Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Don Kamillo 07 cze 2015, 16:41
Witajcie w klubie :)

Dziś nie wytrzymałem i musiałem sobie zapiąć 0,5mg Xanaxu, bo ból brzucha uniemozliwiał mi wstanie z łózka, chociaż brałem osłonowe, rozkurczowe i nic. Bajka

jedyne co mi zostało to samochód - nie odszedł jak ludzie ;) Zostałem z tym wszystkim depresjopochodnym sam.

Czuje się jakbym wszystko stracił, mam nadzieje że to tylko zły sen. Niestety bliżej przestać żyć niż to przestać brać. Cóż trzeba brać życie w garść po raz ... i się nie poddawać.
Wpadnij do mnie
Rozsiądź się wygodnie
Weź 0,7 gorzkiej – bo wtedy mówić jest prościej
Opowiem ci jak stracić wszystko co istotne
Jak to co masz na dłoni, nagle poza horyzontem.


1.10.15 - .. / remisja.
23.01.17 - .. / rozpoczęcie walki o życie.
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lu_80 07 cze 2015, 16:43
Ja w to Don Kamillo, branie w garść przestaję wierzyć. 12 lat na chemii odbiera nadzieję ;)
Lexapro /Escitalopram/ - 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
862
Dołączył(a)
13 lut 2006, 22:49
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Kovalem 07 cze 2015, 16:49
Mam dzisiaj urodziny.
I wiecie co mnie denerwuje ?
Że ja innym osobom wysyłam życzenia, starałem się zawsze o wszystkich ważnych osobach spoza rodziny pamiętać i co mam z tego ? NIKT mi nawet głupich życzeń na FB nie złożył..

Takich mam znajomych - jak się chodziło do szkoły wielcy kumple bo musieli mieć od kogoś spisać zadania. Minęło parę lat i mają mnie W 4 LITERACH..

Ech, załamka :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 sie 2014, 21:02
Lokalizacja
Bełchatów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lu_80 07 cze 2015, 16:52
Kovalem, mam dokładnie tak samo...
Lexapro /Escitalopram/ - 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
862
Dołączył(a)
13 lut 2006, 22:49
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Don Kamillo 07 cze 2015, 17:00
Kovalem napisał(a):Mam dzisiaj urodziny.
I wiecie co mnie denerwuje ?
Że ja innym osobom wysyłam życzenia, starałem się zawsze o wszystkich ważnych osobach spoza rodziny pamiętać i co mam z tego ? NIKT mi nawet głupich życzeń na FB nie złożył..

Takich mam znajomych - jak się chodziło do szkoły wielcy kumple bo musieli mieć od kogoś spisać zadania. Minęło parę lat i mają mnie W 4 LITERACH..

Ech, załamka :?


Może przez to odbiłem od społeczeństwa - dejavu

Lu_80, wziąłem dziś już 5mg Esci, ale zastanawiam się ile to jeszcze będzie trwało, jestem młody, nie mam żony czy dzieci, mam dobry dom i zostałem niewolnikiem własnego spaczonego umysłu. Ile straciłem przez ostatni rok ? Szkoda gadać. Nie wiem co ja myślałem w sumie. Dałem się zaszczuć i zmanipulować i kiedy byłem na dnie upierdlałem się jeszcze bardziej, żeby w końcu doznać jakiegoś spokoju. Ciężko, bo stary nawyk w głowie rojbruje, niszczy zycie. Mam nadzieje że z psychiatrą się jakoś dogadam i da w końcu coś na te natręctwa bo ból brzucha, który powoduje krzywda siedząca gdzies w podświadomości, ciągły sztuczny stres, i sztuczny świat na SSRI :roll: Nie wiem co ze sobą zrobić, jutro jadę do sklepu motoryzacyjnego po akumulator, silnik krokowy, potem zamówie sobie jeszcze wskaźnik temperatury i voltomierz zamontowany w słupku, to będę mógł znów na 1-2 dni odnaleźć misję.

I jakoś sobie ulżyć w garażu bo oprócz samochodu i pasji która trzyma mnie przy życiu nie mam już nic. Ale co ja sobie myślałem. Czasem myślę, że to wszystko jest za karę, tylko szkoda, że mimo dobrej pamięci nie potrafię sobie przypomnieć co zrobiłem nie tak. Tonę w prozie życia, które kiedyś było inne bez bólu.

Czekam aż w końcu pójde do pracy, wtedy może od tego obije, i w końcu się uśmiechnę kiedy zacznę dłubać mój wymarzony projekt. Chciałbym mieć przy tym kobietę, ale boje się na razie ryzykować nawrotu depresji i natrętnych myśli, bo nie każda jest pojebana, i przy tym nie chciałbym jej zranić przez to kim jestem i co we mnie okrutne jest. Puentując depresja mnie zmieniła. Niestety :cry:

"Myślisz, że to już koniec, stop to błąd, nie przekraczaj progu"
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Coldway 07 cze 2015, 17:16
Kovalem napisał(a):Mam dzisiaj urodziny.
I wiecie co mnie denerwuje ?
Że ja innym osobom wysyłam życzenia, starałem się zawsze o wszystkich ważnych osobach spoza rodziny pamiętać i co mam z tego ? NIKT mi nawet głupich życzeń na FB nie złożył..

Takich mam znajomych - jak się chodziło do szkoły wielcy kumple bo musieli mieć od kogoś spisać zadania. Minęło parę lat i mają mnie W 4 LITERACH..

Ech, załamka :?

Życzę Ci więc wszystkiego najlepszego :) Przede wszystkim dużo siły i żeby spełniły ci się najważniejsze marzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez Lu_80 07 cze 2015, 17:27
Don Kamillo, ja to już liczę nie w miesiącach, a latach. To mnie mega dołuje. Ja też wróciłem do Esci, ale nie wiem czy i na ile pomoże.
Tobie polecam psychoterapię. Jest to długa droga, ale warto podjąć wyzwanie. Trzymaj się - czego i Tobie i sobie i wszystkim tu życzę..
Lexapro /Escitalopram/ - 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
862
Dołączył(a)
13 lut 2006, 22:49
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 07 cze 2015, 18:04
źle, mam ochote przespać całe życie,gdy kładne się wieczorem nie mam ochoty się obudzić następnego dnia, nic mnie nie cieszy, w jednym dniu popadam ze skrajności w skrajność raz się śmieję, a raz wybucham złością o byle błahostkę, nie wiem jak ludzie w moim otoczeniu wytrzymują ze mną, na pewno mają mnie dość, czuje się samotna, ale sama jestem sobie winna, bo wszelkiego rodzaju propozycje wyjścia odrzucam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Wehmut 07 cze 2015, 18:10
żabinka, byłaś u specjalisty?
Wehmut
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monapayne 07 cze 2015, 18:16
Czuję brak empatii.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1358
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez żabinka 07 cze 2015, 18:21
Wehmut,byłam, chodziłam od listopada do chwili obecnej, na ostatniej wizycie u psychiatra miał mi podać kontakt do terapeutki, która zajmuje się pracą z osobami u których występuje/ występował problem alkoholowy w ro0dzinie, ale gdy opowiedziałam jak się sytuacja rozwinęła(wyprowadzka brata,myślę że ten problem jako tako już mnie dotyczy,ale zastanawiam się nad skorzystaniem z pomocy psychologa), powiedział tylko że jednak warto było zgłosić go na leczenie, o terapii nie wspomniał ani słowem,co do leczenia farmakologiczne to stwierdził że skoro sama odstawiłam leki i nic się nie dzieje to zostane bez nich, powiedział żeby zgłosić jak coś się bedzie działo (ale lepiej żeby nic się nie działo,), był czas że było lepiej ale to było tylko chwilowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
21 lut 2015, 17:48
Lokalizacja
okolice bialegostoku

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Wehmut 07 cze 2015, 18:30
żabinka, to pójdź do niego znowu z myślą o terapii. Dziwne trochę, że tak zlekceważył Twój problem. Może później jak nic to nie da to pomyśleć nad zmianą specjalisty.
Wehmut
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Don Kamillo 07 cze 2015, 18:54
Lu80, tego samego zyczę Tobie i wszystkim innym. Zycie chyba nas testuję jak wiele możemy wytrzymać, zanim upadniemy w odchłań matni

Mam nadzieję, że w końcu trafi mi z lekiem, chciałbym skończyć z tym teraz, ale nie jestem doleczony, boje się, ze znow polegnę jak rok temu.. Rok temu o tej porze ciężko się miotałem z nerwobólów w łóżku.

Chcę to zmienić, na razie nie potrafię, ale się staram. Samemu ten burdel ciężko ogarnąć a nie trafiłem jeszcze na osobę która chciałaby mi pomóc bezinteresownie. no way.
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 cze 2015, 19:10
Ujowo, ale stabilnie. Jednak nie przeprowadzam się póki co, więc internet jednak będę miał.

na_leśnik, trzymaj się tam, kurczę! A co to znaczy, że jesteś sam? Nie ma Polaków czy w ogóle nikogo nie ma?


Polacy są, ale jakoś nie bardzo się z nimi dogaduję.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator / II Mister Forum
Posty
9167
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do