Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Sleepless83 12 cze 2016, 09:50
czy nie lubię ładnej pogody? Myślę, że pogoda nie ma tu wielkiego znaczenia.
Wczoraj byli goście i przez pół dnia prowokowałam niczym torsje sztuczną wesołość.
Az sama uwierzyłam, że wszystko jest ok.
A potem jak to wszystko opadło wieczorem to masakra.
Czyzby po prostu należało być sobą? Odkrycie na miarę Kopernika.

Z drugiej strony jednak myślę, że trochę sama się też nakręcam.
Ostatnio oglądałam na youtube filmik Ojca Adama Szustaka, który radzi, aby samotność przekuć na tęsknotę.
On tak robi, wychodzi w nocy w miasto, unosi ręce do nieba i emanuje swoją nieokreśloną tęsknotą ku Stwórcy.
Ogarnia go dziwny pokój.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 cze 2016, 23:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 cze 2016, 11:26
Sleepless83, pogoda ma znaczenie. Te wszystkie piękne słoneczne weekendy, kiedy rodziny z dziećmi jadą na wycieczki rowerowe, zakochani spacerują trzymając się za ręce, a młodzi siedzą na łące popijając zimne piwo z przyjaciółmi. A ja siedzę w ciemnym pokoju patrząc się w monitor i marząc o tym, żeby w końcu przyszły chmury.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Sleepless83 12 cze 2016, 11:39
Kiya, wiem aż za dobrze o czym mówisz. Wszystkie weekendy spędzam w domu z rodzicami.
Ale popatrz na siebie, chociażby na swój awatar. Umniejszasz sama sobie.
Wiem, że pewnie weźmiesz to za psychologiczny bełkot, ale sami kreujemy świat wokół siebie.
Nie mądrzę się, bo mnie samą wkurza świat wokół, ale staram się moje wkurzenie przekuć w coś twórczego, skanalizować je.
Myślę, że samotność służy dogrzebywaniu się siebie.
Czasami,w w chwilach rozdrażnienia, denerwują mnie takie zdania. Czemu inni nie dogrzebują się siebie, ale są w szczęśliwych związkach?
Ale z drugiej strony, skąd my wiemy, jakie te związki naprawdę są. Czy jest tam coś autentycznego, czy tylko wycieczki po rodzinie, gdzie ogłaszają rychły ślub, jedząc śledzia i zapijając wódką.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 cze 2016, 23:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 17 cze 2016, 21:53
Jak pogodzić się z samotnością..?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Lucyfer 18 cze 2016, 16:30
Kiya, przestać jęczeć na forum.
Lucyfer
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 cze 2016, 16:35
Lucyfer, hmm... W sensie, że mam przestać utrzymywać jakikolwiek kontakt z ludźmi i dzięki temu oswajanie się z samotnością będzie łatwiejsze? No, ma sens. :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Lucyfer 18 cze 2016, 16:48
Kiya, najlepiej usunąć się z internetu i z nikim nie rozmawiać jak już konkretnie chcesz coś zrobić. Inaczej jest to gadanie dla gadania (i żebranie uwagi).
Lucyfer
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 cze 2016, 18:00
Lucyfer, owszem, żebranie uwagi jest spoko. Żebranie uwagi sprawia, że czasem się czyjąś uwagę przyciągnie. Zamieni parę zdań. I zostanie znajomymi. I ma się z kim popisać w ciągu dnia, albo pójść wieczorem na piwo. Jak człowiek ma znajomych, to (uwaga, to może być dla Ciebie szokiem) czuje się trochę mniej samotny.

W tym miejscu pozdrawiam wszystkich, których poznałam dzięki jęczeniu na tym forum. :P

A Ty, jak nie chcesz czytać mojego jęczenia - to nie czytaj.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Lucyfer 18 cze 2016, 19:06
Kiya, Więc się przyznałaś, ze robisz to tylko dla uwagi. Więc mogłabyś ten gimnazjalny styl zmienić bo działa to tylko na prostych ludzi. Bo jeślibyś naprawdę chciała coś zrobić to byś to zrobiła. A cały czas robisz to karkołomnie. I pewnie wynika z Twojego infantylnego podejścia lub niedostosowania sie społeczna.

A Ty jak nie chcesz to nie musisz odpisywać na moje posty.
Lucyfer
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 cze 2016, 19:11
Kiya, Nie gadaj z nieznajomymi bo możesz kogoś poznać.
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4236
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 18 cze 2016, 19:14
Jak ktoś nie jest tapeciarą to jest samotny, u mnie w szkole były tapeciary, mocno się malowały aż twarz im się błyszczała i one szybko znalazły chłopaków, już w liceum, nawet matka mi mówi, że trzeba kremów używać, malować się, no coś w tym jest, nie bez powodu jestem sama kiedy inne tapeciary mają chłopaków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 cze 2016, 19:15
No i wyjaśnione o kremy chodzi;/
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4236
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

przez Lucyfer 18 cze 2016, 19:20
alone05, zapytaj je jak teraz się mają. Może na tamten etap życia to starczyło.
Lucyfer
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 18 cze 2016, 19:20
Kontrast napisał(a):Kiya, Nie gadaj z nieznajomymi bo możesz kogoś poznać.

:D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do