Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem z nauką/pamięcią - gdzie szukać pomocy?


Lilly

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, to mój pierwszy post, jednak forum przeglądam z zaciekawieniem od jakiegoś czasu próbując wynaleźć wątki, w których odnajdę siebie.

 

Choć odnajduję w sobie kilka problemów natury psychologicznej, to na ten moment chciałabym skupić się na jednym.

Nauka – tak, to zmora moich ostatnich miesięcy. Nie powiem żebym zawsze łatwo się uczyła, ale – pomimo obniżonej koncentracji – jakoś udawało mi się nauczyć na sprawdziany, kartkówki, egzaminy. Od kilku miesięcy mam jednak ogromny problem. Nie potrafię skoncentrować się nad notatkami, ciągle odbiegam gdzieś myślami, wynajduję cokolwiek, byle by uciec od nauki. Wydaje mi się, że to nie jest czyste lenistwo. Problem leży w tym, że nie mogę nic zapamiętać. Mam takie wrażenie jakby to, czego się uczę trafiało do mózgu i w nim się rozpływało. Próbuję uczyć się poprzez zrozumienie, a także przez kucie na pamięć, ale obie metody zawodzą. Kiedy już opanuję jakieś zagadnienie i przechodzę do kolejnych, po jakimś czasie okazuje się, że tych pierwszych nie pamiętam. Pamiętam ile było myślników, czasem słowa, od których zaczynają się zdania, ale nic więcej nie potrafię sobie przypomnieć. Często są to banalne rzeczy, które kiedyś nie sprawiłyby mi problemu...

Nie wiem już co mam robić, nigdy takich problemów nie miałam. Im dłużej siedzę nad notatkami, tym jestem w gorszym humorze, dzieję się nawet tak, że zaczynam płakać z bezradności.

 

Powiedzcie, z czym może wiązać się ten problem? Dodam, że nic szczególnego, co mogłoby mieć wpływ na ten stan nie zauważam. Poza tym od jakiegoś czasu borykam się z objawami nerwicy natręctw, a także w pewnym sensie z lękiem przed tym jak mnie postrzegają ludzie – każdy dzień analizuję pod względem tego co powiedziałam, zrobiłam, nie zrobiłam, ogólnie wyszukuję momentów, w których się głupio zachowałam, np. nie odpowiedziałam komuś „dzień dobry”, bo po fakcie uświadomiłam sobie, że to było do mnie, no i co teraz sobie o mnie ten człowiek pomyśli, co powie innym itp. Jeśli nawet takich sytuacji nie ma, to ja usilnie próbuję je wyszukiwać (a może to też objaw nn?).

 

Na priorytecie jest jednak mój problem z nauką, pozostałe odkładam na bok. W tym roku czeka mnie jeszcze kilka egzaminów, a za niecałe 5 miesięcy egzamin licencjacki.

Powiedzcie, czy powinnam z tym się udać do psychologa czy raczej do psychiatry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam ten sam problem od podstawówki. nigdy nie mogłam się skoncentrować, zapamiętać, to że jestem na studiach to kwestia czystego farta, bo nauka stwarza mi ogromne problemy. to są objawy neutrastenii chyba. przynajmniej u mnie. idź do psychologa z tym. coś poradzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisanko, dziękuje za odpowiedź. O neurastenii nie słyszałam, poczytałam co nieco w necie i faktycznie kilka objawów się zgadza. Zapiszę się jutro do psychologa i zobaczę co on powie na ten temat. Obawiam się trochę tej wizyty, bo mam też problem z formułowaniem myśli (wiem co chcę powiedzieć, ale nie potrafię tego ubrać w słowa), więc nie wiem czy będę potrafiła mu o wszystkim zrozumiale opowiedzieć. Mam nadzieję, że poradzi mi coś na moje problemy, bo ja już nie mam pomysłu jak z nimi walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyczyn problemow z pamiecia moze byc na prawde wiele, od nerwic, przez pasozyty,az po problemy z ukladem nerwowym

Mozesz zrobic sobie badania, np. pelna morfologie, zeby wykluczyc jakies niedobory itp... czasami niedobor jakiegos pierwiastka czy witaminy moze skutecznie utrudniac nam zycie :D

Zawsze mozna tez wspomoc sie suplementami :) Jest wiele na rynku usprawniajacych pamiec i koncentracje:

-zen szen

-guarana

-acetyl l karnityna

-witaminy

-kwasy omega 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morfologię robiłam, niby wszystko jest ok. Co do suplementów, mam wrażenie, że ich wpływ na koncentrację jest mitem. Wiele z nich już stosowałam (aktualnie wcinam omega 3 forte), praktycznie za każdym razem gdy wspominałam komuś o problemach z koncentracją, to dostawałam listę suplementów - niestety, nie zauważyłam choć najmniejszej poprawy:(

Neurologa jeszcze nie odwiedzałam, ale faktycznie, może trzeba będzie do niego zajrzeć. Zobaczę jednak co powie psycholog, może doszuka się czegoś istotnego, czego ja nie zauważam.

A może problemy z pamięcią to też objaw nerwicy natręctw (?) - teraz chyba wszystko będę zwalać na natręctwa:) Choć wyczytałam gdzieś tu na forum, że problemy z koncentracją/pamięcią u osób z nn są tymczasowe, ja niestety cały czas je mam, a ostatnio znacznie się nasiliły.

Dziękuję frustrated za rady:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na mnie tez suplementy nie działają itd. w moim przypadku to depresja, neutrastenia i nerwica od dziecka. jak juz zabieram sie za cos od razu robie sie zmeczona, senna, ziewam, mecze sie, zasypiam, koncentracja spada, nie moge sie skupic, wszystko mnie rozprasza.

idz najpierw do psychologa, moze on Ci doradzi, chociaz takie problemy przewaznie maja swoje podłoże mimo wszystko w psychice. suplementy można brać czasami, ale nie liczyłabym na ich szybką skuteczność ;) to tak samo możesz jeść więcej ryb i oszechów :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morfologię robiłam, niby wszystko jest ok. Co do suplementów, mam wrażenie, że ich wpływ na koncentrację jest mitem. Wiele z nich już stosowałam (aktualnie wcinam omega 3 forte), praktycznie za każdym razem gdy wspominałam komuś o problemach z koncentracją, to dostawałam listę suplementów - niestety, nie zauważyłam choć najmniejszej poprawy:(

Z dawki omegi 3 forte (zgaduje, że około 1 grama) w dodatku w kapsułce, za wielkich korzyści nie odniesiesz, zwłaszcza jeśli preparat kosztuje kilka złotych. Zresztą skuteczność omegi 3 jest uzależniona też od odpowiedniego poziomu pewnych witamin i niskiego spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Jeżeli żywimy się tłustymi i smażonymi potrawami, a owoce jemy zazwyczaj w słodkich ciastach to nie ma opcji żeby jakikolwiek suplement zadziałał.

to tak samo możesz jeść więcej ryb i oszechów

Kwasy omega 3 szybko się utleniają(czyli szybko tracą swoje właściwości pod wpływem powietrza) i są baaardzo wrażliwe na wysoką temperaturę. Więc ich zawartość w orzechach, które zazwyczaj leżą miesiącami w piwnicach, albo w smażonych czy wędzonych rybach (mało kto przecież jest na tyle odważny żeby jeść surowe), na pewno nie może znacznie przyczynić się do poprawy samopoczucia. Suplementacja jest niestety najbardziej skutecznym sposobem spożywania kwasów omega 3.

Na koniec trzeba powiedzieć, że są osoby cierpiące na tak poważne niedobory tych kwasów, że dopiero po kilku a nawet kilkunastu miesiącach widzą jakąkolwiek poprawę, suplementując je bez przerwy. Także nie byłabym taka szybka do orzekania, że suplementacja jest bezsensowna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suplementacja nie jest bez sensowna, tylko, ze na poprawe trzeba wlasnie poczekac. Szczegolnie bym polecil wlasnie omega 3 jako wlaczenie do stalej suplementacji... efekty widac wlasnie po paru miesiacach ale mysle ze warto :) Z tych przynoszacych szybsze efekty, to zen szen ale tez trzeba go brac kolo 4-6 tygodni :) Generalnie leki dzialajace "od zaraz", sa na recepte...

Do psychologa przejdz sie koniecznie, zaburzenia pamieci z tego co wiem jak najbardziej moga byc objawem nerwicy, jednak radzilbym sie tez wlasnie dokladnie przebadac. Wiele chorob daje objawy wlasnie w postaci nerwic, depresji, zaburzen pamieci itp. np. niedoczynnosc tarczycy. Idz najlepiej zreszta do jakiegos dobrego lekarza, wymien swoje objawy i on powie jakie badania mozesz zrobic.

Moim zdaniem takie przebadanie jest bardzo korzystne... moze sie okazac, ze problemy wcale nie maja podloza psychologicznego i zaczac je skutecznie leczyc :) A jak nic Ci nie wykryja to przynajmniej masz pewnosc, ze to problem z twoja psychika i wiesz, ze uczeszczanie do psychiatry czy psychologa bedzie najlepsza opcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodziło mi to, że suplementacja jest bezsensowna, tylko, że nie można tylko i wyłącznie na niej polegać. Czasami problemy z koncentracją i pamięcią nie są kwestią niedoboru witamin, jak to często rodzice dają dzieciom "nie radzi sobie w szkole dam mu omege 3 jak nie pomoże tzn że jest idiotą", czasami problem tkwi w czymś więcej. np w podłożu psychologicznym. u mnie np było to lękowe. nie mogłam się uczyć, bo bałam się szkoły, bałam się odpowiedzi ustnych, czułam za dużą presję, że muszę być najlepsza, w efekcie nic mi nie wychodziło, a w głowie zostawały pustki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest tak a ze osoby z które mają problem z pamięcią są odsyłane, z psychologa do psychologa.

Problemy z nauką, tłumaczy się na wiele sposobów stres, nerwica, zły dzień, zmęczenie, ciężka praca, depresja itp.. Ciężko jest w naszym kraju o rzetelną pomoc i konkretną informację. Psychologowie i Psychiatrzy w zasadzie są bezużyteczni.

Neurolog jak on nam może pomóc? Ten specjalista zleć nam badania EkG, Tomograf Komputerowy Głowy i badanie krwi oraz moczu. I przypisze nam np: Lucetam lek zawierający pirecetamol.

Lek ten jest bardzo dobry i skuteczny faktycznie skutecznie wspomaga procesy zapamiętywania.

W zasadzie prócz leków i badani które większość nic nie wykażą nie ma nam nic do zaoferowania.

Warto odwiedzić poradnie zaburzeń pamięci. Jeżeli ktoś ma gotówkę to już lepiej odbębnić tę 100zł i jak człowiek załatwić sprawę. A jeżeli nie mamy środków zostaję tylko poprosić lekarza pierwszego kontaktu o skierowania do " Poradni Zaburzeń Pamięć". Jak to z NFZ bywa na wizytę poczekamy sobie dobre 3 4 może 6 miesięcy. Dlatego zachęcam do wizyty prywatnej.

Osobiście proponuję zacząć uprawiać jakiś sport pływać, jeździć na rowerze biegać. Chodzi o to aby poprzez ruch, poprawić krążenie i usprawnić dostarczanie składników odżywczych do mózgów poprzez krew. Po jakiś 3 miesiącach ćwiczeń powinny być widoczne efekty. Tylko trening powinien się odbywać minimum 2X w tygodniu lub nawet 3X do 4 razy po godzinie. Do tego dodatkowo kwasy omega 3 + Centrum lub inne multi witaminy + lecytyna. Zresztą widziałem że w kilku postach ktoś zostały już powymieniane przydatne suplementy diety. Odrzucamy również Alkohol, Papierosy, Słodycze :) słodycze i inne niezdrowe rzeczy z naszej diety. 3 miesiące wyrzeczeń powinny przynieść pierwsze zauważalne efekty.

Następnym ważnym krokiem jest ćwiczenie samej pamięć dzięki ćwiczeniom fizycznym i odpowiednim suplementom diety powinno nam to przyjść trochę łatwiej. Tutaj proponuję rozwiązywać krzyżówki, matematyczne równania (bardzo efektowne), czytanie książek i analizowanie ich treść (tak jak w szkole), nauka języków obcych (przyswojenie nowego języka pobudza wszystkie obszary mózgu, rozumienie, kojarzenie, słuch i inne). Oczywiście tutaj każdy sam wybiera sobie odpowiedni zestaw równie dobrze ktoś może uprzeć się na naukę gry na gitarze czy rysowania. W pierwszym przypadku wyostrzy nam się słuch plus nabierzemy rytmiki w drugim będziemy. Pracowali pamięcią Wzrokową plus oko ruch.

 

-- 06 kwi 2012, 19:48 --

 

Wszystkich zainteresowanych ludzką pamięcią, zapraszam na no powstałe forum umysl.fora.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że w początkowej fazie moich kłopotów z pamięcią i koncentracją zalecano mi, abym przyjmowała ginkkofar, gdyż rozszerza naczynie krwionośne w mózgu. Następnie udałam się na terapie zajęciową, na której wykonywaliśmy ćwiczenia pobudzające procesy zachodzące w naszych głowach. Tuż przed maturą zapisałam się na warsztaty wspomagające pamięć wzrokową. W efekcie tego wiedzę, którą chciałam przyswoić zamieniałam na wielkie obrazki. Rozkładałam na podłodze rolkę papieru i rysowałam: rozbiory Polski, dwudziestolecie międzywojenne, fabułę najważniejszych lektur itd. Dzięki skojarzeniom i ciągłej pracy udało mi się zdać maturę z dobrym wynikiem. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że w początkowej fazie moich kłopotów z pamięcią i koncentracją zalecano mi, abym przyjmowała ginkkofar, gdyż rozszerza naczynie krwionośne w mózgu. Następnie udałam się na terapie zajęciową, na której wykonywaliśmy ćwiczenia pobudzające procesy zachodzące w naszych głowach. Tuż przed maturą zapisałam się na warsztaty wspomagające pamięć wzrokową. W efekcie tego wiedzę, którą chciałam przyswoić zamieniałam na wielkie obrazki. Rozkładałam na podłodze rolkę papieru i rysowałam: rozbiory Polski, dwudziestolecie międzywojenne, fabułę najważniejszych lektur itd. Dzięki skojarzeniom i ciągłej pracy udało mi się zdać maturę z dobrym wynikiem. Pozdrawiam.

 

I to jest chyba właśnie droga-metody uczenia się,zapamiętywania..Ginkofar jeśli już pomaga,yo starszym osobom mającym miażdżycę naczyń mózgowych.Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suplementy nie muszą mieć udowodnionej skuteczności,niestety.W miarę potwierdzoną skuteczność ma yerba mate,guarana(kofeina),kwasy omega 3(po dłuższym zażywaniu),magnez z wit b6(trzeba uważać,jaki się kupuje),rhodiola,żeń-szeń,żeń szeń syberyjski,mleczko pszczele,acetylo-l karnityna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki,ale uczyć sie trzeba więcej niz 3 dni przed egzaminem, To ze ktoś siedzi miesiacami i kuje do sesji te wszystkie księgi po 1000 str. na pamięc nie wierzę poźniej każdy chce to szybko nadrobić i sa kłopoty oprócz pewnych wyjątków , które siedza i kują, ale każdy jakby tak sie uczuł jak oni to by sie nauczył nie ukrywajmy, systematycznosc jest najwazniejsza .Na poprawkę juz się więcej umiało bo wiadomo,z to ostatnia szansa.Miałam tez kumpla , który uczył sie tylko na amfie kosztowało go to dwa tata odwyku i to juz była skrajana głupota,ale jak to on twierdził on se na pewno nie uzalezni a predzej czy później uzależni się kazdy ,zreszta nie on jeden taki mądry był.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×