Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez abrakadabra xx 12 lip 2014, 17:52
Bonus, to wszystko co ty tutaj opisujesz jest naturalne. To że dziewczyny jak to określiłeś bawią się facetami jest normą. Kobiety mają tą przewagę nad facetami bo natura tak chciała. U ludzi płcią która dokonuje selekcji są w większości kobiety, jedna płeć musi chcieć bardziej żeby druga miała co wybierać. Mam na myśli tutaj ogół gatunku. Wiadomo że u ludzi wszystko jest bardziej skomplikowane niż u zwierząt ze względu na nasze bardziej rozwinięte umysły ale ogólnie cel tego wszystkiego jest jeden, przetrwanie gatunku. Natura jest bezlitosna, jest wiele fajnych kobiet, facetów którzy są samotni wcale nie dlatego że są gorsi ale dlatego że odbiegają od wysokich wymagań jakie narzuciła ewolucja. Wszystkie cechy które zwiększają szanse na przeżycie są bardziej pożądane. Najlepiej jak dany osobnik ma tych cech jak najwięcej np. przystojny, inteligentny, silny, zdrowy, atrakcyjny społecznie ma większe szanse niż ten którego główną cechą jest dobroć. Dla ewolucji to że ktoś jest dobrym człowiekiem ma drugorzędne znaczenie. Istnieje masa samotnych fajnych kobiet oczywiście ale ich losy też nie mają największego znaczenia. Liczy się ta lepsza większość.

To tak w wielkim skrócie bo to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane ale jak się to zrozumie łatwiej jest zaakceptować tą rzeczywistość, czasem trochę ją oszukać.
abrakadabra xx
Offline

Samotność

przez AndreDA 12 lip 2014, 18:29
Przeraźliwie samotno. Niemal zero znajomych, zero tu na miejscu. Brak wiary w to, że można mnie polubić i się ze mną zaprzyjaźnić z powodu ogólnej masy problemów, niskiej samooceny, kompleksów i odizolowanego trybu życia, siedzenia w domu i braku kontaktu z ludźmi, przez co nawet jak już z kimś się spotkam to jestem niezdarny, dziwny i mam olbrzymie problemy z wydobyciem siebie, swojej osobowości na zewnątrz. Czasami chcę poszukać znajomych przez internet, ale cieżko mi zagadać, zwłaszcza do osób, które wydają się mieć sporo znajomych, bo myślę, że nie mam nic dobrego do zaoferowania w znajomości. :(

Wchodzę czasami poczytać to forum, ale nie piszę za dużo, bo przez większość czasu funkcjonuję w stanie zamulenia i pewnego oderwania od rzeczywistości, staram się nie być świadomym siebie i swojego położenia i beznadziejnego życia i tylko uciekam gdzieś myślami daleko, nawet jak myślę o sobie to wyobrażam sobie, że jestem inny, inaczej wyglądam, mam normalne, szczęśliwe życie. I całe dnie uciekam w rozrywki, pierdoły, internet, filmy, książki, żeby się czymś zająć. Marnuję kolejne dnie i lecą one bardzo szybko, to dość duszący tryb życia, uciekam nie tylko od świata ale nawet samego siebie, ale pomaga mi to przetrwać kolejne dnie. I wtedy "niby" mi dobrze samemu. Ale czasami wracam do rzeczywistości i moje życie i emocje uderzają we mnie mocno i wtedy nie chcę wracać z powrotem do tego jak wygląda moje codzienne życie, chcę czuć, być sobą, ale nie mam jak, nie mam z kim pogadać, ani gdzie i z kim wyjść a jeśli po prostu siedzę cale dnie w domu, ale nie uciekam od rzeczywistości to za bardzo boli i w końcu znowu to robię. Wiadomo, że świetnie by było mieć dobre, wspierajace środowisko przyjaciół, ale obecnie dla mnie to wydaje się po prostu nierealne. Tutaj na forum nie ma praktycznie nikogo z mojego miasta, jest mnóstwo osób z Trójmiasta, ale jednodniowy wypad w obie strony wychodzi mi około 100 zł, więc mógłbym sobie na to pozwalać może raz w miesiącu.

Na dodatek próbuję się wyrwać z domu zawsze właśnie wtedy jak jestem tak "aktywnie" smutny + sam fakt długich lat bez znajomych, w izolacji, z samym sobą + moje problemy = byłoby mi bardzo ciężko tak poznać kogoś nowego, swobodnie rozmawiać, otworzyć się, przelewać myśli na słowa (rozmawiam tylko z matką i to malutko) i w ogóle. Ech.

Ale samotny jestem. Strasznie.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
02 gru 2012, 20:32
Lokalizacja
Koszalin

Samotność

przez abrakadabra xx 12 lip 2014, 19:01
AndreDA,

Jest jakaś konkretna przyczyna twojej samotności? U mnie, dawno temu swoją nieśmiałość leczyłem używkami. Później zawieszka po narkotykach, leczenie bez powodzenia i dalsza ucieczka od rzeczywistości. Ćpanie, picie itd. Przez kilka lat wydawało mi się że już jestem zdrowy ale zamaskowałem tylko swoje lęki lekami, kiedy musiałem je odstawić wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Zamiast coś z tym zrobić dalej uciekałem przed życiem. Tzn. próbowałem ale to nie takie proste, wybrałem łatwiznę a teraz wegetuję rozbity emocjonalnie.
abrakadabra xx
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez chcezyc 12 lip 2014, 19:14
Makabra napisał(a):
chcezyc napisał(a):chciałbym trochę nowych ludzi poznać....


A mieszkasz w mieście?

niestety nie
Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)
"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
139
Dołączył(a)
17 cze 2014, 16:46
Lokalizacja
dolny śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 12 lip 2014, 20:26
To prawda.

To oczywiste, że każdy oczekuje wszystkiego, co najlepsze. Teraz są kobiety, które mają ogromne oczekiwania od facetów, dlatego faceci, biedni, w gorszej sytuacji materialnej, zawsze na tym tracą.
Ale to jest "głupota naszych czasów", żeby oczekiwać od ludzi, ich bardzo dobrej sytuacji materialnej, wygodnego życia, natomiast, to, że nie mają dobrego charakteru, pewnych cech, to jest mniej ważne. Liczą się, po prostu przyjemności, jak najlepsze korzyści.
Nie w każdym przypadku tak się dzieje, ale często.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Makabra 12 lip 2014, 20:27
chcezyc napisał(a):
Makabra napisał(a):
chcezyc napisał(a):chciałbym trochę nowych ludzi poznać....


A mieszkasz w mieście?

niestety nie


Witam w klubie :(
Makabra
Offline

Samotność

przez AndreDA 12 lip 2014, 20:32
advanced napisał(a):AndreDA,

Jest jakaś konkretna przyczyna twojej samotności? U mnie, dawno temu swoją nieśmiałość leczyłem używkami. Później zawieszka po narkotykach, leczenie bez powodzenia i dalsza ucieczka od rzeczywistości. Ćpanie, picie itd. Przez kilka lat wydawało mi się że już jestem zdrowy ale zamaskowałem tylko swoje lęki lekami, kiedy musiałem je odstawić wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Zamiast coś z tym zrobić dalej uciekałem przed życiem. Tzn. próbowałem ale to nie takie proste, wybrałem łatwiznę a teraz wegetuję rozbity emocjonalnie.


hej-t39838.html#p1064219

Ale to tak tylko krótko streszcza sytuację, ciężko i długo byłoby wszystko wytłumaczyć, dokładnie dlaczego, jak, wszystko szczegółowo opowiedzieć, musiałbym całe życie niemal przelecieć.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
02 gru 2012, 20:32
Lokalizacja
Koszalin

Samotność

przez abrakadabra xx 12 lip 2014, 21:09
AndreDA, możemy popisać przez pw jak chcesz, jakby co to wiesz gdzie uderzać. Ale pisz tutaj dalej może jakaś kobitka ci się trafi ;)
abrakadabra xx
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 12 lip 2014, 23:49
Ogólnie mówiąc, bezlitosny kapitalizm jest gwoździem do trumny z napisem "samotność".
Pieniądz od zawsze dzielił ludzi. Polacy po 89r. zachłysnęli się konsumpcjonizmem,
ludziom odwaliło niczym tygrysowi wypuszczonemu z klatki.
Dopóki człowiek daje dupy mamonie, nigdy nie będzie szczęśliwy, a skoro nieszczęśliwy,
to i samotny.
Daliśmy się nabrać na kapitalizm, bo jeden ma "cukierka" ale 5 pozostałych go nie ma,
więc albo się bije o niego, albo załamany poddaje się, automatycznie spada poczucie własnej wartości,
pojawia się zawiść, złe emocje itd...
A my jako zaburzeni jesteśmy w czarnej dupie, poza tym wyścigiem szczurów, który daje
człowiekowi widmo sukcesu, ten dreszczyk emocji, to coś co podnosi nam samoocenę,
to nie dla nas.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez Bukowski 12 lip 2014, 23:53
ja mogę być samotny i nie czuje samotności, doceniam swoje doborowe towarzystwo. :great:
Bukowski
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lip 2014, 23:55
Spaidermessiah, i oto chodzi, bo najważniejsze to nie nudzić się ze sobą sam na sam :lol:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 13 lip 2014, 00:01
Ja też nie czuję samotności (jeśli chodzi o rodzaj samotności związany z relacjami z ludźmi); jestem bardzo skrajnym introwertykiem.
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10545
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 13 lip 2014, 00:04
Jeśli depresja nie jest ciężka i nie pozbawiła nas hobby, zainteresowań,
to samotność wydaje się idealna.
Ale ja po jakimś czasie się wypalam tym wszystkim, brakuje niewiadomo czego,
wszystko nudzi i brakuje motywacji, a wtedy przydałby się 2 człowiek,
ale nerwicowa psychika i stłumienie lekami pozbawia mnie naturalnych emocji
więc stawiam opór i unikam ludzi, takie kręcenie się w kółko, od lat.
Spotykałem się już z ludźmi tak na siłę i coraz częściej byłem nimi znudzony,
sobą też, nie zawsze umysł nadaje się do towarzystwa, dlatego teraz
ciężko mnie zmotywować do spotkania, bo ani seks, ani wspólne piwo... nic

Dlatego poznaję ludzi w necie, bo tutaj mogę wybierać konkretnych ludzi,
z konkretnymi zainteresowaniami - podobnymi do moich, by była wspólna podstawa
do porozumienia się. Nawet na tym forum poznałem kilka osób, znajomości nie trwały
długo, ale lepsze to niż nic.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 lip 2014, 00:04
mark123, znam takich ludzi /mój Syn starszy/, ale, mimo to, ożenił sie, ma dziecko i jakoś sobie radzą, mimo wszystko.

-- 12 lip 2014, 23:07 --

Chyba stworzyli sobie własne, osobiste przestrzenie, w których realizują siebie, ale też odnaleźli wspólna przestrzeń :mhm:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do