Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 00:36
A ja wiecie co, malam dzis dziwny sen - motyw walki, ale potem okazalo sie, ze osoba z która walcze to - ja sama. Jakby bałam się samej siebie. Zastanawiam sie, co to moze oznaczac? W kazdym razie walke wygralam, a wygrac walke z samą sobą... to chyba nawet dobrze rokuje, nie? :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 17:37
Hej.Jakis czas temu pisalam na tym forum, ale niestety za Chiny nie pamiętam hasla do starego nicku wiec zalogowalam się na nowo. Z tego co sama wyczytalam w necie ksiazkach medycznych mam albo nerwice lękowa albo ataki paniki .Sama do końca nie wiem co dokładnie. Lekarze w sumie nie dali mi jednoznacznej diagnozy.Jeden stwierdził ze moje objawy sa od wszystkiego, , drugi zaś mam chorobe XXI wieku .Jak zapytalam jak z tym walczyć co robić powiedział Nic !! A psychiatra bo sama się do niego zglosilam powiedział nie wazne co mi jest ta wiedza jest mi nie potrzebna.I dal tableteczki.Zanim wzielam tabletki najgorsze juz mi przeszlo. Teraz pozostaly zawroty glowy od 3, 5 miesięcy 24h na dobe.Dziwny wzrok potykanie serca i zmęczenie .Częste klucie w okolicach serca. Noi moje odloty jak leze w lozku to czuje jakbym czasami nie miala nog lub rąk bo ich nie czuje.Jesli tylko rusze tymi częściami ciala to wszystko wraca do normy. To tak po krotce.Jak wejde na laptopa to skopiuje mojego pierwszego posta gdzie opisalam jak i kiedy dopadl mnie pierwszy atak.Mialam półtora roku przerwy i we wrześniu znowu skok ciśnienia uczucie jakby wylew krwi do głowy lęk, strach , panika.I tak cztery dni pod rząd ladowalam w szpitalach. Noi oczy nic pani nie jest histeryczka poprostu.Te leki trwaly do grudnia tyle ze juz nie takie mocne.Zawroty glowy jakies schizy mialam tez do grudnia praktycznie calymi dniami.Jak stawalam przy jakiejs szafce czy zlewie wydawalo mi sie że zaraz wpadne w ten zlew.Masakra.Maz musial na pare miesięcy zrezygnować z pracy zeby byc przy mnie i dziecku bo balam sie sama zostawać w domu z tak malym bablem.Teraz jest juz lepiej ale mimo to czuje sie zle do tego czeka mnie operacja i juz się boje czy mnie ta hiena nie zlapie przed lub po.Mam malutkie dzieci plany jak każdy z nas na zycie i przez ta hiene wywrocone zycie do góry nogami. To tak po krotce moja historia z hiena.Mam nadzieję że przyjmiecie do swojego grona kolejna zablakana owieczke ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 sty 2014, 18:26
kaczka80, Witaj cieplo*
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 sty 2014, 23:06
brr to uczucie wewnętrznego napięcia, oczy jak 5 zlotych. :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:22
Ja dzisiaj jako takiego ataku nie mialam, ale mialam dosc stresujacy dzien - w sumie w taki normalny sposob stresujacy, i po powrocie do domu bylam wykonczona... oslabienie totalne, w sumie do tej pory nie mam na nic sily, nawet na to, zeby spać :) tyle co przy kompie siedze. Ehhh... Straszne jak to organizm potem musi odreagowac wszystko :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:33
Dziwne ,bo ja atakow nie mam na codzien.Tylko raz mialam 1,5 roku temu i we wrzesniu ,ale za to serie.5 dni pod rzad szpital,a potem to tylko lekkie leki,zawroty ,glowy,uczcuie odrealnienia i takie tam :d Wiem,wiem kazdy to cholerstwo przechodzi innaczej ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 12 sty 2014, 23:47
nerwa, Mi się oczy zamykają, ale usnąć nie usnę :bezradny:

kaczka80, Ja mam jakieś dziwne wrażliwe ciało. Czy jakieś nieprzespanie, czy za bardzo się styram, to moje lęki mogą to wykorzystać, taka jakaś pizda ze mnie :D
bóg nam dokopie
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7592
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:53
neon, no wlasnie ja mam podobnie, tez nieraz po prostu wydaje mi sie, ze jestem zmeczona i powinnam od razu zasnac, ale nie moge tez. I tez jak za bardzo zmeczona jestem, albo niewyspana to wplywa bardzo na samopoczucie lekowe.. :bezradny:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:55
Ehhh ja już sama nie wiem od czego to zależy cholerstwo jedno. Mnie teraz najgorzej męczą przeskoki serca.Leze teraz w łóżku i co chwila skacze toc to jebla mozna dostac :P
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:56
kaczka80, a magnez jakis bierzesz? czasem na takie kołatania pomaga.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:57
Ja tez tak mam ze siedzę przy lapie do no wlasnie do poznych godzin i chce mi się spać a jak ide do wyrka to galy jak pięć złotych i co biore telefona i czytam szukam na necie sama nie wiem czego. W koncu zasne potem znów się obudze i znowu tel. i tak do rana.

-- 12 sty 2014, 22:59 --

Wcinam od roku mg i wit .Robilam badania dwa tygodnie temu na b 12 na magnez zelazo i jest wszystko w normie
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 13 sty 2014, 00:00
Bry wieczor wszystkim :lol:

nerwa - jak Twoja rozmowa z szefem ? Ciekawa jestem jego reakcji na Twojå argumentacje odnosnie rezygnacji :(
Ostatnio edytowano 13 sty 2014, 00:05 przez nova_2013, łącznie edytowano 1 raz
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 13 sty 2014, 00:02
nerwa, No właśnie :bezradny: <- :D

-- 12 sty 2014, 23:06 --

nova_2013, Cześć, a Ty nie wracasz jeszcze do pracy?
bóg nam dokopie
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7592
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 00:09
Hej nova_2013, No rozmowa calkiem ok :) Ale troche zła na siebie jestem, bo tak - od rana strasznie sie stresowalam, niedobrze mi bylo itd. Poszlam do pracy, a tam bylam w takich nerwach, w takim amoku wrecz, otumanienie, nie wiedzialam co sie dzieje i az taka sie czulam wyczerpana fizycznie. Staralam sie przemowic do siebie - ze przeciez to tak naprawde NIC. Konczy mi sie kontrakt i powiem, ze nie chce przedluzac juz i tyle, zadne tam wielkie halo. Ale i tak bylam taka zdenerwowana.
Poszlam, pogadalam o roznych rzeczach a wlasciwie o tym, to mzoe bylo z 1 minuta rozmowy :) on tylko zapytal, ja powiedzialam, ze nie bardzo, a on ze spoko, nie ma zadnego problemu.

Tylko najgorsze, ze po tym przez chwile sie czulam dobrze, ale potem znow (nie iwem, moze po tym denerwowaniu sie), poczulam sie taka oslabiona jakas, i wrocilam do domu i na nic nie mam sily, tak beznadziejnie sie czuje. Nie wiem czy to mozliwe, zeby tak po denerwowaniu sie, byc potem tak oslabionym? :roll:

No ale przynajmniej juz mam to z glowy :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 28 gości

Przeskocz do