Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 27 lip 2013, 19:56
( Dean )^2, co sie poprawilo? ;)

nie wiem czy zauwazyles ale w watku z komentarzami do zdjec sypnelam komplementem w Twoja strone :P
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2013, 20:04
socorro, nie dziwne, że skomplementowałaś ( Dean )^2, ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lip 2013, 20:05
bo jak już wyjedziesz to chyba nie zawrócisz bez względu na nastrój.

pewnie że nie, aczkolwiek zdarzało mi się koszmarnie zamulać jak miałem właśnie zły nastrój
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2013, 20:06
Mushroom, tu większość zamula ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

przez rotten soul 27 lip 2013, 20:13
Mushroom,
Mushroom dziś już nie powinieneś zamulać skoro Twoje sutki są jednym z tematów w moim powitalnym wątku :D Tak apropos nich to musimy pogadać :mrgreen:

A zamulanie to normalna reakcja w takich stanach. Ja też już zabierałem się do tego by pomiauczeć trochę na forum, ale gadanie o bzdurach w wyżej wymienionym temacie poprawiło mi humor.

psyche.,
Prawda.
rotten soul
Offline

Samotność

przez kolekcjoner snów 27 lip 2013, 20:27
Ja tam wolę być samotny niż przytłoczony cudzym towarzystwem, od którego robi mi się źle.
kolekcjoner snów
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 27 lip 2013, 20:30
kolekcjoner snów napisał(a):Ja tam wolę być samotny niż przytłoczony cudzym towarzystwem, od którego robi mi się źle.


Po dzisiejszym dniu potwierdzam, iż masz rację.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

przez kolekcjoner snów 27 lip 2013, 20:32
No tak. Bo lepiej walczyć tylko ze sobą niż jeszcze z innymi. Poza tym łatwo można popaść w skrajności, a ludzie często są przereklamowani.
kolekcjoner snów
Offline

Samotność

przez Saraid 27 lip 2013, 20:46
kolekcjoner snów napisał(a):Ja tam wolę być samotny niż przytłoczony cudzym towarzystwem, od którego robi mi się źle.

To może zamist tego poszukaj towarzystwa które będzie Ci sprawiało przyjemność zamiast się alienować?
Saraid
Offline

Samotność

przez kolekcjoner snów 27 lip 2013, 20:57
Saraid, ale są takie sytuacje, w których nie można sobie po prostu wyjść i kogoś olać. I to miałem na myśli.
kolekcjoner snów
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lip 2013, 20:57
Mushroom dziś już nie powinieneś zamulać skoro Twoje sutki są jednym z tematów w moim powitalnym wątku

że co prtoszę? :shock:
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16642
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

przez Saraid 27 lip 2013, 21:07
kolekcjoner snów, a rozumiem ...
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2013, 23:07
kolekcjoner snów napisał(a):Ja tam wolę być samotny niż przytłoczony cudzym towarzystwem, od którego robi mi się źle.

Ja już nie wiem czego chcę. Pewnie w lubiłabym przebywać z ludźmi, których... lubię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1151
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lip 2013, 14:47
socorro napisał(a):( Dean )^2, co sie poprawilo? ;)

Oj dużo dużo,nie wątek na to ale czuję się o wieeele lepiej,mam prace,chodze na siłownie,od października wracam na budownictwo,pozbyłem sie dużej cześci moich słabości dlatego jakoś zupełnie bez strachu patrze w przyszłość i mam poczucie że nie ważne co to sobie poradze.Jestem innym facetem.Ogólnie od zawsze towarzyszyło mi poczucie bycia wadliwym,czułem że coś jest ze mną nie tak,jakbym od wnętrza wiedział że nie do konca dobrze funkcjonuje.Teraz już tego nie mam,kontroluje w wiekszości swoje emocje i jakoś czuję że mogę sobie zaufać nie to co kiedyś.
<Uwaga!Tu zaczynają się moje megaegocentyryczne przemyślenia na temat samotności,nie polecam czytać,ale dziś mam taki nastrój że musiałem to napisać>
Zostały mi właściwie tylko problemy z ludzmi,brak przyjaciół i dziewczyny.Dłuuuuuugo wierzyłem że to może kwestia mojego wyglądu dlatego dużo wydałem na modne ciuchy,łaże na siłownie,ćwicze 6 weidera,ale powoli zauważam że to chyba nie o wygląd chodzi<chociaż dalej chce przypakowac,ale już dla siebie:P>.Później uznałem ze mam za mało kasy dlatego żadna dziewczyna mnie nie chce.Ale widze że niektórzy moi koledzy nie mają kasy a mają dziewczyny,poza tym jak się jest studentem to wiele osób nie ma kasy więc studentki powinny takie rzeczy wybaczać swoim facetom chyba;)chyba że nie......
Tak czy siak w końcu uznałem że może chodzi o osobowość i to że za dużo siedze w domu,myśle o swojej chorobie,znam po prostu za mało dziewczyn.Wydawało mi się że nie pasuje do żadnej,a na kursie tanca poznałem pare z którymi sie spyknąłem i utrzymuje kontakt do dziś,wiec nie do końca odstaje od społeczeństwa.Tak czy siak to BARDZO MIŁA perspektywa gdy sobie pomyslałem że ktoś by mnie pokochał za moją osobowość a nie za to jak wyglądam albo ile mam kasy.Nie wiem czemu ale jakoś zawsze wierzyłem że można mnie pokochać tylko za coś...Pewnie dla innych to normalne ale dla mnie taka perspektywa była nie do pomyślenia.

No i oczywiście moje poczucie własnej wartości cierpi przez to że nie miałem dziewczyny,czuje sie gorszy,jak samotna dziewczyna na balu której nikt nie chce zaprosić do tańca,ogladam siebie i sie zastanawiam czy brzydko wygladam,a może brzydko pachne,albo mam coś na zębach nie wiem;)Potrzebuje poflirtować i być troche popodrywanym :oops:
Dodatkowo ciągle widze tylko zajęte dziewczyny,naprawde nie wiem gdzie szukać i czy powinienem w ogóle szukać.

Tak czy siak przypakuje,opale sie i coś zarobie i jak dalej nie bedę mógł znaleśc dziewczyny to przynajmniej bedą wszyscy mówić że pewnie jest gejem a nie dlatego że to jakiś nieudacznik:P:P:P
no i może wróce na terapie,nie psycholog powie czemu mnie nikt nie koffa:(:P
<Koniec>
Oczywiście dziekuje bardzo za komplementy psyche i soccoro :D to pierwsze cegiełki do wzniesienia poczucia własnej wartosci będą:P Obawiam sie że reszte bede musiał kupic w składzie budowlanym
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1680
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do