Skocz do zawartości
Nerwica.com

Denerwuje mnie widok bliskiej osoby


Rekomendowane odpowiedzi

skąd ja to znam... :roll:

przyczyn może być wiele. Nikt Ci tutaj nie powie czy go kochasz, czy to ten odpowiedni- Ty sama musisz to wiedzieć. Taki bezpodstawny gniew i frustracja mogą być objawem wielu zaburzeń. Równie dobrze może nie dotyczyć żadnego z nich. Ja sama z czymś takim walczę u siebie- z kłótliwością i złością- mam zaburzenia osobowości.

 

Czy coś oprócz tego gniewu budzi u Ciebie podejrzenia? Tylko Twój chłopak Cię rozczarowuje, czy masz podobnie z innymi rzeczami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że za dużo wymagasz od innych (i od siebie pewnie też) co nie pomaga Ci w konfrontacji z rzeczywistością. Bo wszystko jest niedoskonałe. Ja też muszę się tego nauczyć. Też wymagam i nie dostaję. Denerwuję się, że coś jest niezgodne z moimi oczekiwaniami i wyobrażeniami. To mechanizm niszczący Ciebie i osoby których to dotyczy. Przede wszystkim przez taki mechanizm nie będziesz mogła w pełni czerpać z otoczenia. Tylko się na tym traci.

Czy możesz podać jakie to rytuały?

Czy wizyta u psychologa wchodzi w ogóle w grę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To rzeczywiście objaw nerwicy natręctw. Czy ją masz, tego nie wiem, ale wiem, że nerwica nieleczona może mieć złe skutki w przyszłości. Może warto przejść się do psychologa na konsultacje?

 

Poszukaj jeszcze tutaj na forum- jest dużo na temat wszelkich rodzajów nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest nerwica natręctw i ona objawia się tym ,że czym bardziej nam zależy tym bardziej możemy sobie coś wkręcić i tym bardziej jest to mocne i jest to wręcz odwrotne do tego co chcemy naprawdę. Ja za kimś tęsknie bardzo i wiem ,ze tęsknie bardzo a teraz jak postanowiłam się odezwać też pojawiło się natręctwo na temat tej osoby wiem ,ze to nie jest prawda ,że to natręctwo. Jestem na lekach ,ale w chwilach bardzo dużego podenerwowania , gdy na czymś mi zależy właśnie natręctwo się może wkręcić. To na tym polega a dowodem na to ze natręctwo to jest to ,że nie miałam takim myśli na temat tej osoby, dopiero jak postanowiłam się odezwać wkręciło mnie się natręctwo i wiem,że to jest zupełne przeciwieństwo to natręctwo, do tego czego naprawdę pragnę.

NN natręctw jest takim upierdliwym czynnikiem w życiu a nasila się właśnie w sytuacjach stresowych, nerwowych gdy nam zależy bardziej niż normalnie, normalnie też jest, ale nie tak nasilona.

NN przeciwieństwem tego czego tak naprawdę chcemy.

Powodzenia życzę Tobie i mi też życz powodzenia w tym wszystkim bo tego potrzebuje i siły.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psycholog wysłuchuje i doradza. Psychiatra przepisuje leki. Psycholog nigdy nie przepisze Ci leków, bo nie ma takiego uprawnienia.

 

Zazwyczaj takie emocje to plątanina zależności. Na pewno jest to jakaś nieprawidłowość, której warto się przyjrzeć. Od tego jest terapia. Żeby poznać siebie, mechanizmy, które nami kierują i spróbować znaleźć rozwiązanie. Myślę, że szczera rozmowa z chłopakiem też by tutaj coś dała. Tylko jakoś tak, żeby go nie przestraszyć/urazić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×