Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ciągle czuję złość


Macerata

Rekomendowane odpowiedzi

Nazywam się Łukasz, w tym roku skończę 23 lata. Od jakiegoś czasu czuję stałą złość. Wewnątrz czuję irytację i złość. Jestem wybuchowy i skłonny do agresji. Często wybucham i klnę jak szew, chociaż ludzie mówią, że jestem kulturalny. Na co dzień taki jestem, ale co jakiś czas wybucham, lecę za emocjami

 

Jestem przyjaźnie nastawiony do ludzi, sam widząc kobietę z bagażem proponuję pomoc. Jestem kulturalny.

 

Niestety czasami nie radzę sobie z emocjami.

 

Kiedy pokłóciłem się ze sprzedawcą w sklepie kazałem mu w złości "spie...ć". Miałem gdzieś, że obok byli ludzie i to słuchali.

 

Kiedy facet na przystanku się do mnie burzył o byle co, kazałem mu zamknąć mordę, a gdy dalej coś gadał, powiedziałem że mogę mu spuścić wpi...l

 

Pożyczyłem mamie książkę, lecz ta zwróciła mi ją w gorszym stanie niż była. Potem pożyczyłem kolejną książkę i powiedziałem, aby uważała,

niestety książka spadła jej 2 razy, a okładka przestała być w bdb stanie, to zaś wywołało u mnie agresję, zacząłem klnąć i w złości

uderzyłem pięściami w stół. Niestety w jednym miejscu skaleczyłem się i wkurzyłem się mocniej. Wtedy w szale oplułem stół, wziąłem długopis i zacząłem wbijać go w stół, nie żałując przy tym ostrych słów. Stół obecnie ma dziurki.

 

W ciągu dnia ostatnio czuję wewnątrz złość. Zwyczajnie nagle ją czuję.

 

Macie jakieś pomysły dlaczego tak jest i co z tym zrobić?

 

I czy moje zachowanie jest normalne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazywam się Łukasz, w tym roku skończę 23 lata. Od jakiegoś czasu czuję stałą złość. Wewnątrz czuję irytację i złość. Jestem wybuchowy i skłonny do agresji. Często wybucham i klnę jak szew, chociaż ludzie mówią, że jestem kulturalny. Na co dzień taki jestem, ale co jakiś czas wybucham, lecę za emocjami

 

Jestem przyjaźnie nastawiony do ludzi, sam widząc kobietę z bagażem proponuję pomoc. Jestem kulturalny.

 

Niestety czasami nie radzę sobie z emocjami.

 

Kiedy pokłóciłem się ze sprzedawcą w sklepie kazałem mu w złości "spie...ć". Miałem gdzieś, że obok byli ludzie i to słuchali.

 

Kiedy facet na przystanku się do mnie burzył o byle co, kazałem mu zamknąć mordę, a gdy dalej coś gadał, powiedziałem że mogę mu spuścić wpi...l

 

Pożyczyłem mamie książkę, lecz ta zwróciła mi ją w gorszym stanie niż była. Potem pożyczyłem kolejną książkę i powiedziałem, aby uważała,

niestety książka spadła jej 2 razy, a okładka przestała być w bdb stanie, to zaś wywołało u mnie agresję, zacząłem klnąć i w złości

uderzyłem pięściami w stół. Niestety w jednym miejscu skaleczyłem się i wkurzyłem się mocniej. Wtedy w szale oplułem stół, wziąłem długopis i zacząłem wbijać go w stół, nie żałując przy tym ostrych słów. Stół obecnie ma dziurki.

 

W ciągu dnia ostatnio czuję wewnątrz złość. Zwyczajnie nagle ją czuję.

 

Macie jakieś pomysły dlaczego tak jest i co z tym zrobić?

 

I czy moje zachowanie jest normalne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×