Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 07 lut 2014, 01:23
Hejka nerwa, i neon
wrocilam do pracy od 1 lutego chociaz dostalam dalsze zwolnienie na luty, ale to siedzenie w domu zle na mnie wplywalo wiec zadecydowalam o powrocie do obowiazkow. I nie zaluje :mrgreen: 1,5 miesiaca laby i obijania sie w zupelnosci wystarczy. Od 18 lutego rozpoczynam psychoterapie a pod koniec lutego terapie behawioralna wiec dbaja o mnie lekarze az milo. Co u Ciebie nerwa? Za dwa miesiace wracasz do kraju tak ? I pewnie Twoje napiecie odpuscilo bo juz nie bijesz sie dluzej z myslami?
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lut 2014, 01:28
nova_2013, no taka prawda - jednak jak czlowiek musi gdzies wyjsc codziennie i skupia sie na czym innym to tylko pomaga w pozbyciu sie tej calej nerwicy. Ja teraz siedze w domu, bo szef wyjechal na tydzien :) i tak juz czuje, ze pewnie za dobre to nie bedzie... Ale staram sie pracowac jak najwiecej.
U mnie w miare ok, lękow w sumie nie mam, ostatnio nawet codziennie do pracy chodzilam :) Takze nie jest zle, choc przeraza mnei troche ile bede musiala pozalatwiac rzeczy przed wyjazdem, i z mieszkaniem i z praca i takie tam rozne :zonk: Ale z drugiej strony sie ciesze na tą zmiane :) :yeah:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 07 lut 2014, 01:34
Przez ten okres chorobowego zdazylam przeczytac 5 madrych ksiazek o panic attack, jak sobie radzic ze stresem, jak relaksowac i wplywac pozytywnie na zdrowie i swoje mysli. Dzieki temu forum znalazlam mase interesujacych ludzi i dzis jestem zupelnie inna osoba.

Tyle we mnie radosci i szczescia, ze moglabym gory przenosic. Odzyskalam dawna siebie. Dzis coprawda dziwka nerwica znow zasmiala mi sie w twarz ale juz jej sie nie boje. Pozbylam sie tego blokujacego strachu przed nastepnym atakiem paniki i widze, ze zaczyna sobie odpuszczac te gierki ze mna. Przestalam ja karmic swoimi myslami i skanowaniem moich symptomow i ona chyba zaczyna wymierac smiercia gllodowa bo zabraklo jej pozywki hehehe :mrgreen:
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lut 2014, 01:41
nova_2013, :great: no to super!!!! :)
Ale dokladnie, tez zauwazylam, ze im mniej sie obawiamy ataków, i lęków. Im mniej o tym myslimy - tym one wlasnie nei przychodzą.
Ja ostatni mialam wieczorem taką mysll (no troche glupią przynaje), ale tak pomysallam... ze kurde dawno nie mialam ataku, i co prawda poza domem nie chcialabym miec, ale tak w domu, w bezpiecznym otoczeniu - tak pomysallam, ze troche mi brakuje tej dawki adrenaliny :P tak pewnie jak po skoku bungee czy cos. I tak myslalam - przyjdz ataku! chce sie pobac chwile jak na dobrym horrorze. Ale nic nie przyszlo jak chcialam.... :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 lut 2014, 09:22
nova_2013, gratuluje :) a co robisz, że odzyskujesz dawną siebie? U mnie tragedii nie ma ale ciągle to nie jest to i ze snem mam problem :/ Co robisz nova_2013 jakieś super metody :) ?
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 lut 2014, 11:22
michalb, Witaj...mi sie wydaje , ze kazdy musi sam z tego wyjsc , kazdy ma inna nerwice lękowa , inne objawy..

-- 07 lut 2014, 11:22 --

nova_2013, nerwa, gratuluje :great:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 lut 2014, 12:31
to ja chyba nie znalazłem do końca sposobu na nerwickę... co prawda olewam objawy nie szukam chorób i nie ma tragedii ale ciągle to nie jest to a zwłaszcza jeśli chodzi o sen
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 07 lut 2014, 12:38
michalb, Jak tam zona sie czuje? Nie mozesz spac?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lut 2014, 12:42
No dokladnie, tak naprawde jednemu pomaga costam a drugiemu co innego, wiec najlepiej... probowac wszystko po kolei :P
Ja teraz znowu wczoraj zaczelam nowe podejscie do problemow (takich codziennych) bo zawsze sie przejmuje wszystkim, martwie itd. A gadalam z kolega, ktory taki wyluzowany i caly czas tylko "A co Ty sie przejmujesz?" i pomyslalam... a w sumie faktycznie, nie bede sie niczym przejmowac. I tak najpierw na siłe pewnie bede to robic, ale zobaczymy czy po czasie wejscie w krew :D

-- 07 lut 2014, 11:44 --

A wiecie co, ja nei wiem co jest dzisiaj grane, bo okres wczoraj dostalam i jak mam okres to oczywiscie czuje sie kiepsko, i cala noc do dupy, zle dosyc spalam, brzuch bolal. Ale.... rano jakos taki mam dobry stan! taka lekkosc fizyczna i psychiczna, radosc i w ogole. Az nie wiem co jest grane, tym bardziej po takiej ciezkiej nocy spodziewalam sie beznadziejnego dnia! Moze to jakos hormony tak dzialaja... Bo jeszcze za wczesnie troche, zeby moje nowe podejscie zaczelo dzialac ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 lut 2014, 13:01
A żona czuje się dobrze, dziękuję :) młody rośnie jeszcze 3 miesiące. No mam problemy ze snem. Albo zasypiam bez problemu prześpię ze 4h i później już rzucam się śpię takim płytkim snem, zaczynam wsłuchiwać się w siebie. A są też noce, że w ogóle nie mogę spać. Najlepsze jest to, że nawet jak mam dni dobre bo jest ich już coraz więcej to noce i tak są kiepskie. Lekarz twierdzi, że wszystko się ciągle we mnie kumuluje i w nocy muszę mieć lęki i nie śpię (sen wartownika) dodatkowo często latam do wc w nocy tak jak w czasie ataków parcie na pęcherz :/
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Babilon 07 lut 2014, 13:09
a propos częstego latania w nocy do wc w czasie ataków czy ktos wymyslił jakis sposób na to?chociaz wątpie :D
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lut 2014, 13:15
michalb, no ja to ostatnio mialam masakre z tym snem. Tak ze 2 tygodnie, po pierwsze nie moglam w ogole zasnac.. czasem lezalam do 3 (to jeszcze ok) a czasem 4-5-6. A potem zdarzalo mi ise zasypiac szybciej, ale budzilam sie po 2-3h i w srodku nocy w ogole spac nie moglam. Albo np. budzilam sie z samego rana i tez w ogole juz zasnac sie nie dalo (a mi zawsze najlepiej sie odsypialo rano). Nawet juz ksiazke zaczelam czytac o bezsennosci :) Zaczelam wczesniej wylaczac komputer, joge cwiczyc i medytacje przed snem - ale i tak nic to nie dawalo :-/

-- 07 lut 2014, 12:16 --

Babilon, ja sie staram nie pic przed snem za duzo :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 lut 2014, 13:20
nerwa, to co Ci pomogło na sen, czy nadal masz problemy?
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lut 2014, 13:28
Nie no, wlasnie nic nie dawaly te sposoby, i doszlam do wniosku, ze olewam. Ze po prostu nie moge sie na tym skupiac i co wieczor bać i zastanawiac, jak bede spala tym razem, czy sie wyspie, jak bede sie czula kolejnego dnia jak sie nie wyspie itd. I dzisiaj jak sie polozylam to myslalm tylko ,ze "mam na wszystko wyj.bane" ehhehh :))))) I powiem Ci, szybko zasnelam! Co prawda potem sie obudzilam, no ale to przez okres to ogolnie kiepsko sie spi. Wiec teraz chce tak sie starac w ogole o niczym nie myslec i sie nie przejmowac i zobacze jak to bedzie..
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do