni i prawnie nie musza Cie utrzymywac.

 

Nie jest tak iż po osiągnięciu 18 lat rodzice nie mają obowiazku utrzymywać dzieci, co jasno zostalo wyrazone w prawie

 

-- 19 lip 2012, 14:50 --

 

Tak samo rodzice, jezeli maja ciezka sytuację materialną mogą złyzc pozew do sądu, iz dziecko ich nie dofinansowuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam fakt ze dziecko konczy 18 lat nie oznacza ze mozna je wyrzucic z domu, jesli nie chcesz aby dziecko mieszkalo z wami a ono nie chce sie wyprowadzic mozesz wniesc sprawe o eksmisje ale do eksmisji trzeba miec powody fak osigniecia pelnoletnosci dostaecznym powodem nie jest, oczywiscie dziekcko ma prawo zadac alimentow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ajajaj89,

już kiedyś zastanawiałeś sie na forum, czy mieszkać razem z rodzicami w domu czy nie ... i wiele osób Cie przestrzegało przed tym /w tym i moja skromna osoba/. Wtedy udowadniałeś mi i innym, że lepiej i uczciwiej mieszkać razem z rodzicami niz osobno - masz teraz to, czego chciałeś :bezradny: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Art. 133. [Obowiązek względem dziecka] § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

 

Art. 135. [Zakres świadczeń alimentacyjnych] § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

 

§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie

 

-- 19 lip 2012, 15:00 --

 

I gdize tu masz 18 lat?

 

-- 19 lip 2012, 15:04 --

 

http://www.we-dwoje.pl/obowiazki;dziecka;wzgledem;rodzicow,artykul,3020.html

 

Obowiązek alimentacyjny ciążący na dorosłych dzieciach względem rodziców powstaje wówczas, gdy rodzice znajdą się w niedostatku (art. 133 § 2 Kodeksu rodzinnego). Jeżeli rodzice nie pozostają w niedostatku, dzieci nie są zobowiązane do alimentacji rodziców.

Stan niedostatku nie jest definiowany przez przepisy prawa. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, iż w stanie niedostatku pozostaje osoba, która nie może własnymi siłami samodzielnie zaspokoić swoich usprawiedliwionych, podstawowych potrzeb. Są to np. potrzeby mieszkaniowe, potrzeby związane z pożywieniem, z ubraniem, a także potrzeby zdrowotne. Stan niedostatku nie ogranicza się do wypadku, gdy uprawniony do alimentacji nie ma żadnych środków utrzymania. W stanie niedostatku znajduje się również taka osoba, której sytuacja materialna powoduje, że nie może ona w pełni zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb. Tak więc jeżeli dana osoba jest w stanie zaspokoić swoje potrzeby tylko w części, obowiązek alimentacyjny obejmuje pozostałą część.

 

-- 19 lip 2012, 15:05 --

 

No coż taka prawda- starzy beda mogli nas doic, my mozemy doic starych -- i to wszystko w swietle prawa

 

-- 19 lip 2012, 15:27 --

 

aczkolwiek duzo rzeczy jest arbitralnie rozstrzyganych przez sąd.

 

Moja sytuacja wyglada tak - skonczylem studia miesiac temu. Zalatwialem papiery na staz , kotry rozpocznę 1 pazdziernika. A w miedzy czasie mam dziurę czasową. Za niecale 2 miesiace zaczynam staż... A pracę znaleźć na dwa miechy teraz.. hhmmm.. Moi rodzice biedni to nie są... jakby co to mi sie wydaje ze gdyby teraz nie dali mi zarcia... to co ja mam zdychać...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ajajaj89, masz brzydką postawę roszczeniową, ciesz się, że twoi rodzice zafundowali ci studia, bo takiego obowiązku też nie mają..... :roll:

Marudzisz bo chcesz auto, marudzisz bo chcesz to czy tamto ...... zamiast siedzieć na pupie idź do pray dorywczej, fizycznej na te dwa miesiące i sobie kup......

Strasznie cię rozpieścili..... jak dotąd, utrzymują cię, dają ci jeść, ubierają i płacą nawet za twój internet - chyba zdajesz sobie sprawę jak niewiele osób ma takie "luksusy" bez pracy ..... czas wydorośleć.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieprzysz linka jak zwykle. Rodzice mają obowiązek utrzymywania dzieci w czasie zdobywania wyksztalcenia. Chyba ze nie maja kasy ...

 

Zakres tego obowiązku kształtuje się różnie i obejmuje on środki niezbędne do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb życiowych (w przypadku dziecka także środków wychowania i wykształcenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LOL ale oni cię utrzymują, powiedziałabym, że nawet w luksusie....... a idź do sądu i powiedz, że mam i tata, utrzymywali cię dotychczas, i za studia zapłacili... a teraz nie chcą ci kupić auta.....zapewne dostaniesz alimenty 8)

 

-- Cz lip 19, 2012 3:32 pm --

 

ajajaj89, yeah, jak zwykle...... obowiązek? Może ale zapewne nie obejmuje to studiów 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może dorośniesz i zdasz sobie sprawę, że całe życie nikt ci nic dawać nie będzie, jesteś dorosłym mężczyzną który siedzi na utrzymaniu rodziców..... i jeszcze masz pretensje, że nie spełniają twoich zachcianek...... bo jak na moje oko to oni swój obowiązek względem ciebie już wypełnili, i tak też zapewne uzna każdy sąd....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LOL ale oni cię utrzymują, powiedziałabym, że nawet w luksusie....... a idź do sądu i powiedz, że mam i tata, utrzymywali cię dotychczas, i za studia zapłacili... a teraz nie chcą ci kupić auta.....zapewne dostaniesz alimenty 8)

 

-- Cz lip 19, 2012 3:32 pm --

 

ajajaj89, yeah, jak zwykle...... obowiązek? Może ale zapewne nie obejmuje to studiów 8)

 

Oj studiow dotyczy akurat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×