"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 29 sie 2012, 19:08
Mushroom, myślę, że tych którzy cierpią to nie śmieszy :(

Kiya, kiedyś musi być dobrze :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 sie 2012, 20:02
dominika92, no właśnie nie musi, w tym cała zabawa.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 29 sie 2012, 20:21
Kiya, też bym chciała inne, ale muszę wpierw przeczekać, a cierpliwość mi się kończy.
masz smsa.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Becia1967 29 sie 2012, 22:57
czy nadejdzie ten dzień kiedy wszystko będzie oky.?
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 29 sie 2012, 23:36
Boże, jestem taka zmulona, jakby mi ktoś wyłączył 90% mózgu. Czuję się jak zombie. I znowu mam lęki przed schizofrenią. Czy ja zaznam kiedyś spokoju? No, ta, w trumnie, zapomniałam.
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 30 sie 2012, 07:46
dominika92 napisał(a):Mushroom, myślę, że tych którzy cierpią to nie śmieszy :(

A co Ci cierpiący robią żeby ulżyć swojemu cierpieniu? Zaryzykuję stwierdzenie że większość nie robi nic. A dlaczego? Bo dobrze im tak jak jest.
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 sie 2012, 08:32
Już czwarty dzień jestem na minimalnej dawce leku i to jest jakaś żałość, rzygam tym niestanem, jakiś koszmar, jestem wyłączona, ze świata, ze wszystkiego, posrane to, człowiek robot. Ja nawet nie cierpię, ja wegetuję i się wkurzam? ale tak płytko i bezsensownie. Czas leci. Nie jest mi dobrze, kiedy mogę robię co mogę, teraz nie mogę nic. Mushroom w przypływie mechanizacji robię broszkę, łączę sznurki, tyle jestem w stanie zrobić, ale to powierzchnia, mogę się gapić na jakiś film, ale go nie oglądam, on leci a ja trwam. Nie zawsze jest prosto, nie zawsze jesteśmy w stanie sobie pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 30 sie 2012, 08:47
Nie będę ukrywał że jest mi ciężko zrozumieć taki wegetatywny stan, no ale ja nigdy nie brałem żadnych leków tego typu.
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 30 sie 2012, 08:56
Mushroom, słuchaj jesteś psychologiem? Chyba nie. Więc nie mów, komuś, kto m myśli samobójcze że tak mu dobrze!! Nikomu nie jest dobrze z cierpieniem. Wiem o co Ci chodzi, sama uważam, że niektórzy nic nie robią by było lepiej, sama kiedyś nic nie robiłam, ale nie wszyscy i jednak mimo wszystko można się powstrzymać od głupich żartów w niektórych miejscach bo trochę to niesmaczne..jak Cię tak wkurzają to po co tu siedzisz? Bo pomóc to raczej nie pomaga. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 sie 2012, 09:01
Mushroom napisał(a):Nie będę ukrywał że jest mi ciężko zrozumieć taki wegetatywny stan, no ale ja nigdy nie brałem żadnych leków tego typu.


Widzisz, ja biorę leki aby w miarę normalnie funkcjonować, bez leków to trwam w takim niestanie. Do dupy to. Mam nadzieję że w sobotę będzie już lepiej, a ja chcę tylko normalności. Nic więcej.

-- 30 sie 2012, 09:04 --

Miałeś kiedyś kaca giganta? Ja tak mniej więcej się czuję, tylko że to nie jest kac, tylko jakiś syf.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 30 sie 2012, 09:30
Czasem takiej decyzji by "coś ze sobą zrobić" towarzyszy strach(np przed tym jak zareaguje otoczenie itd), lęk i w niektórych przypadkach chory musi dojść do pewnego etapu- jak alkoholik. U mnie tak właśnie było. Wóz lub przewóz. Starałam się żyć w zasadzie jak każdy dwudziestolatek, więc otoczenie nic nie zauważało, a ja toczyłam wewnętrzną walkę sama ze sobą.

-- 30 sie 2012, 08:31 --

Guzik napisał(a):Już czwarty dzień jestem na minimalnej dawce leku .

jaki lek bierzesz ?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Guzik 30 sie 2012, 09:40
slow motion aktualnie biorę 150mg wenlafaxyny i 0,5mg fluanxolu. Fluanxol odstawiam, przechodzę na solian.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 30 sie 2012, 09:56
zastanawiam się czy jest sens iść do lekarki, może ona by mi pomogła, za chwilę nie widzę sensu w niczym,.. po co do lekarza, tracić czas dla takiego zera jak ja, poddałam się.. wstyd mi, czasami nie chcę jeść, gdyby nie M. to bym pewnie nie jadła; nie chce być w tym domu, w tym miejscu, wszystko mnie irytuje, wsystko nie tak jak byc powinno, nie taka ja.... moje życie zaczęło mnie przytłaczać, walczyłam z tym z nim ale upadłam :hide: :hide: szkoda tego powietrza dla mnie, prądu, wody, nie zasługuję na nic, czuję się jak nikt
wczoraj chciałam pomocy i chciałam walczyć, dziś nie widzę sensu
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 30 sie 2012, 10:00
Guzik, i jak się wenlafaxyna spisuje?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 12 gości

Przeskocz do