Amoreksja-bulmiczna

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez samanata 08 maja 2010, 09:16
hym mam taki problem . Przez kilka dni się głodziłam czyli od poniedziałku do czwartku i w ten piątek miałam napad i się obżarłam zjadłam chyba z 3000 kcal. Chciałam się powstrzyma od tego napadu ale nie mogła po prostu nie mogłam , oczywiście później mnie dopadły wyrzuty sumienia i zaczęłam prowokować wymioty i się udało pozbyłam się wszystkiego z żołądka. Ale i tak się źle czułam się z tym że i tak coś miałam w ustach . Głodówkę stosuje prawie codziennie oczywiście jak nie przeszkodzi mi w tym napad , nie umiem myśleć inaczej ze głodówka jest zła , tylko nadal w ną brnę. Mam tak że wole już głodować niż mieć coś w ustach bo boje się że nie będę mogła się powstrzymać i znów się najem.
Napady mam raz na dwa tygodnie . A wymioty nie prowokuje dość często ale są .(wczoraj np dwa razy wymiotowałam)
Czy to jest anoreksja bulimiczna ?? bo ja : (myślę jak anorektyczka a robię ja bulimiczka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 maja 2010, 08:56

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez milano3 08 maja 2010, 15:09
przede wszystkim zaburzenia te często współinstnieją razem i bardzo często anorektyczki, które prawie nic nie jedzą, jak już coś wsadzą do ust to prowokują wymioty. Musimy jednak pamietać, że zarówno anoreksja jak i bulimia, jest zaburzeniem na tle psychicznym i wymaga bezwzględnej konsultacji z psychiatrą i psychologiem. Niestety czesto w cięższych przypadkach potrzebna jest hospitalizacja. WIęc jak najszybciej zgłoś się z tym problemem do jakiegoś lekarza !
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Amoreksja-bulmiczna

przez Natascha 10 maja 2010, 00:30
samanta, cztery pytania:
- Ile ważysz?
- Ile masz wzrostu?
- Z jakiego powodu stosujesz głodówki?
- Jak długo to trwa?
Natascha
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez samanata 20 maja 2010, 16:06
ważę 71 kg
wzrost 165
głodzę się aby jak najszybciej tracić na wadze.Ponieważ jetem gruba i chce schudnąć.
trwa to już rok a wymiotuje co raz tak 4 razy w miesiącu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 maja 2010, 08:56

Re: Amoreksja-bulmiczna

przez diefremde 31 maja 2010, 14:50
samanata napisał(a):ważę 71 kg
wzrost 165
głodzę się aby jak najszybciej tracić na wadze.Ponieważ jetem gruba i chce schudnąć.
trwa to już rok a wymiotuje co raz tak 4 razy w miesiącu


czyli nie robisz tego jeszcze tak dlugo-wyhamuj to dziewczyno idz do lekarza!!!!!

chociazby dlatego zeby naprawde schudnac-bo twoja metoda nic ci nie przynosi ( rok glodowki i 71 kg?!)
diefremde
Offline

Re: Amoreksja-bulmiczna

przez Natascha 31 maja 2010, 21:56
samanata napisał(a):ważę 71 kg
wzrost 165
głodzę się aby jak najszybciej tracić na wadze.Ponieważ jetem gruba i chce schudnąć.
trwa to już rok a wymiotuje co raz tak 4 razy w miesiącu


To nie masz anoreksji bulimicznej ani nawet bulimii. Po roku anoreksji bulimicznej wyglądałabyś jak swój własny cień- z niedowagą i anemią.
Masz jakieś bliżej nieokreślone zaburzenia odżywiania z którymi powinnaś zgłosić się do lekarza.
Natascha
Offline

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 11 sie 2010, 00:23
Witaj!

Hmm ciężko stwierdzić, chociaż ja zachowuje się identycznie i jestem przekonana o swojej anoreksji bulimicznej. Kilka dni nic nie jem, później mam napad- zazwyczaj, gdy cos mnie zdenerwuje bądź po prostu nie mam co robić...;/, po nim kilka godzin ćwiczę do utraty sił i padam zmęczona. Koło sie zamyka i tak jest co jakiś czas.

To problem o podłożu psychicznym, a nie sposób na schudnięcie, bo ciągle wymiotując i sie opychając nigdy efektywnie nie schudniesz...;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 12 sie 2010, 22:28
A ja znów zaczynam, albo raczej sumiennie kontynuuję taniec z moim ed.
Nic nie jem, zjem zwymiotuję. Zjem. Zwymiotuję. Dziś skończyło się na zjem i wariuję.
Kto mnie odstrzeli?
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7603
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Anoreksja-bulimiczna

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 13 sie 2010, 11:41
No ja we wtorek wieczorem mialam ostatni napad - spać położyłam sie jakoś nad ranem, wstałam po południu i do końca dnia już nic nie jadłam. Wczoraj również głodowałam, przy tym dużo ćwiczyłam. A dziś ... znów załamanie i sytuacja sie powtarza. Przygotowałam sobie małe zdrowe śniadanie, żeby w końcu zacząć jeść; jestem świadoma, że głodówki mnie wykańczają, kiepsko wyglądam, strasznie wypadają mi włosy ... tragedia! I po zjedzeniu tego posiłku nie wytrzymałam i musiałam zapchać cały żołądek.

Jeszcze jakis czas temu byłam przekonana, że sama sobie poradzę, kilka dni głodówki, by skurczyć żołądek i potem zacznę odzywiać się zdrowo... - to było moje postanowienie. Teraz wiem, że to niewykonalne i nawet jesli wytrzymam kilka dni, kilka tygodni czy, w co nie wierzę, kilka miesięcy, mia zawsze powróci... Bez wizyty u psychologa raczej się nie obejdzie, postanowiłam, że w nastepnym tygodniu, gdy już będę miała kasę, gdzieś się umówię, chociażby po leki na depresję (gdy mam zły nastrój, zajadam smutek - to sytuacja notoryczna;/).

Pozdrawiam wszystkich!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 sie 2010, 14:03
Ewelina 23, leki taaak ale i terapia, trzeba siebie pokochać, niezaleznie od rozmiaru.
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7603
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez Ewelina 23 13 sie 2010, 15:19
Nie wiem, czy dam radę na tę całą terapię ... zdaje sobie sprawę, że wyjście z bulimii wiążę się z koniecznością normalnego jedzenia, a to z kolei z przytyciem, co na początku jest nieuniknione...

Chcę po prostu skończyć wymiotować, bo to mnie wykańcza... a czy kiedyś pokocham i zaakceptuję siebie to nie wiem, chociaż szczerze to wątpie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
10 sie 2010, 23:03

Re: Amoreksja-bulmiczna

przez Ludowa 13 sie 2010, 17:59
Ewelina 23, Dobrze rozumiem. Staram się dojrzeć do leczenia, po części dlatego zapisałam sie też na to forum. Potrzebuję kopa. Rozmowy z ludźmi. Mam bulimie wraz ze wszystkimi jej 'radosnymi' aspektami. Coraz bardziej odbija sie to na moim zdrowiu fizycznym, rozpisywać się nie będe bo doskonale wiecie o co chodzi. Życie nawet mi sie mimo wszystko podoba, więc nie chce poważnych problemów. Oczywiście próbowałam sie leczyć, ale bez skutków. Głównie dlatego, że nie umie sobie inaczej z napięciem dnia codziennego radzić. Po drugie , co tu kryć, panicznie boje sie przytyć.
Ludowa
Offline

Re: Amoreksja-bulmiczna

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 sie 2010, 19:56
Ludowa, nie tylko ty się boisz, jeśli chodzi o przytycie. ;)
Mnie samo wymiotowanie uspokaja - ja raczej nie mam napadów bulimicznych, bardziej podciągam się pod anoreksje bulimiczną niz pod sama bulimię. Chrzanię wam o tym leczeniu a sama nic nie robię, ale myślę ze warto.
Są leki skutecznie hamujące apetyt, sama świadomość brania czegoś takiego pomaga, ale oczywiście bez rozmów z terapeutą skutku to żadnego nie przyniesie.
Ludowa, gdybyś chciała pogadać... gg 7438221 ;)
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7603
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Amoreksja-bulmiczna

przez Ludowa 13 sie 2010, 20:44
To muszę sobie gg założyć ;). Załoze i napisze.
Ludowa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do