Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 09:43
lucus, Ja tez , lecz zawsze wmawiam , ze to wina pogody :D

-- 01 paź 2013, 09:45 --

nerwa, Chyba nie wypilas pol litra wodki? nie masz sie czego bac :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 09:46
ja kiedys balam sie przyspieszonego pulsu (bo czesto miewalam) i tez bralam wtedy bisocard. Ale potem mialam czasem kołatania itd. i juz przywyklam, ostatnio nawet kołatań zadnych nie mialam ani nic. A teraz to tak czuje bicie tego serca... tak w tym miejscu, jakies łaskotanie jak gdyby czy cos.

-- 01 paź 2013, 08:47 --

hania33, nie no, w ogole jak sie kladlam do nawet rauszu nie mialam juz zadnego :) Ale kurde no, w ogole dla mnie sen jest wszystkim - jak mam bezsenną noc, to nie jestem w stanie zrobic nic - mam mega lęki, nie moge sie na niczym skupic, czuje sie zle fizycznie i psychicznie i dopiero na wieczor mi przechodzi...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 09:49
nerwa, wiesz moze dawno juz nie pilas i organizm tak zareagował..bedzie ok :mrgreen:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 09:52
hania33, jak przezyje dzisiejszy dzien, to juz nie tykam alkoholu :) po prostu to nie jest warte przezywania potem takich stanów :( taka prawda... Nie no, musze jak najszybciej pogadac z szefem o wczesniejszym powrocie... ale wczesniej nie mial czasu, teraz znowu go nie ma - wiec to tez nie takie proste :( Moze wtedy bede choc troche spokojniejsza.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 09:56
nerwa, jeżeli taki Twój wybór , wracaj...będziesz szczęśliwsza.. :D

-- 01 paź 2013, 09:58 --

nerwa, Ale wiesz , napisze szczerze taka prace , jak Ty masz ja bym chciała...tylko się nie gniewaj :D

-- 01 paź 2013, 10:00 --

Czytalam wczoraj o zatrudnieniu w Polsce ,,nie ma szans :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 10:02
hania33, ja wiem, kazdy mi to mowi :) tzn. prawie kazdy, bo sa ze 2 osoby ktore maja podobna sytuacje co ja (jedna jest w Holandii), i tak samo, nie jest w ogole szczesliwa, czuje sie zle itd. A z boku tez by wygladalo, ze fajna praca, pieniadze sa itd.
Ja w kazdym razie neidawno doszlam do wniosku, ze moze i super praca, ale jak widac - nie dla mnie :) I ze glupia bylam, ze jak ludzie tak mowili, to bralaam to do siebie i zostalam dluzej wbrew sobie. Bo tak naprawde nawet jakby kazdy na moim miejscu wolal tu siedziec ile sie uda, to jesli ja nie chce, to nei chce :))) I musze sluchac siebie bardziej...

A tak naprawde byl czas w PL kiedy praktycznie nic nei zarabialam, i wtedy czulam sie duzo lepiej i taka szczesliwsza bylam...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 10:05
nerwa, Ale , jak zyc bez pieniędzy , ja bym musiała na rodzine patrzeć..a nie mam pewności , ze w kraju będę lepiej sie czula o to mi chodzi :(

-- 01 paź 2013, 10:09 --

Ty masz może tam wielu znajomych ..moi wszyscy pouciekali za granice..nie mam nikogo, pracy tez bym nie miała a tutaj mam szanse.I ta nerwica czy przejdzie w kraju? czy będę spokojniejsza? hmm, dzis w to watpie... :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 10:11
hania33, nie no jasne, pieniadze są potrzebne. Ja mysle, ze cos tam w PL bede zarabiac. Oczywiscie nieporownywalnie mniej, ale juz wole to mniej i lepiej sie czuc, niz wiecej a i tak nie moc z tego korzystac...
To oczywiscie wszystko zalezy od sytuacji, czy sie ma rodzine na utrzymaniu itd. Ale ja akurat wiem, ze dla mnie tutaj jest totalna wegetacja i ja "trace" te lata - i nic mi juz ich nie zwroci. A w Polsce, bedzie ciezko, ale chce zlozyc niedlugo taki wniosek o stypendium, pewnie marna szansa, ale gdyybm dostała to są jakies pieniadze (w sumie calkiem niezle) co miesiac "za nic", chce tez zlozyc wniosek o grant na jeden projekt, wtedy tez jakies pieniadze dodatkowe. I w sumie na tym narazie sie skupiam, a jak nie dostane - to bede dalej kombinowac. Ja mam o tyle dobrze, ze wlasnie nie mam np. dzieci na utrzymaniu i nie musze sie o to martwic.
Wiec Ty hania33, jestes oczywiscie w zupelnie innej sytuacji, wiec ja nie mowie, ze kazdy powinien wracac. Tylko walsnie ja wiem, ze chce to zrobic i juz :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 10:12
Nie chce się oszukiwać...ze w Polsce czeka mnie spokoj, wszystkie wspomnienia wroca..a dobrych nie mialam niestety :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 10:13
a ja wlasnie mam tak, ze nawet gdybym miala sie czuc tak samo, miec takie same lęki itd. to i tak wolalabym byc w Polsce. I nawet zanim zaczely mi sie te wszystkie objawy to tez wszystkim mowilam, ze juz nie moge sie doczekac az mi sie kontrakt skonczy bo juz ledwo tu wytrzymuje.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 10:14
nerwa, To wracaj..tylko pisz do Nas... :D

-- 01 paź 2013, 10:17 --

nerwa, kiedy bys wracala do PL?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 10:19
chcialabym na koniec roku jakos :) chociaz pewnie bedzie to trudne, bo swieta itd. a ja musialabym oddac mieszkanie, pozalatwiac urzedowe sprawy itd. Wiec moze predzej jeszcze do konca stycznia bym zostala, i wtedy po swietach przyjechala juz na miesiac wszystko pokonczyc.
Troche sie tylko boje, ze szef powie mi, zebym jeszcze cos zrobila (jakis kolejny projekt) przez ten czas. Ale z drugiej strony zawsze mu moge powiedziec, ze sie zle czuje i wtedy i tak nie bedzie mial wyjscia...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 paź 2013, 10:21
nerwa, To jeszcze troszkę czasu zostało, lecz zleci i znów będziesz szczęśliwa :D tego Tobie życzę....
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 paź 2013, 10:23
czy szczesliwa to do konca nie wiadomo ;))) heh, ale chociaz bede wsrod rodziny i znajomych...
W ogole jedna znajoma mowila mi (a wyjechala chyba na 3 miesiace za granice) , ze za nic w swiecie nie wyjechalaby drugi raz sama. Jak z kims znajomym to ok, ale sama - za nic.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do