Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieświadome natręctwa


milano3

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !

Czy może występować takie z zjawisko w nn, że chory nieświadomie wykonuje natrętne czynności czasami się na nich łapiąc. Ja np. często pisze palcem wskazującym jakieś wyrazy na kciuku,dłoni (kiedy rozmawiam z kimś, spaceruje, oglądam TV) i tylko czasami się na nich łapie ?

Jestem strasznym hipochondrykiem i boje się, że w moim przypadku może być to syndrom liczenia pieniędzy, jak w chorobie parkinsona, chociaż ja potrafie w każdej chwili nad tymi ruchami zapanować.

Proszę o pomoc :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3

To nie natręctwo tylko tik nerwowoy, inni to widza a ty nie za bardzo ,

Kiedys miałm cos podbnego , ale krotko i przezło szybko i nie wrócio i na całe szczescie.

 

-- 16 sie 2011, 18:52 --

 

jak za bardzo meczy to to sie tez leczy i na terapi i farmakologicznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak, ale tiki to mimowolne skurcze mięśni np. ruch kącika ust, pochrząkiwanie. A ja np. pisze wyraźnie tym palcem po kciuku wybrane słowo, które np usłysze i jeżeli zorientuje się, że to robie to automatycznie mogę nad tym zapanować.

Więc kurde właśnie nie wiem co to jest.

 

-- 16 sie 2011, 18:58 --

 

może to rzeczywiście nawyk? :( Sam już tego nie pojmuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3,

Jak studiowąłm to miałam takie cos głupie ze nie umiałam tego opanowac zupełnie czyli pelna sala wykładowa ludzi a ja siedze i kopię w taką nadbudowe rzędu przedemną . Cicho wszystko słychac aja nie wiedziałam ze to robie i nagle kumpel, z którym sie czesto zadawałam mowił zawsze cicho bo nic nie słychac , przeszkadzasz. I ja przstawałam kopąc , ale tak na 5 minut i za chwile znowu to bylo na 2 roku póxniej minelo na pewno było to związane z nerwami. Ludzie potem podchodzili i mowili , ale ty bestresowa jestes tak sobie kopiesz a wykładowaca patrzy a ja byłam w nadmiarze stresowa i dlatego to robiłam. Samo mi to mineło , ale trwało około roku nie byłam w stanie tego kontrolowac a ludzie to zauwazali bo podczas wykładów cicho jest i nagle takie stuk, stuk, stuk .

Natrectwo to nie jest na pewno, ale ma to zwiazek z nerwami na pewno i nie panowaniem nad nerwami do konca.I nie przejmuj sie tak tym bo ja sie głuio wtedy usmiechałm i tym blizszym znajomym mowiąłm ja nad tym nie panuje , jak cos wam przeszkadza to mi mowcie i oni to akceptowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałam, że to mogą być hiperkinezy - czyli ruchy manipulacyjne (manipulowanie przedmiotami, drobne ruchy w obrębie ciała, skubanie, poprawianie ubrania itp) - przejaw nadpobudliwości psychoruchowej, która czasem łączy się z nerwicą.

 

Inne przykłady: nie można sobie znaleźć miejsca, spacerowanie bez celu, brak systematyczności w pracy (zaczynanie i niekończenie), przerzucanie się od jednych zajęć do drugich, potrzeba ciągłych zmian miejsc pracy i pobytu, niekontrolowane wybuchy uporu lub gniewu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie to jest to opisane przy typach nadpobudliwości psychicznej u osobowości anankastycznej lub w nerwicy natręctw. Nadpobudliwość to taka cecha układu nerwowego, która może być jednocześnie potencjałem lub narobić nerwicy, w zależności od tego jak ją spożytkujemy. Twój perfekcjonizm mówi, że możesz mieć taką osobowość.

 

-- 16 sie 2011, 22:03 --

 

Ale na borderach widać też działa, też napisali, że to się łączy z impulsywnym, bezrefleksyjnym działaniem. Taka nadpobudliwość może być zrealizowana pozytywnie na przykład przez energiczne działanie, zorganizowane, ukierunkowane na określony cel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Na nerwicę natręctw także cierpie, zdiagnozowano mi ją podczas jednego pobytu w szpitalu. Ale to co napisałaś wyżej do mnie pasuje. Niejednokrotnie chodze na przystanku w tę i tamtą stronę bo nie mogę ustać, albo rysuje coś w zeszytach na leckjach itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponoć sedno w tym, żeby przechodzić od rzeczy, które nie mają celu, do działań ukierunkowanych na jakiś cel i wtedy nadpobudliwość ma ujście i zmienia się w dobry motorek. Są też pewne bonusy: na przykład podczas jazdy rowerem czy wspinaczki można bardzo intensywnie poczuć piękno przyrody czy radość życia.

Mi się udaje wyrażać emocje tańcem, opowiadam sobie czasem tańcząc jakieś historie. Ale według teorii , którą tu lansuję, hitem hitów jest działanie, które służy też innym. Ponoć to ma moc terapeutyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×