Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez cypis 12 gru 2013, 18:46
Witam. Znalazłem wiele Ciekawych wskazówek na Tym forum , ale mam wiele pytań i nie zawsze znajduje odpowiedz na nie. Moja Partnerka Cierpi na depresje wiek 24lata , nigdy wcześniej nie doświadczyłem lub nie byłem świadkiem ataków paniki , napoczątku sie trochę wystraszyłem bo co chwile powtarzała ze umrze , serce jej zaraz wyskoczy ze już tego nie wytrzyma nawet przyznała mi się do myśli samobójczych , bardzo Chce jej pomóc każdego dnia staram się wszystko robić aby jej nie zdenerwować czymś nie zasmucić , czasem już kończą mi sie pomysły co nie znaczy że się poddaje ale Chciałbym jej to wszystko ułatwić , nie wiem jak mam zachować sie w czasie ataku paniki mam ją pocieszać , czasem nawet nie ma ochoty się przytulić chce być sama a nic złego nie zrobiłem ? Czy takie ataki paniki mogą być smiertelne?? Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 gru 2013, 14:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 gru 2013, 20:12
Nawet nie chodzi o to co powiesz. Z resztą większość rad typu: 10 sposobów na radzenie sobie z lękiem często okazują się chwytem marketingowym twórców cudownych poradników. Dlatego takie rady w prosty sposób napisanie nie wiem czy da się podać.

Na pewno nie bagatelizuj tych problemów. Rady typu: "weź się w garść" są jak płachta na byka. Najlepsza rada to po prostu empatia, poczuć to jakby przydarzałoby się tobie. Jakiś technik na to nie znam. Ale z tego co kojarzę w buddyzmie były takie techniki medytacyjne na rozwijanie współczucia. To tak nawiasem.

Spróbuj może po prostu zainteresować się ogólnie psychologią, mechanizmami powstawania takich rzeczy jak ataki paniki. Wtedy będziesz wiedzieć jak się zachować, może to nie uleczy dziewczyny, ale chociaż ty będziesz wiedział, że dałeś z siebie co mogłeś.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 12 gru 2013, 22:08
cześć!
Patrycja nie wyszłaś jeszcze ze szpitala?!
Jak się czujesz?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 gru 2013, 22:09
patrycja_81, no opowiadaj jak tam
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 12 gru 2013, 22:17
Witajcie,ZALATANA23 jest troche racji w tym co piszesz.Zona nie raz mi wypominala ze kocham bardziej corkie niz ja. Ale to jest chore!!! Problemow jest mnostwo,wiem ze ona ma problem sama z soba. Ale jak mozna takim byc,ja pomimo hustania czasem biore corkie i jade do parku. Ustepuje kuzwa jak moge ale to za malo. Mam dosc takiego zycia, bedac z nia jestem zdany sam na siebie. Musze dbac o wszystko,robie zkupy i zalatwiam wszystko prawie sam. Mam troche znajomych to dziwia sie ze mozna tak zrobic. Jak zaczynalem cos mowic to tylko slyszalem idz do tej lub do tamtej, bo nie raz za przyklad stawialem jej inne kobiety. Grube ksiege bym napisal o jej wadach,o zaletach nie za bardzo. Sorry!!! Ku-wa czy ten swiat jest az tak zepsuty czy ja jestem starej daty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 gru 2013, 22:23
Gabriel74, świat jest od dawna popsuty, ale to nie znaczy, że my mamy być tacy jak świat nam dyktuję :D
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 12 gru 2013, 22:33
Wiem o tym nerwosolku ale niektorzy zyja jakby w bajce i wyobrazaja sobie bog wie co. Moze to i zle ale ja twardo stapam po ziemii, w stosunku do ludzi jestem nieufny tym bardziej do zony bo nie raz sie na tym przejechalem. Slowa nic nie kosztuja,ale mysle ze czasem za duzo mowimy. Gore zlota bym dal za normalna zone, zawsze po klotniach z nia mam ataki paniki albo imadlo na glowie. Tak bylo tez i ostatnim razem,tylko teraz skonczylem na emergency podpiety do monitorow. Coz zycie to wboista droga,wiem ze sam mam wieli niedociagniec ale jak mozna byc czlowiekiem bez uczuc. Prosilem zeby zostala,blagalem bo balem sie sam zostac z corka w domu,jak krew piach. Tyle bylo z moich prosb. Teraz sie przekonalem co dla niej znaczylem i znacze,stane jakos na nogi i przetrwam. Juz niejedne ataki odpedzilem na dluuugi czas. Dziekuje za slowa zrozumienia i wsparcia,musze leciec po corcie do szkoly. Dobranoc Kochani,trzymajcie sie nerwusy... Nerwosolku za moich czasow ludzie byli sobie bardziel zyczliwi,teraz jest taka znieczulica.
Ostatnio edytowano 12 gru 2013, 22:35 przez Gabriel74, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 gru 2013, 22:35
Gabriel74, trzymaj się dasz radę, faceci nie płaczą 8)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 12 gru 2013, 22:36
Czasem placza,ostatnio....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 12 gru 2013, 22:42
Gabriel74, każdy czasem musi emocja jak każda nie ma co się jej wstydzić
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 12 gru 2013, 23:09
Gabriel74 a co Twoja córka robi o tej porze w szkole :shock: ?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 gru 2013, 23:16
patrycja_81, Ty sie nie dołuj ..ok będzie.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 12 gru 2013, 23:16
Miewa ktoś nerwobóle?
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 gru 2013, 23:17
Zalatana23, hehhe :) tez mnie to zdziwilo i pomyslalam - dzieci w dzisiejszych czasach maja przeje....ne :P
Gabriel74, nie załamuj się, jakos to się w koncu ułozy. Moze naprawde powinienes znalezc sobie jakas inną kobiete, bo widac, że miedzy wami raczej się i tak nie układa... wiec moze szkoda zycia? :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4030
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nefretis i 39 gości

Przeskocz do