Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Nadie 18 gru 2014, 22:27
Jak ktoś już na górze napisał samotność to chyba najgorsza rzecz jaka może spotkać, zwłaszcza chorą osobę. Nie mam nikogo, absolutnie nikogo. Nie mam z kim iść na kawę, czy kupić razem buty. Czasami widzę moich rówieśników, którzy razem siedzą w KFC i ledwie się trzymam,żeby się nie poryczeć. Widzę film w kinie i myślę sobie jak fajnie byłoby na niego pójść, ale z kim?! A jak pójdę sama to się rozjebie psychicznie. Mam dopiero 21 lat, a czuje,że marnuje życie. Kiedyś gardziłam moimi rówieśnikami, którzy szaleli na dyskotekach, palili papierosy i zarzygani wracali do domu, a teraz , ku*wa zazdroszczę im, bo przynajmniej robią wspomnienia i czują,że żyją. Znowu zbliża się Sylwester i znowu zostanę sama.
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez nieodgadniona26 18 gru 2014, 22:28
Mnie każdy facet wyśmiewa wprost albo w ukryciu tak abym nie wiedziała o tym. mam niska samoocenę ale ona tylko potwierdza to co napisałam o sobie.
Marzenia dzielimy na te które się spełnią i na te które pozostaną wyłącznie marzeniami. Ale przychodzi taki moment w życiu, że już nie ma żadnych marzeń, bo one się nie spełnią nigdy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
21 paź 2014, 18:31
Lokalizacja
Olsztyn

Samotność

przez Saraid 18 gru 2014, 22:51
nieodgadniona26 napisał(a):Mnie każdy facet wyśmiewa wprost albo w ukryciu tak abym nie wiedziała o tym. mam niska samoocenę ale ona tylko potwierdza to co napisałam o sobie.

Tę samoocenę chyba można podnieść?Od tego dziewczyny zacznijcie póki same siebie nie będziecie lubić i dobrze się czuć ze sobą póty inni także nie będą się czuli dobrze w waszym towarzystwie .To emanuje na innych.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 gru 2014, 22:54
Nikt Ci jej nie podniesie oprócz Ciebie...
Wkręcasz sobie jakieś chore rzeczy i ciężko się po tym nie czuć źle czy zdeptaną.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 18 gru 2014, 23:03
Nadie napisał(a):Jak ktoś już na górze napisał samotność to chyba najgorsza rzecz jaka może spotkać, zwłaszcza chorą osobę. Nie mam nikogo, absolutnie nikogo. Nie mam z kim iść na kawę, czy kupić razem buty. Czasami widzę moich rówieśników, którzy razem siedzą w KFC i ledwie się trzymam,żeby się nie poryczeć. Widzę film w kinie i myślę sobie jak fajnie byłoby na niego pójść, ale z kim?! A jak pójdę sama to się rozjebie psychicznie. Mam dopiero 21 lat, a czuje,że marnuje życie. Kiedyś gardziłam moimi rówieśnikami, którzy szaleli na dyskotekach, palili papierosy i zarzygani wracali do domu, a teraz , ku*wa zazdroszczę im, bo przynajmniej robią wspomnienia i czują,że żyją. Znowu zbliża się Sylwester i znowu zostanę sama.


Mogę tylko napisać że doskonale wiem co czujesz, ja odciąłem się od wszystkich znajomych jakiś czas temu i teraz nie mam dosłownie nikogo z kim mógłbym gdzieś wyjść czy chociaż pogadać, a ciężko nawiązać nowe znajomości jak się praktycznie nie wychodzi z domu. :hide:
You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me
Posty
93
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 19 gru 2014, 03:52
Nadie napisał(a):Jak ktoś już na górze napisał samotność to chyba najgorsza rzecz jaka może spotkać, zwłaszcza chorą osobę. Nie mam nikogo, absolutnie nikogo. Nie mam z kim iść na kawę, czy kupić razem buty. Czasami widzę moich rówieśników, którzy razem siedzą w KFC i ledwie się trzymam,żeby się nie poryczeć. Widzę film w kinie i myślę sobie jak fajnie byłoby na niego pójść, ale z kim?! A jak pójdę sama to się rozjebie psychicznie. Mam dopiero 21 lat, a czuje,że marnuje życie. Kiedyś gardziłam moimi rówieśnikami, którzy szaleli na dyskotekach, palili papierosy i zarzygani wracali do domu, a teraz , ku*wa zazdroszczę im, bo przynajmniej robią wspomnienia i czują,że żyją. Znowu zbliża się Sylwester i znowu zostanę sama.


Dokładnie mam tak samo :why: Moje znajomości zawsze były powierzchowne takie nijakie zawsze mi brakowo aby była takie głębsze i żeby mieć grupke znajomych .Na domówkach to może byłem z 7 razy a w clubie 1 rqz brakuje mi tego takiej swobody zabyawy radości i wspomnień chciałbym jesze więcej i jeszcze mocniej i intensywniej przezyc te najlepsze lata ale już się nieda cofnac zabrano mi przez leki wszystko. A teraz jest za pozno na wszystko mój wygląd jest odrazajacy wiec i ludzie niechca się ustawiac a i w do klubu niema z kim , i za co i z czym na pewno nie z takim wyglądem słonia .
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 gru 2014, 09:51
Akurat do dżamprezowania czy chlania nie trzeba wyglądu modela,litości psze państwa.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez on123 19 gru 2014, 12:43
nieodgadniona26 napisał(a):Mnie każdy facet wyśmiewa wprost albo w ukryciu tak abym nie wiedziała o tym. mam niska samoocenę ale ona tylko potwierdza to co napisałam o sobie.

Ilu facetów wyśmiewało? Może kilku na których trafiłaś. Są też faceci z niską samooceną i się nie wyśmiewają z tego że ktoś tak ma.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2014, 10:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 19 gru 2014, 12:58
Arhol napisał(a):Akurat do dżamprezowania czy chlania nie trzeba wyglądu modela,litości psze państwa.


Zgadzam się. Wszystko, ale to absolutnie wszystko zależy od tego, jak sami siebie widzimy... Znam ludzi "grubych i brzydkich", różnych "chorych", ale tak wyszczekanych, że nikt im nie podskoczy.
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

przez silvo 19 gru 2014, 13:21
Cognac napisał(a):
Arhol napisał(a):Akurat do dżamprezowania czy chlania nie trzeba wyglądu modela,litości psze państwa.

Zgadzam się. Wszystko, ale to absolutnie wszystko zależy od tego, jak sami siebie widzimy... Znam ludzi "grubych i brzydkich", różnych "chorych", ale tak wyszczekanych, że nikt im nie podskoczy.

Otóż to! W 100% się zgadzam!
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 19 gru 2014, 14:36
Arhol napisał(a):Akurat do dżamprezowania czy chlania nie trzeba wyglądu modela,litości psze państwa.

To chyba nie w moim przypadku majac pod oczami tak wielkie zmarszczki trzy podłużne krechy do tego dochodzi ciemny braz również pod oczami to na pewno wyklucza dużo rzeczy bo wyglądam jak bezdomny albo narkoman a do klubu jak się idzie to tez trzeba jakos wygladac , żeby jakos dziewczyne poderwać tez trzeba mieć wyglad i zrobić pierwsze wrazenie jak najlepsze. A uśmiechu tez niemam najlepszego raz ze diastema a drugi raz przerwa miedzy 2 a 3 po wyrwaniu zeba nachodzacego no i plus 40 kg nadwagi.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 19 gru 2014, 22:20
Ja nauczyłam się żyć w samotności, świata i ludzi nie zmienię, choć kiedyś myślałam, że mi się to uda, głupota i powierzchowność ludzi mnie przeraża. Zawiodłam się na pseudokoleżankach, myślałam, że mnie lubiły a one mnie krytykowały za plecami, nie wierzę ani w przyjaźń ani w miłość. Stałam się cyniczna, stałam się wyrachowaną materialistką. Jestem zamknięta w sobie, nie lubię się zwierzać z prywatnych spraw.
Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

przez dar 19 gru 2014, 23:15
Nadie napisał(a):Mam dopiero 21 lat, a czuje,że marnuje życie. Kiedyś gardziłam moimi rówieśnikami, którzy szaleli na dyskotekach, palili papierosy i zarzygani wracali do domu, a teraz , ku*wa zazdroszczę im, bo przynajmniej robią wspomnienia i czują,że żyją. Znowu zbliża się Sylwester i znowu zostanę sama.


Na pewno nie zazdroszczę Ci, że czujesz się tak samotnie chociaż u mnie też jakoś wielu znajomych nie ma. Może pomyśl sobie tak, że w większości przypadków naprawdę nie masz im (tym którzy zarzygani wracają do domu) czego zazdrościć. Z obserwacji wiem, że cholernie duża część takich grupek to osoby które chlaniem zagłuszają swoje problemy i w ten sposób od nich uciekają. Przeważnie te ich zagłuszone problemy wracają później jeszcze silniej... w ogólnym rozliczeniu spotkałem wiele takich osób, których psychika była na skraju kompletnego załamania. Nie ma czego zazdrościć. Ale nie ma reguły.... 8)
Kolejną kwestia jest życzliwość takich znajomych. Czym Cię mogę jeszcze "pocieszyć' :) Zapewne zdajesz sobie sprawę, że cholernie dużo takich imprezowych znajomości jest nic nie wartych i często ludzie jak przyjdzie sytuacja "podbramkowa" w ogóle nie zwracają uwagi na krzywdę swoich imprezowych znajomych.
Tak jak napisałaś masz dopiero 21 lat! Ważne jest aby spotkać odpowiednie osoby z którymi będziesz się dobrze czuć. Lepiej stawiać na jakość znajomości a nie na ilość.
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Nadie 19 gru 2014, 23:38
silvo napisał(a):
Cognac napisał(a):
Arhol napisał(a):Akurat do dżamprezowania czy chlania nie trzeba wyglądu modela,litości psze państwa.

Zgadzam się. Wszystko, ale to absolutnie wszystko zależy od tego, jak sami siebie widzimy... Znam ludzi "grubych i brzydkich", różnych "chorych", ale tak wyszczekanych, że nikt im nie podskoczy.

Otóż to! W 100% się zgadzam!


Chyba pomyliliście moją wypowiedź z wypowiedzią koleżanki i dokleiliście do tego mój tekst o imprezowaniu, bo ja nic o wyglądzie nie pisałam...
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 27 gości

Przeskocz do