Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co kolwiek działa (whatever works?), czyli ładowanie baterii


deepcry

Rekomendowane odpowiedzi

Z góry przepraszam za potencjalne dublowanie, ale nie znalazłem takiego wyżej założonego tematu. Tylko pełno tematów podobnych, na różne inne kwestie, które mogą być bardzo podobne do tego, co chcę uzyskać w tym temacie.

-----

Witam :) Jak wiadomo, nasza psychika jest najważniejsza. A mianowicie, dobre poczucie psychiczne. Dla uproszczenia, z własnych obserwacji dodam, że

można ustalić jedną miarę naszej psychiki, zwane polubownie przeze mnie "naładowanymi bateriami". Otóż: "dobre samopoczucie/euforia", "złe samopoczucie/depresja" i to co jest pomiędzy. Miara samopoczucia: min [-----------] max. Przy czym min to już głębokie cierpienie i myśli samobójcze, podczas gdy max, to głęboka euforia i pełne szczęście.

 

Jak wiadomo, świat jest bardzo przeróżny i prezentuje nam przeróżne sytuacje. Takie które ciągną miarkę do min, oraz takie, które ciągną miarkę do max.

Może to być wszystko, zdobycie/utrata pracy, brak słońca/pełne słońce, medytacje, różne podświadome lęki i strachy, zazdrość...

 

Teraz bardzo chciałbym skoncentrować się, na tym co ładuje nasze baterie:

Pogoda: słońce, ekspozycja własnego siebie na promienie słoneczne, ciepło i ogólnie dobra pogoda. Właśnie, to jest chyba czynnik, który powoduje największe naładowanie dobrego samopoczucia. Weźmy np. finlandie, gdzie mimo dobrobytu, jest zaskakująco wysoki odsetek samobjóstw. Niestety w porze jesiennej i zimowej, ten bardzo ważny czynnik pogodowy nam nie pomaga.

 

Teraz przechodzę do sedna, chciałbym skoncentrować się na rzeczach, na który mamy bezpośredni wpływ, jakie znacie metody na ładowanie sobie samopoczucia do tego stopnia, że nic go nie zachwieje.

 

Ja od siebie dodam:

- Medytacje, ja stosuję medytacje buddyjskie XVI karmapy. Trochę bierne, ale od czasu do czasu mogą okazać się bardzo pomocne.

- Bieganie. Trochę zimno na bieganie, ale od czasu do czasu, truchcikiem oddychając przez nos? Miodzio

- Różne sporty ze znajomymi, koszykówka, tenis. (nie mamy na to bezpośredniego wpływu, bo musimy mieć partnerów do grania, ale co tam)

- Spotykanie się ze znajomymi, imprezy z małą ilością alkocholu (żeby nie popaść w nałóg), miodzio, bardzo ładuje baterie. Ja osobiście wolę domówki w małym gronie, źle się czuję, jak jest więcej niż 5 ludzi. (może nie mamy na to bezpośredniego wpływu, bo trzeba polegać na znajomych, że będą mieli czas i chęci się z nami zabawić, ale co tam)

- Oglądanie pozytywnych filmów, czytanie pozytywnej literatury, rozmowa z ludźmi na pozytywne tematy, koncentrowanie się na dobrych aspektach tego świata. Bardzo ładuje energię.

- Basen, kontakt z wodą, moczenie się w wannie z puszczoną komedią przed nosem. (spróbujcie, to dopiero jest super sprawa)

- Słuchanie radosnej, pozytywnej muzyki (żaden kurde dołujący rap :P)

 

Czego należy unikać?

- Nie oglądajcie żadnych uwag w TVN.

- Nie czytajcie większości wiadomości z kraju i ze świata, czyli zapomnijcie o serwisach internetowych.

- Nie myślcie o tym jak jest źle, ale jak jest dobrze.

- Dowartościowywanie się przez, mogło by być gorzej, inni mają jeszcze gorzej; jest bardzo złym podejściem i może ciągnąć w dół, powinniśmy koncentrować się na tym co jest lepsze.

 

Słowem, na świecie istnieje dobro i zło, radość i smutek. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że koncentrując się na smutku, nasze samopoczucie psychiczne leci ostro na dół. Pewnego dnia, możemy zauważyć, że jesteśmy w depresji. Pomimo tego, że wcale nie powinniśmy być.

 

Jest to bardzo ważne. Cały czas koncentrujcie się na rzeczach radosnych. Czytajcie radosne newsy, oglądajcie dużo komedii, ze znajomymi rozmawiajcie tylko o tym, jak jest dobrze i jak może być lepiej. W wolnych chwilach wspominajcie radosne chwile, jakie przeżyliście i ile szczęścia jeszcze was czeka. Jak ktoś was dołuje, wkurza was, nie wdawajcie się z nim w dyskusje tylko po prostu odwróćcie się w drugą stronę. Dając w ten sposób drugiej osobie do zrozumienia, że nie masz ochoty na takie traktowanie.

 

Bardzo ważnym czynnikiem ku dobremu samopoczuciu, jest zrozumienie mechanizmów swojej psychiki. Wyobraźcie sobie, że jest to komputer biologiczny. Wcale nie działa on w sposób nieprzewidywalny, po prostu my nie znamy jego działa w wystarczającym stopniu. Bardzo często jesteśmy zdołowani nie wiedząc dlaczego. A może to być nawet brak witamin w naszym organizmie, albo nawet brak słońca. Może to być rodzić, który wywiera na nas jakąś presję, a my podświadomie staramy się spełnić jego oczekiwania, mimo tego, że są wbrew naszej woli. Jak nam nie wychodzi, to wtedy się podświadomie dołujemy. Słowem, pomyślcie logicznie co wam rozładowuje baterie, albo zapytajcie jakichś mądrych ludzi.

 

Ciągła praca z psychiką, ciągłe ładowanie baterii jest często wymagane. Szczególnie w porach jesiennych i zimowych. Starajcie się robić jak najwięcej rzeczy, na które macie bezpośredni wpływ. Jak nękają was negatywne myśli które was bolą, przez które cierpicie, to znaczy, że wasze baterie są rozładowane. Bo wszystko powinniśmy widzieć jako pozytywne wyzwania, a nie przeszkody. Jak widzicie same przeszkody, ładujcie baterie ile się da.

 

Niech to będzie waszym miernikiem samopoczucia. Pamiętajcie, negatywne myśli biorą się ze strachu, lęku, rozładowanych baterii. Człowiek z dobrą kondycją psychiczną, zawsze będzie widział światło, w nawet najciemniejszym tunelu i będzie w kierunku tego biec z radością, bez względu na to jak daleko ono będzie.

------

Warto mieć dobre samopoczucie, po to się przecież żyje, żeby być szczęśliwy. Nie warto się zamartwiać bo przecież to nic nie daje, a tylko pogarsza sprawę.

 

Z niecierpliwością czekam na wasze komentarze, rozwinięcie tematu i metody "ładowania baterii". :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Milosc jest najwieksza sila ktora dziala cuda....milosc prawdziwa...

Do ludzi,do swiata....

Metody wizualizacji swego szczescia radosci...wdziecznosc,radosc z tego co sie ma....kazdego dnia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się to co napisałeś. Pewnie dużo w tym prawdy i warto praktykować dużą część z tych elementów.

Może poza tym, że moim zdaniem nie powinniśmy tak całkowicie zamykać się na realną rzeczywistość i odbierać świat tylko w cukierkowym świecie. Trzeba być krytycznym wobec pewnych spraw, bo to przecież my tworzymy rzeczywistość.

A co do rapu to dla mnie np. gdy mam te baterie o których piszesz rozładowane na max., to właśnie ten rodzaj muzyki niesamowicie mnie buduje i stawia na nogi :D

Tylko trzeba słuchać dobrego rapu, a nie jakiś shit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zy ja wiem siłównai, spotkania ze znajomymi , rozmowy, imprezy zgadzam sie to działa do czasu az sie zadzije jakaś rzecz, która przewaza inne rzeczy , przewaza spacery, pikno śniegu, wszystko a zycie jest obok śiat się toczy swoim rytmem znajimi rozmawiają a Ty jestes poza światem

nextMatii,

zgadzam sie miłosć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×