Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 13 gru 2013, 22:05
działa mnie puściło , hania33, daj cyna jak u ciebie
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 13 gru 2013, 22:27
Pociesze Was mnie od poniedziałku trzyma... dzien w dzien, jedno i to samo;-(
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 13 gru 2013, 22:30
A uczysz się, czy pracujesz?
bóg nam dokopie
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7592
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 13 gru 2013, 22:42
Studiuje. Teraz praktyki mam.
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 gru 2013, 22:43
nerwosol-men, U Ciebie ok? mi troche przeszlo, pomalowalam szafki..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 13 gru 2013, 22:46
DżejnRołs napisał(a):Studiuje. Teraz praktyki mam.


Praktyki takie stresujące?
bóg nam dokopie
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7592
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 13 gru 2013, 22:54
neon, w srodowisku stresujacym. Ale jakos sie tym nie denerwuje...
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 16 gru 2013, 12:04
Wczoraj przewertowalam jedna strone o panice i lękach. Porobilam sobie nawet notatki :)
I tam terapeuta ma takie podejscie ekspozycyjne. Mowi, ze Agorafobia bierze sie z leku, przed atakami paniki, wiec najpierw trzeba ogarnąc panike a agorafobia odejdzie sama. A z kolei ataki paniki pojawiac sie beda dopoki się ich boimy. Wiec trzeba wchodzic w te sytuacje (budzace lęk) i przeczekac je, nauczyc sie, ze lęk to lęk, choc nieprzyjemny, nic nam nie moze zrobic. I wtedy jak "nauczymy" sie tego, to juz nie popadamy w ataki paniki (bo juz sie ich nie boimy). A jak nie boimy sie ataków to nie boimy sie wychodzic. I wtedy powinno sie zaczac normalne zycie :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4022
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 16 gru 2013, 14:11
nerwa to samo jest napisane w książce,którą teraz czytam...żeby nie uciekać przed lękiem bo będzie jeszcze większy...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 16 gru 2013, 14:20
Dokładnie tylko jak czasem nie uciekać i wierzyć, że to nerwica. Mnie to męczą te słabości, pukania mięśni i wzrok. Skaner ciała mam na pełnych obrotach. Od jakiegoś czasu już tak mam, że w pracy jest ok idę na stołówkę na obiadek i się zaczyna słabe nogi jakiś odrealniony się staję jakbym zaraz miał odlecieć. Nie umiem tego zatrzymać tłumaczeniem, że to lęk a nie jakaś choroba...
Przez te jazdy mam w głowie sm :/
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 16 gru 2013, 14:25
michalb mam podobnie z tymi mięśniami...kiedyś jak łykałam dużo magnezu to było lepiej i tego nie czułam...mi tłumaczenie pomogło raz :smile: ale to trzeba chyba dużo ćwiczyć,żeby w końcu działało...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 16 gru 2013, 14:56
Mnie to oczy dobijają bo ciągle mam pełno tych mętów, i ich sie nie da nie zauwazac. A jak gdzies ide i ciagle mi cos lata przed oczami to od razu takie poddenerwowanie... i lęki wieksze.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4022
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 16 gru 2013, 18:31
Nerwa nie przejmuj się tym,też to przechodziłem w początkach choroby. Wczoraj miałem jazdę z zawrotami głowy. Polozylem się i za groma nie mogłem wstać tak mi się kręciło w głowie. O dziwo jak lezalem zero zawrotow,tylko przy próbie wstawiania kręciło jak cholera. Wezwalem karetkę więc przyjechali zmierzyli cukier i ciśnienie po czym pojechali bo nie wyraziłem zgody żeby mnie zabrali. Najgorszy jest ten kac poatakowy,nawy dziś go czuje. pies ganial ta chorobę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 16 gru 2013, 19:27
Gabriel74, kac poatakowy dobre określenie, organizm wtedy wyczerpany jest opada spięcie i reakcja zmęczenie
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do