SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
206
59%

Nie
85
24%

Zaszkodziła
57
16%

 
Liczba głosów : 348

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez 35szopen 16 gru 2015, 13:28
Ewgf napisał(a):35szopen, ales poczarowal stary ja nie wiem jak ty sie 15 lat leczysz a gowno chyba wiesz dalej o mechanizmach dzialania lekow. Hydroxyzyne to ja moge jesc jak cukierasy.Tylko tu jest taka roznica ze ja nawet nie pije alkoholu bo jestem trzezwiejacym alkoholikiem od 8 lat. Ja potrafilem przecpac 10g fety sam przez 5 dni. Mam takanlekoopornosc ze sama psychiatra mi mowi ze niektore leki moge se darowac bo sa za slabe. Moja lekarka jak jej powiedzialem ze biore 400mg serty powiedziala ze ostatnio czytala ze nawet do 450 sie stosuje. Trafilem na dobra lekarke. Teraz biore 2 rozne ssri imaob i co dupy nie urywa ledwo czuje sie na pograniczu normalnosci. A bylem juz w takiej dziurze ze z domu sie balem wyjsc i z lozka mi sie nie chcialo wstawac. Pol roku pozniej jestem tu w niemczech i trzepie euro a nie jakies zlotowki na waciki w polsce.Zmien lekarza bo to jakis cymbal. I nie bierz deklu dopalaczy... A to co opisujesz to nawet mi pod zs nie podchodzi.



Gówno wiem o lekach bo miałem w dupie ich mechanizmy działania. Od tego są lekarze. Pacjenci ekspertami od leków być nie muszą. To jakiś nowy trend chyba, dziwny do kwadratu.
O hydroxy nic do ciebie nie pisałem i co mnie obchodzi ile mozesz jej zjeść? Skoro masz lekoodpornosć , to było o tym wspomnieć zamiast śmiać się z ZS. A pod co ci mój opis podchodzi? Nie biorę deklu dopalaczy. Czytaj ze zrozumieniem albo w ogóle, NIE PODNOS MI CISNIENIA AROGANCIE
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 16 gru 2015, 15:22
Dark Passenger napisał(a):szaraczek, yup, musiałem wprowadzić radykalne zmiany.

Dark Passenger, Napiszesz coś więcej o tych radykalnych zmianach? Widzę w Twoim podpisie, że sporo tam się zmieniło w leczeniu farmakologicznym, ale dlaczego takie zmiany? Czy sertralina nie spełniała już Twoich oczekiwań? Dlaczego zmiana akurat na fluoksetynę? Nie wywołała lub nie nasiliła ona u Ciebie lęków? Te zmiany to pomysł Twój czy lekarza? Pozdrawiam :smile:

-- 16 gru 2015, 14:30 --

Ewgf, To jakie leki, i w jakich dawkach teraz bierzesz? I czy ten miks jest z polecenia Twojego lekarza?
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 150 mg
Pregabalina 300 mg
Rysperydon 0,5 mg
Offline
Posty
611
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez 35szopen 16 gru 2015, 17:58
Ewgf skoro jesteś taki mądry to wyjasnij co mi jest i co mi było jeśli to nie było ZS??? :?: :!: :roll: :shock:
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 16 gru 2015, 18:37
35szopen napisał(a):Ewgf skoro jesteś taki mądry to wyjasnij co mi jest i co mi było jeśli to nie było ZS??? :?: :!: :roll: :shock:


Nie do mnie co prawda pytanie, ale postaram się wyjaśnić. Istnieje kilka możliwości-
1) To faktycznie był zespół serotoninowy. Opisywane są przypadki gdzie ludzie dostawali ZS po samym MDPV, który co prawda głównie jest NDRI, ale wpływa też do pewnego stopnia na układ serotoninergiczny. Ty brałeś 5-dbfpv, czyli de facto bliskiego chemicznie krewniaka mdpv o prawdopodobnie silniejszym wpływie na serotoninę od "pierwowzoru", dodatkowo przyjmując na stałe maksymalną (oficjalną) dawkę sertraliny (SSRI). Fakt, że tamtego dnia nie wziąłeś sertraliny, żeby nie dolewać oliwy do ognia nie miał właściwie żadnego znaczenia, bo okres biologicznego półtrwania sertraliny wynosi około 26 godzin, więc mimo pominięcia dawki i tak miałeś dość wysokie stężenie w krwiobiegu. Ale...

...zespół serotoninowy doraźnie leczy się poprzez podanie antagonistów serotoniny (np. cyproheptadyny), podając w razie potrzeby betablokery, benzodiazepiny itp. , oraz dążąc do odstawienia substancji, które do ZS doprowadziły. Rozsądnym krokiem byłoby wtedy odstawienie sertraliny, no chyba że uznano , iż głównym winowajcą ZS jest 5-dbfpv (czy bardziej mix sertra+5-dbfpv), wtedy pójście w odstawkę samego dopa wystarczyłoby. Co do kofeiny bezwodnej-10mg to jest właściwie tyle co nic. Już prędzej spodziewałbym się przy dawce 100-300mg. Poza tym kofeina nie wchodzi w interakcję z sertraliną, a zwłaszcza w taką, która mogłaby doprowadzić do nadmiernego nagromadzenia 5-HT i ZS. Hydroksyzyna, którą Ci podali i.v. na sorze nie jest lekiem pomocnym w przypadku ZS. Skoro sertralinę przyjmowałeś wcześniej, jak sam napisałeś, przez okres kilkunastu miesięcy , nie mogło to też być uczulenie, reakcja alergiczna może co prawda ujawnić się z opóźnieniem, ale nie kilkumiesięcznym(!). Skoro podawali Ci potas (co pewnie było związane z zaburzeniami rytmu serca) to pewnie chcieli wyrównać równowagę elektrolitową co też nie jest specyficzne dla ZS. Nawiasem mówiąc doustne dawki hydroksyzyny 5-10mg są dawkami dla dziecka, a nie dorosłego mężczyzny. Nie piszę tego, żeby komuś wjechać na ambicje tylko dlatego, że tak stoi w wytycznych. Dawki dla dorosłych to 25mg do nawet 100mg jednorazowo i łącznie 400mg/dobę. Jeżeli pomogło Ci 5mg to bardziej przypisywałbym to efektowi placebo niż realnemu działaniu hydroksyzyny.

Co prowadzi nas do konkluzji, iż diagnoza była błędna, gdyż objawy pasują również do...
2) ...lęku napadowego(PD) z somatyzacją.
3) ...przejściowego epizodu psychotycznego+ DD.
4) ...zatrucia 5-dbfpv (a raczej organicznymi zanieczyszczeniami, które dostałeś wraz z nim w pakiecie).
5) ...zaostrzenia schorzenia pierwotnego(aczkolwiek pisałeś, że leczysz się na depresję...).

Objawy ZS książkowo ustępują w trakcie max. 24 godzin od wdrożenia leczenia (tj. odstawienia substancji, które go spowodowały, podanie leków doraźnych). Tobie, jak sam pisałeś, przydarzało się to epizodycznie i objawiało się w postaci pewnego rodzaju reminsescencji. Istnieje co prawda możliwość, że delirium po przebytym ZS (patrz pkt. 1) może się utrzymywać jeszcze przez parę dni mimo ustąpienia głównych objawów, ale to dość mało prawdopodobne. Bardziej stawiałbym na to, że najzwyczajniej w świecie strułeś się 5-dbfpv(mimo niskiej dawki), a raczej shitem, które za 5-dbfpv miało uchodzić. Chińczycy nie postarali się przy syntezie i klops.

No ale to takie moje tylko dywagacje i spekulacje. W każdym razie gdybym miał obstawiać zakład to nie postawiłbym swojej mamony na ZS. A w każdym razie nie jako pewniak. Literatura fachowa podaje wiele przykładów kombinacji leków z różnych grup, które teoretycznie mogą doprowadzić do ZS. Lekarze przepisują jednak takie połączenia- np. SSRI+mianseryna/mirtazapina, SSRI+trazodon, SSRI+SSRI, SSRI+TLPD, ludzie zażywają SSRI łącznie z prekursorami 5-HT (l-tryptofan, 5-HTP) i nic złego się nie dzieje. Istnieją nawet badania kliniczne wstępnie wskazujące na możliwość jednoczesnego stosowania SSRI z moklobemidem (inhibitorem MAO/RIMA) bez ryzyka rozwoju ZS. W przypadku stosowania SSRI w monoterapii generalnie przyjmuje się, że ryzyko ZS rośnie wraz z dawką , ale nawet spożycie ogromnych ilości tych leków , przedawkowanie znacznie wykraczające poza dawki maksymalne , mimo wystąpienia ZS , nie jest w stanie spowodować zagrożenie zdrowia czy życia u dorosłych, zdrowych somatycznie osób.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15362595

Wyjątek stanowi citalopram, ale on akurat przy przedawkowaniu jest groźny nie ze względu na nadmiar serotoniny, tylko dlatego, że powoduje zaburzenia rytmu serca(wydłużenie odcinka QT).

Wklejałem tu kiedyś link do opisu przypadku klinicznego pacjentki, która na stałe przyjmowała sporą dawkę fluoksetyny(SSRI), do tego trazodon(który jest m.in. SRI), zachorowała na przeziębienie/ grypę, kupiła sobie Gripex Max i zaczęła go wpier.dalać jak tic taci (a jedną z substancji czynnych jest dekstrometorfan- kolejny SRI). Biorąc de facto trzy inhibitory wychwytu zwr. serotoniny naraz wylądowała na sorze z klasycznymi niemal objawami ZS, ale lekarze bodaj dwukrotnie nie wiedzieli o co kaman, nie pokojarzyli faktów. Zwalali to chyba na poczet objawów grypy, działań niepożądanych gripexu, wydali jej jakieś śmieszne zalecenie i odsyłali z kwitkiem do domu. Już nie pamiętam jak to dokładnie się skończyło, musiałbym znaleźć ten artykuł. Kobiecina w każdym razie wyszła bez szwanku ze swojej przygody.

Pisałem kiedyś, że w USA przeprowadzano badania na dużej grupie osób z lekoopornym OCD, którym podawano do 400mg sertraliny/dobę i nic złego się nie działo. Ale może zwrócić uwagę na to, że to były osoby z lekoopornym OCD. Owszem, ale osoby z lekoopornym OCD odznaczają się mniej więcej tym, że słabo reagują na standardowe dawki leków albo na leki w ogóle(jak sama lekooporność wskazuje), ale... nie mają one z automatu immunitetu na ZS. Skoro u żadnej z badanych osób nie wystąpiły objawy ZS, a skutki uboczne były porównywalne do tych jakie występowały na dawce 200mg(nie były gorsze), można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że takie dawki są dobrze tolerowane i nie grożą ZS.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16426083
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Olalala 16 gru 2015, 19:39
szaraczek napisał(a):Dominik_wot, Rezygnuję z sertraliny przede wszystkim z powodu jej skutków ubocznych u mnie, tj: pustka, otępienie, spowolnienie myślenia, dziwne poczucie nie bycia sobą, sztuczne samopoczucie. I wracam do sprawdzonej i mojej ulubionej wenlafaksyny na której nigdy nie czułem się sztucznie. Sertralina trochę pomogła mi w niepokoju i lękach, ale jest jednak więcej minusów niż plusów. Ja potrzebuję wenlafaksyny, która potrafiła już kiedyś postawić mnie na nogi. Teraz już wiem, że to właśnie ona jest "moim" najlepszym antydepresantem. I każdy powinien znaleźć najodpowiedniejszy lek dla siebie metodą prób i błędów ;)



szaraczek,
ja prawdopodobnie podzielę Twój los, tzn. nie wiem jeszcze co na to mój lekarz (a wizytę mam dopiero w styczniu), ale dobija mnie na sertralinie jeden skutek uboczny, a mianiowicie potworna suchość. Zawsze miałam skórę suchą, ale to co stało się po wzięciu tego leku tak mnie wpieprza, bo mam już dość drapania, swędzenia - co nasiliło się przy ogrzewaniu, do tego doszły problemy ginekologiczne (prawdopodobnie od tej suchości, bo z badań nic nie wychodzi) oraz przesuszenie spojówek. Generalnie wpieprza mnie ten lek coraz bardziej. Tak jak Ty do wenflaksyny, ja bardzo chętnie wróciłabym do paroksetyny, po której miałam 0 skutków ubocznych (no może poza czasami lekką sennością, ale to raz na jakiś czas). Mnie paroksetyna nigdy nie zamulała, wręcz byłam na niej mega wydajna, a to szajstwo doprowadza mnie do furii :why:

Już sama nie wiem czy męczyć się na tym dziadostwie do stycznia, czy nie zadzwonić wcześniej do lekarza i poprosić o zmianę....

No i ciekawe jak mnie ten cudowny lek urządzi w trakcie jego odkładania....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez bączuś 16 gru 2015, 20:55
Dozuciłem dzis do sertry 50 mg piribedilu aby zmniejszyc anhedonie i rozleniwienie jakie mam na sertrze.
bączuś
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 16 gru 2015, 23:02
Olalala, Sama widzisz jak to jest z tymi lekami. Mnie sertralina pomogła w zredukowaniu niepokoju i lęków, ale spowodowała całkowite otępienie jakiego nie miałem nawet na paroksetynie. Z kolei co z tego, że paroksetyna mnie aż tak bardzo nie otępiła jak sertralina, skoro spowodowała zamulenie, senność, obojętność a na dodatek nie poradziła sobie z moimi lękami i niepokojem. Więc suma sumarum porównując działanie sertraliny i paroksetyny wybrałbym mimo wszystko sertralinę bo jednak jej działanie przeciwlękowe na mnie jest dosyć wyraźne. Natomiast najlepiej działającym lekiem na mnie w ogólnym rozrachunku jest wenlafaksyna i to ona niedługo znów będzie ze mną ;) Nie zamierzam już próbować zadnych innych SSRI, których jeszcze nie brałem, tzn: citalopramu, escitalopramu, fluoksetyny i fluwoksaminy bo szkoda mojego życia na to. Brałem do tej pory 3 najlepsze (w ogólnej opinii) SSRI/SNRI i wątpię, że któryś z wcześniej wymienionych SSRI, których nie brałem mógłby jakoś kolosalnie mi pomóc. Choć z drugiej strony z tymi lekami to nigdy nie wiadomo :smile: Jednak mam już plan na swoje dalsze leczenie i będę się go trzymać. Pozdrawiam.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 150 mg
Pregabalina 300 mg
Rysperydon 0,5 mg
Offline
Posty
611
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Niecierpliwy30 17 gru 2015, 01:17
Ja juz jestem niecale 9 tygodni na sercie, obecnie w dawce 200mg a do tego prawie tydzien na bupropionie 150mg i ketrel na wieczor. Jak narazie zadnych efektów. Jak byłem martwy tak dalej jestem :cry:
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 lip 2015, 19:49

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Ewgf 17 gru 2015, 01:30
35szopen, widzisz grajek jak ci ladnie odpowiedzial nasz mistrz ;) Pisalem o hydroxyzynie bo ci ja dali tam gdzies na dyzurze.I dopalacze brales jakies smieszne bmw czy inny tramwaj. Niechce mi sie tego wszystkiego pisac nawet ale biore 400mg serty i 40mg fluoksetyny i15mg selegiliny. Powinienem dawno odleciec a tu ani zadnej hipomani czy czegos takiego tak smutno jakos az ... Czytalem ostatnio ze ludzie ktorzy sa alkoholikami niepijacymi maja nasilony metabolizm enzymem cyp450 wiec to w polaczeniu z moim niegdys przecpanym mozgiem moze powodowac moja lekoopornosc.A 8 lat juz prawie nie pije... Aha i od leczenia masz przedewszystkim wlasny rozum a nie tylko lekarzy bo konowalow nie brakuje.
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez 35szopen 17 gru 2015, 03:07
Dark Passenger napisał(a):
35szopen napisał(a):Ewgf skoro jesteś taki mądry to wyjasnij co mi jest i co mi było jeśli to nie było ZS??? :?: :!: :roll: :shock:



...zespół serotoninowy doraźnie leczy się poprzez podanie antagonistów serotoniny (np. cyproheptadyny), podając w razie potrzeby betablokery, benzodiazepiny itp. , oraz dążąc do odstawienia substancji, które do ZS doprowadziły.

Ja teraz doczytałem ,że jest jeszcze lekki zespół serotoninowy i jego się nie leczy, sam ustępuje. Prawie wszsytkie objawy ZS wystąpiły jednocześnie a mój lekarz potwierdził, że to ZS i z reszto wiele razy mnie ostrzegał.


Dark Passenger napisał(a):Rozsądnym krokiem byłoby wtedy odstawienie sertraliny, no chyba że uznano , iż głównym winowajcą ZS jest 5-dbfpv (czy bardziej mix sertra+5-dbfpv), wtedy pójście w odstawkę samego dopa wystarczyłoby.


No wtedy jak mi kofeina zaszkodziła to jej odstawienie nic nie zmieniło, więc to wina srtagenu

Dark Passenger napisał(a): Co do kofeiny bezwodnej-10mg to jest właściwie tyle co nic. Już prędzej spodziewałbym się przy dawce 100-300mg. Poza tym kofeina nie wchodzi w interakcję z sertraliną, a zwłaszcza w taką, która mogłaby doprowadzić do nadmiernego nagromadzenia 5-HT i ZS.


no a lekarz na SOR'rze kazał mi się puknąc w głowę ,że biorę antydepresanty i jednocześnie stymulanta w postaci kofeiny. Stymulanty podrażniaja ukł nerwowy, a w nerwicy i depresji on musi mieć spokój. No i mój lekarz prowadzący też mnie opiepszył ,ze eksperymenty ze stymulantami robię. A dawka 5mg hydroxy mnie usypia. Sertalina i kofeina nie reagują ale działają tak samo. A ja przy 200mg sertagenu miałem objawy przedawkowania w postaci nadpotliwości ale po prostu z nimi zyłem bo dawka mniej niż 200mg serty to było za mało. To skoro 200mg serty powodowało objawy przedawkowania, to nic dziwnego ,ze każde dodatkowe mg antydepresyjnej kofeiny zwiększało ryzyko eksplozji.....do której w końcu doszło.


Dark Passenger napisał(a):Hydroksyzyna, którą Ci podali i.v. na sorze nie jest lekiem pomocnym w przypadku ZS. Skoro sertralinę przyjmowałeś wcześniej, jak sam napisałeś, przez okres kilkunastu miesięcy , nie mogło to też być uczulenie, reakcja alergiczna może co prawda ujawnić się z opóźnieniem, ale nie kilkumiesięcznym(!).


no tak ale wszystkie objawy zs u mnie wystąpiły. Znam osobe , która miała to samo co ja po paleniu fake hasz +utrata przytomności i pamięci i też lekarz stwierdził ZS a leków nie podali mu tylko kroplówki. Sertalinę przyjmowałem od ok 10lat ale dawki maksymalne od kilkunastu miesięcy. Skoro dwóch psychiatrów orzekło, ze prawdopodobnie alergia po zatruciu, to ja mądrzejszy od nich nie jestem , wiec tylko powtarzam.

Dark Passenger napisał(a): Dawki dla dorosłych to 25mg do nawet 100mg jednorazowo i łącznie 400mg/dobę. Jeżeli pomogło Ci 5mg to bardziej przypisywałbym to efektowi placebo niż realnemu działaniu hydroksyzyny.


Na ulotce jest napisane ,ze do 150mg a wyjątkowo 400mg. Przez miesiąc po odstawieniu serty brałem 5mg rano i 10mg na noc i spałem po 12godz przez pierwszy tydz, potem tolerancja rosła i senność znikała.

Dark Passenger napisał(a):Co prowadzi nas do konkluzji, iż diagnoza była błędna, gdyż objawy pasują również do...
2) ...lęku napadowego(PD) z somatyzacją.
3) ...przejściowego epizodu psychotycznego+ DD.
4) ...zatrucia 5-dbfpv (a raczej organicznymi zanieczyszczeniami, które dostałeś wraz z nim w pakiecie).
5) ...zaostrzenia schorzenia pierwotnego(aczkolwiek pisałeś, że leczysz się na depresję...).


2 odpada bo nie ma tam jadłowstrętu a jest za to połowa objawów , które nie wystąpiły.
3.....przecierz żaden z objawów nie pasuje??
4......mogło by być gdyby nie to, że gdy wezme jakąkolwiek dawkę sertagenu to pojawią mi sie objawy LZS, tylko ,że w niewielkim nasileniu
5..zaostrzenie depresji wywołuje jakie objawy? bo nie rozumiem.

Dark Passenger napisał(a):ja się pogubiłem bo wg. ulotki to miałem LZS a jego się nie leczy bo nie trzeba. Wątpie tez by psychiatra prowadzący nie wiedział co gada i pozostali lekarze też.

Dark Passenger napisał(a): W przypadku stosowania SSRI w monoterapii generalnie przyjmuje się, że ryzyko ZS rośnie wraz z dawką , ale nawet spożycie ogromnych ilości tych leków , przedawkowanie znacznie wykraczające poza dawki maksymalne , mimo wystąpienia ZS , nie jest w stanie spowodować zagrożenie zdrowia czy życia u dorosłych, zdrowych somatycznie osób.


Na ulotce jest napisane ,że nieleczony ZS prowadzi do zgonu......



Dark Passenger napisał(a):Pisałem kiedyś, że w USA przeprowadzano badania na dużej grupie osób z lekoopornym OCD, którym podawano do 400mg sertraliny/dobę i nic złego się nie działo. Ale może zwrócić uwagę na to, że to były osoby z lekoopornym OCD. Owszem, ale osoby z lekoopornym OCD odznaczają się mniej więcej tym, że słabo reagują na standardowe dawki leków albo na leki w ogóle(jak sama lekooporność wskazuje), ale... nie mają one z automatu immunitetu na ZS. Skoro u żadnej z badanych osób nie wystąpiły objawy ZS, a skutki uboczne były porównywalne do tych jakie występowały na dawce 200mg(nie były gorsze), można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że takie dawki są dobrze tolerowane i nie grożą ZS.


Od kąd wylądowałem na Rce a później na SORrze, uwarzam te badania za nic nie warte.... i każdy organizm jest inny.

A czemu zapachy chemii(naftalen, spirtus, odświerzacz powietrza a nawet silny aromat waniliowy do ciasta wywołują u mnie niepokój, rumieniec na twarzy z uderzeniem goraca? Po za tym często mam szumy w głowie. Nie w uszach, w głowie.




Ewgf napisał(a):35szopen, .A 8 lat juz prawie nie pije... Aha i od leczenia masz przedewszystkim wlasny rozum a nie tylko lekarzy bo konowalow nie brakuje.


Mój rozum zajęty jest na codzień sprawami zawodowymi i nie ma czasu na studiowanie farmakologii. Rozumiem ,że tobie lekarz potrzebny jest tylko do wypisywania recepty a ty sam mu dyktujesz co ma wypisać?....
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 17 gru 2015, 10:27
Dark Passenger możesz opisać i wyjaśnić dlaczego zrezygnowałeś ze sertraliny i połączyłeś Tianeptynę i Fluoksetyne :) dzięki :D
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Olalala 17 gru 2015, 11:44
szaraczek napisał(a):Olalala, Sama widzisz jak to jest z tymi lekami. Mnie sertralina pomogła w zredukowaniu niepokoju i lęków, ale spowodowała całkowite otępienie jakiego nie miałem nawet na paroksetynie. Z kolei co z tego, że paroksetyna mnie aż tak bardzo nie otępiła jak sertralina, skoro spowodowała zamulenie, senność, obojętność a na dodatek nie poradziła sobie z moimi lękami i niepokojem. Więc suma sumarum porównując działanie sertraliny i paroksetyny wybrałbym mimo wszystko sertralinę bo jednak jej działanie przeciwlękowe na mnie jest dosyć wyraźne. Natomiast najlepiej działającym lekiem na mnie w ogólnym rozrachunku jest wenlafaksyna i to ona niedługo znów będzie ze mną ;) Nie zamierzam już próbować zadnych innych SSRI, których jeszcze nie brałem, tzn: citalopramu, escitalopramu, fluoksetyny i fluwoksaminy bo szkoda mojego życia na to. Brałem do tej pory 3 najlepsze (w ogólnej opinii) SSRI/SNRI i wątpię, że któryś z wcześniej wymienionych SSRI, których nie brałem mógłby jakoś kolosalnie mi pomóc. Choć z drugiej strony z tymi lekami to nigdy nie wiadomo :smile: Jednak mam już plan na swoje dalsze leczenie i będę się go trzymać. Pozdrawiam.


Masz rację szaraczek, lepiej nie testować. Mi jak psychiatra wyskoczy z innym lekiem to sie nie zgodzę po prostu - nie jestem królikiem doświadczalnym. W ogóle wg mnie błędem jego było założenie, że da mi sertraline, bo ona ma mniej skutków ubocznych (pewnie z doświadczenia na innych pacjentach) nie pytając mnie jak znosiłam kurację na paroksetynie (a ja oczywiście o tym nie wspomniałam, poza tym myślałam, że ok, wolę słabszy lek, a reszta to psychoterapia - słabszy, bo tak lekarz mi powiedział, a wyszliśmy z założenia, że paroksetyna za "bardzo" na mnie tak dobrze działała, że osiadłam na laurach; no i nie wzięłam pod uwagę, że poza działaniem mogą być jakieś skutki uboczne, bo ich nigdy nie miałam). U mnie seroxat na tyle mocno działa, że mi wystarczyła dawka 0,5 tabletki na jeden dzień I było spoko (potem już nawet zeszłam do co drugi dzień). Dlatego jak masz takie odczucia to też lepiej wróć do wypróbowanego leku. Ciekawe jest, że masz większe otępienie na sertralinie niż na paroksetynie. No ale tak jest własnie z tymi lekami, że niby mechanizm jest podobny, ale każdy lek działa na każdego troche inaczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 17 gru 2015, 13:49
Prawie wszsytkie objawy ZS wystąpiły jednocześnie a mój lekarz potwierdził, że to ZS i z reszto wiele razy mnie ostrzegał.


Zgoda, ale Twój lekarz stwierdził to wyłącznie na podstawie obrazu klinicznego, spektrum objawów, a nie pomiaru stężenia serotoniny w ośrodkowym układzie nerwowym. Ponieważ nie istnieje badanie, które mierzyłoby poziom serotoniny w mózgowiu. Bada się tylko stężenia serotoniny i jej metabolitów (5-HIAA) w surowicy krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym, co nie ma klinicznego przełożenia na jej stężenia w OUN. Opracowania naukowe podają, że zespół serotoninowy jest często nierozpoznawany przez lekarzy albo źle różnicowany z kilkoma innymi podobnymi stanami medycznymi.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15784664
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17874986
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16010782
Ale zostawmy to. Przyjmijmy, że to BYŁ zespół serotoninowy.

no a lekarz na SOR'rze kazał mi się puknąc w głowę ,że biorę antydepresanty i jednocześnie stymulanta w postaci kofeiny. Stymulanty podrażniaja ukł nerwowy, a w nerwicy i depresji on musi mieć spokój. No i mój lekarz prowadzący też mnie opiepszył ,ze eksperymenty ze stymulantami robię. (...) Sertalina i kofeina nie reagują ale działają tak samo.


Przy wielu zaburzeniach psychicznych kofeina(czy generalnie stymulanty) faktycznie nie są wskazane, jako że mogą prowadzić do nadmiernej stymulacji części współczulnej autonomicznego układu nerwowego i nasilić pewne objawy. Jednak przy stricte depresji psychostymulanty mogą być pomocne. Istnieją protokoły, które wskazują na skuteczność augmentacji metylofenidatem(Ritalin, Concerta), solami amfetaminy(Adderall), metamfetaminą(Desoxyn), modafinilem(to akurat nie jest typowy psychostymulant) przy lekoopornej depresji, depresji z silnym zahamowaniem psychoruchowym. Stephen Stahl, kalifornijski lekarz psychiatra i psychofarmakolog, także o tym wspomina. Tym niemniej budzi to kontrowersje w środowiskach medycznych. Kofeina jest b. słabym stymulantem (tym bardziej w dawce 10mg), który działa jako antagonista receptorów adenozynowych i słaby IAchE, czyli inaczej od większości stymulantów. Nie wchodzi w interakcje per se z sertraliną.

Dark Passenger napisał(a):W przypadku stosowania SSRI w monoterapii generalnie przyjmuje się, że ryzyko ZS rośnie wraz z dawką , ale nawet spożycie ogromnych ilości tych leków , przedawkowanie znacznie wykraczające poza dawki maksymalne , mimo wystąpienia ZS , nie jest w stanie spowodować zagrożenie zdrowia czy życia u dorosłych, zdrowych somatycznie osób.

Na ulotce jest napisane ,że nieleczony ZS prowadzi do zgonu......


Owszem, ZS może doprowadzić do zgonu. Ale ja pisałem o bezpieczeństwie SSRI , dla zdrowia i życia , w monoterapii (gdy są przyjmowane jako jedyny lek) przy znacznym przedawkowaniu. Przypadkowe jest raczej mało prawdopodobne, więc zwykle mówimy o próbach samobójczych.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15362595
https://dx.doi.org/10.1081%2FCLT-120016859
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9786310

Wynika stąd, że leki z grupy SSRI (jak sertralina) są relatywnie bezpieczne przy przedawkowaniu (wyjątek: citalopram= patrz: zaburzenia rytmu serca), a w każdym razie znacznie bezpieczniejsze niż leki przeciwdepresyjne starszych generacji (TLPD, IMAO). Z analizy wynika także, że od 14 do 16% pacjentów przy przedawkowaniu rozwija ZS. Jeżeli jednak są to osoby dorosłe, zdrowe fizykalnie (pomijając zaburzenia psychiczne) to ryzyko permanentnych komplikacji zdrowotnych czy zgonu jest minimalne.

Znacznie gorzej wygląda sprawa jeśli ZS jest wynikiem połączenia leków o długim okresie biologicznego półtrwania, różnych punktach uchwytu/ mechanizmach działania , jeśli zachodzi synergizm hiperaddycyjny- np. SSRI + nieselektywne,nieodwracalne IMAO, IMAO + spore ilości prekursorów 5-HT, SSRI+ dziurawiec zwyczajny(jego metabolity wtórne są IMAO oraz inh. wych. zwr. monoamin) itp.

Znany jest przypadek śmierci 18-latki, która przyjmowała na stałe od psychiatry fenelzynę(nieodwracalny, nieselektywny IMAO), a lekarz internista przepisał jej dodatkowo petydynę (opioid o potencjalnym działaniu serotoninergicznym). ZS spowodowany interakcją obydwu substancji uznaje się za prawdopodobną przyczynę jej zgonu. Pocieszające jest, że do tej pory na świecie udokumentowanych przypadków zgonu z powodu ZS było niewiele.

Od kąd wylądowałem na Rce a później na SORrze, uwarzam te badania za nic nie warte.... i każdy organizm jest inny.


Mam inne podejście jeżeli chodzi o badania, ale co do tego, że każdy organizm jest inny się zgadzam. Przyjmując przez długi okres czasu 200mg sertraliny/d zdarzało mi się walić różne mix'y i nigdy nie otarłem się o ZS, ani nie doświadczyłem objawów zbliżonych do Twoich. Kofeiny zdarzało mi się walić 300-600mg czy to w prochu, czy w energy drinkach. A dopiero po 100mg hydroksyzyny cokolwiek czuję. Każdy reaguje inaczej.

5..zaostrzenie depresji wywołuje jakie objawy? bo nie rozumiem.


Dlatego napisałem w nawiasie, że leczysz się na depresję, to nie pasuje. Chodziło mi ogólnie o to, że ZS często bywa mylone z zaostrzeniem schorzenia pierwotnego. Wiele osób oprócz depresji leczy się na inne współistniejące zaburzenia psychiczne- zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowości, OCD (nerwica natręctw), uzależnienie od substancji psychoaktywnych itp. Doświadczenia z erek/sorów z innych krajów pokazują, że lekarze często mylą ZS z zaostrzeniem schorzenia psychiatrycznego, złośliwym zespołem neuroleptycznym, zaburzeniami lękowymi (np. PD), zespołem antycholinergicznym(ACS), objawami ze strony ukł. parasympatycznego, infekcjami wirusowymi, problemami neurologicznymi itp.

Po za tym często mam szumy w głowie. Nie w uszach, w głowie.


Tzw. "szumy uszne", często są odbierane subiektywnie jako słyszane w głowie, nie tylko w uszach. Zwłaszcza jeżeli mają pochodzenie czaszkowe lub naczyniowe. Przyczyn takiego stanu może być wiele. Epizod z 5-dbfpv i ZS mógł być tylko katalizatorem, który wyzwolił problem. W połączeniu z tymi wrażeniami węchowymi(hiperosmia?) jest to niepokojące. Na Twoim miejscu wybrałbym się do neurologa, względnie do otolaryngologa, i zrobił MRI głowy.

Tak poza tematem- z dop'ami/RC jest loteria. Niedawno pisałem o chłopaku, który zamówił sobie pyritinol (niemiecka pochodna witaminy B6 stosowana w leczeniu schorzeń neurologicznych, psychiatrycznych). Po spożyciu wylądował w szpitalu z (prawdopodobnie) nieodwracalnym uszkodzeniem neurologicznym. Po przeprowadzeniu analizy chemicznej okazało się, że przysłano mu nie pyritinol, tylko difenhydraminę w prochu, która sama lub w połączeniu z innymi lekami jakie przyjmował doprowadziła do uszkodzenia. Przyjaciół trzymaj blisko, a swojego dealera jeszcze bliżej.

-- 17 gru 2015, o 13:53 --

szaraczek, Dominik_wot, Potem napiszę.
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez 35szopen 17 gru 2015, 17:59
Dark Passenger napisał(a):Zgoda, ale Twój lekarz stwierdził to wyłącznie na podstawie obrazu klinicznego, spektrum objawów, a nie pomiaru stężenia serotoniny w ośrodkowym układzie nerwowym. Ponieważ nie istnieje badanie, które mierzyłoby poziom serotoniny w mózgowiu. Bada się tylko stężenia serotoniny i jej metabolitów (5-HIAA) w surowicy krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym, co nie ma klinicznego przełożenia na jej stężenia w OUN. Opracowania naukowe podają, że zespół serotoninowy jest często nierozpoznawany przez lekarzy albo źle różnicowany z kilkoma innymi podobnymi stanami medycznymi.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15784664
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17874986
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16010782
Ale zostawmy to. Przyjmijmy, że to BYŁ zespół serotoninowy.


No dobra a jak ten ZS powinien w takim razie wyglądac?? A te strony da się na polski przetłumaczyć?

Dark Passenger napisał(a):
5..zaostrzenie depresji wywołuje jakie objawy? bo nie rozumiem.


Dlatego napisałem w nawiasie, że leczysz się na depresję, to nie pasuje. Chodziło mi ogólnie o to, że ZS często bywa mylone z zaostrzeniem schorzenia pierwotnego. Wiele osób oprócz depresji leczy się na inne współistniejące zaburzenia psychiczne- zaburzenia lękowe, zaburzenia osobowości, OCD (nerwica natręctw), uzależnienie od substancji psychoaktywnych itp. Doświadczenia z erek/sorów z innych krajów pokazują, że lekarze często mylą ZS z zaostrzeniem schorzenia psychiatrycznego, złośliwym zespołem neuroleptycznym, zaburzeniami lękowymi (np. PD), zespołem antycholinergicznym(ACS), objawami ze strony ukł. parasympatycznego, infekcjami wirusowymi, problemami neurologicznymi itp.


A w sytuscji gdy u mnie wystąpiły prawie wszystkie objawy ZS z ulotki sertagenu, to jaką byś diagnoze postawił. Te objawy to:
tachykardia, ciężki oddech, mioklenie, dragwaki, jadłowstręt, uderzenia gorąca/zimna, stan podgorączkowy, szumy w głowie, rumieniec na twarzy, niepokój. Oczywiście nie wystepowały wszystkie na raz.


Dark Passenger napisał(a):
Po za tym często mam szumy w głowie. Nie w uszach, w głowie.


Tzw. "szumy uszne", często są odbierane subiektywnie jako słyszane w głowie, nie tylko w uszach. Zwłaszcza jeżeli mają pochodzenie czaszkowe lub naczyniowe. Przyczyn takiego stanu może być wiele. Epizod z 5-dbfpv i ZS mógł być tylko katalizatorem, który wyzwolił problem. W połączeniu z tymi wrażeniami węchowymi(hiperosmia?) jest to niepokojące. Na Twoim miejscu wybrałbym się do neurologa, względnie do otolaryngologa, i zrobił MRI głowy.


Ale masz na myśli halucynacje węchowe czy to, że niektóre zapachy chemiczne wywołują u mnie stany lękowe i rumieniec a czasem szum w głowie? Powąchanie amfetaminy tez wywołało taką reakcję, mimo ,ze nie brałem jej od wielu lat.

Dark Passenger napisał(a):Tak poza tematem- z dop'ami/RC jest loteria. Niedawno pisałem o chłopaku, który zamówił sobie pyritinol (niemiecka pochodna witaminy B6 stosowana w leczeniu schorzeń neurologicznych, psychiatrycznych). Po spożyciu wylądował w szpitalu z (prawdopodobnie) nieodwracalnym uszkodzeniem neurologicznym. Po przeprowadzeniu analizy chemicznej okazało się, że przysłano mu nie pyritinol, tylko difenhydraminę w prochu, która sama lub w połączeniu z innymi lekami jakie przyjmował doprowadziła do uszkodzenia. Przyjaciół trzymaj blisko, a swojego dealera jeszcze bliżej.



Neurolog powiedziała mi ,ze podejrzewa mikrourazy w mózgu. Na razie dała neurovit iginkotar. Za miesiąc kontrol i mam powiedzieć czy dalej mi w głowie szumi i reaguje na określone zapachy w sposób alergiczny.


A bonogren , który przyjmuje chyba się nie sprawdzi bo mija 3tydz a objawy jego brania....senność i suchość w gębie nie mija. Z ulotki wynika ,że po 2tyg powinno się ustabilizować. Po za tym ten lek nie nadaje sie do brania na dzień bo zamula. Niestety musze brać go i rano bo lęki nerwy powracają jak nie wezmę.
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
07 lis 2015, 03:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do