Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez izaa 29 wrz 2014, 14:11
Petek, też mam sporo pieprzyków, kiedyś lekarz zapytał sie "co to?" po czym dodał "Hm, chyba taka twoja uroda...", Jak byłam młodsza to sobie wydrapałam jednego, ale odrósł wiec dałam spokój :P. Na dzień dzisiejszy nie zauważam tego, a niedoskonałości kamufluje makijażem ale wiadomo facet nie będzie sobie makijażu trzaskał :P na opuchnięcia są i domowe sposoby, albo udać się do lekarza można. Co do skoków cisnienia może czymś sie zdenerwowałeś?
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

przez dar 29 wrz 2014, 14:46
disgraziato napisał(a):Bo w każdy weekend siedze wieczorami w domu to mnie dobija , znajomych starciłem bo przez lata paliłem trawe a już mam dość nie ,chce wiec musiałem zrezygnować z poćpanych kumpli ,jedynie biegam i gram w piłke 3 razy w tygodniu ,robota też mi nie pasuje bo banda zdebilałych alkonów i ćpunów których na trzeźwo nie da się słuchać ,czuje sie wyobcowany jak mi proponują palenie bądź wódkę to odmawiam bo mówie ,że sie w życiu napaliłem wiecej niz oni mają włosów na głowie a alkoholu nie chce pić to się na mnie patrzą i pieprzą coś pod nosem i myslą że jestem jakims palantem i nie slysze.


Trzymaj się. Ja miałem podobnie też kiedyś sporo paliłem i piłem ale już od kilku dobrych lat przestałem i jak wiadomo nie przebywam też w tym towarzystwie. Poćpani kumple i traktowanie jarania jako codziennej rozrywki jest konkretną drogą donikąd.
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez disgraziato 29 wrz 2014, 15:50
Zerwanie kontaktu to pierwsze co zrobiłem jak zacząłem rzucać to wszystko no ale teraz nie mam nawet z kim wyjść no może po za paroma ludźmi i to czasami bo już starsi są i żona ,dzieci wiadomo .Człowiek się kiedyś nie zastanawiał nad tym jak to będzie w przyszłości ,pozostaje mi liczyć na lepsze jutro bo złamać się nie złamie ,nie moge :)

Pozdrawiam i dzięki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
13 maja 2013, 21:24
Lokalizacja
z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Niete 29 wrz 2014, 16:03
disgraziato, może czas na nowe towarzystwo?
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez disgraziato 29 wrz 2014, 16:08
Wiesz co ... przez tyle lat obracałem się w jednym kręgu ludzi którzy lubili zajarać ,pójść na impreze nachlać się czy spróbować jakiś twardszych dragów ,że wszystkich normalnych znajomych jakich miałem czy to z osiedla czy to z piłki (10 lat grałem w piłke w klubie) olałem bo dla mnie oni byli nudni i do dupy a teraz to każdy już ma swoje kręgi znajomych ,dziewczyny ,narzeczone itd więc obudziłem się z ręką w nocniku :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
13 maja 2013, 21:24
Lokalizacja
z daleka

Samotność

przez Niete 29 wrz 2014, 16:20
No bywa niestety. Ale można jeszcze kontakty odnawiać.
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez disgraziato 29 wrz 2014, 16:31
Czas pokaże jak to będzie ,narazie idę w pojedynkę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
13 maja 2013, 21:24
Lokalizacja
z daleka

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 29 wrz 2014, 21:22
disgraziato

No ja właśnie mam takich znajomych ,że jarają zioło codziennie a ostatnio wala twarde narkotyki typu flex nawet codzien nie wiem jak im nieszkoda kasy. Ja natomiast niepale papierosów ,ziółko jak ktoś poczestuje ,pije w weekendy a twardych narkotykow nie tkne choć mnie namawiano .
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez disgraziato 30 wrz 2014, 07:49
Ja próbowałem wiele rzeczy pare razy prąd ,dropsy się jadło na imprezach , mdm`a ,koke 2 razy i LSD raz spróbowałem ale nigdy mnie twarde nie wciągneły ,wolałem jarać ... ale jarałem i przepieprzałem tyle hajsu ,że teraz bym dobrym autem jeździł ;) fajki rzuciłem po 4 latach palenia w sylwestra równo o 24 powiedziałem ,że nie pale i tak trwa do dnia dzisiejszego i lepiej mi z tym a twardych to juz ponad 3 lata nic i już nie wezme nigdy nawet okruszka. Oczywiście żadnej heroiny czy tego typu gówien nigdy nie próbowałem nic by mnie nie było wstanie do tego skłonić choćby mnie przypalali zapalniczkom to samo tyczy się dopalaczy ... nie rozumiem dzieciaków ,którzy ćpają te kadzidełka lepiej iść do jakiegoś miejskiego dilera i kupić worka zioła niż truć się jakąś chemią bo kto tam wie w czym oni maczają te dopalacze. Ktoś kto ćpa i jeszcze nie wpieprzył się w totalne gówno bądź ma zamiar coś spróbować niech posłucha tego ziomka ,obeznany w temacie i mądrze gada https://www.youtube.com/watch?v=HU5p8b3ozVM dzieci oglądajcie i strzeżcie się nie ma kozaka na dragi to tylko iluzja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
13 maja 2013, 21:24
Lokalizacja
z daleka

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 wrz 2014, 19:58
Czuję się dziś jakoś samotnie.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 30 wrz 2014, 20:24
abstrakcyjna, ja też. :(
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6194
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 wrz 2014, 20:39
Zebrec, Smutne. :(
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 wrz 2014, 21:42
W kwestii dragów,chlania i reszty stuffu - To drugie jeszcze jest "akceptowalne" jak dla mnie,wypić można od czasu do czasu,jeśli chodzi o dragi....syf którego wolałbym nigdy nie ruszać i raczej nie będę ruszał (nie wypieram się w 100%,ale w jakichś 98 :D)
Co do relacji z ludźmi...cóż,obecnie w większości wystarczy mi internet,kontakt tu,na gg.
Na dłuższą metę relacje jednak są..upierdliwe,zobowiązania,łażenie,często zawód sobą czy innymi,osobiście bardziej by mi pasowało gdyby mózg "chciał" jeszcze większej izolacji.
Stety-niestety tu różnie bywa,nawet i mi czasem "pół-izolatka" przeszkadza.
Mówię o relacjach powierzchownych,czysto rozrywkowych,tudzież o czymś co ma zaczątki "poważniejszej przyjaźni",wszystko co lvl wyżej...tego "etapu" w żywocie jeszcze nie przeszedłem,ale w ogólnym rozrachunku chyba na relacje "wyższego lvla" nie jestem gotów,albo zbyt wiele razy skończyło się failem,albo mam lipną psychę,tudzież mechanizmy myślowe są zgubne,albo mój charakter powoduje rozpierdziel nim coś by "wynikło"
Whatever D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 30 wrz 2014, 21:47
Zebrec, przytul abstrakcyjna, i już Wam będzie milej ;)
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do