TRAZODON (Trittico CR/XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
107
64%

Nie
42
25%

Zaszkodził
18
11%

 
Liczba głosów : 167

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez ernest00 06 gru 2015, 22:46
Ciekawe, mnie te wszystkie leki nie usypiaja, ktore wymieniles. Za to te z grupy "Z" (wlasciwie tylko zolpidem) usypia bardzo dobrze i sen jest bardzo wporzadku. Bromozepam ogolnie slabo dziala nasennie, lepszy byłby tu temazepam. Ja kiedys bralem tego duzo w krotkim czasie, wlasnie do triticco 150mg na noc. Ogolnie 20-30mg signopamu i trittico robily dobra robote na bezsennosc.
"Kupić wielką sztabę złota, wykuć w niej kibel, zesrać się i spuścić wodę łzami zazdrośników"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48
Lokalizacja
wszechświat

TRAZODON (Trittico CR)

przez jaro13 12 gru 2015, 20:36
Czesc
Dostalem Trettico Xr 300 mg na nerwice lekową juz biorę kilka miesięcy i poza spaniem nic sie nie zmieniło. Nie wiem czy dalej w to brnąć czy szukac czegoś innego.
Czy komus pomógł ten lek na nerwicę?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 gru 2015, 20:21

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Ricah 12 gru 2015, 20:43
jaro13, kilka miesiecy to dostatnie duzo czasu aby osadzic, czy lek dziala czy nie. Jak najbardziej pros psychiatre o zmiane leku.
Bupropion 150mg
Ginkgo Biloba 160mg
Trazodon 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1211
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

TRAZODON (Trittico CR)

przez jaro13 12 gru 2015, 21:35
Trochę się boje zmiany probowalem z wenlą w połączeniu z mirta to dostałem po tygodniu zapalenia płuc. Trettico mi pomaga na 3 tyg i znowu wracaił lęk.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 gru 2015, 20:21

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Ricah 12 gru 2015, 22:41
jaro13, mirtazapina obnizajac poziom kortyzolu moze obnizac odpornosc, mozliwe, ze akurat taki miks sie przyczynil do tego. Niekoniecznie tez to musialo byc przyczyna. Jednakze sa inne leki przeciwlękowe i po krotkim zapoznaniu sie z ich opisem (gdzies na forum byl taki fajny post Dark Passenger'a nt SSRI) moglbys pomyslec o co poprosic lekarza. Ew. napisz czego oczekujesz/czego najbardziej sie obawiasz ze skutkow ubocznych, a ktos moze doradzi Ci o co warto zapytac lekarza.

Trazodon to glownie lek nasenny i dodawany do SSRI by zniwelowac negatywny wplyw na libido, takze nie oczekiwalbym cudow od niego wzgledem lękow.
Bupropion 150mg
Ginkgo Biloba 160mg
Trazodon 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1211
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

TRAZODON (Trittico CR)

przez jaro13 12 gru 2015, 23:05
Do trettico juz wracałem 3 razy i zawsze jest tak samo likwiduje mi niepokój na 3 tyg a później d...a znowu wraca a może wywołuje sam nie wiem. I ból mięsni mnie wykańcza. Ale najgorsze jest całodzienne zdenerwowanie. Na początku przepisał mi elicea + trettico na sen. Było Oki ale po 3 tyg pojawiło się takie zdenerwowanie ze mogłem wyskoczyć przez okno żeby tylko się to skończyło. Wiec zdjął mi elicea i zwiększył trettico 3 tyg fajnie później gorzej zwiększanie dawki nic nie radzilo. Później zmiana na wełnę i mirta zapalenie płuc po tygodniu a nawet nie wychodziłem z domu. Znowu trettico 3 tyg. W miarę później lipa i tak już 3 miesiące.o
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 gru 2015, 20:21

TRAZODON (Trittico CR)

przez Umpero 14 gru 2015, 11:55
Czy to możliwe, że trittico zrypał mi architekturę snu ?
Jakieś 4 miechy temu lekarz stwierdził, że zmieniamy leki z escitalopramu na paroksetyne. Jednocześnie zapodawałem trittico aby spokojnie spać w dawce 75mg.
Po 2 miechach brania paro stwierdziłem, że czas odstawić trittico. Okazało się, że nie mogę spać bez tego leku. Wystarczy u mnie jedna po drugiej nieprzespanej nocy i lęki wracają jak bumerang. Obwiniałem o to paroksetynę więc lekarz zmienił mi na sertralinę. Na sertralinie miałem biegunki, dostałem zapalenia krtani i wytrzymałem tylko 2 tygodnie więc znów powrót do esci (wcześniej esci brałem ciągiem kilka lat). Przy powrocie do esci brałem 25mg trittico, które skutecznie mnie usypiało i pozwalało wstawać bez zamulenia. To już chyba moja 4 próba odejścia od trittico i za każdym razem jest to samo. Czekam na ten sen jak na zbawienie. Z soboty na niedzielę udało mi się zasnąć po dwóch godzinach walki, ale sen był tak płytki, że rano czułem się tak jak bym nie spał. Z kolei tej nocy nie mogłem zasnąć. O drugiej w nocy musiałem wziąć chociaż 12,5 mg trittico aby cokolwiek przespać. Tak cholernie się boję, że już nie będę spał bez tego leku, że wpędzam się w jakiś obłęd. Czy to możliwe, ze to esci tak długo się wkręca i zafundował mi bezsenność? Biorę już drugi miesiąc od powrotu do niego.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 gru 2015, 12:39
Umpero, trittico nie powinno mieć takiego efektu. Ja zaczęłam trittico brać, bo podczas kuracji paroksetyną skutkiem ubocznym było zbyt szybkie wybudzanie się - może po prostu na Ciebie SSRI też tak działają i dlatego potrzebujesz czegoś na sen.
Nie wiem też czemu tak usilnie to trittico chcesz odstawić skoro pomaga i najwyraźniej go potrzebujesz - masz jakieś uboki? To chyba jeden z najmniej negatywnie oddziałujących usypiaczy, więc chyba nie warto na siłę z nim walczyć i jeśli on sam nie robi Ci jakiejś szkody. Nie jest mocno uzależniający, nie działa źle na libido, rano można się po tym dobudzić bez udziału trzech kaw... Jeśli miałabym potrzebę to nie bolałoby mnie branie go nawet latami.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

TRAZODON (Trittico CR)

przez Umpero 14 gru 2015, 13:06
Morphine nie wiem. Uboków po trittico nie mam. Po prostu wiem, że spałem bez trittico i bardzo bym chciał wrócić do tego stanu. 4 miesiące temu dostałem na esci ataku paniki więc lekarz mi zmienił na paro i trittico, które brałem doraźnie miało być tymczasowo asekurująco. Na samym esci spałem dobrze przed zmianą na paro. Teraz albo sobie już tak wkręciłem albo esci lub trittico mi rozwaliło sen. Normalnie jeszcze nigdy tak nie tęskniłem za swoim poprzednim stanem gdzie potrafiłem się przykleić do poduszki, przekręcić z trzy razy zasnąć. Teraz bez trittico boje się podchodzić do poduszki bo mam świadomość, że jak nie prześpię nocy to na drugi dzień będę się czuł jak zalękniona kupa.
Chyba jak prześpię normalnie pierwszą noc to będę płakał cały dzień ze szczęścia.

Morphine czy te wybudzanie się przeszło z czasem ? Dalej bierzesz trittico ?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 gru 2015, 13:41
Nie, cały czas podczas brania paroksetyny musiałam brać trittico bo jak nie, to o 5 byłam na nogach, rozbudzona i bez szans na przespanie ani odrobiny jeszcze - taki efekt uboczny. Teraz nie biorę trittico, bo odstawiłam paroksetynę i mogę znowu spać bez żadnych leków w miarę normalnie, więc póki co nie mam tej potrzeby. A brałam większą dawkę - 50mg (choć i tak jest to dawka niewielka, bo to 1/3 tej silniejszej tabletki).
Ale jeśli miałabym znowu potrzebować coś na sen (jak wrócę do pracy, to pewnie będę musiała) to na pewno właśnie do trittico bym wróciła.
Więc na Twoim miejscu bym spokojnie sobie to trittico kontynuowała i cieszyła się, że pomaga mi taki w sumie całkiem nieszkodliwy jak na "psychotrop" lek, zwłaszcza w takiej niziutkiej dawce.
Mam wrażenie, że zasypianie samodzielnie bierzesz za punkt honoru i niepotrzebnie denerwujesz się, że nie potrafisz zasnąć bez leków, a to naprawdę mało kto w depresji potrafi.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

TRAZODON (Trittico CR)

przez Umpero 14 gru 2015, 13:53
A długo brałaś paroksetynę ?
Jaki był powód odstawienia ?
Na czym teraz jesteś?

Boję się, że tolerancja na trittico będzie się zwiększała i że dojdę do jakiś ogromnych dawek i w przyszłości się już zupełnie od tego nie uwolnię.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 gru 2015, 14:11
Umpero napisał(a):A długo brałaś paroksetynę ?
Jaki był powód odstawienia ?
Na czym teraz jesteś?

Boję się, że tolerancja na trittico będzie się zwiększała i że dojdę do jakiś ogromnych dawek i w przyszłości się już zupełnie od tego nie uwolnię.


Paroksetynę brałam dwa lata bez przerwy - 20mg.
Odstawiłam, bo 1.zaczęłam czuć się lepiej 2.miałam silne skutki uboczne związane ze sferą seksualną - połączenie tych dwóch faktów zadecydowało o odwrocie od tego leku
Teraz nie biorę zupełnie niczego oprócz sporadycznych dawek klorazepatu na noc (po odstawieniu paroksetyny mam bardzo ciężkie koszmary nocne i bez benzo to mało zawału od nich nie dostaję) - mam zamiar po zupełnym oczyszczeniu się z paroksetyny zaprzestać i tego, bo benzo to zło :smile:

Tolerancja na trittico? Brałam razem z paroksetyną a więc 2 lata i nie zwiększyłam dawki - tak jak zaczęłam na 50mg tak na nich skończyłam - działało tak samo pierwszego jak i ostatniego dnia brania, więc o żadnej tolerancji nie ma mowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

TRAZODON (Trittico CR)

przez Umpero 14 gru 2015, 14:34
To ile już nie bierzesz paroksetyny, że piszesz o oczyszczeniu się z tego leku ?
Czy on już po dobie od ostatniej tabletki nie jest w znikomych ilościach w organizmie ?
Po odstawieniu paro wrócił normalny sen tzn. bez tych wybudzeń ?
Ja na paro też miałem koszmary. Ale tylko wtedy jak próbowałem odstawić trittico.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

TRAZODON (Trittico CR)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 gru 2015, 14:48
Umpero napisał(a):To ile już nie bierzesz paroksetyny, że piszesz o oczyszczeniu się z tego leku ?
Czy on już po dobie od ostatniej tabletki nie jest w znikomych ilościach w organizmie ?
Po odstawieniu paro wrócił normalny sen tzn. bez tych wybudzeń ?
Ja na paro też miałem koszmary. Ale tylko wtedy jak próbowałem odstawić trittico.


Najpierw brałam 10mg co trzeci dzień, ale jeden użytkownik uświadomił mnie, że ta taktyka nie ma sensu, więc nie biorę od 4 dni ani mg. Tak naprawdę objawy odstawienne zaczynają się po drugiej dobie od ostatniej dawki, więc dopiero wtedy poziom leku musi rzeczywiście spadać. U mnie właśnie były to okropne koszmary i mdłości :(
Po odstawieniu paroksetyny już nie wybudzam się rano, więc zdecydowanie była to u mnie sprawa uboczna tego leku (przynajmniej w dni, które miałam wolne od pracy, a więc od stresu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do