Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Difane 14 cze 2014, 14:35
Normalność to pojęcie względne. Względem tego co powszechnie uznawane jest za "normalność", to ja również nie uznałbym siebie za normalnego (i myślę że część osób z tej grupy również :P ). Zresztą - chyba każdy w jakimś stopniu odbiega od normy - a biorąc pod uwagę, że są tu osoby, które przechodziły przez różne problemy to i wyrozumiałość dla takiej "inności" jest wyższa niż zazwyczaj. Poza tym nie jesteśmy grupą stricte imprezową. :) Spotykamy się zarówno w głośniejszych jak i spokojniejszych miejscach. Można poszaleć, ale można też pogadać, zależy od preferencji. Z piciem też nie będzie problemu. Część pije, część nie. Nie stawiamy tutaj takich wymogów (o ile w ogóle jakiekolwiek są). :)

Jeżeli chodzi o drugi post to dość powiedzieć, że przez 2 lata nie kontaktowałem się z nikim nawet drogą internetową, a przez 3 nie miałem okazji spotkać nikogo, poza członkami najbliższej rodziny i wiem że są wśród nas osoby, które również miały długie okresy w których nie miały znajomych czy nawet nie wychodziły z domu, więc myślę że kwestia izolacji społecznej nie jest nam obca. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
207
Dołączył(a)
08 lis 2013, 20:58
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 14 cze 2014, 14:44
Ja w swoim dotychczasowym życiu nie miałem ani jednego znajomego.
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10546
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 14 cze 2014, 15:00
bedzielepiej napisał(a):jasne, i wiecie co to izolacja społeczna.


Sorry ja wiem,nawet założyłem wątek"jak wyjść z izolacji społecznej'' zanim to było modne :pirate:

Boże tak bardzo nie chce być dalej sam..
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1686
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 14 cze 2014, 15:40
Ogólnie to jest straszne. Miewam okresy w których się odizolowuje od społeczeństwa. Mieszkam w domu, więc nikt nie wie, czy ja wychodzę i gdzie ja jestem. Nikt mnie nie kontroluje. Więc sam robię sobie świadome wycieczki na świat, szarże, najazdy na społeczeństwo z przymusu, aby nie zwariować. Dość nieciekawa sprawa po pewnym czasie izolacji to jest i wymaga przyzwyczajenia, które nie zawsze jest przyjemne, bo i tak jak się człowiek gdzieś wybiera to raczej z musu. Mam lekka nerwice w pewnych sytuacjach i nie da się jej pojawienia uniknąć, ale jakoś sobie z tym radzę. Na pocieszenie dodam, ze można spotkać czasami fajne osoby, w jakiś mniej ofensywno-komercyjnych miejscach. Spotkałem ostatnio przemiła dziwaczne, gadaliśmy o filmach, nawet się śmiała z moich żartów(chyba szczerze);dd
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4236
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

przez Catwax 14 cze 2014, 16:12
AdrianR napisał(a):Mógłbyś trochę rozwinąć to"AHA". Znaczy w sensie czy tobie pomaga taka terapia czy nie.

Mnie pomaga.

AdrianR napisał(a):Ja nigdy nie chodziłem, z resztą przerabiałem parokrotnie elementy takiej terapii w domu przez tela z niedawną przyjaciółką, która uczęszczała na taką terapię i jakoś to nie zrobiło na mnie wrażenia ani nie pomogło w istotny sposób.

To znaczy, że przyjaciółka zadawała pytania terapeutyczne?
Czy przyjaciółka skończyła jakąś szkołę w tym kierunku, czy bazowała wyłącznie na wiedzy wyniesionej z własnej terapii?

AdrianR napisał(a):Powiem więcej. Moje metody są chyba lepsze, gdyż już od nie jednego znajomego usłyszałem, że dzięki mnie poprawił się komuś nastrój a czasem pogadanie o czymś zmieniło czyjeś podejście do pewnych spraw.

A jakież są Twoje metody? Nie zamierzam kwestionować ich skuteczności; pytam wyłącznie z ciekawości.
Catwax
Offline

Samotność

przez odd_look 14 cze 2014, 17:31
bedzielepiej napisał(a):Czy kiedykolwiek z tego wyjdę, czy już jestem skazana na wieczną samotność? Nie ma ludzi wokół mnie. Nie mam do kogo iść. Nie wiem jak z tego wyjść. Utkwiłam w tej samotności jak w pułapce. Żałosne, jestem młoda i 0 znajomych. Nawet internetowych...


Wiem co czujesz i bardzo współczuję. To jakiś koszmar...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 maja 2014, 04:24

Samotność

przez taksamo 14 cze 2014, 18:10
bedzielepiej napisał(a):Czy kiedykolwiek z tego wyjdę, czy już jestem skazana na wieczną samotność? Nie ma ludzi wokół mnie. Nie mam do kogo iść. Nie wiem jak z tego wyjść. Utkwiłam w tej samotności jak w pułapce. Żałosne, jestem młoda i 0 znajomych. Nawet internetowych...

Niestety dobrze Cię rozumiem. Niby znajomych mam, zobacze ich raz w miesiącu i szczerze mówiąc czuje się przybita po takim spotkaniu. Każdy ma pare, zaczynaja wspolnie mieszkac, a ja cale zycie sama. Ludzie pozakładają rodziny i czasu na spotkania będzie co raz mniej.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 12:49

Samotność

przez AdrianR 14 cze 2014, 19:31
A jakież są Twoje metody? Nie zamierzam kwestionować ich skuteczności; pytam wyłącznie z ciekawości.


Czuję, ze zaczynasz ironizować. Opisałem swoje metody po części powyżej. Żeby kogoś wspierać i uswiadamiać jemu jego własne słabości czy fobie to nie trzeba ku temu być jakimś WIELKIM SPECJALISTĄ. Podam moze jeden przykłąd. Swego czasu zraziłem się do dziewczyn i nie chciałem mieć żadnej bo czułem się nic niewarty żeńskiej uwagi. Dziewczyna, którą potem poznałem przez neta uświadomiła mi w jak WIELKIM TKWIŁEM błędzie, że uważam, że jestem za gruby, za brzydki, zbyt łysy, itd. bo jak stwierdziła moje foty tego nie potwierdzają. Z resztą fakt, ze chciała się ze mną umówić na jej prośbę! tylko to potwierdził, że wcale taki głupi i brzydki nie jestem, jakim się widziałem. A wgl na tym forum mają niektórzy jakąś mannierę dokłądania i krytykanctwa innym. No jednak to bardzo polskie jest widzę i nei zmienia się mimo lat. Kiedyś jednej koleżance się wyrwało nawet: "No co z tego że tym masz ten serial na dysku skoro ja nie mam". Zazdrośnictwo a czasem i zawiść Dziękuję. :P Ja widzę, ze w maju pochwaliłem znów dzień przed zachodem bo znów zaczynam się czuć po części atakowany. Takich dyskusji to napewno mi nie potrzeba. Ja poproszę atmosferę i osoby z maja (bez urazy - to taki mały żart :P ) Żałuję, zę sobie nie wynotowałem nicków tamtych osób, których teraz nie pamiętam. Wtedy czułem się tu bardzo fajnie. Obecnie znów już nie za bardzo. Może mniej atakujcie kogoś a więcej mówcie o swoich doświadczeniach. :P
Ostatnio edytowano 14 cze 2014, 19:39 przez AdrianR, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

przez Beric 14 cze 2014, 19:34
taksamo napisał(a):
bedzielepiej napisał(a):Czy kiedykolwiek z tego wyjdę, czy już jestem skazana na wieczną samotność? Nie ma ludzi wokół mnie. Nie mam do kogo iść. Nie wiem jak z tego wyjść. Utkwiłam w tej samotności jak w pułapce. Żałosne, jestem młoda i 0 znajomych. Nawet internetowych...

Niestety dobrze Cię rozumiem. Niby znajomych mam, zobacze ich raz w miesiącu i szczerze mówiąc czuje się przybita po takim spotkaniu. Każdy ma pare, zaczynaja wspolnie mieszkac, a ja cale zycie sama. Ludzie pozakładają rodziny i czasu na spotkania będzie co raz mniej.


Świetnie was rozumiem, chociaż czasem chcę samotności to jednak na dłuższą metę samotność jest koszmarem. Mimo tego ze mam wokół siebie ludzi: współlokatorzy, ludzie z pracy, trochę znajomych z którymi widuję się co jakiś czas. Jednak mimo tego cały czas czuję się samotny, nawet będąc między ludźmi i nie potrafię sobie z tym poradzić. To jest jakiś koszmar.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
16 maja 2014, 22:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 14 cze 2014, 20:09
na dłuższą metę samotność jest koszmarem


niby tak...

Ale chyba już lepiej być samotnym niż cierpieć przez ludzi...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez mangiferaindica 14 cze 2014, 20:12
Dzisiaj samotność masakrycznie mocno górą.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Catwax 14 cze 2014, 20:53
AdrianR napisał(a):
A jakież są Twoje metody? Nie zamierzam kwestionować ich skuteczności; pytam wyłącznie z ciekawości.


Czuję, ze zaczynasz ironizować.

Nie.

AdrianR napisał(a):Żeby kogoś wspierać i uswiadamiać jemu jego własne słabości czy fobie to nie trzeba ku temu być jakimś WIELKIM SPECJALISTĄ.

A kto powiedział, że aby kogoś wesprzeć czy uświadomić mu słabość, trzeba być wielkim specjalistą? Niestety, terapia to nie tylko to.

Z Twojej przypowieści wynika, że miałeś problem, w którego rozwiązaniu pomogła koleżanka. Gratuluję. Tylko co z tego wynika?
Jeśli chodziło Ci o to, że można bez specjalisty uporać się z trudnościami, to tak - w pełni się zgadzam.

AdrianR napisał(a):A wgl na tym forum mają niektórzy jakąś mannierę dokłądania i krytykanctwa innym.

Również nad tym ubolewam.
Catwax
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mandy3244 14 cze 2014, 21:54
Ja ostatnio bardzo tęsknię za swoją samotnością. Każdy wieczór mam zapełniony rozmowami, rozmowami których nie mogę odrzucić i brakuje mi tej ciszy, spokoju, smutku, autoagresji... Ja wiem że to głupio brzmi, ale ja na prawdę chciałabym powrotu tego co było :roll: Chciałabym usiąść, popłakać, napić się w samotności... Uświadamiam sobie że ta samotność wcale nie była taka zła, nikt mnie nie kontrolował, nie mówił co mam robić... Wiem, to głupie, ale tak jest :roll:
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Labradorek 14 cze 2014, 21:56
mandy3244, a kto Cię tak zdominował jesli moge zapytać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
23 sty 2014, 21:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do