Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 01 sty 2015, 19:30
...czuje sie tak jakby mi zabrano obie ręce albo nogi...jakbym musiała zaczynać wszystko od początku...
...wiem tyle ze nic nie wiem...ze trzeba zyc....i dalej nic...nie wiem jak
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 01 sty 2015, 20:55
Czuję się zmęczona. Generalnie to ostatnio kiepsko ze mną. Mam bardzo zmienne nastroje, choć podejrzewam, że to wina głównie hormonów. Ale ogólnie to czuję się trochę bardziej samotna niż wcześniej. I brak motywacji do nauki i robienia czegoś wartościowego. Ściska mnie w żołądku, że muszę wrócić w środę do pracy. Tak bardzo nie chcę.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez inbvo 01 sty 2015, 21:08
fatalnie. myśle że to już jeden z ostatecznych ataków. jest już blisko i całkiem możliwe że to mój ostatni rok.
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez madeline1111 01 sty 2015, 22:03
Czuję się, jakbym żyła w jakiejś nierealnej rzeczywistości(?).
Czy można wiecznie żyć wspomnieniami?
Czy można na okrągło żałować, że sytuacja potoczyła się tak, a nie inaczej?
Czy można tak w kółko myśleć o tym "co by było, gdyby..."?
Czy nie można po prostu zaakceptować miejsca, w którym się właśnie znajduje?
Czy nie można wykazać większego poszanowania wobec tego, co aktualnie się posiada?
Czy nie można skończyć z tą surowością wobec siebie?

Jestem tym wszystkim po prostu zmęczona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez my_name 01 sty 2015, 22:06
monk.2000 napisał(a):Dość dobrze, układałem puzzle i jestem optycznie wyluzowany. Ale nadal depresyjne zapatrywanie na życie.
Z ilu elementów masz te puzzle? Narobiłeś mi ochoty na układanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
700
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 01 sty 2015, 22:07
Arasha, chodzi o to, że układałem puzzle, przez co wzrok pracował w inny sposób. Nie patrzył w sztuczny ekran a w naturalne obiekty, do tego trzeba wykorzystywać ośrodki wzroku w mózgu, bo wyłapuje się elementy graficzne puzzli, żeby je dopasować. To powoduje, że wzrok ma się zrelaksowany. Nie to co ta pstrokacizna na monitorze.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez glupiajestem 01 sty 2015, 22:39
Jak debil i nick pasuje, ale zanim moje konto zostanie usunięte chcę Wam coś napisać.
Ja sobie wszystko przeanalizowałam i powiem Wam, że dwie osoby na tym forum mi coś ważnego uświadomiły (jedna nieświadomie, druga przypadkowo - dziękuję Wam - obraz wariatki zapewne w Waszej głowie pozostanie, ale dzięki), Wasze posty też pomogły. Ja się nad sobą lituję, użalam się. Przyszłam tu i się wyżaliłam (wszystko - ekshibicjonizm), a tu jest tak wiele osób, które mają bardzo poważne problemy i przeszły zbyt wiele, ale o życie walczą jak najdzielniejsi wojownicy.
Mam problem z ciągłymi analizami (nienawidzę tego), ale to się na pewno da zmienić. Złe dzieciństwo - przecież minęło, utrata pracy - zabolało bardzo (i muszę zacząć szukać pracy...jako cholerny analityk:I, by się przydało), głupie odchudzanie-nie odchudzam się przecież teraz, jest kontrola; nie wiem, tylko czy opanuję lęk przed "największą przyjemnością życia", ale może jakoś się da, myśli o śmierci - a kto będzie karmił moje psy i z nimi trenował, wydaje się mało poważne, ale to też jest coś. Wyję sobie teraz, ale kiedy byłam mała moja prababcia zanim zmarła zwykła mawiać, że trzeba pamiętać, żeby śmierć nigdy nie utraciła swojej antycznej godności. Zawodzę na każdej linii, sama siebie poniżam, emocjonalnie brakuje mi stabilności, jestem głupkiem. Człowiek się w tym wszystkim gubi.

Możecie myśleć, co chcecie (analiza całokształtu, prawdopodobne komentarze "Jezu, jaka kretynka...", "Weź się lecz", "Ta to jest tępa", "Jak małe dziecko",itp.)
Pozdrawiam Wasi już idę sobie, no idę
glupiajestem
Offline

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez sephiroth 01 sty 2015, 22:47
Bardzo źle!!! Ledwo się trzymam :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 gru 2014, 21:44

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 01 sty 2015, 22:51
madeline1111 napisał(a):Czuję się, jakbym żyła w jakiejś nierealnej rzeczywistości(?).
Czy można wiecznie żyć wspomnieniami?
Czy można na okrągło żałować, że sytuacja potoczyła się tak, a nie inaczej?
Czy można tak w kółko myśleć o tym "co by było, gdyby..."?
Czy nie można po prostu zaakceptować miejsca, w którym się właśnie znajduje?
Czy nie można wykazać większego poszanowania wobec tego, co aktualnie się posiada?
Czy nie można skończyć z tą surowością wobec siebie?

Jestem tym wszystkim po prostu zmęczona.


i ja podpisuję się po tym :!: :!:

-- 01 sty 2015, 21:52 --

sephiroth, co się dzieję?
ja ryczę, :why:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 01 sty 2015, 23:01
ujdzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez izaa 01 sty 2015, 23:01
amelia83, trzymaj się!
Dzisiaj usłyszałam obrzydliwą < dosłownie> plotkę o sobie, nie wiedziałam że ludzie są tak podli, trochę łez uszło, ale pamietajcie! Nic nie jest warte waszych łez. Jeżeli emocje są silne, wyrażajcie je, a potem wierzcie, że będzie lepiej, że nie każdy to podła żmija, że dacie radę!
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Zazulka 01 sty 2015, 23:02
Ja dziś całkiem dobrze. To pewnie przez tę sporą dawkę lodów.
Okazało się, że po nieciekawych samopoczuciowo świętach, nowy rok przywitałam znośnie. Oby tak dalej w tym roku.

(cholercia, pisząc to i zastanawiając się nad tym, co właśnie napisałam, zaczęłam czuć ucisk w gardle; cóż, najwyraźniej nie jest tak do końca idealnie i byle bodziec może wpłynąć na pogorszenie)
Escitalopram 10mg
Sulpiryd 50mg
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
02 mar 2014, 14:38

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

Avatar użytkownika
przez amelia83 02 sty 2015, 00:07
izaa, :***************************
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

przez Larissa 02 sty 2015, 00:07
Zle. Cholernie zle.
Jestem tak strasznie zmęczona tym wszystkim. Mam dość tego uczucia ciężaru na plecach, nie wiem jakim cudem w ogóle podnoszę sie z łóżka. Znowu czuje sie samotna.
Kolejne tygodnie bez wychodzenia z domu. Wiem, ze powinnam wyjść, gdziekolwiek... ale za każdym razem mowie sobie; wyjdę jutro i w końcu nigdzie nie wychodzę. Nie mam sily stawać przed lusterkiem, malować sie i kombinować, by czuc sie chociaż odrobinę lepiej we własnym cele którego tak nie znoszę. Wiec po prostu tego nie robię. Nic nie robie.
Utknęłam w tej mojej szklanej bance, jakby zycie sie dla mnie zatrzymało, a ja oglądam w kolko i w kolko ten sam film, najgorszy koszmar. Nie umiem sobie pomoc, lekarz tez nie może mi pomoc. Myślę, ze to moj ostatni rok, ze ten rok będzie definitywny. Mam nadzieje, ze tak właśnie będzie. Ze w końcu pojawi sie we mnie ta odwaga, by po prostu zasnąć i skończyć z tym raz na zawsze.
"Dla człowieka siedzącego pod szklanym kloszem, znieczulonego na wszystko, zatrzymanego w rozwoju jak embrion w spirytusie, całe życie jest jednym wielkim, złym snem." Sylvia Plath.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 16 gości

Przeskocz do