Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez matras 24 lut 2016, 10:39
Cześć wszystkim,,

Kiedys juz tu byłam, dawno temu-nawet nie pamiętam nicku, wiec zaczynam od nowa...

Jestem Marta mam 29 lat. Z nerwicą walczę juz jakies 10 lat z hakiem i zdazyłyśmy sie nawet "zakolegować" jakkolwiek idiotycznie to brzmi. Przez ten czas miałam sporo objawów tej wstrętnej przypadłości i dzieki temu w miare dostateczne zrozumilam siebie właśnie podczas ataków. W wiekszości potrafie sobie zaradzić, jednak nieraz bywa tak, ze podczas ataku nie wiem co sie ze mna dzieje, tak jakbym stracila kontrole na sobą.
Moge sie zastanawiać bez konca co jest zrodlem mojej nerwicy... i co dalej? przeciez kazdy ma jakies zmartwienia, problemy. Mysle, ze to raczej kwestia indywidualna - odporność na stres - każdy ma inna. Ja widocznie jestem słaba psychicznie i trzeba sie z tym pogodzić.

Moje ataki paniki dotyczyły głownie mojego stanu zdrowia i obawy przed smiercia. Subiektywne objawy rożnych schorzeń jakie dawała nerwica typu: dretwienie konczyn, głowy, obrecz na szyji, palpitacje serca, duszności powodowały u mnie te lęki. Nabawiłam sie hipochondrii i nic poza tym.

Oczywiście zawsze gdzieś tam próbowałam sie "podleczyć" - to były tylko takie mało inwazyjne tabletki wyciszające i anty-lękowe, które dawały poprawę na jakiś czas.
Niestety napady paniki wracały iwracają do mnie w najmniej spodziewanym momencie, jak grom z jasnego nieba nawet bym powiedziała. Ogólnie jestem bardzo szczęśliwa mam stabilizacje, kochajacego męża i kochana zdrową córeczkę.
Chociaż wiem, ze nerwica lubi sie wkraść na ogół wtedy kiedy jest sie spokojnym i wszystko wydaje sie być w porzadku, to mimo wszystko nie moge tego zrozumiec...

Pozdrawiam wszystkich nerwicowców:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lut 2016, 10:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 24 lut 2016, 15:06
Witaj Marta :)
a powiedz jakie tableteczki brałaś ?
ja niedawno zdiagnozowałam swój problem... Boje się już nawet budzić ... bo zawsze jest myśl "jak będzie dziś"....
Masz już doświadczenie więc może coś podpowiesz :)
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 27 lut 2016, 17:18
matras, Mnie się Twoja sytuacja wydaje dość nietypowa, bo nerwica na ogół jest skutkiem braku stabilizacji, lub jest wynikiem pojawienia się w życiu jakiegoś nowego, silnego bodźca (np. utrata pracy, albo zawalenie matury itd). Będąc spokojnym wewnątrz raczej ciężko o nerwicę. Więc może masz jakieś konflikty emocjonalne sama ze sobą i stąd ta nerwica?
Napisałaś, że jesteś bardzo szczęśliwa, masz córeczkę, czujesz stabilizację... wiec gdzie tu miejsce na nerwicę? Coś musi być na rzeczy. Ja bym stawiała na konflikty wewnętrzne.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 05 mar 2016, 14:51
Hej wszystkim. Jednak zwolnilem sie z pracy...zle sie tu czuje...trzeba szukac czegos gdzie nie bede myslal o mojej nerwicy.

Macie czasem problemy z oddychaniem tak ze was blokuje na koncu wydechu ??
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tictac 07 mar 2016, 10:57
Witajcie
Czy macie jakieś domowe sposoby na rozładowanie wielodniowego ciągłego stresu ? Bo już sobie nie radzę :( Przynajmniej nie bez tabletek. Zacząłem nowy lek i siedzę spięty cały czas w oczekiwaniu na to, że coś mi się stanie, nie potrafię się "zrelaksować" nawet na moment :( Dostałem właśnie ataku paniki bo biorę lek który okropnie mnie stresuje pod względem skutków ubocznych i ratuje się już ostatecznie benzo.
Czuję, że zaraz wybuchnę tak dużo stresu i złych emocji we mnie siedzi. Macie jakieś pomysły ze swojego doświadczenia ? Niestety mój niezawodny sposób z orgazmem już poszedł w odstawkę ponieważ moje libido spadło totalnie do 0.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
541
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 07 mar 2016, 12:18
tictac
ehhh stary, niezawodny sposób z orgazmem :D też kiedyś u mnie działał. Potem się przeraziłem, że podczas kulminacji "finalnej rozkoszy" dostanę zawału. Na mnie dobrze wpływało sprzątanie. Dokładne wyczyszczenie mieszkania.
Offline
Posty
628
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez tranxaserta 08 mar 2016, 19:59
Bardzo się cieszę z istnienia tego forum.
Chciałam podzielić się z Wami moimi problemami z nerwicą. Pierwszy atak nerwicy miałam jakieś 6 lat temu w pracy. Przyjechało pogotowie ponieważ objawy wskazywały na wylew. Okazało się że to na tle nerwowym.Dostałam doraźnie relanium które miałam brać w przypadku zbliżającego się ataku lub w czasie trwania ataku. Pomagało... Nerwica ustąpiła na pare lat. Problem powrócił rok temu.... Niestety znów atak w pracy ,wzielam relanium które zawsze miałam przy sobie i przeszło. Pare miesięcy temu przeszlam hospitalizacje wzielam l4 i musialam liczyc sie ze utrata pracy. Znalazlam nowa bardzo dobra i co.... Ataki powrocily i to kilka pod rzad... Tym razem
postanowilam udac sie do psychiatry. Leki przepisane to tranxene oraz asertil. Bałam sie brac zapisane psychotropy poniewaz lęki doprowadzily mnie do obaw zwiazanych z skutkami ubocznymi. Zdecydowalam sie brac tranxene 5. Pomagalo na chwile. Asertilu nadal boje sie brac. Teraz doszlo uczucie niekomfortowego zacisnionego gardla.... Dawka tranxene zwiekszona do 10. Co robic????
Zapisane mam tez wizyty u psychologa.
I tez jak poprzednicy... nie powinnam miec powodow do lekow wiec skad te napady.... Czy bral ktos Asertil w polaczeniu z Tranxene?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 mar 2016, 19:44

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 09 mar 2016, 00:10
Najgorsze co można zrobić to:

a/ nie brać leków przepisanych przez psychiatrę
b/ czytać ulotki, kiedy ma się nerwicę

Pierwsze co robię, gdy otwieram jakiś lek to wyrzucenie ulotki do śmietnika. Stosuję dany medykament tak jak lekarz rozkazał.
Offline
Posty
628
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez tranxaserta 09 mar 2016, 18:00
Tukaszwili, ale ja nie tylko ulotek sie naczytalam, ale tez opinii o Asertilu ludzi ktorzy go stosowali. Jestem osoba pracujaca i jesli lek polozy mnie na lopatki na kilka dni to bardzo pogorszy to moj stan nerwicowy. :why: :why: :why: :why: :why:
Moze wezme Asertil w sobote....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 mar 2016, 19:44

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez warrior11 09 mar 2016, 18:22
tranxaserta,
Nie bierz tranxene dłużej niż 3 tygodnie,bo możesz się uzależnić.
Przebadaj sobie tarczyce i zrób sobie badania ogólne czy nie masz niedoborów w organizmie.
Ataki paniki występują często przy niedoborach cynku na przykład.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 10 mar 2016, 23:05
Nie nie znowu to wróciło...w zeszłym roku w wakacje zaczęło mi się coś takiego ,że jak jechałem autem z otwartym oknem to wysychało mi w ustach i dziwnie mi się oddychało, w zimę od czasu do czasu po wyjściu na zimne powietrze z pracy i do auta to samo... i dzisiaj jak wychodziłem z pracy, cały dzień był ok, chwilę byłem na dworze z rozpiętą kurtką i wszedłem do auta i od razu suchość w ustach, dziwne oddychanie i dziwne uczucie pod szyją i panika... nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z nerwicą..
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Bluepb 11 mar 2016, 18:23
Dzisiaj mnie ogarnął niepokój zaraz po wejściu do sklepu trwało to kilka min..
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez przygnębiona_żona 12 mar 2016, 13:46
Witam

Kilka dni temu załozylam konto ale dopiero dzis postanowilam napisac. Choruje na depresje i nerwice lekowa albo jak kto woli depresje lekowa. Ataki mam bardzo czesto. Depresja nakreca nerwice i odwrotnie. Czuje sie okropnie. Maz nie wie o chorobie, bierze mnie za znerwicowane babsko. Moje problemy biora sie z dziecinstwa, mlodosci. Po porodzie depresja, choroba syna i dzis jestem wrakiem czlowieka. Gdy mam mniejsze stany depresyjne radze sobie dosc dobrze z lekami. Teraz jest jeden wielki koszmar. Jakbym skladala sie z dwoch osob. Ta z depresja nie ma sily nic robic a ta z nerwica musi miec zrobione wszystko na tip top inaczej leki itd Dostalam leki ale ich na razie nie biore. Boje sie. Czekam na wizyte u innego psychiatry. Pozdrawiam serdecznie wszystkich

Ps czy tylko ja nie widze polskich znakow??
Posty
5
Dołączył(a)
26 lut 2016, 12:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Bluepb 12 mar 2016, 19:53
Tylko Ty nie widzisz Polskich znaków.

Dzisiaj czułem silny niepokój gdy byłem w szkole oraz gdy wracałem ze szkoły a w domu przeszło. Wszedłem do domu to widać było po mnie nawet bo się Tata pytał co Ty taki...
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do