Skocz do zawartości
Nerwica.com

Komisja lekarska


towdy

Rekomendowane odpowiedzi

Ja staram się o zasiłek pielęgnacyjny na swoje leczenie. Dzisiaj mam komisję lekarską. Mam nadzieję że dadzą się przekonać i jakąś dotację dostanę 8) ... Czy ktoś ma może taki zasiłek? Ile mogę się spodziewać w razie pozytywnego rozpatrzenia sprawy???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasiłek na nerwicę??? To chyba jakiś żart !

Połowa kraju byłaby na takim zasiłku, mnóstwo ludzi przecież cierpi na nerwicę.W wielu przypadkach ludzie naprawdę ciężko chorzy nie dostają zasiłków pielęgnacyjnych czy rent, np. moja siostra toczy boje ( juz na etapie sądu) o zasiłek na córeczkę chorą na epilepsję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to absolutnie nie jest żart... wygląda na to że wszystko jest na dobrej drodze i dostanę ten zasiłek :) ... ja oprócz nerwicy mam też nietolerancję laktozy (jestem na ścisłej diecie)- czyli nie mogę pić mleka i jeść niczego co go zawiera (do tego odpowiednie leki), oprócz tego leczyłem polipa w żołądku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak jesteś zdrowa to co tu robisz i czemu zajrzałaś na ten temat :?::?::?:

 

[ Dodano: Pią Mar 17, 2006 10:17 ]

a może jesteś wściekła na mnie że Twoja siostra nie dostała świadczenia na córeczkę takie są niestety komisje u nas w kraju współczuje

 

[ Dodano: Pią Mar 17, 2006 10:20 ]

i jeszcze jedno być nerwowym a mieć nerwice to dwie różne sprawy. W życiu codziennym stykamy się ze sytuacjami stresowymi co krok i nie sądzę że połowa kraju nie wychodzi sama z domu bo się boi atków :shock:

Człowieku wyluzuj, co się od razu wściekasz.

Skąd to podejrzenie , że jestem zdrowa? Jakbym była to raczej bym tu nie zaglądała, bo po co psuć sobie nastrój czytając o problemach innych ludzi.

Po drugie , wcale nie chodzi tu o zawiść, że ktoś dostał, a ktoś nie, tylko o wielkie zdziwienie, że mozna wogóle starać się o otrzymanie zasiłku na nerwicę, biorąc pod uwagę, że są poważniejsze choroby, które np. nie kwalifikują się do otrzymania takich świadczeń.

Zgadza się , komisje mamy w kraju rózne, jedne bardziej kompetentne drugie mniej, i dobrze jest , jak sie uda choremu człowiekowi zostać potraktowanym po ludzku przez taka komisję.

Niestety trzeba miec ogromne szczęście!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mysle ze nerwica jest bardzo powazna choroba, szczegolnie na takim etapie gdy człowiek nie moze normalnie funkcjonowac w społeczenstwie. Fakt, tez sie zdziwiłam ze sa na to zasiłki...........ale mysle ze słusznie! Wiem ze moja nerwica nie była az tak zaawansowana, ale potrafie sobie wyobrazic kolejne jej stadium.......blehh!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mógłby mi ktoś powiedzieć jakie trzeba złożyc dokumenty i gdzie ,a także ile mniej więcej tego zasiłku mogą przyznać?( i na marginesie ,nerwica lękowa jest poważną chorobą chyba wszyscy to wiemy.a przy tym jeżeli człowiek nie może wyjść z domu i pójść do pracy to z czego ma żyć?) .Wydaje mi się że nie ma co się dziwić ale się cieszyc że wogóle istnieje możliwość zasiłku mnie to napawa optymizmem pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yupiiii... wiedziałem, czułem to... mam zasiłek pielęgnacyjny!!! będę dostawał 150 zł co miesiąc przez rok... kochani uwierzcie że można i że warto spróbować. na pewno na forum jest wiele osób o znacznie lepiej udokumentowanej historii choroby niż moja (w moim przypadku jest tego naprawdę niewiele). jeśli mi przyznali to naprawdę, jest kupę ludzi z tego forum które na pewno też dostaną jeśli tylko spróbują coś zrobić... a co najlepsze mam też szanse na jeszcze jeden zasiłek, jakiś tam z ZUS-u, hihi... normalnie sam nie mogę w to uwierzyć... jak nasze kochane państwo się troszczy o swoich chorych :D wiem, wiem... nie zawsze :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż o zasiłek się nie ubiegałam, ale kiedy składałam dokumanty na stypendium u rektora to dołożyłam też dokumentacje mojego leczenia nerwicy. No i kochany pan rektor się zlitował i teraz do lipca dostaję 320zl miesięcznie. :)

 

 

 

Mozesz cos więcej napisac o tym zasiłku na studiach,jak to się dokładnie nazywa co przyznal Ci lektor

 

[ Dodano: Nie Cze 04, 2006 8:27 pm ]

No cóż o zasiłek się nie ubiegałam, ale kiedy składałam dokumanty na stypendium u rektora to dołożyłam też dokumentacje mojego leczenia nerwicy. No i kochany pan rektor się zlitował i teraz do lipca dostaję 320zl miesięcznie. :)

 

 

 

Mozesz cos więcej napisac o tym zasiłku na studiach,jak to się dokładnie nazywa co przyznal Ci rektor?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×