"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 08 lip 2015, 00:48
Nie mam już sił walczyć...
Leczę dep od prawie 4 miesięcy, a teraz czuję się gorzej :-|
Nic już nie rozumiem!

Totalnie mam dosyć..Tym bardziej, że coraz mniej ludzi mnie rozumie...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 08 lip 2015, 21:07
Spokojnie.... 4 miesiące to nie tak długo :)
Jeśli nie czujesz się lepiej może idź do lekarza zmienić leki?
Czy Twoja sytuacja w życiu uległa pogorszeniu, że Twój depresyjny stan może się nasilać? Może poproś o wsparcie w poradni psychologicznej?

......
o ja na jednym obrazu:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 08 lip 2015, 21:40
Jestem po prostu śmieciem.Nie do końca ze swojej winy,wiele rzeczy spadło na mnie z góry,ale wiele dowaliłem sam.Tak czy siak stałem się człowiekiem zupełnie bez żadnej wartości.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1686
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rico 08 lip 2015, 22:03
Dean...
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez aguskaguska 08 lip 2015, 23:06
Dzisiaj przypadkowo poznałam człowieka, z którym bardzo dobrze mi się rozmawiało. Przejechaliśmy autobusem cała drogę (ponad 2 godziny). Dałam się namówić na piwo. Co się później okazało? Że ja głupia nawet nie zauważyłam obrączki na palcu. Mam 26 lat i jestem taka naiwna. Czuję się z tym tragicznie. Jak tu zaufać ludziom mając masę tego typu doświadczeń, a przede wszystkim chyba, jak tu zaufać samej sobie, że kiedykolwiek będę w stanie znaleźć odpowiednią osobę i nie dam się wrobić:(? Normalnie płakać mi się chce:(.
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez aguskaguska 08 lip 2015, 23:08
( Dean )^2 napisał(a):Jestem po prostu śmieciem.Nie do końca ze swojej winy,wiele rzeczy spadło na mnie z góry,ale wiele dowaliłem sam.Tak czy siak stałem się człowiekiem zupełnie bez żadnej wartości.


Czemu tak myślisz? Nie żebym ja myślała o sobie inaczej, przynajmniej teraz...
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez grubmella 09 lip 2015, 00:19
Ludziska! Pomóżcie! Nie daje już rady. Jutro biorę ostatnią tabletę Andepinu z pierwszego opakowania. Zaczynam popadać w hipochondrie. Co chwilę mnie gdzieś boli, ręka, noga, bok, w mostku, plecy, kołacze mi serce(odczuwam, jakby bulgotało), jest mi duszno, kaszle, ciężko mi się oddycha. Nie wiem czy to skutki uboczne leku i mam czekać, aż zacznie działać, czy ten lek w ogóle nie pomaga i to jest moja somatyzacja. Nie wiem dokladnie jak określiła moje zaburzenie pani psychiatra, w każdym razie jest to m. in. somatyzacja. Nie radzę sobie już psychicznie, odczuwam, że jestem bezużyteczna, boję się szukać pracy, bo nie chcę co chwilę latać na zwolnienia i robić z siebie obłożnie chorej, kiedy tak naprawdę fizycznie niby nic mi nie dolega. u kardiologa byłam- wszystko w porządku stwierdził, że mam lęki. Mam przepisany afobam doraźnie, ale nie chcę się nim faszerować i biorę go jak już nie daje rady. Choruję też na chorobę hashimoto. Mam też za wysoką prolaktynę, ale guzek jest mało prawdopodobny, endokrynolog podejrzewa, że jest ten poziom wywołany emocjami. Mam też nieregularne miesiączki i tworzące się pęcherzyki na jajnikach, które nie pękają, przez co gienkolog przepisał mi tabletki antykoncepcyjne, żeby je wyłączyć i nie niszczyć komórek jajowych. Jeszcze ich nie biorę, o czekam na miesiączkę(może kiedyś przyjdzie). Powiedzcie mi, czy wy też tak macie, że jesteście zdrowi, a myślicie codziennie, że jesteście o krok od śmierci? Ja już mam tego dosyć naprawdę. Mam 21 lat :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 00:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 09 lip 2015, 10:29
Grubmella, hipochondria nie jest mi obca, ciągle rodzą się w mojej głowie przerażające wizje tego, co się dzieje w moim ciele, zżerają mnie nerwy, z tych nerwów wszystko mnie boli, najbardziej brzuch. Boję się iść do lekarza, żeby nie wyjść na totalną wariatkę, lub usłyszeć, że może jednak naprawdę coś mi jest :/ A w sumie pewnie medycyna pracy za jakiś czas mnie czeka, może się trochę wtedy uspokoję? Oby.
Ale u Ciebie hipochondria jest chyba uzasadniona, skoro chorujesz na hashimoto? Masz jakieś podstawy, by obawiać się innych chorób... Tak mi się wydaje. Nie znam się... Trzymaj się, dużo sił do walki z lękami życzę!
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Masturbow 09 lip 2015, 11:34
ależ mie nakurvia jajnik, tylko sam Satanus mógł wymyślić taki ból -,-'
Masturbow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez grubmella 09 lip 2015, 18:55
https://www.youtube.com/watch?v=S7Iq29_K20c polecam sobie to posłuchać, daje wiele do myślenia. Jak tak się dzisiaj zastanowiłam, to nerwicę mam już od pięciu lat. Wtedy zaczęłam chorować na Hashimoto(choroba uaktywnia się przy dużym stresie), doszły problemy z żołądkiem(refluks, dziś wpadłam na pomysł, że może być wywołany nerwicą) na które się lecze od pięciu lat pantoprazolem(teraz mam zamiar go powoli odstawiać). W przeciągu tych 5 lat raz było lepiej raz źle, nerwica pogarsza się przy przykrych zdarzeniach. A jako młoda nastka zakochałam się, a chłopak nic nie chciał poważnego- to mnie bardzo zraniło. Myślę, że to spowodowało te wszystkie dolegliwości. Później znowu się zakochałam(samopoczucie miałam całkiem dobre- od czasu do czasu jakieś epizody), ale chłopak ze mną zerwał i zaczęło się już na poważnie, bardzo to przeżyłam, już tyle razy myślałam, że umieram, że mam zawał, że mam wylew, ojej... Teraz układam sobie życie i zaczęłam się leczyć, mam fajnego chłopa, którego zdrowo kocham (bez nałogu, nie jestem jak naćpana) i chcę w końcu znowu żyć. Całe życie przede mną. Piszcie co sądzicie, piszcie o swoich problemach, potrzebuję rozmów, żeby się tego pozbyć. Tak jak i wy. Pozdrawiam :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 00:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 10 lip 2015, 01:57
chcialam kupic kota - skonczylam z ponad 60 ofertami w zakladkach
zycie takie ciezkie eh to wybor nie na moja glowe prosze panstwa ='(
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8114
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 10 lip 2015, 02:05
A nie lepiej pieska?'pieski są bardziej ekspresyjne?
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4237
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 10 lip 2015, 03:48
Tez bym chciała koteła, ale bardziej pieseła..
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez high 10 lip 2015, 12:46
aaah ciągle jakieś natrętne myśli ;/ Kochane OCD.
Jeszcze w łóżku leżę nawet śniadania nie zjadłem, a trzeba tablety wziąć
"Zawsze warto być człowiekiem,
Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
22 gru 2011, 17:12
Lokalizacja
Śląsk, Tarnowskie Góry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ata2 i 23 gości

Przeskocz do