Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dziwne zachowania i objawy od dzieciństwa, co one oznaczają


mark123

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam 22 lata i od wczesnego dzieciństwa pojawiały się u mnie dziwne objawy. W nawiasach napisałem, w jakim okresie dany objaw występował. Od zawsze - znaczy, że odkąd sięgam pamięcią, to dany objaw już występował (a pamięcią sięgam do okresu, gdy miałem 5 lat, wcześniej nic nie pamiętam). Z uwagi na różne objawy, nie byłem pewien, w którym dziale napisać, bo nie wiem, z czym są one związane. Moje objawy:

 

- mam problemy z niektórymi uczuciami (od zawsze)

- lubię się bujać (od zawsze), ale gdy nikt nie widzi

- wykonywałem dziwne ruchy rękami podczas silnego zadowolenia (w dzieciństwie - prawie do końca okresu podstawówki)

- nie jestem zainteresowany kontaktami z ludźmi (poza najbliższą rodziną) oraz mam lęk przed nimi takimi kontaktami (od zawsze)

- przy ludziach zawsze byłem bardzo spokojny, chyba nawet nadmiernie, a w stosunku do rodziców i w szkole uległy, też chyba nadmiernie

- nie wymawiam litery r

- mam bardzo słabą sprawność manualną w rękach (od zawsze)

- mam nietypowe zainteresowania (od zawsze)

- nadmierne fantazjuję myślami (od zawsze)

- jestem powolny (od mniej więcej 7-8 roku życia)

- lubiłem chodzić czasem w kółko (we wczesnym dzieciństwie - do początku okresu podstawówki)

- miałem paraliże senne i lęki nocne przez kilka lat (w dzieciństwie)

- mam bardzo niską ogólną sprawność fizyczną (od mniej więcej 7-8 roku życia)

- miewam problemy z koncentracją (od kilku lat)

- mam problem z powiedzeniem konkretnego tekstu własnymi słowami (od zawsze)

- mam niekontrolowane odruchy w chwilach stresowych (od zawsze)

- jestem nerwowy (lekko - od początku okresu podstawówki, bardzo - od kilku lat), ale nie okazuję tego

- w podstawówce denerwowało mnie, gdy brakowało śruby na moim krześle, gdy ktoś zaświecił światło w klasie za mnie oraz gdy świeciła się tylko część świateł

- znaczna nadpobudliwość ruchowa (od kilku lat), przeważnie, gdy nikt nie widzi

- odczuwam chęć śmiechu w niektórych nieodpowiednich sytuacjach (od zawsze)

- miewałem huśtawki nastrojów: od płaczu i myśli samobójczych do śmiechu bez wyraźnego powodu, nadpobudliwości ruchowej i błaznowania, zmiana czasem kilka razy w ciągu dnia (tylko w wieku 14 lat)

- natręctwa (od kilku lat)

- opóźnienie fazy snu (od kilku lat)

- zawroty głowy (od 2 lat)

- ciemność przed oczami podczas większego wysiłku (od 2 lat)

- niskie poczucie własnej wartości (od kilku lat)

- jestem pesymistą (od kilku lat)

- nie mam motywacji (od kilku lat)

- czasem mówię do siebie szeptem, gdy nikt nie widzi i nie słyszy (od kilku lat)

- miewam problemy z panowaniem nad snem podczas nudnych czynności (od 2 lat)

- miewałem szczękościsk podczas budzenia się (od kilku lat, ale rzadko; od kilku miesięcy spokój)

- czasami, gdy się mocno zamyślę lub słucham ulubionej muzyki, to wpadam w jakieś dziwne nastroje: albo poczucie beznadziei i płacz, albo poczucie tajemniczości lub potęgi, albo rozpiera mnie energia, potem nastrój wraca do normy (od ponad 2 lat)

 

Mam też wiele cech DDA.

 

Mój ojciec jest alkoholikiem, a moja matka jest częściowo nadopiekuńcza, częściowo rozpieszczająca (obydwoje rodziców są z rodzin dysfunkcyjnych). Odkąd sięgam pamięcią moje dzieciństwo było w większości spokojne bez awantur, poza raczej niewielkimi incydentami. Nie wiem, jaka była atmosfera w domu wcześniej (to jest w moich 5-ciu pierwszych latach życia), bo mój ojciec mówi, że zawsze miałem spokojne dzieciństwo, a moja matka, że były spore awantury. Nie wiem, kto ma rację.

Dokładniej o sytuacji w rodzinie mogę napisać później, jeśli to istotne.

 

Kilka lat temu dowiedziałem się, że teoretycznie jestem leworęczny, ale zostałem przestawiony w bardzo wczesnym dzieciństwie na praworęczność, mam też wrodzoną wadę wzroku. Nie wiem, czy to może wpływać na niektóre moje objawy, czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytałem trochę i wydaję mi się, że ja nie pasuję w pełni ani do zespołu Aspergera, ani do autyzmu wysoko funkcjonującego, z autyzmu to chyba bardziej ASD-NOS.

 

-- 17 lis 2012, 01:35 --

 

Nie mogę edytować, więc pisze osobny post.

Mam też takie pytanie, czy jest w ogóle możliwe zdiagnozowanie, że się ma lub nie ma AS itp. jeśli się nie wie, jak przebiegał rozwój mowy i nie pamięta się kilku pierwszych lat życia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam połowę z tych rzeczy co wymieniłeś, cześć z tych rzeczy to skutek zaburzeń lękowo- depresyjnych( np. niskie poczucie własnej wartości, brak motywacji, pesymizm, problemy z koncentracja) , ogólnego flegmatycznego typu osobowości( powolnośc, problem z okazywaniem uczuć) a cześć podchodzi pod autyzm, aspergera ale akurat w tym nie jestem specjalistą i tego nie mam. No i myślę że niektóre z tych rzeczy mają podłoże neurologiczne czy czysto biologiczne( zawroty głowy, słabość, szczękościsk itd) i warto by było badania,prześwietlenia różne zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odebrałem dziś wynik MR głowy. Jeśli dobrze to rozumiem, to mam drobne niedokrwienia w okolicach OUN i asymetrię komór bocznych. Z tego co poczytałem, to asymetria się zdarza, jest to po prostu taka budowa. Natomiast niedokrwienia mogą dawać jakieś objawy, ale nie muszą. Jedną z części badania przerwano z powodu bardzo silnych artefaktów ruchowych.

Jako 7-latek miałem robione EEG, na którym wyszły zmiany w OUN. Niedługo później znowu miałem EEG i wyszło, że wszystko jest ok. Potem neurolog już mnie olał. Jakiś rok temu znowu miałem EEG. Ale tutaj to nie wiem, bo opis wydał mi się jakiś bardzo niepełny, raczej nie opisywała tego kompetentna osoba.

 

Być może takie objawy są np. jakoś powiązane z tymi drobny niedokrwieniami w okolicach OUN, ale tego nie wiem.

 

Czytałem gdzieś też niedawno, że czasami nerwica lękowa nie występuje w bezpośredniej postaci jako zespół lęku napadowego, lecz może się "podszywać" pod wiele różnych zaburzeń i chorób, ale nie wiem, czy to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego mark123. jestesmy podobni, tez mam 22 lata i tez w dziecinstwie zmieniono mi na praworecznosc, wrodzona wade wzroku tez mam.Napisze co z twoich objawow wystepuje u mnie

 

 

- mam problemy z niektórymi uczuciami (od zawsze)

- wykonywałem dziwne ruchy rękami podczas silnego zadowolenia , tez tak mam klepie rekami po nogach, albo jakimis palkami jakbym gral na perkusji, wiem ze to glupie

- nie jestem zainteresowany kontaktami z ludźmi (poza najbliższą rodziną) oraz mam lęk przed nimi takimi kontaktami (od zawsze)

- przy ludziach zawsze byłem bardzo spokojny, chyba nawet nadmiernie, a w stosunku do rodziców i w szkole uległy, też chyba nadmiernie

- nie wymawiam litery r, nie wymawialem, ale mama mnie dopilnowala i nauczyla wymowy

- mam bardzo słabą sprawność manualną w rękach (od zawsze)

- mam nietypowe zainteresowania (od zawsze), historia polityka, hiszpanskie telenowele, to troche dziwne jak na 22 latka

- nadmierne fantazjuję myślami (od zawsze)

- jestem powolny

- mam bardzo niską ogólną sprawność fizyczną

- miewam problemy z koncentracją

- mam problem z powiedzeniem konkretnego tekstu własnymi słowami

- mam niekontrolowane odruchy w chwilach stresowych to samo co podczas zadowolenia

- jestem nerwowy ale nie okazuję tego

- natręctwa

- opóźnienie fazy snu

- ciemność przed oczami podczas większego wysiłku

- niskie poczucie własnej wartości

- jestem pesymistą

- nie mam motywacji

- czasami, gdy się mocno zamyślę lub słucham ulubionej muzyki, to wpadam w jakieś dziwne nastroje: albo poczucie beznadziei i płacz, albo poczucie tajemniczości lub potęgi, albo rozpiera mnie energia, potem nastrój wraca do norm

 

Ojciec nie pije, ale jest rolnikiem na maylm gospodarstwie, ma malo swoich pieniedzy, dlatego czesto bierze je od matkiOdkąd sięgam pamięcią moje dzieciństwo było w większości spokojne bez awantur, poza raczej niewielkimi incydentami. Nie wiem, jaka była atmosfera w domu wcześniej (to jest w moich 5-ciu pierwszych latach życia), bo mój ojciec mówi, że zawsze miałem spokojne dzieciństwo, a moja matka, że były spore awantury. Nie wiem, kto ma rację. W moim przypadku jest odwrotnie ociec twierdzi o awanturach a matka nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie zainteresowaniami były: karty, przepisywanie programu telewizyjnego do zeszytu, warcaby, krzyżówki, zjawiska pogodowe oraz niewyjaśnione zjawiska we wszechświecie.

 

Nie zauważyłem u siebie niekontrolowanych odruchów w chwilach zadowolenia.

 

Trochę nietypowo też zachowała się moja waga. W dzieciństwie byłem niejadkiem, a miałem lekką nadwagę. Teraz jem sporo i raczej tłusto, nie uprawiam żadnych sportów, a mam lekką niedowagę (BMI: 17.5).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem w pewnym sensie podobny do użytkowników o loginach marcin1990 i mark123, jestem nieco młodszy, nie miałem problemów ze wzrokiem. Mam sporo dziwnych cech. Obecnie mam diagnozę F84.5 (zespół Aspergera) i F21 (zaburzenia schizotypowe). Według mnie mark123 i prawdopodobnie marcin1990 mają jakieś całościowe zaburzenie rozwoju (F84).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poniżej pozwolę sobie zacytować co również u mnie występuje.

 

- mam problemy z niektórymi uczuciami // Problem z odczuwaniem i wyrażaniem.

- nie jestem zainteresowany kontaktami z ludźmi (poza najbliższą rodziną) oraz mam lęk przed nimi takimi kontaktami (od zawsze) // Wynika to głównie z lęku, niedostosowania i zablokowania.

- przy ludziach zawsze byłem bardzo spokojny, chyba nawet nadmiernie, a w stosunku do rodziców i w szkole uległy, też chyba nadmiernie

- mam bardzo słabą sprawność manualną w rękach (od zawsze)

- jestem powolny

- miałem paraliże senne i lęki nocne przez kilka lat (w dzieciństwie)

- mam bardzo niską ogólną sprawność fizyczną

- mam problem z powiedzeniem konkretnego tekstu własnymi słowami (od zawsze)

- mam niekontrolowane odruchy w chwilach stresowych (od zawsze)

- jestem nerwowy (lekko - od początku okresu podstawówki, bardzo - od kilku lat), ale nie okazuję tego

- odczuwam chęć śmiechu w niektórych nieodpowiednich sytuacjach

- miewałem huśtawki nastrojów: od płaczu i myśli samobójczych do śmiechu bez wyraźnego powodu, nadpobudliwości ruchowej i błaznowania, zmiana czasem kilka razy w ciągu dnia

- niskie poczucie własnej wartości

- jestem pesymistą

- nie mam motywacji

- czasami, gdy się mocno zamyślę lub słucham ulubionej muzyki, to wpadam w jakieś dziwne nastroje: albo poczucie beznadziei i płacz, albo poczucie tajemniczości lub potęgi, albo rozpiera mnie energia, potem nastrój wraca do normy // Moim zdaniem wynika to głównie z patologicznej wrażliwości na różne bodźce.

 

Mam też wiele cech DDA.

 

Mój ojciec jest alkoholikiem, a moja matka jest częściowo nadopiekuńcza, częściowo rozpieszczająca (obydwoje rodziców są z rodzin dysfunkcyjnych).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może też masz jakieś całościowe zaburzenie rozwoju (F84)?

 

Wydaje mi się, że moje zaburzenie rozwojowe raczej nie jest spokrewnione z autyzmem dziecięcym. Sporo symptomów się nie zgadza, ale mimo tego przed 17 r. ż. zdiagnozowano u mnie ZA, i to w specjalistycznym ośrodku. Mam obsesyjne zainteresowania i dużą nieporadność społeczną, ale nie mam np. większych trudności z rozpoznawaniem ludzi, szczeólniej wrażliwego słuchu czy wzroku, "obsesji" na punkcie niezmienności, problemów z interpretacją literatury czy przenośni. Powiedziałbym, że mam jakiś rodzaj "aspergeryzmu" czy nawet autyzmu, ale przypuszczam, że może to nie być spokrewnione z autyzmem dziecięcym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W niektórych przypadkach CZR seksualność też ulega zaburzeniu. Nietypowa seksualność jest zapewne wyraźnie częsta wśród osób z CZR niż w ogólnej populacji. Przy tego rodzaju zaburzeniach ma się w ogóle "inną", "nietypową" mentalność, więc nic dziwnego, że i w sferze seksualnej pojawiają się anomalie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Wy myślicie, że on na serio ma autyzm?! To się ma od dzieciństwa, a pamiętam, że autor wątku kiedyś pisał, iż bywał u psychologa oraz neurologa. Przecież taka osoba od razu by to wychwyciła, a nawet zrobiłby to zwykły lekarz rodzinny. Bez przesady...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi tu o autyzm dziecięcy (głęboki, kannerowski), tylko o jakiekolwiek całościowe zaburzenie rozwoju czy grupę zaburzeń nazywaną "spektrum autystycznym". Kiedy spytałem psychitary, czy mam autyzm, to usłyszałem odpowiedź twierdzącą, argumentacja była taka, że "ZA to zaburzenie ze spektrum autyzmu, a więc masz autyzm" (coś w tym rodzaju).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Wy myślicie, że on na serio ma autyzm?! To się ma od dzieciństwa, a pamiętam, że autor wątku kiedyś pisał, iż bywał u psychologa oraz neurologa. Przecież taka osoba od razu by to wychwyciła, a nawet zrobiłby to zwykły lekarz rodzinny. Bez przesady...

Ani w dzieciństwie moja matka ani obecnie ja nie powiedziałem specjaliście o wszystkich objawach. Ujawnione w zasadzie zostało tylko jakieś 5-10 % moich dziwactw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

take, Moim zdaniem nawet jeżeli by posiadał jakieś spektrum autystyczne to jak to możliwe, że przez tyle lat nikt nie zwrócił na to uwagi? Tak jak wspomniałem, takie objawy ma się już od najmłodszych lat, poza tym są bardzo dobrze widoczne dla otoczenia (nawet ZA), od razu widać, że coś jest nie tak z taką osobą po jej zachowaniu, patologicznym unikaniu kontaktu z rówieśnikami itp. To nawet nauczyciele w szkole zainteresowaliby się problemem, szczególnie Ci z początkowego okresu nauczcania, nie mówiąc już o rodzicach...

 

mark123, Nie musiałeś mówić. Po samym Twoim zachowaniu, wyglądzie i rozmowie dużo by wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nawet nauczyciele w szkole zainteresowaliby się problemem, szczególnie Ci z początkowego okresu nauczcania, nie mówiąc już o rodzicach...

Nauczyciele zwracają uwagę tylko, jeśli uczeń przeszkadza innym i/lub ma duże trudności w nauce. A takich problemów ze mną nie było. Resztę dziwactw większość nauczycieli ma w dupie. A dla moich rodziców zaburzenia są tabu, więc wolą sobie wmawiać, że jestem normalny.

 

mark123, Nie musiałeś mówić. Po samym Twoim zachowaniu, wyglądzie i rozmowie dużo by wyszło

Do stwierdzenia, czy ktoś ma czy nie ma spektrum autyzmu, nie wystarczy krótka rozmowa i krótka obserwacja. Można jedynie ogólnie stwierdzić, że coś jest nie tak. No i to akurat się stało, neurolog stwierdził problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że postawa rodziców mogła tu dużo zaszkodzić. U mnie jest dosć podobnie, ale mi to szkoła załatwiała diagnozę (o której tata nie wie). Babcia sobie raczej nie zdaje sobie z tego sprawy. Z tego, co pisał mark123, dla mnie wynika jakaś forma CZR i aspergeryzmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam diagnozę ZA i zaburzenia schizotypowego. Co do ZA - wiele objawów do mnie nie pasuje (np. jestem dość obojętny na zmiany, dominuje u mnie myślenie werbalne, nie mam głębokich problemów z integracją sensoryczną). A diagnozę ZA mam od ponad 6 lat.

 

Mam słabą komunikację niewerbalną (np. nie myślałem dawniej o kontakcie wzrokowym), nie czuję zbytnio potrzeby bycia kochanych, mam skłonności do bycia jednostronnym w rozmowach, mam "dziwne", "obsesyjne" zainteresowania, nieco problemów sensorycznych i zachowań autostymulacyjnych czy nadruchliwości. Od dzieciństwa mam nietypowe dziwactwa takie jak magiczne myślenie prowadzące do kompulsji, naprawdę wcześnie pojawiająca się potrzeba posiadania partnerki i dziwaczne parafilie, osobliwy wstyd (np. przed wchodzeniem do pewnych pojazdów czy posiadaniem głowy, byciem człowiekiem), dziwaczne skłonności "psychopatyczne" (np. chęci spowodowania tragedii, radość z katastrof), osobliwe fantazje (np. o byciu potężną istotą zbudowaną z czarnych, ostrych trójkątów, która nie ma głowy). Od ok. 16 r. ż. zacząłem być całkiem podejrzliwy (boję się, że obcy mogą mnie zabić, otruć itp.). Zdarzają mi się idee podobne do urojeń czy "dziwaczne odczucia". Nie mam przyjaciół, z babcią mam najlepszy kontakt. Miałem niską masę urodzeniową, jestem słaby fizycznie i szybko się męczę, jestem powolny, mam problemy z funkcjonowaniem wykonawczym i słabsze umiejętności wizualno-przestrzenne od werbalnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam słabą komunikację niewerbalną (np. nie myślałem dawniej o kontakcie wzrokowym)

Ja mam problem z rozumieniem niewerbalnej komunikacji, np. jak ktoś wskazuje palcem na jakiś przedmiot, to mam problem ze stwierdzeniem, o co mu chodzi.

 

nie czuję zbytnio potrzeby bycia kochanych

Też nie czuję i w ogóle mechanizm uczuciowej identyfikacji kochany/niekochany u mnie nie funkcjonuje. Gdybym np. nie wiedział od strony teoretycznej, na czym polega miłość rodzicielska, to nie umiałbym stwierdzić, czy rodzice mnie kochają czy nie.

 

Od ok. 16 r. ż. zacząłem być całkiem podejrzliwy (boję się, że obcy mogą mnie zabić, otruć itp.)

Ja jestem podejrzliwy głownie wobec dzieci i młodzieży. Już od zerówki byłem podejrzliwy, że rówieśnicy to źli, niebezpieczni ludzie i mogą knuć plan zrobienia mi krzywdy. Od kilku lat zrobiłem się podejrzliwy także wobec ojca, że może mnie np. ciężko pobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie zdajesz się mieć więcej cech autystycznych ode mnie. Typowego zespołu Aspergera raczej nie masz. Mi to wygląda na coś gorszego. Masz też więcej cech "schizoidalnych" niż ja, a tak podejrzliwy to ja w zerówce nie byłem. Stwierdziłbym, że ja, ty i Magi43 vel xxsamotnaxx mamy ten sam typ całościowego zaburzenia rozwoju, któremu nadałbym przydomek "rozwojowego nieprzystosowania do świata". To coś jest dziwniejsze niż typowe ASD (autism spectrum disorder).

 

Czy miałeś jakieś problemy okołoporodowe (np. wcześniactwo, niedotlenienie, niska punktacja w skali Apgar, niska masa urodzeniowa, wyjmowanie dziecka szczypcami za głowę, dłuższy pobyt w szpitalu po urodzeniu)? Jestem pierwszym dzieckiem, poczętym przed ślubem. W książeczce zdrowia mam napisane, że poród nastąpił o czasie i że miałem 10 punktów w skali Apgar, ale napisano też o chorobie matki przed urodzeniem dziecka i "dystrofii" (czymś związanym z niską masą urodzeniową). Chyba około miesiąc po urodzeniu byłem w szpitalu. W książeczce zdrowia pisze, że masa urodzeniowa wyniosła 2150 g (niska, zwłaszcza jak na dziecko urodzone o czasie), a długość ciała wyniosła 53 cm (w związku z niską masą urodzeniową moje BMI było przy urodzeniu bardzo niskie), obwód głowy wyniósł 32 cm (dość mało), a obwód klatki piersiowej 28 cm (bardzo mało). Dla porównania: brat (urodzony prawie 3,5 roku później): masa urodzeniowa 3600 g, długość ciała 57 cm, obwód głowy 35 cm, obwód klatki piersiowej 35 cm, siostra (urodzona ponad 6 lat po bracie): 2650 g, dł. ciała 53 cm, obw. głowy 32 cm. Rodzeństwo też było urodzone o czasie i miało 10 pkt w skali Apgar. I, co ciekawe, brat jest według mnie bardziej "neurotypowy" od siostry, a siostra ode mnie. Rodzice nie żyją ze sobą zbyt dobrze, w dzieciństwie czasem obawiałem się, że tata zabije mamę, mama "nerwowa", nierzadko "miota" agresją i ordynarnym słownictwem, tata potrafił być naprawdę surowy, sprawia wrażenie "chłodnego" wobec rodziny, ma brata doktora inżyniera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×