Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez borderline26 25 lut 2013, 11:29
czuję i jestem samotna... :why: ale sama do tego dąże, odpychacąc od siebie innych, ograniczając kontakty ze znajomymi. Boję się ze bedę odrzucona, że jestem chora itp to z góry wole sie nie wiązac a zdrugiej strony tego chce. Zwariować idzie!!!! :silence: "młotek i w łeb sobie dać!
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 lut 2013, 12:37
Boję się że nikt mnie nie lubi, nie kocha.

Gdyby tak bylo rodzice traczej by reagowaliobojetnoscia a nie
przerażenie mojego taty i płacz mojej mamy,

Dobrze, ze wspierasz sie psychoterapia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20467
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Gunia76 25 lut 2013, 13:59
Aguszka napisał(a):Jestem z tym sama. Moi rodzice sa przerażeni. Moi znajomi mówią "uśmiechasz się cały czas jakie ty możesz mieć problemy?". A ja mam. Boję się. Jutra, ludzi, samej siebie. Powiedzcie czy da się z powrotem nauczyć radości? Czy można na powrót cieszyć się drobnostkami?

Skąd ja to znam... Jak miałam początki depresji to też mi nikt nie wierzył :blabla: Byłam silna na wierzchu-słaba w środku.Płakałam ukryta przed światem,żeby czasem nikt się nie dowiedział :? płakałam i chciałam żeby ktoś mnie na tym nakrył, zainteresował się moim stanem...sama bałam się, wstydziłam przyznać że mam problem.
Teraz też jestem samotna, mimo że mam rodzinę... terapia uzmysławia mi moje ułomności, staram się zmieniać siebie, inni muszą chcieć się zmienić sami...sama jestem ze swoją walką o lepsze życie wewnętrzne....
http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA
Offline
Posty
944
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2013, 19:30
Dobija mnie to że coraz trudniej mi jest znaleźć kogoś z kim się da codziennie pogadać w realu albo na Gadu. To mnie naprawdę bardzo męczy. Jeszcze z 5 lat temu temu praktycznie codziennie mogłem gadać z ludźmi. Teraz pustka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 25 lut 2013, 19:59
A mnie dobija to, że nawet jak kogoś znajdę, to sama się od tej osoby odsuwam, bo... Właściwie nie wiem czemu. Ze strachu przed wpuszczeniem kogoś do mojego światka? Z nieufności?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez Aguszka 25 lut 2013, 20:31
Candy14 napisał(a):
Boję się że nikt mnie nie lubi, nie kocha.

Gdyby tak bylo rodzice traczej by reagowaliobojetnoscia a nie
przerażenie mojego taty i płacz mojej mamy,

Dobrze, ze wspierasz sie psychoterapia

To nie tak. Ja ich zawiodłam. Zawsze idealna, najmądrzejsza i najlepsza. "O nią nie musimy się martwić. Ona zawsze da sobie radę." To oni zwierzali mi się ze swoich problemów a nie ja im. Kiedy zdiagnozowano moją chorobę, oni zareagowali agresją. Złością. "Jak moglaś nam to zrobić." Liczyli się tylko oni. Nikt nie myślał o mnie. Po tym gradzie wyrzutów przestałam z nimi rozmawiać. A oni się boją że zrobię coś głupiego. I co wtedy ludzie powiedzą. Wiem że mnie kochają, przecież to rodzice oni muszą. Ale kiedy Twoj tata ostatni raz cię przytulil? Bo mój 3 września 2006. Kiedy któryś rodzic powiedział że jest z Ciebie dumny? Nigdy. Kiedy moi bracia dostawali 4 mama im to ciągle mówiła. A jak wygrałam konkurs wojewódzki i przybiegłam żeby się pochwalić to ona na to "siadaj, obiad stygnie". Dlatego nie mogę w to uwierzyć. Dlatego w to nie wierzę.
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2013, 20:39
Aguszka napisał(a):To nie tak. Ja ich zawiodłam. Zawsze idealna, najmądrzejsza i najlepsza. "O nią nie musimy się martwić. Ona zawsze da sobie radę." To oni zwierzali mi się ze swoich problemów a nie ja im. Kiedy zdiagnozowano moją chorobę, oni zareagowali agresją. Złością. "Jak moglaś nam to zrobić." Liczyli się tylko oni. Nikt nie myślał o mnie. Po tym gradzie wyrzutów przestałam z nimi rozmawiać. A oni się boją że zrobię coś głupiego. I co wtedy ludzie powiedzą. Wiem że mnie kochają, przecież to rodzice oni muszą. Ale kiedy Twoj tata ostatni raz cię przytulil? Bo mój 3 września 2006. Kiedy któryś rodzic powiedział że jest z Ciebie dumny? Nigdy. Kiedy moi bracia dostawali 4 mama im to ciągle mówiła. A jak wygrałam konkurs wojewódzki i przybiegłam żeby się pochwalić to ona na to "siadaj, obiad stygnie". Dlatego nie mogę w to uwierzyć. Dlatego w to nie wierzę.

Jezu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

przez Aguszka 25 lut 2013, 20:45
black swan napisał(a):A mnie dobija to, że nawet jak kogoś znajdę, to sama się od tej osoby odsuwam, bo... Właściwie nie wiem czemu. Ze strachu przed wpuszczeniem kogoś do mojego światka? Z nieufności?

Ja też tak robię. To ze strachu. Bo mnie potem ten ktoś zostawi. I będzie bardzo bolało i będę płakać. Albo zrobi mi jakąś krzywdę i będzie bolało. Wmawiam sobie że samotność mniej boli.
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 25 lut 2013, 20:50
black swan napisał(a):A mnie dobija to, że nawet jak kogoś znajdę, to sama się od tej osoby odsuwam, bo... Właściwie nie wiem czemu. Ze strachu przed wpuszczeniem kogoś do mojego światka? Z nieufności?
Też mam ten problem.


Aguszka Ja za to cały czas "polowałam" na jakieś dobre słowo od ojca. Nigdy się doczekać nie mogłam. Chociażby przed studniówką sama dopytywałam się, czy ładnie wyglądam i w sumie usłyszałam coś na zasadzie "może być".
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
907
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

przez Aguszka 25 lut 2013, 20:51
Sorrow napisał(a):Dobija mnie to że coraz trudniej mi jest znaleźć kogoś z kim się da codziennie pogadać w realu albo na Gadu. To mnie naprawdę bardzo męczy. Jeszcze z 5 lat temu temu praktycznie codziennie mogłem gadać z ludźmi. Teraz pustka.


O taaak. I te myśli "czy gdybym znikła czy ktokolwiek by to zauważył?"
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez Oszukany 25 lut 2013, 20:51
Też tak mam z samotnością. Kiedyś zostałem odrzucony i od tego czasu sam odsuwam się od ludzi. Wmawiałem sobie że tak jest dla mnie lepiej że nie cierpię. Ale i tak cierpienie mnie dopadło. To tylko inny rodzaj cierpienia tamto gdy zostałem odrzucony było nagłe i intensywne a te obecne jest stałe jak lekki strumień wody.Stałe i permanentne cierpienie dawkowane w niewielki sposób ale będące przez tę swoją stałość trudne do wytrzymania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
07 lis 2012, 10:49

Samotność

przez Aguszka 25 lut 2013, 20:52
Sorrow napisał(a):Jezu.

?
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2013, 20:56
Aguszka napisał(a):
Sorrow napisał(a):Jezu.

?

No, okropnie Cię traktują :/ .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez omeeena 25 lut 2013, 20:57
black swan napisał(a):A mnie dobija to, że nawet jak kogoś znajdę, to sama się od tej osoby odsuwam, bo... Właściwie nie wiem czemu. Ze strachu przed wpuszczeniem kogoś do mojego światka? Z nieufności?


A ja wręcz odwrotnie. Wpuszczam, pozwalam się zbliżyć, ufam i zakładam, że dostanę to, co sama daję, bo tak jest uczciwie.
I wciąż jestem sama...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4410
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do