Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-28 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-28 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

tonę

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

tonę

przez aiuto 26 cze 2009, 23:06
jeśli piszę w złym wątku, proszę mnie przerzucić ;)

zerwałam z moim chłopakiem. w sumie dobrze, skoro i tak Go nie kocham, ciągle mam obsesję na punkcie mojego pierwszego gościa (chociaż już go nie kocham, nie lubię i nie chciałabym z nim być). A gdybym nawet kochała, nigdy nie potrafiłabym zaufać. Mam prawie trzydziestkę, a nie chcę mieć dziecka ani faceta, nie mam przyjaciół, a znajomych zrażam, obrażając i nie dając im szansy. Wokół siebie mam pustkę. Nie cierpię mojej pracy, ale charakter wykształcenia nie pozwala mi na podjęcie innej bez choćby szkolenia - na które nie mam energii. Zresztą nic mnie tak naprawdę nie interesuje. Nie chce mi się wstawać, nie chce mi się nawet zasypiać. W pracy przez 8h prawie nie pracuję; jak męczące jest nicnierobienie... Jem ogromne ilości słodyczy i czytam. Jestem zablokowana, nie potrafię wyrazić moich uczuć czy myśli. Kompletnie nie wierzę w siebie. I nikogo nie lubię, nie kocham własnej rodziny. Jedyną osobą, którą lubię, jest mój były chłopak. Ale wyłącznie za to, że się dla mnie starał. Miesiąc temu poszłam do psychologa i moj stan się gwałtownie pogorszył ;) Nie mam zaufania do tego faceta i już do niego nie wrócę. Zasugerował mi wizytę u psychiatry i leki. A ja nie chcę leków. Chcę, żeby ktoś mi podał rękę, może na początku nawet wyciągał mnie z tego za uszy. Bo jestem totalnie sparaliżowana. Bzdurnie to napisałam i pewnie do niczego nie prowadzi. Ale jakoś potrzebowałam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 cze 2009, 22:53

Re: tonę

Avatar użytkownika
przez godless 26 cze 2009, 23:21
A co chcesz osiągnąć? Co jest dla Ciebie normalnością? Pragniesz odwrotności obecnego stanu? Tj. Chcesz mieć faceta, przyjaciół, zmienić pracę itd.?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
25 maja 2009, 02:17
Lokalizacja
Czeladź/Sosnowiec/Katowice

godless

przez aiuto 26 cze 2009, 23:25
chciałabym
-znów czuć pozytywne emocje w stosunku do innych
-znowu ufać
-zakochać się
-zainteresować się czymś i robić to
-przestać się NIEUSTANNIE porównywać i mieć normalną samoocenę
-żeby mi się cokolwiek chciało
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 cze 2009, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: tonę

przez agusiaww 27 cze 2009, 11:41
Wyglada ze zyjesz jakby w stanie zawieszenia co sugeruje depresje, ale jezeli chcesz cos zmienic to nie oczekuj tego od innych a zacznij od siebie i do dziela !
agusiaww
Offline

Re: tonę

przez aiuto 27 cze 2009, 21:41
wiem, ze to zalosnie brzmi, ale na obecnym etapie nie idzie mi samej... od dziecka chcialam, zeby ktos sie mna zainteresowal i pomogl chocby na poczatku.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 cze 2009, 22:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 24 gości

Przeskocz do