Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 21 kwi 2014, 18:33
na czym polega ta miłość do samego siebie o której piszecie? chodzi o narcyzm czy o coś innego?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8162
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

przez tomasz_xyz 21 kwi 2014, 19:05
J-23 napisał(a):
tomasz_xyz napisał(a): ze zmienianiem swego życia może być różnie. ja bardzo długo szukałem dziewczyny i bez efektów.
podobnie było z pracą.

nie zawsze los nam sprzyja



Tomku, masz potencjał, wrażliwość, wszystkie cechy dobrego człowieka tylko na razie nie odkryłeś swojej drogi, która przyniesie Ci radość i wytchnienie. Los wszystkim sprzyja tylko czasami musimy mu pomóc.


Nie wszystkim los sprzyja, niestety. gdyby tak było to nie byłoby tyle cierpienia na świecie
tomasz_xyz
Offline

Samotność

przez Saraid 21 kwi 2014, 19:36
istoolate napisał(a):Życie nie jest życiu równe i wiele osób po prostu jest skazanych na wiecznego pecha znam to po swoim przykładzie. Wiele razy próbowałem i zawsze było bez efektu po czasie zaakceptowałem taki stan rzeczy ale nie ukrywam boli mnie trochę ta samotność czasem chciałbym się na kogoś wkurzyć, z kimś porozmawiać ale niestety nie mam z kim...

''Skazanych na wiecznego pecha'' ?można to i pechem tłumaczyć raczej nie ma to z nim nic wspólnego
a raczej z własną samooceną ,to przekłada się na wszystko.
jetodik Miłość do samego siebie to nic innego jak zdrowy egoizm. Miłość do samego siebie to szacunek do własnej osoby i pragnienie szeroko pojętego dobra. To samoakceptacja, wiara we własne siły i zdolność radowania się swoim życiem – czyli podstawowe potrzeby każdego człowieka. Dojrzale pokochać siebie to zatem nie to samo, co zaakceptować siebie takim, jakim się jest. Ani nabranie lepszego mniemania o sobie samym. Aby pokochać siebie, musisz stale myśleć o sobie pozytywnie. Także wtedy, gdy nie możesz zaakceptować niektórych swoich cech i zachowań. Jeśli wiesz, że coś ci się w sobie nie podoba, to spróbuj to zmienić.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Variable 21 kwi 2014, 19:40
Kestrel, czyli generalnie lepiej sie nastawic negatywnie niz potem sie zawiezc.
Variable
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 kwi 2014, 19:45
Variable napisał(a):Kestrel, czyli generalnie lepiej sie nastawic negatywnie niz potem sie zawiezc.

Wszystko w granicach rozsądku,porażka też w 100% nie jest pewna D: .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Variable 21 kwi 2014, 19:53
Kestrel, w niektorych przypadkach jest :D
Variable
Offline

Samotność

przez J-23 21 kwi 2014, 20:39
white Lily bardzo dobrze napisane :D

-- 21 kwi 2014, 19:58 --

tomasz_xyz napisał(a):
J-23 napisał(a):
tomasz_xyz napisał(a): ze zmienianiem swego życia może być różnie. ja bardzo długo szukałem dziewczyny i bez efektów.
podobnie było z pracą.

nie zawsze los nam sprzyja



Tomku, masz potencjał, wrażliwość, wszystkie cechy dobrego człowieka tylko na razie nie odkryłeś swojej drogi, która przyniesie Ci radość i wytchnienie. Los wszystkim sprzyja tylko czasami musimy mu pomóc.


Nie wszystkim los sprzyja, niestety. gdyby tak było to nie byłoby tyle cierpienia na świecie


czy z takim nastawieniem pomagasz sobie, czujesz się lepiej, podnosisz swoją samoocenę? Wątpię. Cierpienie na świecie bierze się bardziej z głupoty i zawiści ludzkiej.
J-23
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez istoolate 21 kwi 2014, 21:48
white Lily w moim przypadku zmieniałem już wiele razy, starałem się sam siebie zaakceptować ale przez te wszystkie lata..
Nigdy nic nie wyszło u mnie na lepsze po prostu to zaakceptowałem te ponurą rzeczywistość, powtarzający się schemat z roku na rok te wieczna samotność..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 kwi 2014, 15:11

Samotność

przez Saraid 21 kwi 2014, 21:53
istoolate napisał(a):white Lily w moim przypadku zmieniałem już wiele razy, starałem się sam siebie zaakceptować ale przez te wszystkie lata..
Nigdy nic nie wyszło u mnie na lepsze po prostu to zaakceptowałem te ponurą rzeczywistość, powtarzający się schemat z roku na rok te wieczna samotność..

Widocznie ciagle powielasz jakieś schematy które są niekorzystne dla Ciebie trzeba by dociec jednak w czym,gdzie tkwi problem i rozprawić się z nim inaczej nic się nie zmieni.
Saraid
Offline

Samotność

przez AdrianR 22 kwi 2014, 14:33
Kestrel napisał(a):Życie bajką nie jest,owszem,jeśli na czymś nam zależy trzeba walczyć o to do samego końca,po kres sił,ile tylko możemy,a czasem nawet i ponad limit...Ale nawet to nie zawsze gwarantuje sukces,nie mówię też by nic zupełnie nie robić,bo to też o kant dupę rozbić,ale ryzyko porażki,jest,było i będzie zawsze,i czasem nawet najlepsze nastawienie nie musi zwiastować sukcesu.

Niestety często tak jest. Ale trzeba próbować i się podnosić choć czasem mam dosyć i nie wiem czy kolejny raz zechce mi się zaczynać układanie życia na nowo. :?
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

przez Saraid 22 kwi 2014, 16:13
Natsume, Dlaczego uważasz ,że nie zmienisz siebie?Świadomość samych siebie umozliwia nam zmiany.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Harry Haller 22 kwi 2014, 16:29
Kestrel napisał(a):Życie bajką nie jest,owszem,jeśli na czymś nam zależy trzeba walczyć o to do samego końca,po kres sił,ile tylko możemy,a czasem nawet i ponad limit...Ale nawet to nie zawsze gwarantuje sukces,nie mówię też by nic zupełnie nie robić,bo to też o kant dupę rozbić,ale ryzyko porażki,jest,było i będzie zawsze,i czasem nawet najlepsze nastawienie nie musi zwiastować sukcesu.


W związkach lub ewentualnych związkach to już nie takie proste. Walczyć? Nie, oznacza nie. Nie zmusi się nikogo do miłości, każdy wie co dla niego dobre, co czuje. Tu nie zawsze jest miejsce na walkę... Czasami może ona nawet zaszkodzić. Są sytuacje, w których z "losem" trzeba się jakoś pogodzić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 14:32
Lokalizacja
Kraina Chichów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 kwi 2014, 16:53
Harry Haller, Mówiłem ogólnie o życiu,nie o związkach stricte,to inna materia,inna sprawa i tego się to zdanie nie tyczyło.


Co do zmiany siebie,mentalności....owszem wiele cech można zmienić,ale własnej natury człowiek nie zmieni,nasze otoczenie,codzienność,wszystko nas kształtuje,latami, i wbija takie i inne nawyki,nawet jeśli odetniemy się/zmienimy środowisko,pewne cechy,nawyki,zostają i będą,owszem po latach mogą ulec osłabieniu,ale czy tak do końca? Imho nie.
Część rzeczy można zmienić,zminimalizować,starać się patrzeć inaczej,ale choćby się srało paliło,czasem nie do naprawienia.

Związki...cóż,czysta loteriada,czasem drobny szczegół,powoduje odrzucenie,czasem przyczłapie ktoś zupełnie niespodziewany,innym razem zaś mimo prób nie wyjdzie,tu nie ma zasady,można dopomóc szczęściu,oczywiście poprzez pracę nad sobą,charakterem (wadami raczej),pewnością siebie,aparycją,i warto to robić,bo zwiększa szansę by kogoś poznać,nastawienie też jest ważne,ale też dystans,podejście,by nie robić sobie czasem niepotrzebnej nadziei bo można się przejechać szpetnie.
Warto coś tam zawsze robić,poznawać ludzi...itd,ale nie poświęcać temu "całego siebie",ale też żyć własnym życiem,pasjami itd...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32813
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Harry Haller 22 kwi 2014, 17:03
Kestler,

Zmylił mnie trochę dział - samotność. Ale też prawda. Żeby tylko to było łatwe. Nic nie jest proste i na niektóre rzeczy mamy czasami niestety minimalny wpływ. Ale w sensie, o którym piszesz, fakt, jakaś forma walki wydaje się potrzebna.

-- 22 kwi 2014, 17:05 --

Natsume

Sęk w tym, że nie wystarczy chcieć. Trzeba jeszcze umieć, potrafić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 14:32
Lokalizacja
Kraina Chichów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do