Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna TMS- czy ktoś testował


bachaa

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, na forum jestem nowa, choć czytam je od czasu do czasu.

Pokrótce, depresję mam od ponad 10 lat, przeszłam już przez kilka leków. Obecnie mam 3 poważny epizod depresyjny, biorę od miesiąca Wortioksetynę (Brintellix), wróciłam na psychoterapię.

Dziś trafiłam na informację o przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (ang. transcranial magnetic stimulation, TMS)

 

Z wikipedii:

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (ang. transcranial magnetic stimulation, TMS) – nieinwazyjna metoda powodująca depolaryzację i hiperpolaryzację neuronów. TMS korzysta z indukcji elektromagnetycznej w celu wywołania słabego napięcia elektrycznego przy pomocy szybko zmieniającego się pola magnetycznego. Może to powodować aktywność w poszczególnych częściach mózgu i wywołanie niewielkiego dyskomfortu, pozwalającego na badanie funkcjonowania mózgu i jego połączeń. Odmiana TMS, powtarzalna przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (rTMS), była testowana jako urządzenie stosowane w terapii wielu zaburzeń neurologicznych i psychiatrycznych, takich jak: migrena, wylew, choroba Parkinsona, dystonia, szum uszny, depresja i halucynacje słuchowe.

 

Czy ktoś z Was miał do czynienia z tą metodą? Jeśli tak to, gdzie?

Może ktoś wie, czy jest dostępna we Wrocławiu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podbijam temat, bo TMS jest dostępny teraz w Warszawie w prywatnej klinice https://klinikiallenort.pl/pakiety/terapia-depresji-metoda-tms. Koszt ok. 5000 zł za 20 sesji.

 

Czy ktoś korzystał z tej metody? Znam badania, ale chciałbym poznać opinie prawdziwych użytkowników, a nie średnie wyniki.

Bardzo proszę choć o krótki komentarz tych którzy korzystali z TMS, bo nie mam niestety pieniędzy na wyrzucanie w błoto (niezdolny do pracy od kilku lat).

 

PS Szukałem tego tematu i jest kilka pozakładanych wątków. Niestety, w każdym zero relacji użytkowników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.12.2014 o 13:21, bachaa napisał:

Witajcie, na forum jestem nowa, choć czytam je od czasu do czasu.

Pokrótce, depresję mam od ponad 10 lat, przeszłam już przez kilka leków. Obecnie mam 3 poważny epizod depresyjny, biorę od miesiąca Wortioksetynę (Brintellix), wróciłam na psychoterapię.

Dziś trafiłam na informację o przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (ang. transcranial magnetic stimulation, TMS)

 

Z wikipedii:

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (ang. transcranial magnetic stimulation, TMS) – nieinwazyjna metoda powodująca depolaryzację i hiperpolaryzację neuronów. TMS korzysta z indukcji elektromagnetycznej w celu wywołania słabego napięcia elektrycznego przy pomocy szybko zmieniającego się pola magnetycznego. Może to powodować aktywność w poszczególnych częściach mózgu i wywołanie niewielkiego dyskomfortu, pozwalającego na badanie funkcjonowania mózgu i jego połączeń. Odmiana TMS, powtarzalna przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (rTMS), była testowana jako urządzenie stosowane w terapii wielu zaburzeń neurologicznych i psychiatrycznych, takich jak: migrena, wylew, choroba Parkinsona, dystonia, szum uszny, depresja i halucynacje słuchowe.

 

Czy ktoś z Was miał do czynienia z tą metodą? Jeśli tak to, gdzie?

Może ktoś wie, czy jest dostępna we Wrocławiu?

witam We Wrocławiu TMS po zakwalifikowaniu przez Lek. Psychiatrę leczą w PZP Ul L.Pasteura 10. Refundowane -bezpłatne

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Grażyna M napisał:

witam We Wrocławiu TMS po zakwalifikowaniu przez Lek. Psychiatrę leczą w PZP Ul L.Pasteura 10. Refundowane -bezpłatne

 

 

A dostępność w innych miastach np Łódź? Masz może info gdzie szukać takich placówek, jakieś strony w necie?

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

metodą zainteresowała mnie moja lekarka jako alternatywą do elektrowstrząsów. Z EW nie skorzystam, bo jestem "na chodzie" a TMS można wykonywać ambulatoryjnie.Komuś pomogło, jakie wrażenia po zastosowaniu?

 

Dodam, że lekarka  mówiła,że miała pacjenta któremu ta metoda pomogła.

Edytowane przez stracony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ew to nic dobrego . Miałem i nic nie wniosły oprócz popsutej pamięci do tej pory i nie pamiętam by ktoś wrócił z nich z suchością w kroczu . Ja miałem powikłania po nich za każdym razem Tzn mięśnie napięte do granic możliwości chodziłem jak po tygodniu na siłowni . Zakwasy ,naderwania mięśni bo nie działało zwiotczenie na mnie mimo dawek maksymalnych skoliny . Jeszcze na jednym zabiegu obudziłem się w trakcie Tzn po porażeniu już ale oddychać nie mogłem ruszyć się też nie mogłem słyszałem wszystko i dusiłem się przez te rurki w gardle . W końcu zauważyli i wyjęli ze mnie . Chciałem im zwyczajnie wjebac za to ale zbyt słaby byłem . A w wypisie napisali że pacjent miał duże zaburzenia świadomości po zabiegu . Skur...aby nie podać ich do sądu. Radzę uważać choć zmienił się ordynator to prof ci sami są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×