Skocz do zawartości
Nerwica.com

NIE MOGĘ ZNALEŹĆ PRACY-KTO POMOŻE???


sara044

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli nie możesz znaleźć pracy to się nie załamuj. Wiem, że praca jest bardzo ważna, pozwala nam się utrzymać. Jednak nie warto przez nią tracić zdrowia i psuć sobie nerwów. Postaraj się poroznosić swoje CV w różne miejsca, popytaj znajomych czy nie słyszeli o jakimś wolnym etacie. Przeglądaj oferty w urzędzie pracy, bo czasami trafi się jakaś ciekawa oferta.

Jeśli chodzi o nerwicę lękowa to ona pewnie też jest poniekąd spowodowana brakiem pracy, bo pewnie myślisz co będzie jak tej pracy nie znajdziesz. Staraj się myśleć optymistycznie, bo będzie dobrze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteś sama! Szukam od sierpnia pracy, nawysyłałam CV tyle, że matko boska! I nic.. Odezwała się jedna firma, która szukała jelenia do wykołowania, ale na szczęście się nie zgodziłam. Nawet w CallCenter mnie nie chcą! :why:

I też przez to pogarsza mi się stan psychiczny.. Musimy się trzymać jakoś Mała, nie martw się! Damy radę obie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam ten problem od 3 lat, ale jakoś trwam bo wiem jak to się odbywa. Liczą się tylko znajomości, rekrutacje i konkursy są ustawione. Moja koleżanka opowiadała ze szczegółami jak dostała się do jednego z urzędów, ile trzeba było dać, poszła na konkurs, wypełniła test ale jak sama stwierdziła nawet nie rozumiała pytań, potem rozmowa kwalifikacyjna i się dostała. Nie ma co się czuć winnym, że się nie ma pracy. Wiadomo są też uczciwi pracodawcy, np. nikt nie robi ustawki na kasjerkę czy wykładacza towaru.

Też mam bardzo obniżony nastrój z tego powodu, nie jest fajnie siedzieć w domu, każdy dzień taki sam, komentarze domowników że się jest nieudacznikiem, martwienie się o kasę. Mówią że trzeba pozytywnie myśleć, w tym kraju to tylko cud może sprawić że dostanę pracę, więc uczepiłam się tego cudu, pomaga mi wiara ale wiara bez cudu też się kiedyś kończy.

Życzę powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie! W końcu się uda! Szukałam pracy od dawna, w sumie to wysyłanie CV stało się w końcu smutną, codzienną koniecznością i już nie czekałam na żadne odpowiedzi, bo i tak stwierdziłam, że nie ma sensu...iiiii wczoraj do mnie zadzwonili, dzisiaj byłam na rozmowie i jutro idę na szkolenie! Nie ma co się spinać, tylko cierpliwie czekać na zauważenie przez kogoś rozsądnego, kto Was doceni!

Trzymam za Was wszystkich kciuki i wierzę, że uda się każdemu z Was!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nikt nie da pracy jak macie wylacznie skonczona szkole np liceum. Pracodawcy patrza na to, czy ktos sie szkoli np kursy czy ktos robil cos dodatkowo a nie tylko siedzi i czeka az mu praca spadnie z nieba np wolontariat, staze bezplatne itd to wszystko sie wlicza. Inaczej to mozna pracy szukac jako pracownik fizyczny typu podaj przynies pozamiataj za najnizsza stawke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nikt nie da pracy jak macie wylacznie skonczona szkole np liceum.

 

Niestety mylisz się. W tym roku skończyłam liceum i dopiero zaczynam swoją "karierę" zawodową - jeszcze nigdzie nie pracowałam. Jedynie czym mogę się pochwalić to prawem jazdy i znajomością języka angielskiego, a jakoś się mną zainteresowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nikt nie da pracy jak macie wylacznie skonczona szkole np liceum. Pracodawcy patrza na to, czy ktos sie szkoli np kursy czy ktos robil cos dodatkowo a nie tylko siedzi i czeka az mu praca spadnie z nieba np wolontariat, staze bezplatne itd to wszystko sie wlicza. Inaczej to mozna pracy szukac jako pracownik fizyczny typu podaj przynies pozamiataj za najnizsza stawke.

 

A to ciekawe, bo ja mam studia magisterskie na kierunku technicznym, bezpłatne praktyki i staże, dość bogate doświadczenie. Ciekawe co na to odpowiesz, bardzo ciekawe? Pewnie się znajdzie coś czego mi brakuje, zawsze cię coś znajdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nikt nie da pracy jak macie wylacznie skonczona szkole np liceum.

 

Niestety mylisz się. W tym roku skończyłam liceum i dopiero zaczynam swoją "karierę" zawodową - jeszcze nigdzie nie pracowałam. Jedynie czym mogę się pochwalić to prawem jazdy i znajomością języka angielskiego, a jakoś się mną zainteresowali.

 

 

bo wlasnie masz kurs przynajmniej prawa jazdy i znajomosc angielskiego.

 

-- 07 lis 2014, 10:25 --

 

Niestety nikt nie da pracy jak macie wylacznie skonczona szkole np liceum. Pracodawcy patrza na to, czy ktos sie szkoli np kursy czy ktos robil cos dodatkowo a nie tylko siedzi i czeka az mu praca spadnie z nieba np wolontariat, staze bezplatne itd to wszystko sie wlicza. Inaczej to mozna pracy szukac jako pracownik fizyczny typu podaj przynies pozamiataj za najnizsza stawke.

 

A to ciekawe, bo ja mam studia magisterskie na kierunku technicznym, bezpłatne praktyki i staże, dość bogate doświadczenie. Ciekawe co na to odpowiesz, bardzo ciekawe? Pewnie się znajdzie coś czego mi brakuje, zawsze cię coś znajdzie.

to moze mieszkasz w małym miescie? Ja tez mieszkałam w małym miescie i mimo ekstra CV nie moglam znalezc pracy jak wyjechalam do duzego to w ciagu dwoch dni znalazlam i to kilkanascie ofert bez zadnych znajomosci. W małych miastach to siedza na stolkach osoby od x lat i w sumie nie ma mozliwosci zeby dostac prace, chyba ze nprawde sie ma dosc dobre kontakty np w urzedach, w duzych miastach nie patrza tak na znajomosci bo tyle jest firm ze nawet gdyby chcieli wylacznie zatrudniach po znajomosci to by ludzi zabrakło wiec wtedy patrza na rozne CV.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusiaww, to nie moja wina, że mieszkam na wsi i nie mam możliwości na dzień dzisiejszy jej opuścić, więc nie wmawiaj mi że problem jest we mnie, w nieskutecznym cv, małym wykształceniu i doświadczeniu, wkurza mnie jak ktoś się mądrzy nie znając sytuacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

520m.n.p.m., bo trzeba najpierw rozwazyc rozne opcje, nikt nie wie od razu jak ktos napisze post wszystkiego o drugiej osobie :D Natomiast po 3 latach siedzenia to ja juz bym dawno dzialała, czy poza Pl czy w duzym miescie, bo samo zwalanie winy na Cv czy male miasto i tak nie sprawi ze znajdziesz prace, wiec albo chcesz cos z tym robic i dzialas, albo siedzisz i narzekasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

520m.n.p.m., czytam Twoje posty w tym temacie i nie chcialabym wspolpracowac z kims takim. Bez obrazy ale jestes strasznie na nie i do tego od razu zaczynasz sie uzalac z jakas pretensja do swiata

 

Dzięki, a nie pomyślałaś że gdybym miała pracę to bym nie była tak na nie, nie użalałabym się i nie miała pretensji do świata? Zastanów się co ty byś myślała o sobie, o świecie gdybyś przez 3 lata bezskutecznie szukała pracy na okrągło słuchając jakim jesteś nieudacznikiem. Na szczęście nie współpracujesz ze mną więc w czym masz problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

postanowiłam się wypowiedzieć w tym wątku bo sama mam ten problem.

Mam 31 lat i przepracowałam w życiu jakieś...pół roku.

Jestem osobą niepełnosprawną i na każdym kroku słyszałam zawsze wszechobecne NIE!

 

I o ile do 19 roku życia się uczyłam to można uznać,że od tego czasu mam zmarnowane życie.Czyli jakieś

 

12 lat.

 

Już nie mam ani zapału,ani weny,ani siły żeby wysyłać CV itd.

Nie mam doświadczenia,a teraz to by chcieli zatrudniać 30 latków z 15 doświadczeniem ;)

 

Już się poddałam i to mnie boli najbardziej.Nie mam siły już ani się uczyć ani szukać dalej pracy.

Czuję,że sytuacja jest patowa.

 

Jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część firm lubi rekrutować osoby ze stopniem niepełnosprawności (i/lub studentów). Do takich firm napewno należą takie marki jak KFC/McD, tyle że tam są marne zarobki. Jak poważny masz ten stopień niepełnosprawności?

 

520m.n.p.m., nie myślałaś zatrudnić się jako przedstawiciel handlowy jakiejś telewizji kablowej? Oni tam nie mają jakoś specjalnie wysokich wymagań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicky, nie myślałam o przedstawicielu handlowym bo wiem, że nie umiem nim być, nie umiem rozmawiać z ludźmi i przekonywać do zakupu

 

-- 08 lis 2014, 16:39 --

 

mój problem polega na tym, że mam wykształcenie w jednym a doświadczenie w czymś innym, czyli tak naprawdę nie mam kompetencji zawodowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×