Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 13 lut 2015, 02:10
nefretis, fajnie, ze bylas u psychologa i moglas sie wygadac- ja tez sie zbieram zeby wkoncu sie zapisac!
nie chce meczyc calego otoczenia i siebie skoro mozna powoli to jakos przezwyciezac...
tez jestem przeziebiona- i tez zarazilam sie od Corci- Ona juz drugi tydzien ma katar i chyba utro ide z nia do lekarza bo zaczynam sie niepokoic- a przez to skupianie sie na sobie tak jak wszyscy piszecie czesto nie zauwazam, ze cos jest nie tak np mojemu Mezowi Corcia co chwile przeziebiona- ale podobno poczatki w przedszkolu tak wygladaja... zdrowka Kochana :*

co do hydroxyzyny to mnie tylko usypia nic wiecej- ale za to baaardzo usypia ;)

martini123, u mnie z mezem tez tak bylo, ze mowil, ze przy mnie tylko non stop jest smutno ciagle cos jest nie tak :( ze go to meczy :( tez nie zawsze mialam ochote tysiace problemow chorob itp - widzialam, ze staral sie uciekac z domu, a to z kolega po cos a to gdzies..
staram sie teraz robic wszystko zeby mu tlumaczyc moj stan daje artykuly do poczytania i jest lepiej :) czego i Tobie zycze
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 13 lut 2015, 10:51
Hej w piatkowy poranek:)
No i jestem chora, poty całą noc, osłabienie, itp.

Martini, miło słyszeć takie słowa, czuję, że życie ucieka mi, osoby w naszym wieku są pełne zycia, energii, żyją w rozkwicie - ta terapia to ostatnia deska ratunku, leki niewiele dają, chyba, że brało by cos silniejszego, ale to uzaleznia. Zresztą lek kiedyś trzeba odstawić, prawda?
Psycholog mi powiedziała, że objawy fizyczne są wierzchołkiem góry lodowej, z ostrym "czubkiem", który "kłuje" tu i tam. Leki ten wierzchołek stępiają ale po odstawieniu wszystko z powrotem odrasta. Że podobno tylko porządna terapia usuwa to co jest w środku tej całej "góry lodowej"
Więc poza duzym wydatkiem finansowym na wizyty, nie ma nic do stracenia, My wszystkie tu, musimy chodzić do psychologa, terapeutka powiedziała, że wielu ludzi się zraża, ale z jej doświadczenia wynika, że jak ktoś przepracuje na terapii WSZYSTKO to wychodzi zdrowy. A jw. pisałam wiele osób rezygnuje głównie z powodu dolegliwości fizycznych, które np. nie mijają szybko - więc zaczynają od nowa wędrówki po lekarzach. To podobno jest najgorsze i niweczy wszystko.

Mili nie zastanawiaj się, idź. ZObacz ja powoli decyduje sie po 8 latach bodajże - chyba dostanę szału, jak okaże się, że terapia pomogła a ja nie poszłam na nią wcześniej. Czyli zmarnowałam tyle pięknych lat...
No niestety w przedszkolu tak jest, moja starsza córka nie chorowała wcale do 6 rż, jak poszła do zerówki to jest katastrofa do teraz a ma 12 lat.

Martini - jeśli chodzi o związek - ogólnie jest OK (bez kłótni, rozumiemy sie doskonale) jednak pod względem bliskości i seksu, jest bardzo marnie. Nie mam popędu, ochoty. No chyba, ze wypiję trochę wina, to jest lepiej ale to nie jest wyjście, w zasadzie to unikam takich rozwiązań na dłuższa mete.
Od jakiś 2 lat jest kiepsko, rzadko...a teraz to masakra, odkąd mam jazdy z brzuchem czyli jakieś pół roku - to jest bida z nędzą.

-- 13 lut 2015, 09:57 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziewczyny ile płacicie za wizytę u psychologa? Ja 150zł za pojedyńczą ale w pakiecie, jesli wezmę 10 wizyt i opłacę je z góry będę miała 110zł - czas trwania 1h

Od jakiegos czasu nie widuję D@ri@nki - kochana, wszystko OK u Ciebie? Zresztą kilka osób sie wykruszyło, ale są nowe:) W sumie szczęscie w nieszczęsciu, że są nowi :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1067
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 lut 2015, 11:10
nefretis, przywołana melduję się. Podczytuję wątek, ale jestem teraz na urlopie i korzystam z dobrego samopoczucia, wolnego czasu, codziennie cos robię ze starsza córką, której przez młodszą brakowało mamy tylko dla siebie ;) Zaraz lecimy na łyżwy, potem jakieś zakupy. W weekend robię jej tort bo ma urodziny więc tez będzie zajęcie.

Cieszę się że wizyta udana, mam nadzieję że kolejne przyniosa jeszcze lepsze efekty :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 13 lut 2015, 12:46
Ale miałam noc .. od wieczora nudności i ucisk w klatce (ten ucisk to naprawdę dla mnie nowość, pojawia się bodajże od 2 tygodni). Całą noc nie zmrużyłam oka, w kółko nudności, ucisk, pocenie, kłucie w brzuchu/żołądku, burczenie, przelewanie, częste wizyty w toalecie (bez biegunki). Jestem wycieńczona i dobita :hide:
Główka pracowała i oczywiście doszłam do wniosku, że albo to grypa żołądkowa, albo refluks, a może jednak mam wrzody, a w najgorszym wypadku to pewnie rak płuc, kręgosłupa, w każdym razie podsumowałam to sobie, że na pewno jestem poważnie chora :blabla:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 13 lut 2015, 13:54
alu, i nadal twierdzisz, że nie potrzebujesz leczenia? ... potrzebujesz.

Nefretis my też sie nie kłócimy, teraz, ale wcześniej mój chłopak bardzo sie denerwował jak sobie coś wymyślałam, kłóciliśmy się często przez to i on się odsunął. ale teraz wróciło do normy, na szczęście libido jest ok. Po terapii u Ciebie też wszystko wróci do normy, zobaczysz :)

-- 13 lut 2015, 12:56 --

Mili89, mój niestety czytać na ten temat nie chciał bo twierdził, że wszystko jest w mojej głowie i mam sobie to wybić i już i nie rozumiał jakie to trudne. tak jak pisałam teraz jest trochę lepiej, ale bywało ciężko. cieszę się, że u Ciebie w związku jest dobrze :)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

wrażenie zawrotów głowy

Avatar użytkownika
przez ska1977 13 lut 2015, 14:01
halo halo, po 4 miesiącach zażywania 20mg paroksetyny (i rano najmniejsza dawka atenololu) mogę powiedzieć, że silne lęki ustąpiły ale od paru dni za to mam taki problem, że jak siedzę przez dłuższy czas to mam wrażenie jakby mi się kręciło w głowie. Ale to takie dziwne wrażenie bo ani się nie chwieję ani nie upadam. Chodzę normalnie, z zamkniętymi oczami po linii prostej przejdę. Co to może być kurde? Dodam, że problemem nerwicowym, który pozostał jest poranne niedosypianie - skutek taki, że budzę się wcześnie, ok. 5.30 czy 6. Może to przez to? Ktoś miał/ma takie przypadki?
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

wrażenie zawrotów głowy

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 lut 2015, 14:26
ska1977 napisał(a): mogę powiedzieć, że silne lęki ustąpiły ale od paru dni za to mam taki problem, że jak siedzę przez dłuższy czas to mam wrażenie jakby mi się kręciło w głowie.

Albo objaw nerwicowy (niektórzy tak mają) albo odcinek szyjny kręgosłupa, więcej ruchu, lub chociaż ćwiczeń jak za długo siedzisz
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 13 lut 2015, 16:58
nefretis, zobaczysz, pomoże Ci terapia. Ja wczoraj poszłam na do nowego terapauty na terapie behawioralno- poznawcza. Ja płace 90 zł za godzine, przedtem płaciłam 100 zł.Teraz się kuruj i nie mysl o innych chorobach. Ja dzis naczytałam się o chłoniaku i cały czas macam węzly i jakbym miała problemy z oddechem. :bezradny: :bezradny:

-- 13 lut 2015, 16:59 --

alu, to nasza psychika. wiem jak to działa bo jak szukasz każdy objaw znajdziesz. Tak jak pisałam wyrzej ja naczytałam się o chłoniaku

-- 13 lut 2015, 17:00 --

ska1977 napisał(a):halo halo, po 4 miesiącach zażywania 20mg paroksetyny (i rano najmniejsza dawka atenololu) mogę powiedzieć, że silne lęki ustąpiły ale od paru dni za to mam taki problem, że jak siedzę przez dłuższy czas to mam wrażenie jakby mi się kręciło w głowie. Ale to takie dziwne wrażenie bo ani się nie chwieję ani nie upadam. Chodzę normalnie, z zamkniętymi oczami po linii prostej przejdę. Co to może być kurde? Dodam, że problemem nerwicowym, który pozostał jest poranne niedosypianie - skutek taki, że budzę się wcześnie, ok. 5.30 czy 6. Może to przez to? Ktoś miał/ma takie przypadki?

ja tak miałam po seronilu. dokładnie jak opisujesz

-- 13 lut 2015, 17:02 --

Mili89, mnie też hydro usypiała jak dziecko, wypiłam łyka , bo miałam w formie syropu, i spałam po 12-14 godzin! a co do terapii. Idź! jak wczoraj byłam u nowej terapaeutki to stwierdziła,że ostatnio terapaeuta wyprowadził mnie na dobrą drogę, ze jakbym nie zaczęła wtedy do na pewno mój stan psychiczny byłby gorszy.

-- 13 lut 2015, 17:03 --

D@ri@nk@, czekam na zdjęcia tortu:)odpoczywaj , relaksuj sie urlopem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 13 lut 2015, 21:45
a czy to nie było tak, że przeczytałyście że hydro usypia i tak się stało siłą sugestii? inna kwestia to taka, że można ją brać na noc, wtedy wy śpicie, ona leczy. mnie nawet dwie tabletki nie usypiają
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 13 lut 2015, 23:31
martini123, oj napewno nie- bo cloranxen tez niby mial mnie usypiac a tak sie nie dzieje...za to po hydro mam wilczy apetyt i za jakas godzine odplywam nawet jak wezme w ciagu dnia nie wieczorem- a mam duuuze problemy z zasypianiem...

no przekonalicie mnie- zapisze sie w poniedzialek na terapie- ja mam tu za darmo w ramach funduszu- jest taka klinika dla zdrowego umyslu hehe :roll: :roll: zobaczymy ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 14 lut 2015, 01:45
kazdy organizm jest inny, w kazdym razie jezeli ktos ma zapisana hydro i boi sie sennosci to nalezy brac ja na noc i po problemie a efekty sa ;)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 14 lut 2015, 02:20
martini123, hydroxyzyna jest przede wszystkim lekiem przeciwalergicznym- jej skutkami ubocznymi jest m.in: sennosc i uspokojenie...dlatego czesto zapisywana jest dla nnerwicowcow na stany lekowe, na problemy z bezsennoscia...
mnie usypia, ale moj Tata moze wziac pare tabletek i nic... znam tez takich, ktorych uspokaja...
na moje leki najlepiej dziala Cloranxen w polaczeniu z proprananolem- ale stosuje to bardzo rzadko- raz na 2 tygodnie...
sprobuje sie przemoc i zapisac w poniedzialek na terapie...
biore juz prawie miesiac Setaloft i moze faktycznie jest troche lepiej- miesiac nie bylam u lekarza :O a tak to raz w tygodniu standard...
chociaz to uczucie dalej jest, ale staram sie ignorowac...
a dzis Walentynki:)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1657
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez RunForrest 14 lut 2015, 10:50
Cześć jestem tu nowy mam na imię Paweł mam 30 lat .Od jakiegoś czasu nie mogę pozbyć się uporczywych myśli,że jestem chory akurat teraz na raka płuc ...Zaczęło się jakoś w na przełomie listopada grudnia miałem taki jakiś dziwny atak duszności,drętwienie lewej części ciała ,miałem wrażenie jakbym 'odpływał' .Zadzwoniłem po pogotowie zrobili ekg okazało się ,że wszystko ok ,że być może za dużo kawy itd i że wypłukałem się z elektrolitów.Poszedłem do lekarza ten mnie osłuchał ciśnienie itd i stwierdził że mam zepsuty ząb i trzeba go usunąć wtf?? od zęba coś takiego no fuckin way Po jakimś czasie poszedłem do drugiego lekarza rodzinnego zrobiła mi znów ekg powiedziałem o dusznosciach o uczuciach lęku to odpowiedziała mi ze ja mam problem z glowa i ona nic nie pomoze ... z wielką łaską dala skierowanie na morfologie.Po zrobienie okazało się ,że mam za wysokie leukocyty norma 10 ja miałem 11,4 no i w głowie masakra jestem chory! Od razu gogle i szukanie co mi jest i ciach ZIARNICA ! wszystkie objawy pasują Idę znów do 3 rodzinnego lekarza ona że rzeczywiśćie węzły podzuchwowe sa powiekszone wypisała augumentin dała skierowanie na rtg klatki piersiowej i usg jamy brzusznej wszystko przed swiętami stres strach razy 100 rtg klatki piersiowej i serca zadnych zmian usg jamy brzusznej wszystko w normie uffff zrobilo sie jakoś lepiej ... na parę dni i znow to samo ,a może coś przeoczyli na badaniach itp itd ide znow do rodzinnego to już 4 w tej samej przychodni pokazuje wyniki mowi ze nie ma sie czym martwic ze leukocyty to przy byle czym moga pojsc w gore ze OB mam dobre 7 a te wezly podzuchwowe to zawsze sa powiekszone troche i ze to napewno nerwica lekowa wypisala mi citabax i lorafen nie ma pan sie czym martwic ludzie z o wiele gorszymi wynikami przychodza i zebym nie wymysłał (łatwo powiedzieć ) Oczywiscie tabletek nie biore chociaz kupilem no bo przeciez nie jestem wariat! W miedzyczasie wrociłem znow do przychodni ponowna morfologia druga w przeciagu 2 mcy ... no i wszystko wrocilo do normy zadnej flagi na wynikach ze cos za wysoko czy za nisko wszystko niby pieknie ladnie ale co to... patrze a tu nie ma wynikow ob i cukru wrrrr no bo tylko te zwykle wypisala ....i znow myslenie ze jednak pewnie cos mi jest non stop stany lekowe uporczywe mysli dusznosci .Jak przeszly dusznosci to zaczęly się takie niby to mrowienie niby lekki ból barku po lewej stronie no i ciach! przecież to nie ziarnica tylko rak pluc , a konkretnie guz Pancoasta codziennie sie waze czy aby nie trace na wadze mierze temperature ,a na domiar zlego wczoraj i dzis pokazalo 37 stopni ... Byłem w tygodniu u psychiatry powiedzial żeby brać ten citabax...ale ja odrazu czytam jakie skutki uboczne moga wystapic i mi sie odechciewa odrazu brac te tabletki...
RunForrest
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 14 lut 2015, 11:29
RunForrest, witaj. zaczne o WBC- może podnieśc się w przypadku duzego stresu. ja po pierewszym ataku nerwicy miałam 14,01 przy normie do 10,9. bez antybiotyku przy kolejnych badaniach spadło do normy. rozumiem doskonale Twoję leki o zdrowie, bo dr google zawsze diagnozuje raka albo jakąś inną cięzką chorobę, przeważnie śmiertleną.
Co do lekow nie czytaj ulotki tylko zacznij brać. oczywiście nie jest to tabletka szczęscia ( na poczatki możesz mieć skutku uboczne)ale po jakimś czasie poczujesz się lepiej. Polecam przede wszystkim terapie.
Im bardziej zaczniesz wsłuchiwac się w swoje ciało tym wiecej objawów będziesz mieć i będą długo sie utrzymwać co dodatkowo będzie wpędzało Ci w lęk i inne objawy somatyczne.
muisz spojrzeć prawdzie w oczy masz nerwice! usiądz spokojnie i pomyśl jak wygladało Twoje życie, co się działo. Nerwica nie musi atakowac od razu. u mnie uderzyła po 1.5 roku od cięzkich przezyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do