Skocz do zawartości
Nerwica.com

Bilans Tygodnia


Gość magdalenabmw

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chcę Wam coś zaproponować.

Przez wiele lat chodziłam na terapię grupową do psychologa i tam zaczynaliśmy każdą wizytę bilansem.

Raz w tygodniu każdy z nas spisywał plusy i minusy zeszłego tygodnia.

Taki bilans pozwalał nam uporządkować swoje życie, zobaczyć czy robimy postępy, zobaczyć sukcesy i porażki.

 

Dlatego chciałabym aby tutaj był taki temat. Raz w tygodniu- powiedzmy w niedzielę, niech każdy z Was wypisze swój bilans, plusy i minusy tygodnia, od myślników. Będziemy mogli zobaczyć po pewnym czasie czy tkwimy w miejscu czy robimy coś, aby sie zmienić na lepsze, czy osiągamy jakieś postępy.

 

Co myślicie o takim pomyśle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajny pomysł, ja sobie sama prowadzę taki bilans, w sensie prowadze cos w rodzaju planownika i pamietnika czyli jednego dnia palnuje co chcę zrobić na drugi dzień, a na drugie dzień piszę podsumowanie, co zrobiłam, czego nie i dlaczego, co mi się udało ponad to, z czego jestem dumna z siebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solipsea, pomysł mi dała moja Pani psycholog, ponieważ jak widzisz co masz zrobisz to się jakos do tego zmuszasz, a tak to ciągle odkładasz na drugi dzień, świetnie zdało to egzamin w mojej pracy, gdzie bez tego bym zginęła a tym sposobem uporałam się ze wszystkimi sprawami jakie miałam. Gorzej jeśli chodzi o naukę, ale powolutku :)

 

I nie robię planów sięgających daleko do przodu, co najwyżej na bierzący tydzień. Nie planuje też za dużo jednego dnia, tylko realnie planuję, żebym sie zniechęcała tym, że za dużo sobie założylam.

 

Polecam wszystkim kto ma problem z prokrastynacją.

 

[Dodane po edycji:]

 

każdy może sobie robić codzienne planowniki a na koniec tygodnia każdy sie chwali co mu sie udalo zrobić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się że sie Wam podoba :D U nas funkcjonował ten system nienagannie przez jakieś 6lat (tyle tam chodziłam).

 

To co, wyznaczam niedzielę.

Zapraszam wszystkich w niedzielę do zrobienia bilansu w tym temacie :smile:

Wypisujcie plusy i minusy tygodnia (szeroko pojęte) od myślników.

 

Pomysł z dziennikiem typu 'co mam zrobić i co mi się udało z tej listy zrobić' też mi się bardzo podoba, ale to chyba wymaga osobnego tematu bo zrobiłby sie tutaj bajzel :P;)

Możemy tutaj rozszerzyć funkcje naszego bilansu i jak już wypiszemy plusy i minusy to możemy dodać :

'Mam w planach na nadchodzący tydzień...' i od myślników :smile:

 

Ok, zapraszam w niedzielę :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie nie będzie w niedzilę, ale po powrocie napewno będę sie tu udzielać, to wbrew pozorom bardzo mobilizuje i pomaga dostrzegać, że jednak cos w życiu udaje sie nam zrobić, chocby wyjść po zakupy, czy zrobic pranie (w depresji czy nerwicy to nie lada wyczyn). Dostrzegamy to, że nie wszytsko jest be, że nie wszystko nam się nie udaje, ale też to, że oprócz porażek są i małe sukcesy :D

 

Ja dostałam od taty taki kalendarz wielkości zeszytu więc miejsce na pisanie i planowanie mam :D robię to codzień i jakos powoli krok po kroczku udaje mi sie iść do przodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, jest tak jak piszesz :smile: Liczę na to że i mi, i Wam to pomoże i pozwoli sie uporządkować, zobaczyć że nie same porażki są w naszym życiu. Zachęcam do pisania nawet o tych najbardziej 'banalnych' plusach typu -zrobiłam pranie w środę. :smile:

 

Paranoja- wiem, że Cie nie będzie, ale jak wrócisz to od razu napisz tu bilans (nawet w tygodniu) i potem też sie udzielaj :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie uważam, ze to fajny pomysł....tylko nie widzę powodu, dla którego należy się z tym uzewnętrzniać na forum.........

Prywatnie sama prowadzę taki dziennik, planuję co zrobię następnego dnia a po nim wpisuję co udało mi się wykonać, ale to raczej jest ważne dla mnie i nikogo innego. Mam się uczyć sama oceniać swoje postępy a nie liczyć na uznanie innych, gratulacje czy komplementy........popieram więc generalnie taką inicjatywe, tylko nie bardzo rozumiem czemu miałoby to służyć na forum ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzi o żadne komplementy, gratulacje itp Najlepiej będzie jak w ogóle nie będziemy prowadzić zbędnych dyskusji.

I jeszcze raz podkreślam- nie piszemy 'jutro zrobię to, a wczoraj mi tamto nie wyszło'. Nie o taki dziennik chodzi :smile:

Mamy tylko wypunktować co było plusem tygodnia, a co minusem. Bez żadnych gratulacji. Przecież plusy i minusy tygodnia to nie tylko to co 'ja' zrobiłam, ale też cała reszta. Np 'dostałam kota na urodziny', 'obejrzałam fajny film i spędziłam miły wieczór', 'przeziębiłam się' - to są rzeczy też niezależne od nas ale będące plusami czy minusami tygodnia :smile:

Jeśli ktoś zechce to może na końcu listy dodać 'W tym tygodniu planuję..' ale nie musi :smile:

 

Ogólnie naturalnie nikogo nie zmuszamy :smile: Jeśli ktoś ma chęć podzielić się z innymi tym co fajnego, i co złego zdarzyło mu się w tygodniu albo napisać 'udało mi się jechać na zajęcia do szkoły' (sukces, czyli plus) to będzie miło :smile: Sami zobaczycie że to daje efekty.

My na grupowej też nie ukrywaliśmy tych naszych plusów i minusów. Siadaliśmy w kole i mówiliśmy wszystko na głos- i porażki i sukcesy. A po pewnym czasie mogliśmy zobaczyć że np co tydzień mówię 'Nie poszłam do dentysty' - i dostrzegam że coś z tym trzeba zrobić ;)

 

Nikt nikogo nie zmusza :smile:

 

Pozdrawiam i do niedzieli, w razie pytań, chęci wyrażenia opinii czy niejasności pisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, oczywiście, że nie trzeba się spowiadać i jeśli ktoś nie czuje takiej potrzeby czy nie lubi czegoś takiego po prostu nie musi o tym pisać. Jestem osobą, którą motywują powodzenia i sukcesy, dostaję dodatkowych sił jak ktoś mnie pochwali, doceni, powie, że jest dumny, wiec dla mnie to miejsce będzie formą takiej terapi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi się chyba takie coś przyda, bo zmieniam otoczenie, zmieniam psychiatrę i nie miałam jeszcze okazji wzięcia udziału w psychoterapii.

tylko, że z systematycznością u mnie słabo :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KOCHANI!

 

Dziś jest niedziela a ja nie widzę żadnego bilansu! Co jest leniwce? :P

 

Oto mój bilans:

+dałam radę i pojechałam na łyżwy

+udało mi się przemóc w sobie i dziś cały dzień jezdziłam autem, byłam na zakupach i zjadłam hot doga na stacji benzynowej

+codziennie sie przełamuję i jeżdżę wieczorem do marketu na zakupy

+w czwartek weszłam na Mount Everest - pojechałam do centrum handlowego, spotkałam sie z rodzicami i siostrą i wypiłam z nimi herbatę w lokalu w centrum handlowym

+wreszcie wysprzątałam łazienkę na cacy

+zmieniłam styl odżywiania się i uprawiam sport, ćwiczę

 

-trzy dni umierałam na ból żołądka

-trochę za dużo leniłam się przy kompie

-nie poszłam do fryzjera, a planowałam

-nie pojechałam dziś zaliczyć ruskiego

 

Jakie mam plany na nadchodzący tydzień?

*chcę iść na balety w sobotę

*chcę iść do fryzjera

*chcę zaliczyć ruski

*chcę zaliczyć niemiecki i wziąć kilka wpisów

 

Pozdrawiam :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moj bilans:

 

+odwazylam siè w koncu isc na chorobowe

+powiedzialam jednej klientce szczerze co o niej myslè(w planach mialam to zrobic juz pol roku wczesniej)

+nie pilam :mrgreen:

 

-darlam siè na mèza

 

 

moje plany na ten tydzien:

 

*zapisac siè do zwiàzkow zawodowych

*odebrac z urzèdu belgijski dowod osobisty

*nie wyzywac siè na mèzu

*intensywnie uczyc siè jèzyka

*zakonczyc psychoterapiè-jest mi jak na dzien dzisiejszy niepotrzebna,myslè,ze juz wszystko przewalkowalismy z doktorkiem :D

*no i najwazniejsze!!wykurowac siè z chorobska jak nalezy

*bèdè grac z corkà na xboxie i gotowac dobre rzeczy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×