Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Reiben 25 wrz 2013, 05:11
monk.2000, ja to Cię podziwiam, tyle myśleć 8)
Reiben
Offline

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 25 wrz 2013, 05:18
Reiben, to część choroby, kiedyś byłem bardziej wyluzowany. Dobrze się uczyłem, ale raczej żyłem grami komputerowymi i kontaktami z kolegami.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 13 paź 2013, 21:58
Sam od czasu do czasu klapnę sobie lub się położę i medytuję :) Jestem na etapie oczyszczania się z myśli bo niestety w moim przypadku to jeden z najcięższych do wykonania kroków. Aczkolwiek jest coraz lepiej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 13 paź 2013, 22:27
Trzyzet, ponoć nawet kilka minut dziennie pozwala wprowadzić zmianę. Tak się składa, że efekty niekoniecznie są związane z intensywnością. U mnie okazuje się, że lepiej czasem mniej medytować i wychodzi to na plus. Lepiej kilkakrotnie wchodzić w wir życia, a potem się wyciszać, niż utrzymywać ten stan na siłę, przez dłuższy czas. Tak zauważyłem, a to dość pozytywna wieść, bo oznacza, że nie trzeba rezygnować z codziennych przyjemności, żeby mieć korzyści z medytacji.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 13 paź 2013, 22:42
O to, że są zmiany to swoją drogą :D

Medytuję od grudnia i wiecie czym się to zaczęło? Krwotokami z nosa! w ciągu trzech dni straciłem prawie półtora litra krwi przez nos, nawet nie wiadomo czemu, w szpitalu byłem. Przyczyny nie znają :bezradny: Od tego momentu zaczęły się właśnie zmiany. To, co było tylko kilkoma strzępami psychiki posłużyło za kawałki pod nową bazę samego siebie. Inaczej tego nie potrafię opisać, ponieważ nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 13 paź 2013, 22:55
Trzyzet, jak ci idzie wyciszanie? Dla mnie przełom w tym się zaczął, gdy potrafiłem skapnąć się, że właśnie coś pomyślałem, ale potem nie winić się za to. Bo wpadałem w pułapkę, zaczynałem myśleć o tym, żeby nie myśleć. Absurd.

To przychodzi samo, po prostu trzeba się pogodzić, że na myśli nie ma się wpływu, a zdecydowanie nie można myśli zatrzymać myśleniem o tym. Wg. mnie E. Tolle jest znawcą tematu, a mimo to wspomina, że pojawiają się u niego wolne myśli. Tutaj chodzi o relacje z nimi. Potraktuj myśli jak hantle do ćwiczeń, każda myśl to okazja, żeby zmienić tę relację i nie być niewolnikiem każdej z nich.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 13 paź 2013, 23:01
Teraz zostają tylko te moje natręty, które mam od zawsze. Nie zwracam na nie uwagi, daję im płynąć bo nic z nimi nie zrobię, niestety. A na razie wystarczy, nie wiem jak to określić, po medytacji czuję się jakbym wszystko i wszystkich miłował : d
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez lulu.onthebridge 18 gru 2013, 03:15
A co uważacie o ośrodkach medytacji? Może coś polecicie dla początkującej osoby? Czytam o tym i czytam i każdy uważa, ze jego metoda jest najlepsza. Może jest coś szzcegolnie dobrego dla osób zaburzonych? Pozdrawiam ciepło
Posty
94
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 22:01

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez szeretet 03 kwi 2014, 14:06
to może przeniosę się tutaj, bo to wszystko krąży wokół medytacji,
Perplessa napisał(a):a coz tak Cie zdolowalo po Potedze Terazniejszosci? A moze wlasnie Swiadomosc sie odezwala i nie daje Ci teraz spokoju? Mnie ta ksiazka uratowala zycie, wyjasnila wiele mechanizmow. Wracam do niej jak do Biblii-za kazdym razem doczytuje cos nowego. Moze nie tak zinterpretowalas niektore rzeczy? Podziel sie, mozesz na piva. Chyba,ze zalozymy watek o Tolle'u :)

właściwie, mi też uratowała i też ją czytałam jak Biblię, nosiłam przy sobie i hm. Nie wiem, może to właśnie świadomość, tak czułam, że pewnych rzeczy nie chcę dźwigać, nie chcę myśleć,
jakiś rodzaj medytacji tak działa, że się dopuszcza do siebie po prostu rzeczywistość, widać ta rzeczywistość mnie przygniotła. czuję się właśnie ciągle słaba, nie wiem czy to moja wrodzona cecha czy tak się "nauczyłam", ale łatwiej się żyje zakrzywiając pewne rzeczy, zniekształcając rzeczywistość. Łatwiej choć głupiej, ja bym tak chyba żyła gdyby nie te wahania przez które nie mogę wytrwać w niczym, nic nie jest stabilne, żadne moje podejście, przekonanie, żaden "plan na mnie". Tylko sobą prawdziwą być nie umiem, bo boję się chyba no. nie wiem
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Perplessa 03 kwi 2014, 14:20
Czyli widze,ze przekaz Tolle'a zrobil swoje :smile: Prawda wali Ci w twarz a Ty uciekasz ale nie do konca bo ciezko. Swiadomosc zaczyna zyc, wychodzic na swiatlo. Wiesz,ze tylko w ten sposob mozesz osiagnac spokoj i dlatego masz caly ten mlyn. Minie i to. Pozwol temu chaosowi istniec , obserwuj go i nie komentuj. Po prostu pozwol. Moze to co robilas do tej pory nie bylo tym co TY chcialas. Teraz obawiasz sie wziac odpowiedzialnosci w swoje rece. To jest super sprawa, jak skok na bangee :D
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez szeretet 03 kwi 2014, 16:42
Heh ;D mówisz, że zrobił swoje? Tak, uciekam, uciekam aż się potykam o swoje nogi. Wali mi w twarz, chyba owszem, ja zamykam oczy. Ojejku, nie komentować, prawda? strasznie komentuję wszystko cały czas i oceniam tak, że aż mi słabo. Pozwolić. Pozwól. Tak, to nie było to co ja chciałam (nawet kilkanaście minut temu pomyślałam, że skoro myślę o zakończeniu całej sprawy to przez ostatnie tygodnie czy co, niech przynajmniej spróbuję żyć dla siebie... nie krzywdząc innych oczywiście, ale nie dostosowując się. wedle tego co ja chcę). Poczekaj, teraz obawiam się wziąć odpowiedzialność w moje ręce, znaczy odpowiedzialność za to życie dla siebie? Hej, tak tak mówisz, tak lubię ekstremalne doświadczenia, chcę bungee, ;___; dodałaś mi siły
dobrze, zobaczymy, <3
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez Perplessa 03 kwi 2014, 16:49
szeretet. Jesli opisujesz cos to jest ok, ale bez oceny bo przeciez normalne ,ze bez myslenia nie zmienisz pewnych rzeczy. Ja czasem robie za komentatora kiedy widze jak cos we mnie sie dziej, np nerwy mi puszczaja i czuje,ze cos we mnei zaczyna rosnac i rwie sie do agresji, wtedy np mowie sobie..pacz pacz pacz...pacz jak sie pcha, pacz jakie to nienazarte....cos w tym sensie. Zdaje sobie sprawe,ze to swojego rodzaju komentarz ale juz inny, swiadomy. Nie da sie od razu przestac myslec. Ale widze,ze jestes swiadoma i to jest bardzo dobry znak. Pierwszy krok probuj eliminowac ocene. To potrwa i sama zauwazysz jak sie zmienia w Tobie ale daj sobie czas.

Tak, chodzi o odpowiedzialnosc za Twoje zycie. To jest wlasnie hardcore-skok z bangee !!!
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 kwi 2014, 17:01
z medytacją lepiej być ostrożnym :?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8162
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez szeretet 16 kwi 2014, 21:28
Perplessa napisał(a):Tak, chodzi o odpowiedzialnosc za Twoje zycie. To jest wlasnie hardcore-skok z bangee !!!

nie wiem czy dam radę. nie wiem czy dam radę czy mam siłę tę świadomość do siebie dopuścić - jestem taka słaba
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do