Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez LucP84 22 lis 2012, 22:33
quiedro napisał(a):Jak masz nadmiar to się podziel :mrgreen:
Ja bym się pewnie bał, że trafią mi się jacyś schizofrenicy :P
No są schizofrenicy na terapii, ale jakby nie wspominali o chorobie to tego nie widać w ogóle. Normalniejsi od wielu tzw. zdrowych ;)
LucP84
Offline

Samotność

przez quiedro 22 lis 2012, 22:42
LucP84 napisał(a):
quiedro napisał(a):Jak masz nadmiar to się podziel :mrgreen:
Ja bym się pewnie bał, że trafią mi się jacyś schizofrenicy :P
No są schizofrenicy na terapii, ale jakby nie wspominali o chorobie to tego nie widać w ogóle. Normalniejsi od wielu tzw. zdrowych ;)



No dobra, pewnie masz rację, że wielu jest normalniejszych od "zdrowych" ludzi :D Sam mam sąsiadkę, która ponoć ma schizofrenię, jeździ co jakiś czas na leczenie :roll: Ale całkiem miła z niej osoba, ciepła, sympatyczna :smile:
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 lis 2012, 09:56
Osoba "zaburzona" nie równa się wariatowi który goni z siekierą po osiedlu,niestety taki stereotyp nadal krąży.

Sam nie wiem,czy samotność mi przeszkadza,czy jest ok.
Czegoś jednak brakuje.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez LucP84 23 lis 2012, 18:33
Bać to się należy zwłaszcza zdrowych, ale prymitywnych nastolatków i młodych samców.
LucP84
Offline

Samotność

przez quiedro 23 lis 2012, 18:47
Co masz dokładnie na myśli?
quiedro
Offline

Samotność

przez LucP84 23 lis 2012, 21:29
No różne hałaśliwe nazbyt "wesołe" grupki, skłonne do dewastacji mienia i bójek. W pewnym wieku to dosyć istotny procent męskiej populacji taki jest.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 lis 2012, 21:33
LucP84, dresiarnia? Owszem,to kłopot,zepsute jednostki nadające się do utylizacji lub jako mięso armatnie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 23 lis 2012, 22:21
Przypomniala mi sie sytuacja..

Ktoregos razy z dziewczynami zrobilysmy sobie wypad do miasta w weekend.. I wlasnie miala miejsce sytuacja gdzie grupka chlopakow naskoczyla na jednego klienta..
Takie cwaniakowanie i w ogole..

Od razu zareagowaam to jeszcze kolezanka pociagnela mnie za rekaw zebym sobie odpuscila bo do nas moga tez sie 'przyburzyc' ...

Oczywiscie nikt nie zareagowal.. Taka znieczulica wsrod ludzi.. :evil:

A tego chlopaka bylo mi serio szkoda..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2716
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Samotność

przez quiedro 24 lis 2012, 00:18
To właśnie gimnazja produkują takich cwaniaków i dno intelektualne :roll: Nie cierpię takich typków, sami mają się za nie wiadomo kogo, chociaż to oni prezentują iloraz inteligencji niższy niż krzesło na którym teraz siedzę. Już nie wspomnę o ich występkach. "Spoko kolesie", "ziomki", "kibole"... cała jedna wielka rodzina. Też bym powybijał :evil: :mrgreen:
quiedro
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 lis 2012, 00:41
quiedro, Nie polecam, w PL nawet za samoobronę możesz iść do pierdla na długie lata.
Niestety, sporo jest tego gówna w dzisiejszych czasach..

Ja tam mam prosty rachunek - mogę oddać telefon i portfel, i jeśli napastników jest mniej niż 3 a nadal chcą coś mi zrobić...
cóż,nożyk i do boju,choć mam nadzieję że nigdy nie stanę w takiej sytuacji.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lis 2012, 01:12
mnie nigdy na szczęście nikt nie próbował napaść nie potrafię się bić nigdy się nie biłem ale mam ponad 190 cm wzrostu i 100 kg wagi także chyba boja się zaczepiać. Ale okradziony parę razy w życiu byłem trochę tez ze swojej nieuwagi. Ja jestem rocznik zdecydowanie przedgimnazjalny i wtedy tez młodzi byli agresywni to nie wina gimnazjów a idąc do technikum gdy miałem 15 lat w szkole byli nawet 20 kilkulatkowie którzy cie mieli za nic także też różowo nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17569
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez LucP84 24 lis 2012, 01:37
Różnica jest taka że w gimnazjum są oni w formie skondensowanej, ale młodzież zawsze była jakaś taka agresywna.

Jest pół roku do EURO. W sztabie organizacyjnym trwają gorączkowe rozmowy:
- Autostrady są?
- Nie, bo budowlańcy strajkują.
- To zatrudnijcie wojsko.
- Już pracują.
- To młodocianych przestępców.
- Też są.
- To gimnazjalistów.
- No mówiłem już, że młodociani przestępcy są zatrudnieni.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lis 2012, 01:48
ja zawsze byłem spokojny, zero agresji jest we mnie co najwyżej przejawiam agresje do przedmiotów martwych albo samego siebie ale to psychicznie tylko. W podstawówce byłem często bity przez to wyrobiłem se odporność na ciosy i uniki, nikt nie mógł mnie przewrócić byłem dobry w defensywie no ale powinienem oddawać bo byłem dosyć silny a tego nigdy nie robiłem.
A co do zepsutych gimnazjalistów to u mnie w podstawówce e niektórzy pili już w 4 klasie a w 6-8 to na wycieczkach prawie wszyscy łoili i niektórzy seks uprawiali, narkotyki wtedy były jeszcze mało dostępne i tylko dlatego tego nie brano także to nie nowość że dziś w wieku gimnazjalnym tak się dzieciaki zachowują.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17569
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Monar 24 lis 2012, 01:52
Mój terapeuta ostatnio do mnie: "Musi być Pani bardzo samotna". Ja się trochę zdziwiłam i odpowiedziałam: "Z problemami? Tak", a on, że nie tylko.
Co miał na myśli?! Ja mu powiedziałam, że przecież mam przyjaciół, a on, że przyjaciół w domu nie mam.
Chodziło mu o wsparcie w rodzinie tak? No ale czy to podchodzi pod samotność? :shock:
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do