Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez jasminumdalia 18 gru 2012, 23:29
inbvo napisał(a):
szczypiorek86 napisał(a):Nie szukaj a znajdziesz ...
tylko trzeba uważać żeby "nie szukanie" nie stało się pogodzeniem się z marnym losem...

Ale marny los jest do zakceptowania przez samego siebie, a czasem wydaje sie że nikt cie nie zaakceptuje- jak ty sam.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
17 sie 2012, 07:53

Samotność

przez inbvo 18 gru 2012, 23:41
jasminumdalia napisał(a):
inbvo napisał(a):
szczypiorek86 napisał(a):Nie szukaj a znajdziesz ...
tylko trzeba uważać żeby "nie szukanie" nie stało się pogodzeniem się z marnym losem...
Ale marny los jest do zakceptowania przez samego siebie, a czasem wydaje sie że nikt cie nie zaakceptuje- jak ty sam.
według mnie marnego losu nie trzeba akceptować, ale się go pozbyć...
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Philosoph 19 gru 2012, 00:33
Nie ukrywam faktu, że jestem cholernie zdesperowany, jak i zfrustrowany. Nie wstydzę się tego, gdyż życie mnie do tego doprowadziło. Trudno mi pozbyć się myśli o samotności, nie potrafię już sobie z tym poradzić, podobnie jak to bywało niegdyś. Tylko jedno słowo ciśnie mi się jeszcze na usta: jestem zmęczony.

Dobrej nocy!
„Potrzebny mi jest towarzysz. [...] Potrzeba mi wspólnika do przedsięwzięć odkrywczych. To, co dla jednego człowieka jest ryzykiem, niemożliwością, na głowie postawionym kaprysem – odbite w czterech oczach staje się rzeczywistością." (Bruno Schulz w liście do Tadeusza Brezy, 21 VI 1934)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
01 cze 2012, 22:29
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 gru 2012, 01:06
Z podejściem "nie szukaj,samo przyjdzie" - nie do końca mogę się zgodzić,od lat nic nie robiłem i istotnie - gówno się stało :mrgreen: ,jednak inicjatywy trzeba trochę wykazać.
Byleby nie na "desperata"
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez szczypiorek86 19 gru 2012, 01:13
Saiga oczywiście i sama napisałam ,że nie szukam od dawna i samo nie przyszło ,ale skoro ktoś uparcie na wszelkie sposóby szuka i nic to nie daje a wręcz doprowadza do frustracji to czas na tego typu radykalne zmiany ...
szczypiorek86
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 gru 2012, 01:18
To prawda,że czasem szukając na siłę też nie wyjdzie....
Całkowita pasywność też odpada...
Jak zwykle wszystko rozbija się o ten zasrany "balans", no i trochę szczęścia też trzeba mieć :-| .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez szczypiorek86 19 gru 2012, 01:24
Dokładnie o ten balans a odnaleźć jego środek to tak ja odnlaźć szczęście i zgubić samotność czyli wracamy do punktu wyjścia więc pozostaje tak tkwić w bezradności i frustracji...
szczypiorek86
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 gru 2012, 01:37
Mnie póki co już znudziła bezczynność i samotność...do niczego dobrego to nie prowadzi...warto podjąć działanie,próbować,na tyle ile się da,czy na tyle ile chce...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 19 gru 2012, 07:04
Saiga napisał(a):Mnie póki co już znudziła bezczynność i samotność...do niczego dobrego to nie prowadzi...warto podjąć działanie,próbować,na tyle ile się da,czy na tyle ile chce...

nareszcie !powodzenia i dużo wytrwałości :smile:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carola 19 gru 2012, 17:39
Ja też już nie mogę z tą samotnością... :( Chłopak i.przyjaciele porzucili mnie w najgorszym momencie życia. Próba znalezienia przyjaciół na nowo - w szkole, wśród znajomych znajomych też się nie powiodła. Wszędzie są tylko te "zamknięte" grupki... Nie wiem gdzie dalej szukać, a z tego osamotnienia zaczynam wpadać w jeszcze głębszą depresję.
http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'
Avatar użytkownika
Offline
Samodestruktorka
Posty
394
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:33
Lokalizacja
okolice Szczecina

Samotność

przez wariatka87 19 gru 2012, 22:58
Do Ixi...

Z każdym przeczytanym słowem napisanym przez Ciebie, miałam wrażenie, że niesamowicie celnie wykreowałaś słowami i moją osobę. Smutne to i jakże prawdziwe...

Kiedyś myślałam podobnie- miłość wyśmienite lekarstwo na wszystko, jednak teraz, po tych wszystkich latach jestem znacznie mądrzejsza i wiem już, że to niczego nie zmienia...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 gru 2012, 22:45
Lokalizacja
Wielkopolska

Samotność

przez vifi 20 gru 2012, 00:11
Może i jestem samotny. Ale jednak mimo wszystko mam co robić. Uczę się, czytam, próbuję grać na pianinie. Chciałbym żeby kiedyś to okazało się choć trochę ważne.
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Saraid 20 gru 2012, 04:43
vifi napisał(a):Może i jestem samotny. Ale jednak mimo wszystko mam co robić. Uczę się, czytam, próbuję grać na pianinie. Chciałbym żeby kiedyś to okazało się choć trochę ważne.

ważnosc temu możesz nadać Ty sam ..,dobrze że tyle robisz róznych rzeczy najgorsza jest bezczynność.

-- 21 gru 2012, 06:14 --

Obrazek
Saraid
Offline

Samotność

przez jasminumdalia 21 gru 2012, 17:11
Philosoph napisał(a):Nie ukrywam faktu, że jestem cholernie zdesperowany, jak i zfrustrowany. Nie wstydzę się tego, gdyż życie mnie do tego doprowadziło. Trudno mi pozbyć się myśli o samotności, nie potrafię już sobie z tym poradzić, podobnie jak to bywało niegdyś. Tylko jedno słowo ciśnie mi się jeszcze na usta: jestem zmęczony.

Dobrej nocy!

Faktycznie trudno odeprzec tak silne uczucie, które przenika człowieka. Samotnośc. Przeszłośc i przyszłośc sie zazebiają...niestety ale nic nie dzieje sie bez powodu. To jest moje życiowe doświadczenie. Tak odrzucic należy marny los. Miec plany, robic coś, zając myśli. Popieprzyc toksycznych ludzi, którzy mają duży wpływ na nasze samopoczucie. W moim przypadku to rodzice. ale z facetami za przeproszeniem, dałam sobie rade. Przeorganizowałam sobie w głowie wszystko. Wyznaje teraz inne wartości, wcale nie gorsze. Nadal przyjaźń i miłośc grają pierwsze skrzypce. Ale mam spokój wewnetrzny poniekąd.

-- 21 gru 2012, 17:16 --

vifi napisał(a):Może i jestem samotny. Ale jednak mimo wszystko mam co robić. Uczę się, czytam, próbuję grać na pianinie. Chciałbym żeby kiedyś to okazało się choć trochę ważne.

Każda jednostka jest ważna. Tu i teraz.

-- 21 gru 2012, 17:22 --

carola napisał(a):Ja też już nie mogę z tą samotnością... :( Chłopak i.przyjaciele porzucili mnie w najgorszym momencie życia. Próba znalezienia przyjaciół na nowo - w szkole, wśród znajomych znajomych też się nie powiodła. Wszędzie są tylko te "zamknięte" grupki... Nie wiem gdzie dalej szukać, a z tego osamotnienia zaczynam wpadać w jeszcze głębszą depresję.

Aż serce staneło mi w gardle. Mam tak. A zbyt dużo lat na takie cierpienie. Ludzie tak pragną byc sobą, poczuc te bliskośc emocjonalną z innymi a nie chcą o tym mówic. Powierzchownośc jedynie. Warto byc sobą zawsze. Mówic otwarcie, chocby na portalach społecznościowych. Przyjdzie czas. Chocby miał byc to jeden człowiek.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
17 sie 2012, 07:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do